Henryk Chrzanowski
Moje Koło PZWDodaj komentarz
Komentarze (5)
-
Henryk Chrzanowski Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Ja tym Sevylorem nadziałem się też dziobem na dość ostry kołek do cumowania łodzi i wytrzymał. Ponieważ jeżdżę z nim rowerem to cieszę się że jest lekki bo z wiosłami to ok 9 kg a na bagażniku rowerowym każdy kilogram więcej to już się odczuwa. Gumowy może też kupię ale jeszcze nie teraz i nie do roweru. Najpierw 4kółka potrzebne by były
-
Krzysztof Stefan Latosiński Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -
-
Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
No i niestety nie nadaje się do pływania po zbyt płytkich miejscach. To jednak folia a nie guma. Mój "okręt" (dokładnie taki sam) uległ przeważającej sile ukrytego w mule konara. Do brzegu dotarłem na 2 komorach. Sugeruję przemyślenie zakupienia płachty cienkiej (=1mm) gumy i przyklejenie jej do miejsc bardziej strategicznych. Niby ponton Sevylor nie jest drogi, ale nie o jego cenę chodzi tylko o pewność powrotu.










