PAWEŁ BUTKIEWICZ
Moje Koło PZWKomentarze
Do wiadomości zobacz wszystkie
- MARTWICA...może pojechali na urlopy i zapomnieli wrócić? Hmm...
- Dokładam się do życzeń...taaaaaakiej ryby w nowym sezonie i wszystkiego naj, naj.
- Wieloletnie wpisy na portalach wędkarskich, blogi a nawet artykuły o przestrodze wchodzenia na lód, nie są w stanie przekonać płytko myślących ludzi. Nie wiem jakimi kategoriami oni operują w tych swoich mózgownicach, ale z pewnością nie są to przebłyski zdrowego rozsądku. Dla kilku, a może nawet nie, rybek ryzykują swoim zdrowiem a nawet życiem. A co najgorsza ratownicy którzy muszą ich ratować są również narażeni na utratę zdrowia lub życia. W imię czego?!!! W IMIĘ LUDZKIEJ GŁUPOTY!!! Ale wiem, że nawet gdyby taki przeczytał jakikolwiek artykuł na temat bezpiecznego wędkowania na lodzie, stwierdził by, że jest w czepku rodzony i jemu nie ma prawa się nic stać. Czy wyciągną wnioski z tej bezmyślnej przygody...wątpię.
- Gratulacje dla zwycięzców konkursu.
Do zdjęć zobacz wszystkie
-
Witaj Henryku. ale jak by nie było...emocje były, a rapka fajna. Pozdrawiam
-
Witaj Krzysztofie. Widzę, że szkółka działa pełną parą...super. Życzę powodzenia w ...
-
No, no. Piękny pasiak, tylko jakiś taki smutny. Hi hi!!! Pozdrowionka
-
I za pewne nie ostatni. U nas w Odrze krąpi jest mnóstwo. W zawodach gruntowych naszego koła nr 3 ...
Do wędkarskich sukcesów zobacz wszystkie
- Gratuluję pokaźnego karpia. Widzę, że ostro wziąłeś się za połowy większych ryb. Powodzenia w poszukiwaniu okazów. Pozdrawiam
- Dzięki panowie, ale i wam życzę jak najszybszego połowu zębatej bestyjki. Pozdrawiam
- Widzę Jacku, że kolejny klenik w tym sezonie zaliczony...i to niezły. Oby szczęście dalej dopisywało. Pozdrawiam
- Witam Krzysztofie. Ależ przepięknego lina złowiłeś. Normalnie, moje najszczersze gratulacje. oby więcej takich okazów meldowało się na Twoich kijach. Takiego to ja jeszcze nigdy nie miałem. ale jeszcze wiele przed nami. Masz świetne łowisko skoro pływają tam takie profesorki. Rozumiem, że to jest to jeziorko na którym wcześniej łowiłeś te swoje leszcze?
Do blogów zobacz wszystkie
- Jeśli chodzi o mnie, to nadal będę zgłaszał odpowiednim służbom naruszenie porządku. Taki mój obowiązek. Wiem co za tym idzie i jak to będzie interpretowane. Niestety o wędkarzach osoby postronne nie mają dobrego zdania bo strasznie śmiecą i nie tylko. Ale to co wyprawia młodzież jest o krocie większe. Pamiętam jak kiedyś za młodego jeździliśmy z wujkami nad Odrę. Śmieci były ale nie tak ilościowo co teraz. Będę sprzątał po innych, choć tego nie cierpię. I w głębi serca liczył będę na przyszłe nasze pokolenia. A szczególnie na moich wychowanków ze szkółki, którym od początku zaszczepiamy dbanie o środowisko. Pisać, komentować i opisywać tego typu nieład mogli byśmy Marku bez końca. Ale czy jest na to recepta...czas pokaże. Może jak zaczniemy "topić" się we własnych śmieciach co nie którym (większości) otworzą się oczy. Oby nie było za późno.
