wtorek, Grudzień 18, 2018

Węzły wędkarskie – jak zawiązać haczyk?

Sztuka wiązania węzłów kojarzy się głównie z żeglarstwem i harcerstwem. Tymczasem wędkarze też korzystają z sobie tylko znanych sposobów na wiązanie supłów. No bo jak inaczej przymocować haczyk albo połączyć dwa końce żyłki? Na wodoodporny klej? A może technologicznie zaawansowaną taśmę klejącą? No właśnie. Węzły wędkarskie wciąż pozostają najlepszym (choć nie najprostszym) rozwiązaniem. Muszą być na tyle mocne, by linka wytrzymała holowanie ryby i nie zerwała się w twardych zaczepach. Niestety, nawet doświadczeni wędkarze miewają problemy z zawiązaniem haczyka czy połączeniem żyłki. Sprawdź więc, jak poprawnie zrobić węzeł wędkarski, aby uniknąć niepotrzebnych nerwów na łowisku.

Dobry węzeł, czyli jaki?

Możesz mieć wędzisko za kilka tysięcy złotych i kołowrotek za drugie tyle, ale jeśli nie potrafisz zawiązać haczyka, Twoje polowanie na wielką rybę szybko może zakończyć się sromotną porażką. Źle wykonany węzeł może rozsupłać się, pęknąć lub doprowadzić do wysunięcia haczyka. Oczywiście każda z tych sytuacji powoduje utratę zestawu i potencjalnej ryby. Aby do tego nie dopuścić, warto trenować węzły wędkarskie przed każdym wypadem na łowisko – zwłaszcza jeśli jeszcze nie masz wprawy albo wędkujesz dość rzadko. O czym pamiętać podczas wiązania żyłki? Oto kilka wskazówek:

  • zanim zaciśniesz supeł koniecznie namocz linkę wodą lub śliną
  • węzeł należy zaciskać powoli jednostajnym ruchem, przy lekkim naprężeniu żyłki
  • ogranicz liczbę węzłów do niezbędnego minimum (każdy kolejny osłabia żyłkę)
  • nigdy nie zaciskaj węzła przez mocne i nagłe szarpnięcie (powoduje osłabienie i  naciągnięcie żyłki)

Pamiętając o tych zasadach, regularnie ćwicz węzły wędkarskie w domu – na łowisku (zwłaszcza w towarzystwie braci po kiju) musisz już wiązać żyłkę niemal bez patrzenia. Szczególną uwagę poświęć węzłom do sztucznych przynęt – w tym przypadku źle wykonany supeł może skutkować śmiercią ryby z powodu połknięcia zbyt dużego i niebezpiecznego przedmiotu.

Rodzaje węzłów wędkarskich

Wyćwiczenie jednego węzła nie wystarczy – innego potrzebujesz do zamocowania haczyka, innego do krętlika i sztucznych przynęt, innego do połączenia żyłek, innego do założenia żyłki na szpulę… W Internecie znajdziesz obrazkowe instrukcje, jak krok po kroku wiązać węzły wędkarskie – niestety na początku mogą wydawać Ci się trudne i niemożliwe do odtworzenia. Możesz posiłkować się również tutorialami video, publikowanymi na YouTube i portalach wędkarskich. Oczywiście nic nie zastąpi korepetycji u doświadczonego wędkarza, który odpowie na Twoje pytania i wskaże ewentualne błędy. W wiązaniu żyłki ważny jest każdy niuans – kierunek zawijania, liczba pętelek, sposób zaciągania supła, dlatego najlepiej zobaczyć to „na żywo”. A oto podstawowe węzły wędkarskie, które powinien znać każdy amator tego hobby:

  • węzeł do haczyka z łopatką
  • węzeł do haczyka z uszkiem (także do przynęt)
  • węzeł igłowy (do haczyka z uszkiem)
  • węzeł łączący dwa końce żyłki
  • węzeł przyponowy
  • węzeł kończący żyłkę
  • węzeł błystkowy (także do karabińczyków, amortyzatorów, przyponu)
  • węzeł stopujący (np. do spławika przelotowego)
  • węzeł mocujący  zestaw do szczytówki
  • węzeł mocujący żyłkę do kołowrotka

Co ciekawe, wyżej wymienione węzły znajdziesz także pod nazwami własnymi. Przykładowo, węzeł Trilene uważany jest za najmocniejszy sposób wiązania krętlików i agrafek. Do mocowania przynęt zaleca się pętlę Homer Rhode, zaś do połączenia dwóch odcinków żyłek warto zastosować węzeł Simple Blood. Bardzo popularnym węzłem wędkarskim jest Palomar, który służy do mocowania haczyków i błystek. Blisko 100% wytrzymałością wyróżnia się stosunkowo rzadko stosowany węzeł Snelling, umożliwiający połączenie haczyka i żyłki.  Za bardzo silny (ale i równie trudny) uważa się również węzeł pętlowy Alana. Doświadczeni wędkarze radzą za to unikać węzła Overhand (inna nazwa: Wind), który daje najsłabsze i najmniej trwałe połączenie.

Wędkowanie – jak zacząć? Poradnik dla początkujących wędkarzy

Zastanawiasz się, czy wędkowanie to dobre hobby dla Ciebie? Cóż, musisz rozważyć wszystkie „za i przeciw”. Najpierw weź pod uwagę zalety. Moczenie kija w pobliskim akwenie to najlepszy sposób na odreagowanie napięcia nagromadzonego w ciągu tygodnia pracy. To czysty relaks, który od czasu do czasu przerywa emocjonujące zacięcie i holowanie ryby. Przy  okazji poznajesz innych zapaleńców, którzy bladym świtem albo późnym wieczorem zjeżdżają się na polowanie i chętnie udzielają Ci wskazówek. Kiedy raz poznasz smak satysfakcji po udanym połowie, już nigdy nie odłożysz kija do pawlacza – przeciwnie, zapragniesz łowić nawet w zimie. Wiele radości przynosi nawet sam sprzęt do wędkowania – jego wybór, konserwacja, kolekcjonowanie, czy wreszcie używanie zgodnie z przeznaczeniem. Niemniej musisz wziąć pod uwagę również wady. Wędkowanie jest drogie i wymaga wcześniejszego przygotowania, nie tylko pod względem technicznym. Od czego zacząć?

