Mój blog

Kalendarz brań

27 sierpnia 2009 18:54

Oceń:

Wędkarski kalendarz brań


Witam wszystkich kolegów i koleżanki po kiju.
Całkiem nie dawno, natknąłem się, przeglądając fora wędkarskie na Wędkarski kalendarz brań, który tym razem stanie tematem mojego wpisu blogowego.
Chciałem poruszyć ten temat, zaczynając od pytania:
- Czy ktoś z was korzysta z tego typu programu? Jeśli tak uprzejmie proszę o recenzje i własne spostrzeżenia dotyczące kalendarza.
Chciałbym opisać własne uwagi.
Plusy:
- Dokładnie opisany atlas ryb, pod względem występowania, gatunków oraz regulaminowych wymiarów ochronnych.
- Dobrze przedstawione wschody i zachody słońca oraz księżyca, a także fajnie pokazane fazy księżycowe.
- Program prosty w obsłudze, dzięki prostej ładnej grafice i łatwemu interfejsowi.
- Możliwość określenia w przybliżeniu swojego regionu wędkarskiego w kraju, na podstawie szerokości i wysokości geograficznej.
Minusy:
- Program chyba mało przydatny rasowym wędkarzom.
- Brak określonej podstawy określania intensywności brań. Chyba jedyna podstawa są fazy księżyca.
- Brak określenie prawdopodobnej aury pogodowej na wskazanym przez nas regionie.
- Za mało danych mających wpływ na brania ryb, na podstawie, których można stanowczo powiedzieć: dzisiaj idę lub nie idę na rybki.

Ogólny komentarz:
Oczywiście żaden z nas nigdy nie będzie się sugerował takim programem w odniesieniu do wyprawy na ryby. Wiadomo, że jeśli postanowimy iść to i tak idziemy!
Bo czy nie o to chodzi by wyskoczyć łowić rybki dla samej przyjemności obcowania z przyrodą? A jaki miałaby sens taka wiedza, dzisiaj biorą, idę!
Przecież pakując wędki i wychodząc z domu, liczymy na to, że dzisiaj i do nas uśmiechnie się szczęście, że to dzisiaj los wynagrodzi nas okazem.
Samo oczekiwanie, nie pewność i zaskoczenie sukcesem jest najwspanialsze dla każdego wędkarza.
Czekam na opinie tych, którzy mieli do czynienia z takimi programami.
Osobiście po zapoznaniu się z tym programem jestem na nie!, nie korzystam i nie będę.
Aczkolwiek, dla początkujących wędkarzy może on mieć szereg korzystnych informacji.
Pozdrawiam i czekam na opinie.

foto

Dodaj komentarz

Komentarze (5)

  • Grzegorz K.K Data dodania: 5 lat temu Oceń: 4 + / -

    sesilka

    Przyznam ,że jak wędkuję już trochę to takie kalendarze brań traktuję jak wiadomości tylko ponieważ wybierając się na wędkowanie nie korzystam z tego typu wiadomości .Wychodzę z założenia że każdy wędkujący idzie czy jedzie na wędkowanie po to by odpocząć zrelaksować się a przy okazji pochwalić się potem jakimś sukcesem na galerii czyż nie tak ? Twierdzę tak ponieważ też próbowałem spojrzeć kiedyś na ten kalendarz i mija się teoria od praktyki i teraz np .Skoro ten kalendarz miałby być taki idealny to po co miałbym jechać na ryby skoro np tego dnia brania są beznadziejne .To wolałbym np posiedzieć w domu poimprezować popatrzeć aha jutro są wyśmienite brania to jutro jadę i sukces pewny co ?Dodam ,że jadąc na wędkowanie nigdy nie podchodzę że muszę złapać jakąś rybkę podam Wam fakt .Mam kolegę zapalonego wędkarza i jego podejście jest takie ,że musi coś złapać zawsze jak jedzie na rybki tylko ,że moje podejście jest zupełnie inne jak jego i niestety finał potem taki ,że ja nawet wracając czuję się zrelaksowany ,wypoczęty a on niestety wnerwiony .I teraz jak taki młody wędkarz się poczuje skoro poczyta taki kalendarz wybierze się np w najlepszym dniu kalendarza na rybki i efekt po prostu nijaki .Według mnie to dobra rzecz tylko do poczytania a co ma być to będzie oczywiście to tylko moje podejście do tematu wiadomo że każdy robi jak uważa.

