Mój blog

Prawo do kontroli

04 marca 2010 06:14

Oceń:

Witam wszytskich wędkujących internautów.

Od kilku miesięcy, czytamy o kłusownikach i ich bezczelnych działalnościach, oraz o działaniach straży rybackich wraz z policją. Nie będę tym razem rozwijał tematu skuteczności takowych akcji, jak w większości dziedzin życia, są sukcesy i upadki, ale tym razem nie o tym. Według moich wyliczeń co trzeci artykuł pojawiający się na stronie, dotyczy kłusownictwa, przyznam szczerze, że rozmyślając nad tym doznałem oświecenia. (żarówka nad głową)

Wiemy że prawo wędkarskie łamie wiele osób, czasem nawet jest to kolega siedzący kilka metrów od nas, co możemy wtedy zrobić?

Wiadomo że możemy zadzwonić na policję, czy do najbliższego związku wędkarskiego, jednak nie zawsze jak wiemy z doświadczenia po naszej akcji zachodzi odpowiednia reakcja.

Niemamy prawa  jako zwykli wędkarze legitymować osoby, które według nas łamią prawo. Zawsze możemy zapytac: czy posiada Pan, Pani aktualnie opłaconą kartę wędkarską?

Tylko musimy się liczyc z odpowiedzią: gówno ci do tego!, albo: a co cie to obchodzi?

I tutaj pojawia się mój pomysł, mianowicie:

Chodzi mi o to ażeby wydawać wędkarzom, według pewnej ustalonej selekcji, której jeszcze nie analizowałem, tymczasowe pozwolenia do kontrolowania kart. Jakieś legitymacje uprawniające do tego, według mnie na podstawie okazania takiego dokumentu będziemy bardziej wiarygodni, zawsze po takowej kontroli można będzie przekazać zgłoszenie o przestępstwie dalej i nie bedzie ono odłożone na później. Tak wiem pojawia sie problem jednoosobowej kontroli i pewnego ryzyka z tym związanego, natomiast w większości przypadków nie chodzimy sami na ryby, kolega z którym jesteśmy stanowi pewne wsparcie. Zawsze będziemy mieli chwile czasu w zapasie, jeśli zgłosimy np. na policje takowe zdarzenie mamy te kilka minut na przyjazd władz, ponieważ nawet jeśli wylegitymowany będzie chciał uciec w większości przypadków nie pozostawi swojego sprzetu na naszej łasce, to da kilka minut czasu na przyjazd odpowiednich służb.

Jest to tylko póki co czysto teoretyczny pomysł, bardzo proszę o opinię i podejście do sprawy z dużym dystansem i wyrozumiałością, nie jestem bowiem prawnikiem i nie wiem jak to miałoby działać formalnie.

Sam chciałbym mieć takowe zezwolenie, ponieważ to co czasem widze nad wodą przeraża mnie, a bezsilność moich prób zgłoszenia takich sytuacji, pogłębia to odczucie.

Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Komentarze (4)

  • jogi Data dodania: 9 miesięcy temu Oceń: 1 + / -

    jogi

    Macie koledzy rację. Siedzę w tym od 23-lat. Po to są Ustawy i Przepisy które regulują sprawy SSRyb. Działania kontrolne wędkarzy na własną rękę mogą być niebezpieczne . Nieraz tylko niewinne zwrócenie uwagi wywołuje agresję. Strażnik SSRyb. w czasie wykonywania czynności służbowych jest prawnie chroniony . Patrole są min. 2-osobowe często przy wsparciu Policji lub PSRyb. Takie działania są bezpieczne i bardziej skuteczne bo sama SSRyb ma bardzo ograniczony zakres działania. Pozdrawiam

  • juro Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -

    Witam. Panie Grzegorzu, czyż społeczni strażnicy nie są właśnie tymi wyselekcjonowanymi wędkarzami? Pewnych rzeczy może nie warto dublować... Pozdrawiam.

  • Janusz Samczyński Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -

    Pomysł nie nowy, ale moim zdaniem dobry. Kiedyś tak było. Dzisiaj raczej nierealny. Pozdrawiam.

  • Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -

    serir

    Ciężka sprawa, z takim uprawnieniem. Bo co może np. taki spinningista, który lubi samotność i najczęściej łowi sam? Albo co da kontrola takiego wędkarza, gdy kontrolowani okażą całkowity brak zrozumienia, a zaskoczenie zrównoważą agresją? Mam wątpliwości czy to dobry pomysł. Może jednak wystarczającym działaniem, będzie wykonanie telefonu do właściwych służb i wezwanie ich na łowisko? Bo nie wiem, czy gdyby udało się bezpiecznie wykonać fotkę takich etycznych inaczej, to czy taki "dokument" ma rację bytu jako wykonany bez zgody fotografowanego? A jak inaczej udokumentować popełnione wykroczenie lub przestępstwo?

Avatar
Wędkarskie sukcesy
  • Karp

    56 cm / 2,8 kg

Blogi - ostatnio komentowane