Poznaj podstawy wędkarstwa

Czy wiesz, czym się różni spinning od łowienia na grunt? Jakie ryby łowi się na woblery, a które biorą na ziarenko kukurydzy? Wiesz, jak zrobić paternoster – idealny zestaw na szczupaka? Oczywiście początkujący nie muszą mieć wiedzy na poziomie doświadczonego wędkarza czy wyczynowca. Jednak musisz znać przynajmniej podstawy wędkarstwa – zacznij od charakterystyki głównych metod, tj. spinningu, gruntowej, muchowej i spławikowej. Następnie wybierz najlepszą dla siebie i zacznij kompletować sprzęt – tj. wędzisko, kołowrotek (jeśli jest potrzebny), żyłkę, przynęty, podbierak itp. Obejrzyj kilka filmów instruktażowych i przetrząśnij portale wędkarskie w poszukiwaniu informacji. Dobrym pomysłem będzie zarejestrowanie się na forum wędkarskim, na którym możesz zadać pytanie i znaleźć wiele praktycznych wskazówek. Te żmudne przygotowania są niezbędne – bez choć podstawowej wiedzy Twoje pierwsze wędkowanie prawdopodobnie nie będzie udane.

Zdobądź uprawnienia wędkarskie

W naszym kraju łowienie ryb  bez ważnych uprawnień jest nielegalne i może zakończyć się przykrymi konsekwencjami finansowymi (a nawet oskarżeniami o kłusownictwo). Jeśli więc nie chcesz poznać stawek mandatów za wędkowanie bez karty wędkarskiej, koniecznie postaraj się o taki dokument. To całkiem proste – najpierw zgłoś się do najbliższego Koła Polskiego Związku Wędkarskiego i umów się na egzamin weryfikujący znajomość przepisów. Pytania do egzaminu znajdziesz w Internecie, obejmują one takie zagadnienia jak: postępowanie ze złowionymi rybami, dozwolone warunki łowienia, limity ochronne, wymagania sprzętowe, charakterystyka gatunków zamieszkujących polskie wody, itp. Po zdaniu egzaminu otrzymujesz zaświadczenie, z którym musisz udać się do starostwa powiatowego. Tam składasz wniosek, do którego należy dołączyć zaświadczenie, dwa zdjęcia oraz dowód uiszczenia opłaty skarbowej. Po wyrobieniu karty wędkarskiej możesz wreszcie rozpocząć legalne wędkowanie – weź jednak pod uwagę, że łowienie na wodach prywatnych oraz należących do PZW wymaga wykupienia czasowego zezwolenia na amatorski połów ryb obowiązujące na danym łowisku. Oba dokumenty (kartę i dowód dokonania opłaty za zezwolenie) należy mieć przy sobie podczas wędkowania i  okazać w razie kontroli. Co równie ważne, każdy wędkarz powinien również mieć w przysłowiowym małym palcu aktualny Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb (RAPR) – bez znajomości przepisów można nieświadomie popełnić wykroczenie ze względu na używanie niewłaściwego sprzętu czy przekroczenie limitów ochronnych.

Skompletuj sprzęt wędkarski

Niestety wędkarstwo wymaga nakładów finansowych – tym większych, im bardziej profesjonalny sprzęt chcesz nabyć. Wędzisko może kosztować zarówno 50 zł, jak i 500 zł, czy nawet 5000 zł. Na początek nie polecamy zbyt dużych inwestycji, zwłaszcza jeśli jeszcze nie czujesz „bakcyla” i nie wiesz, czy wędkowanie nie znudzi Ci się po pierwszym wypadzie nad jezioro. Jednak zamiast łowić na najtańszym sprzęcie, poszukaj używanych wędek ze średniej półki cenowej – są nieco tańsze od nowych, a przynajmniej nie rozpadną się w rękach jak typowa „chińszczyzna”.

Choć wędzisko to główny element zestawu wędkarza, o sukcesie połowu często decyduje kołowrotek, szpula czy żyłka. Dlatego przy wyborze sprzętu do wędkowania nigdy nie kieruj się przypadkiem – sprawdzaj opinie o produkcie na forach i platformach zakupowych, pytaj o zdanie doświadczonych wędkarzy, poproś sprzedawcę w sklepie stacjonarnym o pomoc w dopasowaniu sprzętu. Pamiętaj, że każda metoda wędkowania rządzi się swoimi prawami i wymaga indywidualnego dobrania zestawu – innej wędki potrzebujesz do spinningu, po zupełnie inny kij sięgnie wędkarz muchowy. Oczywiście weź pod uwagę również swój poziom umiejętności. Tyczek używają doświadczeni hobbyści i wyczynowcy, zaś dla początkujących lepszy jest bat. Z kolei przy kompletowaniu przynęt kieruj się preferencjami ryby, na którą chcesz zapolować – gatunki mięsożerne łapią się na „żywca” lub przynęty imitujące małe rybki, zaś ryby roślinożerne zadowolą się kukurydzą.

