Henryk Chrzanowski
Moje Koło PZWMój blog
Z kim na ryby?
20 października 2010 22:23
W tym roku nad jez. Rokitno słyszałem jak pewnego wędkarza obrzucał "mięsem" jego współtowarzysz. Smerf Maruda zazwyczaj używa zwrotu "nie cierpię". Wędkarze z reguły są mało asertywni i często pomagają innym. Jednak w pewnych okolicznościach powinni zadbać o własny święty spokój. Dlatego powiem czego ja nie cierpię. Nie cierpię jeździć i nie jeżdżę na ryby z kimś kogo można nazwać "burakiem". Burak to taka persona która wszystkim narzuca swoje zdanie. Jest prawie nieomylna w każdej dziedzinie. Jednym słowem zna się na wszystkim. Jeśli akurat rozmawiasz na temat połowu szczupaków i stwierdzisz że najlepiej łowi Ci się kijem np. 270/10-30gr to burak powie wszystkim twoim rozmówcom że Ty jesteś w błędzie bo kij 270 jest za długi a na szczupaka to akurat masa wyrzutowa powinna być w granicach 15-45gr. Jeśli powiesz że złowiłeś np. 15 szt. okoni takich 20-28cm to burak natychmiast doda że nikt tego nie widział i napewno większość ledwo wymiar miała. Jeśli burakowi na jakiejś wodzie nie idzie łowienie to stwierdzi autorytatywnie że ryb tam nie ma a te co zostały to niewymiarowe. Burak ma wrodzoną zdolność deprymowania innych, potrafi to robić na tyle skutecznie że tylko wyjątkowo mało asertywne osoby są w stanie z nim wytrzymać. Można by zaryzykować stwierdzenie że burak bywa mocno zakompleksiony i przez to że demoluje psychikę innych poprawia sobie własną samoocenę.
Jeśli chcemy mieć spokój nad wodą to dobierajmy sobie takich towarzyszy wypraw których obecność nie będzie dla Nas udręką, z którymi będziemy mogli porozmawiać na najróżniejsze tematy bez obaw że zostaniemy powaleni na ziemię nieznoszącą sprzeciwu bezzasadną krytyką.
Spokojnego wędkowania w miłym towarzystwie.
Tagi: asertywność , ryby , wędkowanie
Dodaj komentarz
Komentarze (20)
-
Henryk Chrzanowski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
-
juro Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Witam. Przy mnie ryby zawsze czują się bezpiecznie. Obopólna sielanka. Pozdrawiam.
-
juro Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Witam. Tupały mi ostatnio żubry po chałupie, a Cyklopa nie widziałem. Dziwnie mi było... Pozdrawiam.
-
Henryk Chrzanowski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
-
juro Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Witam. Obawiam się, że nikt z nas nie zna odpowiedzi na to pytanie. Ale bądźmy cierpliwymi optymistami. Pozdrawiam.
-
Piotr Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Ech....chciałoby się, chciało...... Połowić to tu, to tam. Raz na spokojnych jeziornych wodach, a innym razem w rzecznym nurcie. I jeszcze tak, by na żyłce i przelotkach nie tworzył się lód (nie mówiąc już o byciu totalnym hardcorem, gdy slalom-gigant szczytówką trzeba uskuteczniać by krę ominąć)...
Z jednej strony serce się wyrywa nad wodę, by tuż za moment poczuć w d... ciężar kotwicy z "wdzięczną" nazwą - OBOWIĄZKI.
Jednemu nogę podstawi świadomość, że żona i dzieci..., drugiemu , że szef i praca (lub jej brak)... Ech - życie prze... Zawsze coś. Zawsze q.. coś, na drodze stanie!
Chyba dawne powstańcze i syberyjskie hasło do łask przywrócić trzeba, o generale kukułce... więc oby do wiosny. Przecież ona już całkiem niedługo. -
Henryk Chrzanowski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
-
juro Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Witam. W tej materii mam szczęście. Jestem traktowany z szacunkiem ( z racji wieku) i delikatnym pobłażaniem ( permanentne bezrybie). Pozdrawiam.
-
Piotr Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Co w taki razie czynić wypada, gdy już się nadzieje wędkarz na buraka?
Wszak burak, z racji swej natury, wcale nie bywa czerwony a nawet bury.
Zwykle upierdliwy jest, i chamski ponad miarę
aż ze zdziwienia oczy się otwiera - czy dasz temu wiarę?
I tylko czasem, gdy kielecką modą, scyzoryk w kieszeni chce się otworzyć
mam chętkę wielką...przerobić buraka na sałatkę ćwikłową.
Bo czy to barszczyk, część dania, czy ćwikła
Ważne by zmora ta w końcu, z łowiska nam znikła.
Trzeba mieć nerwy jak postronki silne, by te maniery znieść buraczane
i nie przeżegnać po bulwie kijem, gdy nad uchem coś zrzędzi pilnie.
Bo gdy ta ćwikła z głupim zapędem, rządzić i mącić chce choć i chwilę
Ty łów spokojnie, wiatru posłuchaj i olej mendę.
Jaki stąd wniosek i morał wynika?
Burak to bulwa bardzo złośliwa.
Menu
Wędkarskie sukcesy
-
69 cm / 1,86 kg
Najnowsze wpisy
-
22 dni temu
-
3 miesiące temu
-
3 miesiące temu
-
3 miesiące temu
-
4 miesiące temu
Blogi - ostatnio komentowane
-
1 miesiąc temu
Ja uwazam,ze poliwęglan to dobry material na stery.Kiedys ...
-
2 miesiące temu
Najgorsze w tym wszystkim to jest to że prawdopodobnie ...
-
2 miesiące temu
W marcowych "WW" już żadnych ogłoszeń sądowych nie ma. ...
-
3 miesiące temu
Bylem straznikiem SSR przez kilkanascie lat i zawsze ...
-
3 miesiące temu
Prawo prawem , przepisy przepisami ale nadgorliwość bywa ...

