Grzegorz Major
Moje Koło PZWMój blog
Podbierak własnej produkcji.
13 października 2010 13:20
Witam, dzisiaj chciałbym się podzielić z wami, pomysłem na podbierak własnej roboty.
Od kilku lat stosuje tylko ten podbierak, i póki będzie mi służył nie zmienię go napewno.
Co będzie nam potrzebne do zrobienia podbieraka:
- dwa aluminiowe płaskowniki (moje wymiary płaskowników w galerii pt Podbierak...)
- aluminiowa blaszka (wymiary zależą od was)
- kilka śrubek (każdy jakieś pewnie ma)
- stara wędka na sztycę
- oraz siatka do kosza
- trochę sznurka do zamocowania siatki
Zaczynamy:
Kosz:
Dwa aluminiowe płaskowniki wyginamy w taki kształt aby powstała nam po ich złączeniu duża litera V.(Widok w galerii)
Nawiercamy końce płaskowników, tam gdzie będzie góra kosza, oraz po nałożeniu na siebie dolnych końców
płaskowników nawiercamy przez obydwa jeden wspólny otwór.
Gorną lukę w koszu możemy połączyć zwyczajnym sznurkiem, ja dla stabilności zastosowałem aluminiowy pręt,
zaklepany i nawiercony na końcach
przykręciłem do płaskowników małymi śrubkami.
Do otworu w dole kosza wkładamy długą śrubę, będzie ona mocowaniem do sztycy i zapewni stabilnośc kosza.D
obrze na tej śrubie zastosować nakrętki kontrjące. Blaszkę wyginamy w kształt rynienki i nawiercamy na środku.
Będzie ona blokowała dolne częsci płaskowników przed rozchylaniem.
Do kosza w najzwyklejszy sposób mocujemy siatkę, oczko po oczku siatki, przeplatamy
sznureczek i owijając nim płaskowniki, mocujemy siatke do kosza.
Tak powstał nam piękny kosz podbieraka.
Sztyca:
Sztycę zrobiłem ze starej wędki karpiowej, jest wytrzymała i solidna. Dolnik to wasza inwencja
ja zostawiłem stare uchwyty wędziska, są z gąbki co zapewnia pewny chwyt podbieraka w dwóch punktach.
Końcówke sztycy tam gdze będzie mocowany kosz, wypełniłem poxipolem. Około 10 cm od końca tak by śruba mocująca
weszła w nią jak najdalej.( Im dłuższa śruba tym więcej poxipolu)
Następnie wiertłem mniejszym od średnicy śruby wywierciłem w poxilinie otwór wzdłuż sztycy.( przed wierceniem
dobrze jest okleic z wierzchu sztyce tasma izolacyjna aby przypadkiem sie nie rozeszla podczas wiercenia)
Do tak powstałego otworu wkrecamy nasz kosz, na początku bedzie szło cieżko ponieważ od gwintu śruby bedzie się
nam gwintował otwór. Później gwarantuje że kiedy zechcemy zdjąć kosz czy złożyc wten sposób podbierak wyjdzie on bez
problemu.
To wszystko całe dzieło do obejżenia w mojej galerii pt: Podbierak własnej produkcji.
Życze powodzenia i miłego majsterkowania, w razie wątpliwości wystarczy zamieścić komentarz pod blogiem,
napewno odpowiem.
Tagi: Podbierak , Sztyca
Menu
Wędkarskie sukcesy
-
56 cm / 2,8 kg
Tagi
Najnowsze wpisy
-
1 rok temu
-
1 rok temu
-
1 rok temu
-
1 rok temu
-
1 rok temu
Blogi - ostatnio komentowane
-
9 miesięcy temu
Macie koledzy rację. Siedzę w tym od 23-lat. Po to są ...
-
1 rok temu
Na moich łowiskach zawsze pilnie podpatruję miejscowych. U ...
-
1 rok temu
i czas byłby coś nakręcić... Długo, długo nic nie ...
-
1 rok temu
no i to jest właśnie to, o czym pisałem 1-2 wpisy ...
-
1 rok temu
O ile pamiętam to podciągnięcie łopatki w dół w ...