Wędkowanie wymaga również oszczędności. Niektóre przynęty możesz mieć za darmo (np. robaki), poza tym samodzielnie możesz skonstruować drobne akcesoria (np. podpórka, stojak na wędki). Zrezygnuj też z droższego sprzętu, po który sięgają długodystansowi wędkarze i wyczynowcy. Początkujący może spokojnie obejść się bez kombajnu wędkarskiego za 1000 zł czy profesjonalnej torby za kilka stów. W zamian możesz wydać pieniądze na akcesoria, które na pewne będą Ci potrzebne, tj. podbierak, wodery, krzesło wędkarskie, wagę, siatkę na ryby czy procę do podawania zanęty.

Wędki morskie – jaki sprzęt wybrać?

Chcesz zasmakować morskiej przygody i planujesz rejs na bałtyckie dorsze? A może wolisz spróbować swoich sił w wędkarstwie surfcastingowym? Nie będziemy przekonywać Cię o wyższości stałego lądu nad „bujaniem” na otwartym morzu lub odwrotnie. Musisz jedynie wiedzieć, że do łowienia z kutra potrzebujesz innego sprzętu niż do połowu z plaży – w sklepach znajdziesz specjalne wędki morskie przystosowane do obu metod. Na co zwracać uwagę i jak kupić dobry kij?

Jaka wędka na plażę?

Surfcasting to doskonała metoda dla tych, którzy chcą rozsmakować się w połowach morskich, ale z różnych powodów (finansowych, zdrowotnych) nie chcą wypływać w rejs kutrem. Niestety łowienie z plaży ma to do siebie, że ryby nie zawsze biorą blisko brzegu – a nie wszędzie masz do dyspozycji molo czy falochron. Dlatego też przy wyborze wędki morskiej należy zwrócić uwagę na długość rzutu. Oczywiście ten parametr zależy nie tylko od samego wędziska, ale również od umiejętności wędkarza, techniki czy warunków panujących nad łowiskiem. My jednak skupimy się na tylko na sprzęcie – aby rzucać na imponujące odległości (120-170 m) wybierz wędzisko o ciężarze wyrzutu do 200 g. Typowe wędki surfcastingowe zwykle oscylują wokół 100-200 g – taki c.w. jest wystarczający, gdyż w tej metodzie ciężarki powinny ważyć 100-120 g. Ponadto lżejsze kije lepiej się ładują i mają lepszą dynamikę. Długość wędki na plażę nie powinna przekraczać 420 m (najlepiej 3,9-4,2 m) – wprawdzie ten  parametr nie ma większego wpływu na odległość rzutu, ale decyduje o utrzymaniu  żyłki nad wodą. Jeśli chodzi o materiał wykonania, część wędkarzy uprawiających surfcasting preferuje bardziej miękkie wędziska z włókna szklanego, które doskonale sprawdzają się przy penetrowaniu linii brzegowej. Natomiast jeśli jesteś nastawiony na dalekie rzuty, najlepsze dla Ciebie będą lekkie i sztywne wędki morskie z włókna węglowego.

Wędki do łowienia z kutra

Wybierając się w rejs łodzią rybacką, nie potrzebujesz wędki dłuższej niż 2,40-2,70 m – tyle mierzą typowe wędziska morskie przystosowane do metody trollingowej (prowadzenie przynęty za kutrem). Ciężar wyrzutowy kija zależy od głębokości łowiska – na płytkie wody (do 40 m) wystarczy wędka o 100-200 g, zaś na głębsze (50-80 m) przyda się wędzisko o c.w. do 300 g o akcji szczytowej. Wędki morskie o niskim ciężarze wyrzutowym (5-25 g, 8-35 g) to kije specjalnie zaprojektowane pod trolling.

Przy wyborze kija nie sugeruj się jedynie parametrami. Jeśli to możliwe, przed zakupem wypróbuj wędkę na „sucho”. Źle wyważona szybko przyprawi Cię o ból rąk – weź pod uwagę, że podczas 8-godzinnego łowienia z kutra (na krócej nie opłaca się wyruszać) przez większość czasu będziesz trzymać kij w dłoniach.

Łowienie w Bałtyku – wędki morskie czy uniwersalne?

Oczywiście nie musisz kupować specjalnego wędziska morskiego, jeśli zamierzasz łowić na bałtyckiej plaży zaledwie 2-3 razy w roku przy okazji wyjazdu urlopowego. Równie dobrze możesz użyć uniwersalnej wędki na grunt lub spinning – byle optymalne parametry mniej więcej się zgadzały (długość 3,9-4,5 m, c.w. do 200 g). Z kolei armatorzy organizujący  wyprawy kutrem na dorsze zazwyczaj udostępniają sprzęt za opłatą, więc nie musisz nawet posiadać własnej wędki.

Natomiast jeśli mieszkasz nad Bałtykiem i chcesz często łowić z plaży, powinieneś zainwestować w typowe wędki morskie. Są mocniejsze i bardziej wytrzymałe, dzięki czemu nie uszkodzi ich pierwsza lepsza fala. Wędzisko do łowienia w morzu jest narażone na znaczne przeciążania, dlatego musi być odpowiednio sztywne i masywne. W dodatku takie kije są przystosowane do kontaktu ze słoną wodą, co niewątpliwie przedłuża ich trwałość i estetyczny wygląd.

Wędkarstwo wyczynowe – jak przygotować się do udziału w zawodach?

Wędkarstwo to nie tylko rekreacyjne hobby i sposób na spędzenie czasu na łonie natury, ale również kategoria sportowa. Oczywiście nie każdy wędkarz musi startować w zawodach – ba! niektórzy  hobbyści zdecydowanie odżegnują się od łowienia wyczynowego, uznając je za niezgodne z pierwotną ideą wędkarstwa. Faktem jest, że podczas zawodów liczy się głównie rywalizacja i parcie na wyniki, niemniej uczestnikom nie można odmówić umiejętności  technicznych i znajomości wodnej fauny. Jeśli więc chcesz przejść na wyższy poziom łowienia, wędkarstwo wyczynowe z pewnością dostarczy Ci zupełnie nowych emocji i obudzi w Tobie ducha walki. Ale od czego zacząć?

