Komentarze

Do wiadomości zobacz wszystkie

  • Wesołych Świąt!

    Zauważcie że ostatni dodany tekst przez admina jest z połowy stycznia a ponoć portal (e) PZW są bardzo chętnie odwiedzane przez użytkowników. Osobiście znam kilka portali wędkarskich gdzie na forum jest po kilkanaście postów dziennie a i nowe tekst pojawiają się kilka razy w miesiącu.
  • Wesołych Świąt!

    Coś Ty?Wesołych świąt !!! przecież za niecałe 2 tygodnie święta.
  • Nowy numer Wiadomości Wędkarskich 06/2011 - już w sprzedaży

    Na stronie PZW jest o numerze sierpniowym a myślałem że "Rybobranie" jest w jakiś sposób powiązane z portalem związkowym. Na portalach niezależnych coś się dzieje a fora są "żywe". Na PW niedługo relacja z mojego wyjazdu do Norwegii-ale się działo :-))) takiej jazdy przez poprzednie wyjazdy nie miałem. 6 halibutów na kijach i ani jeden nie zobaczony,ale walnąłem sobie rekord osobisty dorsza na 9kg a takich między 5 a 9 też było kilka.I czy ma się mnie chcieć jechać na krąpie,płotki czy szczupaczki po 50cm?
  • Nowy numer Wiadomości Wędkarskich 06/2011 - już w sprzedaży

    Coś mnie się zdaje że koledzy mają rację,zwrócicie zresztą uwagę na portal ZG-też jakoś tak mizernie a ile lat funkcjonują?4?5? Dużo prężniej działają portale niezwiązane z PZW,przykład: WCWI akurat teraz ma 10 lat a PW 8 i mają aktywne fora a i w artykułach też pewnie przodują. Marek,ja na forum ZO Mazowsze zadałem pytanie adminowi który jest z-cą naczelnego "WW". Pytanie zadałem na początku kwietnia i na odpowiedź jeszcze czekam. To jest dłuuuuuuuuugi stosunek ;-))) ps: -czy można mieć stosunek na odległość? -tak,o ile odległość nie przekracza długości.

Do wędkarskich sukcesów zobacz wszystkie

  • Szczupak

    Zgadzam się z kolegami, fugi powinny być w tym wypadku szare lub jasny beż.

Do blogów zobacz wszystkie

  • Zdrowy rozsądek

    Niestety,jakaś paranoja.Za "nie manie" rejestru pozbawienie kary wędkarskiej i podanie danych?200plz mogę zrozumieć chociaż kłusol z siatą i kilkunastoma kg ryb dostaje 400-500plz!!! I danych podać nie można bo złamanie ustawy a wędkarza można bo co?Mógłby mi ktoś to wyjaśnić? Który to okręg taki "mundry"? Inna rzecz że w 2005 albo 6 na Słowacji było tak (a jest i nadal) że nie łowisz jak nie masz wpisanej daty do rejestru.Za niewpisanie daty groziło 2000 koron to było coś ok. 200plz.
  • Mój metrowiec

    Cóż,mogę się czuć z lekka poirytowany.Nawet nie wynikami (może trochę) ale tym że pierwszy planowany wyjazd na podlaskie pstragi szlag mi trafił.Urlop miałem (od wczoraj) podpisany 2 tygodnie temu,ośrodek w Waliłach zarezerwowany,przynety na Supraśl,Sokołdę i Słoje gotowe a tu dupa.W poniedziałek 2 kolegów się pochorowało i tyram w robocie zamiast się szwendać po puszczy Knyszyńskiej.
  • Łowiska komercyjne .

    Komentowałem tekst Jacka na WCWI i duża część komentarzy tam napisana jest w podobnym tonie. Nie jestem i nie będę zwolennikiem takich łowisk ale są osoby którym taka forma odpowiada,ja omijam dużym łukiem chcociaż zdarzyło mi się być i na Eldorado i w Grzegorzewicach ale na Eldorado byłem w roku powstania łowiska a w Grzegorzewicach jakieś 6-7 lat temu.Nie wiem jak wygląda łowisko Jacka w ok.Grójca ale łowiska typu Halinów czy dołek w Wierzbicy na terenie PZW to jest mi coś tak wstrętnego że nawet się nie zbliżam.Jeśli już takie łowisko to na terenie jakiejś żwirowni typu Eldorado czy wspomniany przez Julka "Okoń" chociaż na "Okoniu" w życiu nie byłem.Kilka lat temu dałem się namówić żonie i jej siostrze na wakacje w II poł. lipca w Dziwirzynie i za jednym zamachem byłem nad Bałtykiem dwa razy-po raz pierwszy i ostatni (myślę o wakacjach a nie o wyjazdach na dorsze).Jako że na plaży jestem w stanie wytrzymać do 1h a na tłumy na deptaku mam uczulenie wsiadałem w auto i jeździłem na ryby.I widziałem w tamtych rejonach sporo łowisk typu dziura wykopana koparką 20x20m albo nawet mniej i skaczące tęczaki,za takie łowiska to ja dziękuję ale nie. Wspomniana Wersminia jest naturalnym jeziorem i znam wędkarzy którzy są zachwyceni łowiskiem chociaż zdarza się że wracają bez ryby albo biora szczupaki 50-60cm a tam jak ktoś jedzie to nastawia się na "metrówki". No,chociaż znam jednek który 103 cm z Wersminii wyjął. Z http://www.shrap-drakers.pl/ chłopaki byli kilka razy tam i są zadowoleni.
  • Uczciwy producent sprzętu wędkarskiego