  • Piotr Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    serir

    Pawle, przepraszam jeżeli źle zrozumiałem Twój wpis. Myślałem, że pisząc słowa- "..jestem tego zdania,że młodsi koledzy po kiju powinni korzystać z takich pomocy."- informujesz nas o tym, że zachęcasz młodych, do korzystania z takich źródeł informacji. Ale być może źle rozumiem Twój wpis. Zresztą chyba nic się złego nie stało? Zwykłe nie zrozumienie tekstu. Natomiast co do tego czy wszystkie informacje z takich kalendarzy są bzdurami - tu bym się nie do końca zgodził. Jeżeli wejdę już na stronę takiego kalendarza (np. takiego jaki pokazany jest na zrzucie ekranu), to w zależności od wybranej pory połowu, korzystam z informacji o wschodzie lub zachodzie słońca. Kwadry, pełnie czy wysokości kątowe, są mi zupełnie niepotrzebne bo jak wcześniej napisałem - nie widzę związku z intensywnością brań. Natomiast podana data, jest potrzebna tylko w wypadku zabierania ze sobą zbyt dużych ilości płynów i napojów produkcji Polmosu. Może właśnie ta opcja, jest brana pod uwagę, przy wsadzaniu w kalendarz uwag typu - brania bardzo dobre, lub brania bardzo złe. Taki dobrze zaopatrzony człowiek, ma później podstawy do twierdzeń o powodach zniknięcia wędek nad wodą lub przyczynach tego, że zaczął łowić na 150 km Odry a obudził się na brzegu w Świnoujściu. Pod warunkiem, że dobrze zapamięta jeszcze przed otwarciem pierwszej butelki, jakie mają być te brania.

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    esox

    Wchodząc w internecie w kalendarz brań pomijając ten element dla młodego adepta wędkarstwa jest wiele innych ciekawych propozycji.Mi nie chodziło Piotrze o to by młodzież korzystała z tego kalendarza,bo dla mnie jest to bzdura.

  • Piotr Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    serir

    Ja, podobnie jak Paweł, nie korzystam z tego typu wskazówek. Zwyczajnie nie widzę związku informacji z tego kalendarza z intensywnością brań. Dlatego , w przeciwieństwie do Pawła, nie zalecam młodym adeptom wędkarstwa, polegania lub kierowania się takimi wskazówkami. Fakt, ze coś takiego jest szeroko rozpowszechnione, również nie przekonuje mnie do uznania tych wskazówek jako istotnych i prawdziwych. Mogę powiedzieć, że znam budowę wielu gatunków ryb i widzę związek jaki istnieje pomiędzy ich funkcjonowaniem i aktywnością a : kalendarzem fenologicznym, warunkami atmosferycznymi, porą doby.
    Jest jeszcze jedna "baza", z której staram się korzystać. I noszę się z zamiarem przesłania wniosku do administratora/ów tego portalu, o wprowadzenie nowej zakładki, . Uważam, ze bardzo pomocne w ustaleniu - czy warto dziś wyruszać na ryby?, są przysłowia i powiedzonka wędkarskie, i nowa zakładka, gdzie można by było takie powiedzonka/ przysłowia wpisywać , była by bardzo pomocna. Czyli - wiedza wędkarska, oparta na bardzo długiej obserwacji. W końcu to jest nasza mądrość! Jedno z takich powiedzonek, które wiele razy ustrzegło mnie przed bezowocną wyprawą, to - "wiatr od wschodu-ryba chodu!". Tego typu wiedzę stosuję i zalecam ją młodym adeptom wędkarstwa.

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    esox

    Osobiście nie korzystam z tego typu pomocy.Kieruję się wyłącznie chęcią bycia nad wodą.A że takowa chęć jest zawsze więć jestem nad wodą kiedy tylko czas pozwala.Ale też jestem tego zdania,że młodsi koledzy po kiju powinni korzystać z takich pomocy.

Avatar
Wędkarskie sukcesy
Blogi - ostatnio komentowane