Zapoznaj się z przepisami i regulaminem zawodów

O ile niedzielni wędkarze często są na bakier z przepisami PZW, o tyle wyczynowcy muszą mieć je w małym palcu. Podstawowa zasada brzmi – nie musisz zajmować podium ani pobijać rekordów, ale bezwzględnie nie możesz zostać zdyskwalifikowany za nieznajomość obowiązującego prawa. Dodatkowo na każdej imprezie obowiązuje wewnętrzny regulamin, w którym znajdziesz przepisy  dotyczące m.in. sprzętu, postępowania z rybami, stanowiska łowieckiego, przebiegu zawodów i punktacji. Osoby uprawiające wędkarstwo wyczynowe muszą odpowiednio wcześnie zapoznać się z przepisami zawodów, by mieć czas na ich przyswojenie i dokonanie ewentualnych zmian w zakresie sprzętu. Jeśli jakiś punkt budzi Twoje wątpliwości albo nie rozumiesz jego znaczenia, najlepiej skontaktuj się z organizatorem zawodów albo zapytaj bardziej doświadczonego wyczynowca.

Skompletuj zestaw do wędkarstwa wyczynowego

Wędkarstwo to drogie hobby i jeszcze droższy sport – za używany sprzęt do  metody odległościowej (angielskiej) zapłacisz ok. 5 tys. złotych, mniej więcej tyle samo wydasz na dobrą tyczkę. Oczywiście na wyczynowy sprzęt wędkarski możesz wydać nawet kilkanaście tysięcy złotych, jednak na początek najlepiej poprzestać na średniej półce cenowej lub na używanych produktach. Podczas zawodów używa się najczęściej wędzisk o konstrukcji teleskopowej (baty) oraz nasadowej (tyczki). Przy wyborze warto pamiętać, że organizatorzy  wprowadzają ograniczenia sprzętowe, np. nie można łowić tyczką o długości powyżej 13 metrów. Jednak wyczynowcy zazwyczaj posiadają kilka różnych wędzisk, dzięki którym mogą dopasować swój sprzęt do warunków panujących na łowisku. Przykładowo, do łowienia na sporych odległościach przydaje się matchówka, tj. lekki kij o długości 3,6-4,5 m umożliwiający wykonywanie dalekich rzutów. Oczywiście nie mniejszą uwagę należy poświecić osprzętowi, tj. żyłce, spławikowi, obciążeniu, haczykowi i kołowrotkowi (jeśli metoda tego wymaga).

Jeśli zdecydujesz się na wędkarstwo wyczynowe, musisz ściśle przestrzegać zaleceń organizatora, np. dozwolone jest łowienie tylko na jeden haczyk, a obciążenie nie może przekraczać wyporności spławika.  W razie wątpliwości Twój zestaw zostanie skontrolowany w trakcie zawodów przez sędziego, co może zakończyć się wykluczeniem z dalszego uczestnictwa. Weź również pod uwagę, że regulamin określa także rodzaj dozwolonych zanęt i przynęt, a przed rozpoczęciem zawodów sędziowie sprawdzają przygotowany pokarm.

Zaopatrz się w odpowiedni sprzęt pomocniczy

Wędkarstwo wyczynowe to sprawdzian umiejętności, ale i duże wyzwanie dla Twojej sprawności fizycznej.  Wprawieni wędkarze są w stanie wyciągnąć nawet 10 małych ryb w ciągu 1 minuty, co wymaga żelaznej kondycji. Podczas kilkugodzinnych zawodów strajkują kolana, plecy, mięśnie rąk, a cały organizm jest narażony na trudne warunki pogodowe – nieznośne upały, zimny wiatr albo zacinający deszcz. Nic więc dziwnego, że organizatorzy dopuszczają stosowanie przydatnych akcesoriów, które przyczyniają się do komfortu łowienia. W jaki sprzęt powinien zainwestować wyczynowy wędkarz?

Przede wszystkim musisz mieć kosz wędkarski  (kombajn) – to rozbudowane siedzisko z podestem, na którym możesz zainstalować wędzisko oraz umieścić pojemniki z przynętami i przydatnymi akcesoriami. Dzięki kombajnowi możesz spędzić wiele godzin w wygodnej pozycji siedzącej, w dodatku masz cały osprzęt pod ręką. Poza koszem każdy zawodnik powinien wziąć podbierak, który ułatwia wyciąganie cięższych ryb z wody. Dozwolone jest również używanie podpórek, dzięki którym nie musisz ciągle trzymać wędki w ręce. Dodatkowo możesz zabrać ze sobą procę do wyrzucania zanęty na większe odległości. Decydując się na wędkarstwo wyczynowe, musisz także kupić odpowiednią siatkę do przetrzymywania złowionych okazów w wodzie – regulamin zawodów zazwyczaj określa jakiej siatki należy używać.

Wędkarstwo sumowe, czyli jak złowić suma?

0

W październiku 2017 wędkarstwo sumowe zanotowało nowy rekord Polski – z Jeziora Rybnickiego wyciągnięto olbrzymi okaz o długości 259 cm i wadze 105,5 kg. Ryba okazała się dłuższa  o 5 cm i lżejsza o 0,5 kg od poprzedniego giganta z 2012 roku. Rok później, w październiku 2018, wędkarz Szymon Nowowiejski wygrał walkę z sumem o wielkości ponad 250 cm i wadze powyżej 100 kg, czym prawdopodobnie ustanowił kolejny rekord. Po wyłowieniu z Zalewu Rybnickiego ryba bezpiecznie wróciła do swojego środowiska naturalnego, co dodatkowo podnosi rangę tego wydarzenia. Oczywiście nie każdemu wędkarzowi będzie dane spotkanie z tak monstrualnym okazem,  jednak nie zmienia to faktu, że sum to największa ryba zamieszkująca słodkie wody w Europie. Jeśli więc zdecydujesz się na wędkarstwo sumowe, musisz uzbroić się w wiedzę o tych drapieżnikach i naprawdę „ciężki sprzęt”.

