Grzegorz Major
Moje Koło PZWKomentarze
Do wiadomości zobacz wszystkie
- Kolejny, niestety nie jednorazowy problem z zimą. Co roku lód, co roku przyducha, co roku utonięcia, zarwania lodu. Jak zawsze wszystko wiadomo wcześniej i jak zawsze reakcje na ostatnią chwile. Czy my tak powoli się uczymy? czy po prostu jesteśmy zamknięci na wiedzę i naukę? Ja z kolegami juz po utwardzeniu się lodu wywiercaliśmy pierwsze otwory na naszych stawach, teraz tylko kntrolujemy je, i dbamy by nie zamarzały. Odgarnięcie śniegu łopatą to też żaden wysiłek. Jednym słowem polak nie uczy się na błędach jak pokazuje życie.
- No i kolejny przykład brawury i braku ostrożności . Do końca sezonu pod lodowego chyba nic innego już nie będziemy czytać. Nie wiem czy to tylko moje odczucie, ale zauważyłem że póki co fantazją ułańską wykazują się sami "dziadkowie". Może warto im znaleźć zajęcie w domu, a być może to uratuje im życie.
- Polak potrafi...szkoda że tylko tam gdzie coś jest nielegalne...!!!
- No i poruszanego tematu ciąg dalszy...ludzie zaklinam was wykazujcie się przyswajalnością wiedzy oraz inteligentną wyobraźnią!!!
Do zdjęć zobacz wszystkie
-
Szczere gratulacje...i życzenia dalszych sukcesów...
-
Fakt czasem trafi się ładny lin lub karp w tedy jest nie ciekawie bo mało miejsca, ale jak się w ...
-
A dzięki, dzięki...
-
Leszczyki złowione na Starym porcie w ekstremalnych warunkach hehe mam na myśli silny wiatr i ...
Do wędkarskich sukcesów zobacz wszystkie
- Moje gratulacje! wspaniała sztuka, sazan jak malowanie!
- Moje gratulacje!!! tym bardziej że takie sztuki nie trafiają się często.
- Gratulacje! super sztuka, taki to już ładnie szarpał końcówką. Raz jeszcze gratulacje i oby takich więcej.
Do blogów zobacz wszystkie
- W gwoli ogólnego komentarza, pozwolę sobie napisać, że propagujący metodę no-kill, wieloletni wędkarz, publicysta i autor programów tv, jeden z wielu znanych tzw etycznych wędkarzy Jerzy Biedrzycki w jednym ze swoich programów apelował do wędkarzy o umiar w stosowaniu no-kill, apelując o rozsądek nie negował zabierania z łowiska ryb. Jak widać, nawet i tacy wędkarze wiedzą co to rozsądek i brak przesady. PS: ja nikogo nie nakłaniam do zabijania wszystkiego co się uczepi haczyka, jednym słowem logika i rozsądek we wszystkim...
- No właśnie! kij w mrowisko i odzew odpowiedni. Tego się spodziewałem, dlatego też, taki temat. Wiedziałem że ta przesadność no-killowców kole wielu w oczy, a nie wielu o tym pisze i mówi. Przesadność tego trendu mnie ubodła do żywego, swoją opinię już wyraziłem. Cieszy mnie fakt tak wielkiego odzewu, jak i również to że jest na tym świecie więcej rozsądnych wędkarzy niż myślałem. Pozdrawiam.
- Bravo czekamy na więcej...
- Bardzo mile się czyta takie opowieści. Z zaciekawieniem czekałem końca. Bardzo przykre zakończenie, to są realia Polskich wędkarzy, a tych co te łodzie...to bym... pozdrawiam.
Do sond zobacz wszystkie
- Jak najbardziej jestem za wprowadzeniem górnego wymiaru ochronnego. Co będziemy łowić za kilka lat, jeśli będziemy zabierać wszystko co zawiśnie na naszych haczykach? Czy nie przyjemniej jest powalczyć z rybą, która ma możliwość osiągnąć odpowiedni rozmiar? Chodźmy na ryby i korzystajmy z uroków przyrody, ale ale róbmy to z głową, dbajmy o to co tak uwielbiamy.





