KATALOG
- Strona głowna
- katalog
- Państwowa Straż Rybacka - Komenda Wojewódzka Warszawa
Państwowa Straż Rybacka - Komenda Wojewódzka Warszawa
Aktualności
Narwiańscy kłusownicy
Aktualności | 2009-09-10 | Państwowa Straż Rybacka - Warszawa Wydrukuj
07.09.2009 r., w miejscowości Dzierżenin (powiat pułtuski), patrol PSR Posterunek Terenowy w Ciechanowie, dostrzegł na jednej z posesji, przylegającej bezpośrednio do Narwi, dwóch mężczyzn czyszczących sieci rybackie.
Podjęto czynności związane z wyjaśnieniem pochodzenia sieci.
Wspólnie z funkcjonariuszami policji z Posterunku w Krzywicy przeszukano posesję, w wyniku czego zatrzymano ponad 600 m sieci rybackich, więcierze oraz 28 sztuk sznurów hakowych. Skierowano wnioski o ukaranie do Sądu Rejonowego.
Komendant Wojewódzki PSR w Warszawie
Robert Kucyk
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (13)
-
Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Może ustawodawca, który wprowadził zakaz POSIADANIA takich narzędzi połowowych, miał nadzieję, że stając przed straganem czy ladą sprzedaży, i wyciągając z kieszeni kasę będziemy mieli świadomość iż JESZCZE nie jesteśmy WŁAŚCICIELAMI tych narzędzi. Ale z chwilą zawarcia umowy kupna-sprzedaży (a w świetle prawa jest to czynność prawna, rodząca skutki prawne takie jak choćby odpowiedzialność karna), czyli wręczenia Sprzedającemu gotówki za kupowany towar, w świetle prawa stajemy się jego WŁAŚCICIELEM. A tego zrobić nie możemy! Wniosek stąd jest jeden - skoro skutek jest prawnie zabroniony, to nie możemy uczestniczyć w przyczynie tegoż skutku.
Wygląda to na nieco zagmatwane, ale logicznie rzecz oceniając, sprawa jest prosta jak drut. A co do "nagłej ślepoty" jaka występuje u niektórych, zwłaszcza wtedy gdy widzą sąsiada lub znajomego na "gorącym..." - ujmę to następująco - niech pierwszy rzuci kamieniem ten, który pała świętym oburzeniem i nie ma sobie nic do zarzucenia. -
saguaro Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Uważam,że problem kłusownictwa w naszym kraju jest bardzo wielki.Problem który poruszył pan Piotr ja bym rozszerzył na wszystkich ludzi,którzy w jakiś sposób codzienny są i widzą co się dzieje nad wodą i nie tylko.Prawo nie jako nakłada na każdego obywatela obowiązek zgłoszenia faktu gdy jesteśmy świadkami gdy jest popełniane przestępstwo,ale prawo sobie,a życie sobie.Ile to się słyszy,że ludzie wolą udać,że nic nie widzą,przez tą biurokrację,ciąganie po sądach ,konfrontację w cztery oczy z przestępcą,i z normalnego ludzkiego odruchu jakim jest strach i obawa o bliskich. Bo póki co prawo polskie bardziej chroni przestępców niż osoby poszkodowane.
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Ale tu nie ma mowy o tolerancji takiego zachowania.Jesteśmy zadowoleni, że kłusownicy zostali wykryci i to tylko dzięki własnej głupocie.Gdyby PSR nie zareagowała nie było by wpisu tutaj na portalu, a co za tym idzie my nic byśmy nie wiedzieli.Gdybym zobaczył tolerowanie tego incydentu przez PSR z pewnością ja bym zareagował.W mniejszych miejscowościach znają się między sobą i wiedzą kto kłusuje a kto jest zwykłym wędkarzem.Wędkarz nie zastawia siat.Cieszy mnie każda udana akcja ujęcia kłusoli.I to wcale nie musi być na moim terenie.
-
Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Łatwo jest ferować wyroki gdy samemu jest się emocjonalnie zaangażowanym emocjonalnie. Ale oderwijcie się koledzy na chwilę od tego konkretnego przypadku. Ustalmy, że na razie, nic o nim nie wiemy i PSR nie wpadła do niczyjej zagrody.
Kiedyś, a propos śmiecenia w łowisku i naszych wędkarskich reakcji na ten proceder pisałem , że tolerując takie zachowania możemy czuć się współwinnymi. Załóżmy również, ze ci strażnicy PSR, to znajomi tych kłusowników lub choćby mieszkańcy tej samej miejscowości. Takich sytuacji, zwłaszcza w niezbyt licznie zaludnionych miejscowościach jest wiele. Co by było, gdyby ci strażnicy podeszli do płotu i zaczęli mówić- jak to źle robią ci kłusownicy, jak bardzo jest to sprzeczne z prawem, i co by było gdyby w końcu PSR zaczął się dobierać do tyłków tym kłusolom....ale nic by z tym nie zrobili. Jak byście wtedy określili tych strażników?
I wcale nie zadaje pytania retorycznego. Chciałbym poznać Wasze opinie. -
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Proszę jak oni czują się bezkarni w tym co robią.Nawet się nie kryją z siatami tylko na własnym podwórku sobie je czyszczą.Co do kar to popieram głos Grzegorza, czyli kary więzienia.Ale ja bym dawał od razu pół roku i to bez namysłu.Tylko jak rozwiązać problem zapełnionych więzień.Czyli zostaje mała szkodliwość społeczna i kara grzywny.To dowalić tak żeby im w pięty poszło.
-
Grzegorz Major Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Panowie takim "rybakom" nigdy nie będzie dość, nie odechce im się!!! Dlaczego?, ano dlatego że po prostu czują się i będą się czuli bezkarni. Zapłacą grzywny nadane przez sąd i nowe siatki i więcierze wylądują w wodzie. Ja widzę tylko jeden wymiar kar dla takiej społeczności "maniaków mięsa", kary więzienne. Wydaje mi się zamiast płacić 200zł grzywny, na dwa miesiące za kratki. Po takiej odsiadce nawet "prymitywny" człowiek chyba postanowi coś zmienić w swoim życiu.No cóż, ale tu jest Polska!
-
Radosław Czajka Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
-
Bartłomiej Biernacki Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
reklama
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92