Gdzie i kiedy szukać suma?

Sum to żarłoczny drapieżnik żerujący na dnie przy głównym korycie. Najczęściej spotkasz go w dużych i średnich rzekach, jednak występuje też w jeziorach i zbiornikach zaporowych. Może ukrywać się wśród zatopionych drzew i zagłębień – raz upatrzone miejsce zasiedla na długo, nie lubi koczowniczego trybu życia. Mimo drapieżnej natury i słusznych rozmiarów łatwo go spłoszyć – sumy słyną z ostrożności. Najlepsza pora na suma to lipiec/sierpień. W lecie szukaj suma w miejscach zaczepów i w dołkach, w szczególnie gorące dni ryba schodzi najniżej, do głównego koryta rzeki. Pod koniec września i w październiku wybieraj raczej miejsca, w których dochodzi do podniesienia poziomu wody (spiętrzenia). W zimie (grudzień – luty) lepiej darować sobie wędkarstwo sumowe – ryba w tym okresie nie żeruje. Sumy wprawiły się w sztuce polowania nocą, dlatego na najlepsze branie możesz liczyć po zachodzie słońca.

Jaki sprzęt na suma?

Sumy łowi się na grunt lub spławik, choć równie dobrze możesz zdecydować się na spinning. Ważne, by nie oszczędzać na sprzęcie – kup bardzo mocne wędzisko o długości 2-4,2 m, wytrzymały kołowrotek (może być multiplikator), bardzo duży hak (1/0, 2/0) lub kotwicę (3/0), oraz wysokiej jakości żyłkę o grubości co najmniej 0,40-0,45 mm. Jako przynęty na suma użyj żywej lub martwej ryby (rekordzista z 2017 roku złowił suma na spory filet z leszcza), ewentualnie pęku rosówek (nawet 7-12 sztuk na hak). Możesz zastosować również typowe przynęty spinningowe, tj. wahadłówki, woblery, rippery i twistery – oczywiście w rozmiarze XXL. Ponadto niektórzy wędkarze twierdzą, że największe sumy wyciągali łowiąc na wątrobę lub… kacze łapy.

Wędkarstwo sumowe – porady

Poławianie suma wymaga siły – przygotuj się na zażartą walkę, w której niejednokrotnie wylądujesz na ziemi. Ryba może wykonywać zwodnicze manewry, raz po raz zmieniając kierunek płynięcia.

Tradycyjną żyłkę możesz zastąpić grubą plecionką (0,50 mm). Do połączenia elementów zestawu (np. typu paternoster) użyj równie mocnych i wytrzymałych krętlików.

Do zanęcania suma możesz użyć niemal dowolnego pokarmu – od czerwonych i białych robaków, przez wnętrzności zwierzęce i mielone mięso, aż po suszoną krew.

Wędkarstwo sumowe najlepiej uskuteczniać nocami – wtedy sum żeruje na wypłaceniach, ewentualnie „leżakuje” tuż po lustrem wody.

Wędkarstwo spławikowe – podstawy dla nowicjuszy

Dopiero zaczynasz łowić i zastanawiasz się, która metoda będzie dla Ciebie najlepsza? Wobec tego rozważ wędkarstwo spławikowe – to najbardziej uniwersalna, a przez to najpopularniejsza technika połowu. Jest na tyle łatwa i przystępna finansowo, że łowić na spławik może dosłownie każdy. Oczywiście tutaj również sukces zależy od umiejętności i jakości sprzętu, niemniej nawet totalni nowicjusze nie powinni mieć problemów z opanowaniem podstaw tej metody. Z tego wpisu dowiesz się, od czego zacząć i jak skompletować niezbędny sprzęt do wędkowania ze spławikiem.

Wędkarstwo spławikowe – o co w tym chodzi?

Kluczową rolę w tej metodzie odgrywa sygnalizator brań, tj. spławik. To wielokolorowy przedmiot wykonany z drewna bądź tworzywa sztucznego, który może przyjmować rozmaite kształty – od podłużnego „patyka”, przez obłe gruszki i krople, aż po pękate kule. Mogą mierzyć od kilku centymetrów do nawet ponad 30 cm. Wielkość i kształt należy dobrać do warunków łowienia, tj. głębokości, rodzaju akwenu (stojący, płynący), szybkości nurtu.

Spławik pełni podwójną funkcję – umożliwia podanie przynęty na wybranej głębokości oraz pozwala w porę dostrzec branie. O podchwyceniu przynęty przez rybę świadczy ruch spławika, który może polegać na: częściowym lub całkowitym zanurzeniu, „tańczeniu” spławika po powierzchni wody, wypchnięciu sygnalizatora na powierzchnię.

Jeśli zdecydujesz się na wędkarstwo spławikowe, możesz wybierać spośród czterech metod połowu:

  1. na tyczkę – wędzisko o długości od 8 do 16 m, brak kołowrotka
  2. na bat – wędzisko o długości od 3 do 9 m, brak kołowrotka
  3. technika bolońska – wędzisko teleskopowe z kołowrotkiem, spławik typu bombka
  4. technika angielska  – wędzisko składane z kołowrotkiem, spławik „waggler”

Przy łowieniu na spławik można zastosować przypon, który zapobiega zerwaniu linki głównej i zwiększa szansę na udane branie.

Jaki spławik wybrać?