- Nie jest to żadne usprawiedliwienie niemocy tylko fakt. Może mało widziałeś interwencji Policji. Kilka krotnie widziałem jak po zgłoszeniu zakłócania spokoju mundurowi przejechali tylko obok grupki "młodych gniewnych" i to wsio. Nie wieżę w 100% funkcjonalność pewnych służb. Oczywiście zdarzają się tacy z powołania ale moim zdaniem jest ich zbyt mało. Nie to, że ich oczerniam lecz z doświadczenia wiem czego brakuje. Jeśli chodzi o SSR to raczej też mam przykre doświadczenie. Wielokrotnie zgłaszałem o łamaniu regulaminu (i nie tylko ja) na naszych wodach...bez odzewu. Więc jak widzisz Marku nie piszę bzdur i nikogo nie tłumaczę, piszę to co widzę. Kiedyś zgłosiłem jednemu z SSR pewien incydent, w odpowiedzi usłyszałem "wstąp do SSR i sie tym zajmij". Im dłużej jestem w PZW i nad wodą tym bardziej widzę jak to wszystko źle działa. Prowadzę szkółkę wędkarską i mam nadzieję. że kiedyś nasze "Sumiki" będą podchodziły do całej tej sprawy jak ja i wielu innych wędkarzy. W weekend byliśmy z rodzinką na nocce na Odrze z naszej główki przywieźliśmy 2 worki śmieci naszych poprzedników. Nie potrafiłem zostawić tego miejsca zaśmieconego. No ale na miejscu Jacka też bym nie sprzątał tego co widzieliśmy na fotkach. Na te tematy można pisać wiele ale to i tak nic nie da. Wydaje mi się, że jest to kwestia wychowania i tyle.
- Przykre widoki na tych zdjęciach. Jednak takie "obrazy" to nic nowego. Większość brzegów wód i lasów tak wygląda. Przyzwyczaić oka do takiego czegoś się niestety nie da. Służby odpowiedzialne za pilnowanie porządku, nie mają raczej odwagi podejść do wstawionej grupki "młodych gniewnych", bo to nie jeden nachwiany rowerzysta. Skoro takie zaśmiecanie jest nagminne to może ktoś powinien im to zgłosić... z pewnością nie wiedzą (takie będzie tłumaczenie). Według mnie Jacku nie jest to Twoim obowiązkiem sprzątanie tych śmieci. Jest to syf ewidentnie pozostawiony przez imprezowiczów a nie wędkarzy. Kiedyś za młodzika spotykaliśmy się koło blokowego pawilonu. Stawaliśmy pod tunelem i dłubaliśmy "tony" słoneczniku. Pewnego razu ktoś to zgłosił, podjechała nyska i nas zwinęli na komisariat. Dostaliśmy na tamte czasy solidne mandaty i oczywiście musieliśmy to posprzątać. Była to niezła lekcja którą pamiętam do dnia dzisiejszego. Dzisiaj sprzątam po innych "wędkarzach" i klnę pod nosem jakie to buraczane buraki. Gdyby nam wędkarzom przypadało takie sprzątanie, wędki zamienili byśmy na foliowe worki i kije z gwoździem na końcu. A młodzież ma niestety w dupie to co po sobie zostawiają...a szkoda.
Powstała Młodziezowa Szkółka Wędkarska przy Kole AMUR w Kielcach.
Gratuluję pierwszych kroków w wprowadzaniu młodzieży w arkana wędkarstwa. Jednak marzenia się spełniają, Amur chciał szkółkę i ma. Super i życzę powodzenia w kształceniu młodych adeptów. Szkoda, że mieszkamy daleko od siebie bo mogli byśmy zorganizować jakieś zawody szkółkowe. Powodzenia Krzysztofie w realizowaniu założonego celu.
Do sond zobacz wszystkie
Czy wybierając się na ryby wyszukujesz ciekawe łowiska w Internecie?
Mam swoje łowiska od lat i to na nich najczęściej wędkuję.Ale lubię wyzwania i czasami zdarzy mi się wypad na całkiem nieznany akwen.Jak narazie nie korzystałem z informatora w internecie.- Jestem za wprowadzeniem górnego wymiaru ochronnego i to jak najbardziej.
- Moje dwie podstawowe metody to grunt i spławik.Ale miewam czasami chęć na spinning więc i to też jest jedna z ulubionych metod.Zimą oczywiście wędkarstwo podlodowe,też ma swoje uroki.Ogólnie tak uwielbiam wędkarstwo,że mogę wędkować każdą metodą.





