Szczupak - polujemy na drapieżnika

Marzeniem każdego wędkarza jest złowienie szczupaka, króla drapieżników naszych wód. Jednak jego połów nie jest łatwym zadaniem i wymaga nie tylko sporych umiejętności ale i posiadania wysokiej jakości sprzętu. Okres połowu szczupaka zaczyna się wraz z pierwszym maja i już w ten dzień brzegi wielu akwenów są wręcz okupowane przez tysiące wędkarzy stosujących rozmaite metody o różnej skuteczności. Najlepszy okres połowu tej ryby przypada zaraz na początku sezonu oraz na przełomie września i października. Najgorsze miesiące to z kolei okres od końca maja aż do końca sierpnia. Jeśli zaś chodzi o dobre miejsca, w których warto łowić, to są to zazwyczaj spokojne wody stojące, choć nic nie wyklucza połowów również w rzekach. Ma na niego jednak wpływ bardzo wiele czynników, takich jak przede wszystkim ciśnienie atmosferyczne, szczupaki najlepiej biorą przy wysokim i stabilnym ciśnieniu, które przed rozpoczęciem wędkowania powinno utrzymywać się przez kilka dni. Równie ważna jak ciśnienie jest także pogoda. Kiedy jest stała przez dłuższy czas, zwiększa to nasze szanse na wędkarski sukces. Szczupak najchętniej żeruje podczas deszczowej aury, nie ma po co więc wyruszać nad wodę w czasie ocieplenia. Kolejnym czynnikiem warunkującym udane łowy jest kierunek wiatru. Powinien on wiać z zachodu lub południowego zachodu, a wiatry wschodnie, zgodnie ze starą wędkarską tradycją, negatywnie wpływają na częstotliwość brań. Warto też zwrócić uwagę na fazy księżyca ponieważ ten gatunek ryby jest najbardziej aktywny w okresie nowiu oraz kilka dni przed i po tej fazie.

Jeśli już wiemy w jakim okresie warto zapolować na tą królewską rybę, to trzeba wybrać najskuteczniejszą metodę jej połowu, a najpopularniejszą i najchętniej stosowaną jest niewątpliwie spinning. Jest to metoda wybierana nie tylko ze względu na jej wyjątkowo dużą skuteczność, ale i bogactwo różnego rodzaju przynęt jakie możemy zastosować. Niebagatelne znaczenie, gdy trzeba niekiedy przebyć wiele kilometrów brzegiem jeziora, jest stosunkowo mała ilość i niska waga wyposażenia jakie przyjdzie nam dźwigać najczęściej na własnych plecach. W przeciwieństwie do wędkarza spławikowego, miłośnik spinningu bierze ze sobą na wyprawę jedną lub dwie wędki, kilka pudełek z przynętami, które mieszczą się nawet w kieszeniach kamizelki wędkarskiej. Można jeszcze dołożyć do tego podbierak i już jesteśmy gotowi do wielkich łowów. Sztuczne przynęty używane w tym przypadku możemy podzielić na dwie grupy, metalowe i te wykonane z tworzyw sztucznych. Metalowe z kolei dzielimy na wahadłówki i przynęty wirowe. Najczęściej jest wykorzystywany ten pierwszy rodzaj, który nie raz udowodnił swoją dużą skuteczność, pozwalając na złowienie rekordowych okazów. Popularna wahadłówka to niż innego niż kawałek blachy uformowany w kształt przypominający małą rybkę. Są one dostępne w wielu wielkościach, a najbardziej przydatne okazują się na łowiskach rzecznych. Ich ruch podczas holowania w wodzie przypomina naturalny sposób poruszania się ryby, co prowokuje drapieżnego szczupaka do błyskawicznego ataku. Blask i ruch błystki wahadłowej działa na jego linię naboczną i wzrok nawet z dużej odległości. Ważne jest aby pamiętać o odpowiednim prowadzeniu przynęty, zmiennym, niejednostajnym ruchem i około metr na dnem, ponieważ szczupak zazwyczaj atakuje z góry. Kolejnym, chętnie używanym typem przynęt metalowych są wirówki, nazywane potocznie obrotówkami. Jak ich sama nazwa wskazuje podczas holowania wykonują wabiący ruch wokół własnej osi i właśnie on ma prowokować szczupaka do ataku. Podobnie jak wahadłówki można je kupić w niezliczonej ilości wzorów, rozmiarów czy kolorów, które mają jak najdokładniej odwzorowywać barwy gatunków, na które poluje drapieżnik. Obrotówki wymagają od wędkarza odmiennej techniki prowadzenia niż w przypadku wahadłówek. Nie można ich holować na dużych głębokościach, gdzie łatwo mogłyby się zahaczyć o roślinność czy leżące na dnie inne przedmioty. Prowadzi się je bezpośrednio pod powierzchnią wody, od czasu do czasu pozwalając błystce opaść nieco głębiej. Zdarza się niekiedy że pokusi się na nie inny gatunek ryby drapieżnej, tak lubiany i smakowity okoń.

Oprócz przynęt metalowych dużą popularnością cieszą się te wykonane z tworzyw sztucznych, wśród których najczęściej używa się woblerów i przynęt miękkich, gumowych czyli ripperów oraz twisterów. Woblery to prawdziwa elita wśród przynęt na szczupaka. Są krytykowane za wysokie cena jakie trzeba za nie zapłacić, ale jednocześnie chwalone z wyjątkowo dużą skuteczność. Przypominają niekiedy małe dzieła sztuki, a dokładność i wręcz perfekcja wykonania i przede wszystkim malowania powodują, że trudno jest je odróżnić od prawdziwych ryb. Dzieli się je na dwa typy, tonące i pływające i jeśli zależy nam na podniesieniu efektywności połowów, to zdecydowanie warto je używać. Rippery i twistery to z kolei popularne przynęty z miękkiej gumy, które zakłada się na specjalną główkę jigową. Podobnie jak woblery można je nabyć w rozmaitych kształtach i kolorach, co pozwala na dopasowanie ich do łowiska, a nawet warunków pogodowych.

Sztuczne przynęty to nie jedyny sposób, aby na naszym stole wylądował upragniony szczupak. Można go także łowić metodą na tzw. żywca, wędką ze spławikiem lub przystosowaną do łowienia z gruntu. Używa się do tego małych, martwych rybek, płoci lub najbardziej lubianych przez szczupaki karasi. Szczególnie sprawdza się metoda gruntowa, zwłaszcza w chłodne dni, kiedy drapieżnik musi poszukiwać pożywienia przy samym dnie.

[Głosów:2    Średnia:3/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here