Ponieważ rodzaj spławika często decyduje o sukcesie lub porażce na łowisku, jego wybór nie powinien być dziełem przypadku. Ogólny podział sygnalizatorów wyróżnia spławiki stałe i przelotowe. Pierwsze mocowane są na żyłce w sposób uniemożliwiający ich przesuwanie. Z kolei spławiki przelotowe są w stanie przesuwać się w kierunku pionowym, dzięki czemu można łatwo sterować linką w zależności od głębokości łowiska.

Wędkarstwo spławikowe można uprawiać z sukcesami na dowolnego rodzaju akwenach, przy czym w wodach stojących (jeziora, stawy) lepiej postawić na długie i cienkie spławiki, zaś w wodach płynących (rzeki, potoki) najlepsze efekty zapewniają spławiki w kształcie bombki lub gruszki. Im szybszy nurt, tym większy i bardziej pękaty spławik warto zastosować.

Jak skutecznie łowić na spławik?

Metoda spławikowa sprawdza się zarówno przy połowie białych ryb, jak i drapieżników. Jest łatwiejsza niż inne techniki wędkarskie, przy czym o ostatecznym rezultacie połowu może zadecydować dosłownie każdy element zestawu.

Nie obawiaj się stosowania cienkich żyłek w rozmiarze 0,12-0,14. Owszem, są mniej wytrzymałe niż grubsze – jednak ten defekt można zniwelować przez użycie bardziej elastycznego kija i odpowiednie ustawienie hamulca kołowrotka. Cieńsza żyłka jest praktycznie niewidzialna dla ryb i umożliwia dalsze wyrzuty, co oczywiście przekłada się na większe branie.

Przy wyborze haków kieruj się zasadą – mniejsze na robaki, grubsze na ziarno. Cieńsze haki zapewniają większą ruchliwość żywej przynęty i tym samym skuteczniej wabią ryby.

Decydując się na wędkarstwo spławikowe, warto również zastosować przypon – choć możesz też poprzestać na żyłce głównej. Długość przyponu należy dopasować do intensywności brania. Przy słabych najlepiej sprawdzają się dłuższe przypony nawet do 50 cm, zaś przy dobrym braniu dodatkowy odcinek żyłki może mieć 15-20 cm.

Wędkarstwo muchowe – pierwsze kroki muszkarza

Nie spinning i nie Method Feeder, ale właśnie wędkarstwo muchowe jest uważane za najbardziej elitarną technikę łowienia. Co stanowi o jej wyjątkowości? Być może chodzi o efektowną przynętę imitującą kolorową muchę. A może prowadzenie żyłki przy tej metodzie przypomina wręcz balet klasyczny? Nie, chodzi raczej o popularyzowanie przed muszkarzy idei catch & release. Na czym polega ta koncepcja i jak przygotować się do swojego pierwszego sezonu muchowego?

Sznur muchowy

Najważniejszym elementem zestawu muchowego jest… żyłka, a właściwie sznur muchowy. To właśnie od niego zależy, czy przynęta trafi dokładnie w miejsce żerowania ryb. Linki muchowe różnią się kształtem, rozmiarem i zdolnościami do tonięcia. Do wyboru masz m.in.:

  • sznur równoległy (L),
  • sznur ze zwężającymi się końcówkami (DT),
  • sznur jednostronnie przeciążony (WF),
  • sznur do dalekich rzutów (BBT),
  • sznur krótki (ST).

Początkujący muszkarze najczęściej używają linki typu DT, która nie hałasuje podczas kładzenia na wodzie i pozwala na podanie przynęty na dalekie odległości. Oprócz tego wyróżnia się sznury lekkie unoszące na powierzchni wody (F), sznury pośrednie zanurzające się stopniowo po nasmarowaniu specjalnym preparatem (I) oraz sznury tonące (S). Dobór linki należy uzależnić od gatunku ryby i miejsca jej żerowania.

Wędkarstwo muchowe – kompletowanie sprzętu

Precyzyjne podanie sznura z przynętą zależy od dopasowania odpowiedniego kija. Wędki muchowe są wyraźnie lżejsze od wędzisk dedykowanych do innych metod. Za najbardziej optymalne uznaje się kije o długości 2,10 – 3,60 m, przy czym krótsze najlepiej sprawdzają się na niewielkich wodach o rwącym nurcie i zakrzaczonej linii brzegowej. Przy wyborze wędziska należy zwrócić szczególną uwagę na jego wyważenie – jeśli końcówka kija będzie nadmiernie pochylona, szybko zmęczysz dłoń. W celu lepszego wypoziomowania można zamontować niewielki ciężarek na rękojeści – wędka będzie wprawdzie cięższa, ale znacznie wygodniejsza w użyciu.

Wędkarstwo muchowe wymaga również specjalnego kołowrotka, który zakłada się pod uchwytem wędziska. W tej metodzie stosuje się lekkie modele o prostej budowie (max 180 g), z obrotową szpulą, bez przekładni. Ważnym elementem kołowrotka jest hamulec o dużej regulacji (cierny lub zapadkowy), który zapobiega wysuwaniu się sznura podczas wyrzutu.

Zestaw muszkarza należy uzupełnić o przypon – żyłkowy lub pleciony. Pierwszy jest niemalże niewidoczny i lepiej kładzie się na wodzie, zaś plecione można dopasować w zależności od preferowanej szybkości tonięcia.

Jak sama nazwa sugeruje, wędkarstwo muchowe wymaga zastosowania muchy, a raczej przynęty udającej owady w różnych stadiach rozwojowych (larwa, poczwarka, imago). Ponieważ wybór much jest ogromny, a każdy rodzaj wymaga innego sposobu łowienia, każdy muszkarz powinien dokładnie zgłębić ten temat przed zakupem kolekcji przynęt.

Muszkarstwo – hobby dla koneserów?