    Kołowrotki gdzie podają po 8-10 czy 12 łożysk w zdecydowanej w3iększości są robione w Chinach,czy warto kupić? Dla kogoś kto ma jakieś ograniczenia finansowe pewnie tak tyle że gdzieś słysząłem powiedzenie "tanie mięso to psy jedzą" i podobnie jest myślę z kołowrotkami.Tani sprzęt rozsypie się po sezonie czy dwóch i kolejna stówa czy dwie w plecy.Mam 2 Shimano w wieku lat 20:Solstace i Aero,chyba dostały luzów ale działają.Pewnie byłyby w lepszej formie gdybym pierwszego smarowania nie zafundował im na 10-lecie użytkowania.Jakieś 6-7 lat temu zamówiłem sobie Daiwę Kastor i Caprice i nie zastanowiło mnie że cena wynosi ok. 100$/sztukę,zrozumiałem jak przyjechały i zobaczyłem na stopce napis "Made in Thailand".Nie używam ich za często ale dają oznaki zużycia.W tym roku kupiłem Okumę Salinę II,cena wyszła taka jak w polskim sklepie ale używałem na fjordach latem a teraz kilka razy na jesieni na Wiśle i Narwi i żadnych zastrzeżeń. Wniosek:Jeśli chcemy żeby kołowrotek miał trochę dłuższą żywotność nie używajmy najtańszch produktów.Myślę jednak że i nasi rodzimi producenci (z małymi wyjątkami) mają w ofercie coś co można by używać 3-5 sezonów ale cena już nie będzie 100-200 ale bliżej 300plz. Z wędkami będzie podobnie,można kupić za 50 do 100 plz ale oszczędność nakazuje poszukać czegoś solidniejszego a to już jest kwestia 300-400plz. W ofercie Shimano czy Daiwy na rynek europejski i północnoamerykański modeli kołowrotków robionych w Japonii jest nie więcej jak 5,produkcja została przeniesiona do Malezji i Tajlandii.Firmy z USA (Browning,Zebco,Penn) też poprzenosiły się do Azji.A niedawno doszły mnie słuchy że Chiny,Tailandia i Malezja robią się za drogie i są pomysły przeniesienia produkcji do Wietnamu.

Do sond zobacz wszystkie

  • Ile rocznie wydajesz na wędkowanie?

    Tak jak Marek Biernacki napisał że jakieś hobby trzeba mieć a to kosztuje to może lepiej nie liczyć? Karta + okręgowa ok. 200plz - eeeee to nie boli Sprzęcicho?cóż jeden kupuje sprzęt za 50 czy za 100 inny za 300 czy 500 w skali roku. Jeden pojedzie na ryby kilka km rowerem,ktoś inny dmuchnie autem 300. Ktoś z upodobaniem będzie jeździł 500km na dorsze i wydawał po 150 za kuter a inny nakopie gnojaków i połowi pięknych linów rzut kamieniem od domu. Ktoś się wybierza na tydzień na jezioro 200km od domu a ktoś inny do Szwecji 2000km od domu. Nie bardzo wiem czemu miała słuzyć ta ankieta?Przekrój materialny wędkarzy?Informacją dla urzędu skarbowego ;-)))?
  • Czy jesteś za wprowadzeniem górnego wymiaru ochronnego?

    Prawie 60% na tak,i co z tego? "Rybobranie" jest portalem związanym w jakimś stopniu z PZW,czy ktoś z PZW jest nam w stanie udzielić odpowiedzi czy takie pomysły są brane pod uwagę?Nie tylko na "Rybobraniu" ale też na niezależnych portalachwędkarze piszą o górnym wymiarze ochronnym,no dobra,działacze nie muszą tam zaglądać co by się krytyki nie naczytać ale tutaj chyba powinni z obowiązku.Tak jak okręgi wprowadzają wymiar dla okonia (i słusznie) tak jednym pociągnięciem pióra mogliby zatwierdzić wymiary górne przynajmniej dla drapieżników. Ja kilka lat temu wprowadziłem sobie własne prywatne i jakoś to przeżywam,przyznaję jednak że wymiaru górnego powyżej 80 cm dla szczupaka i sandacza a 100 cm dla suma nie udało mi się osiągnąć (dla suma się udało ale 2 tygodnie przed 01 lipca).Jedyne co chyba powstrzymuje działaczy PZW od wprowadzenie wymiaru górnego to strach przed wędkarzami którzy walą w łeb cokolwiek jeśli po naciągnięciu kręgosłupa ma więcej niż 2 mm powyżej wymiaru ochronnego ale chyba działacze nie zauważają że w myśleniu wędkarskim dokonała się pewna zmiana więc może też powinni myśleć inaczej?A ta sonda jest tego dowodem.