Początkujący  często zadają sobie pytanie, jakie ryby można złowić na muchę? Odpowiedź jest prosta – tak naprawdę każdą, o ile zastosuje się odpowiednią przynętę i technikę połowu. Niemniej w Polsce tej metody używają amatorzy pstrąga i lipienia, choć muszkarstwo zapewnia bardzo dobre efekty również przy polowaniu na łososie, trocie, karpiowate (np. jazie i klenie), okonie, a nawet szczupaki. Zdarza się, że na „muchę” biorą także sandacze, sumy i sielawy. Wędkarstwo muchowe staje się coraz popularniejsze nad Bałtykiem, gdzie jest wykorzystywane do polowania belony, dorsze, flądry oraz gatunki słodkowodne (płocie i leszcze).

Elitarność muszkarstwa wynika przede wszystkim z ideologii catch & release (złów i wypuść), szeroko propagowanej przez adeptów tej metody wędkarskiej. Zamysł ten polega na ostrożnym wypuszczeniu złowionej sztuki z powrotem do wody. Z tego powodu muszkarze stosują haczyki bezzadziorowe, które nie kaleczą ryb tak jak standardowe, a także przestrzegają specjalnych metod postępowania z wypuszczanymi okazami. Ta szlachetna idea wydaje się wiec idealnym połączeniem hobby z  ochroną środowiska naturalnego.

Czy wędkarstwo to drogie hobby?

0
Czy wędkarstwo to drogie hobby?

Każdy z nas stara się znaleźć jakąś pasję, dzięki której będzie mógł wypełnić choć trochę swój czas wolny. Czasem hobby jest gotowanie, innym razem jazda na rowerze.

Wędkarstwo morskie dla początkujących – od czego zacząć?

Wędkarstwo morskie to zupełnie inna „para kaloszy” niż łowienie nad jeziorem czy rzeką. Bezkresny akwen dostarcza wielu skrajnych uczuć i emocji – ekscytacji zaprawionej niepewnością, wzburzenia łagodzonego przez zachwyt, napięcia okraszonego zaskoczeniem. Nigdy nie wiesz, czy uda Ci się złowić rekordowego dorsza, czy raczej poniesiesz sromotną porażkę na tle bardziej doświadczonych kolegów po kiju. A może widok morza podziała na Ciebie tak bardzo, że spędzisz wyprawę na robieniu zdjęć lub co gorsza, walce z objawami choroby morskiej? Od czego zacząć, decydując się na wędkarstwo morskie?

Jak łowić w morzu?

Polować możesz na wiele różnych sposobów, w zależności od posiadanego sprzętu, osobistych preferencji i możliwości finansowych. Nie musisz ograniczać się do jednej techniki – wypróbuj wszystkie, a potem oceń, która z nich odpowiada Ci najbardziej. Jakie metody  połowu w morzu masz do wyboru? Możesz rozważyć:

  • trolling – ciągnięcie przynęty za poruszającą się łodzią
  • spinning – regularne zarzucanie przynęty i zwijanie jej  przy użyciu kołowrotka
  • surfcasting – wędkarstwo gruntowe z plaży lub z wykorzystaniem elementów infrastruktury morskiej (falochron, molo)
  • jigowanie – stopniowe podciąganie przynęty (pilkera) w celu przeczesania całej głębokości akwenu

Niezależnie od wybranej metody musisz polegać na wytrzymałym sprzęcie, który nie skoroduje pod wpływem soli w  wodzie. Jeśli nie chcesz inwestować w nowy zestaw, po powrocie z połowu koniecznie przepłucz wędkę, kołowrotek i żyłkę w ciepłej czystej wodzie. Jeśli chcesz odwiedzić sklep wędkarski, zapytaj o sprzęt dedykowany do wędkarstwa morskiego, który będzie odporny na słoną wodę.

Jeśli chodzi o ryby zamieszkujące Bałtyk, możesz polować zarówno na gatunki typowo morskie, jak i słodkowodne (przy  ujściach rzek), czy dwuśrodowiskowe. W zależności od głębokości i miejsca połowu możesz trafić na: dorsze, łososie, śledzie, belony, szproty, fladry, turboty, sieje, sole, węgorze, płocie i szczupaki. Armatorzy łodzi najczęściej organizują rejsy na dorsza, rzadziej na łososie śledzie i belony.

Łowić z kutra czy z plaży?

Obie metody diametralnie się różnią, przy czym obie mają swoje wady i zalety. Wędkarstwo kutrowe z pewnością dostarczy Ci większych emocji – w końcu znajdziesz się na otwartym morzu i staniesz w szranki z innymi uczestnikami wyprawy. Korzystając z oferty armatora organizującego połowy w morzu, masz większe szanse na dobre branie. Prawie każdy kuter jest wyposażony w sonar, za pomocą którego szyper zlokalizuje ławicę ryb. Organizatorom również zależy na udanym połowie, gdyż tylko wtedy mogą liczyć na to, że klient wróci i przy okazji zrobi im reklamę. W dodatku  jeśli nie dysponujesz własnym sprzętem, możesz wypożyczyć wędkę na statku. Nie bez znaczenia jest fakt, że w głębinach możesz spotkać gatunki, które zwykle nie żerują przy brzegu. Niemniej wędkarstwo morskie z kutra ma jedną podstawową wadę – jest drogie. Za udział w wyprawie musisz zapłacić od 100 do 400 zł w zależności od metody połowu i czasu trwania wycieczki. Warto jednak wziąć pod uwagę, że taki rejs wędkarski  z reguły trwa pół dnia, możesz łowić w trudno dostępnych łowiskach i masz do dyspozycji profesjonalny sonar. W cenie wyprawy zazwyczaj zawierają się także napoje oraz gorący posiłek.

Pod względem przygody surfcasting, tj. plażowe wędkarstwo morskie, wypada trochę blado. Po pierwsze, tuż przy brzegu żerują gatunki, które migrują z wód stojących – tak więc możesz nie spotkać typowo morskich ryb. Po drugie, wrażenia będą mniej więcej takie same, jak podczas łowienia w jeziorze czy rzece (poza tym, że zmierzysz się z większymi falami). Wreszcie, w szczycie sezonu wakacyjnego wędkarstwo plażowe stoi pod znakiem zapytania ze względu na zagęszczenie urlopowiczów, którzy swoją obecnością wypłoszą nawet najmniej ostrożne ryby. Nie da się jednak ukryć, że ten sposób łowienia jest znacznie tańszy niż zorganizowany rejs w głąb Bałtyku. Ponadto takie rozwiązanie jest lepsze dla wędkarzy preferujących samotne polowania – przy cenie regularnej armator kutra wymaga pełnego obłożenia pokładu, z kolei indywidualne wyprawy na ryby kosztują znacznie więcej.  

Wędkarstwo karpiowe – sprzęt i technika łowienia

Karp to ostrożna i czujna ryba, która może dorastać nawet do 1 m długości i aż 30 kg wagi! Wędkarska społeczność ochrzciła go mianem „lokomotywy” – wystarczy choć raz mieć do czynienia z holowaniem karpia, aby domyślić się znaczenia tej pieszczotliwej nazwy. Otóż po złapaniu przynęty ryba pokazuje swoją siłę i dosłownie przecina wodę mknąc niczym pociąg przez tory. W tym momencie masz dwa wyjścia. Jakie? O tym przeczytasz w naszym wpisie przybliżającym wędkarstwo karpiowe.

Jaki sprzęt na karpia?

Karpie można łowić trzema metodami: spławikową, gruntową i powierzchniową. Niezależnie od wybranej techniki, wędzisko musi być na tyle mocne i wytrzymałe, by poradziło sobie z naszym „Pendolino”. Typowe wędki karpiowe mają 3,60 i 3,90 m długości, przy czym dłuższy wariant wybierają wędkarze preferujący dalekie rzuty. Warto jednak wiedzieć, że większość dłuższych wędzisk ma akcję szczytową (są więc sztywne), tymczasem w połowie karpi lepiej spisują się krótsze wędziska o akcji parabolicznej (progresywnej).

Dla początkujących karpiarzy najlepsze są wędziska niezbyt sztywne o długości 3,60 m i krzywej ugięcia 2,5-3,0 m. Sprzęt należy  uzupełnić o solidny kołowrotek ze stałą szpulą i co najmniej 150 m żyłki o średnicy 0,30 mm lub większej oraz haczyki 1-5 skierowane grotem do wewnątrz. W zależności od wybranej metody na karpia do zbudowania zestawu będą jeszcze potrzebne: spławik (5 g), przypon z plecionki (0,18 mm) lub żyłki (0,30 mm), ciężarek, krętliki, silikonowe rurki antysplątaniowe, kula wodna.

Jak łowić karpia?

Jak wspomnieliśmy, wędkarstwo karpiowe można uprawiać trzema metodami. W spławikowej branie karpia rozpoznasz po gwałtownym podrygiwaniu spławika – można zacinać, gdy sygnalizator całkowicie się zanurzy. Przy metodzie gruntowej zaczekaj, aż karp zacznie „odjeżdżać” z podchwyconą przynętą. Według innej szkoły można pozwolić rybie na ucieczkę i zacinać dopiero po jej wyraźnym zmęczeniu – dzięki temu wzburzony karp nie odstraszy innych ryb zwabionych zanętą. Gdy obie techniki zawiodą, można spróbować metody powierzchniowej, w której przynętę (chleb, kulki proteinowe) podaje się w kuli wodnej.

Przy  wyborze miejsca do zarzucania zwróć uwagę na charakterystyczne oznaki żerowania karpia, tj. bąbelki powietrza, zamulenie wody, odgłosy cmokania. Jako przynęty możesz użyć ziemniaków, kukurydzy, rosówki, białych robaków, kulek proteinowych. Tego samego pokarmu użyj do zanęcania – jeśli polujesz na duże sztuki, wabienie zacznij na ok. 2 tygodnie przed planowanym połowem. Ponieważ to jeden z najsilniejszych gatunków żyjących w polskich akwenach, bądź przygotowany na bardzo emocjonujące holowanie ryby.

Wędkarstwo karpiowe – przydatne informacje

Jeśli używasz kulek proteinowych, wybieraj aromaty słodkie (np. truskawkowy, wanilia, brzoskwinia) oraz rybne – według doświadczonych karpiarzy te smaki są najbardziej „łowne”. Przy zanęcaniu na głębokich wodach najlepsze efekty dają kulki z olejem rybnym lub tłuste kulki mięsne.

Wybór ciężarka na karpia należy uzależnić od szybkości nurtu, głębokości akwenu i odległości wyrzutu. Im dalej chcesz zarzucać i im silniejszy nurt, tym cięższy ciężarek. Płaskie są doskonałe na wywózki i średnie odległości, pociski sprawdzają się przy dalekich rzutach, zaś kule i tribole będą najlepsze na muliste dno.

Przypony na karpia powinny mieć długość 15-25 cm, przy czym łowiąc w mule warto zastosować dłuższe (25 cm i więcej).

Najlepszy okres na wędkarstwo karpiowe to miesiące ciepłe od maja do września. Teoretycznie możesz łowić przez cały rok, gdyż karpie nie podlegają okresowi ochronnemu i raczej nie przechodzą tarła w polskich wodach (są dla nich zbyt zimne). Z łowiska możesz zabrać nie więcej niż 3 sztuk na dobę, łącznie z brzaną i amurem.