Wesołych Świąt!
Czyżby na portalu zatrzymał się czas ?.Stawy Stefańskiego bez ryb
No właśnie to wypis z RAPR rozdział IV pkt 3.11 " Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z
których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby
przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w specjalnym
sadzyku lub w siatce jak w pkt 3.5 ".Zdychają ryby w Świeciu
"ludzką nieudolność!" raczej nie, tylko przez brak mózgu i olewanie wszystkiego co nie moje. Przez takie olewanie jest u nas z rybami i nie tylko tak jak jest i na szybkie zmiany się nie zanosi.Martwe ryby w stawach w łódzkim parku im. Poniatowskiego
Standard, myślenie to ciężka i trudna praca jak widać.Idąc na ryby nie zapomnij kartki i ołówka
Co artykuł to inna wersja wypisywania rejestru mnie podczas wykupywania zezwolenia poinformowano że podczas łowienia mam mieć wpisane tylko datę i nr.łowiska a ryby mogę wpisać już w domu więc jak widać w tej jednej kwestii jest wiele różnic i sporo bałaganu. Jak co roku tyle wydaje się na zarybianie to ryb powinno być sporo a nawet jeszcze więcej bo przecież te które są już w wodzie odbywają co roku tarło i do tego część kół PZW zarybia za własne pieniądze, a dlaczego nie ma ?. Nie ma bo służby i organizacje w pewnym sensie odpowiedzialne za rybostan nie współpracują ze sobą , na rynkach i giełdach można kupić sieci, w sklepach ryby bez wymiaru i w dodatku w czasie okresu ochronnego (szczupak,sandacz). Wędkarze wiedzą gdzie w okolicy mają zimowiska ryby i je wiosna wyławiają nie patrząc na okresy ochronne i limity (Brda Bydgoszcz) a o tym nie wiedzą ani PSR i Policja lub nie chcą wiedzieć. I można tak wymieniać i wymieniać. Ekolodzy też jak chcą to działają bo dlaczego nie nagłaśniają tego że rzeki zarastają i robią się płytsze i przez to ryby łatwiej wyłowić w nielegalny sposób a w czasie upałów woda jest ciepła jak w wannie i to na pewno rybą nie służy. Biorąc to wszystko do kupy wiadomo dlaczego jest tak a nie inaczej. Zgodzę się z Tomkiem że w takiej sytuacji jaka jest w wędkarstwie rejestry to tylko dodatkowa robota która i tak pójdzie na marne "jedyny zysk to kary za brak wpisów". Mam nadzieje że po nowych wyborach nie znajdzie się jakiś geniusz i specjalista który wymyśli kolejny super przepis dotyczący wędkarstwa.Kłusownicy mieli 400 m sieci i 25 kg ryb
W końcu mogło by przestać grozić 2 lata, tylko powinno być że dostał 2 lata za kłusownictwo.Zakaz wędkowania na jeziorach szczecineckich!
Macie koledzy racje zdziczenie jest coraz większe i nie tylko wśród wędkarzy, śmieci i wandalizm na każdym kroku ale do walki z takimi osobnikami powołane są odpowiednie służby i kodeks karny choć każdy wie jak to w rzeczywistości wygląda. Przykładem bezradności wobec śmieciarzy i wandali może posłużyć przykład miejsca w którym często łowie na Brdzie w centrum miasta przy ul. Marcinkowskiego grupy młodzieży piją, śmiecą krzyczą, rzucają puste butelki do wody a nawet uprawiają sex, na telefony do Straży Miejskiej i Policji wydaje się tylko pieniądze bo na interwencje ze strony tych służb nie ma co liczyć a jak jest to już po wszystkim jak nikogo już nie ma. Więc pytam jak tu tacy odmieńcy mają się inaczej zachowywać, dają przykład innym następnym wandalom i śmieciarzom że mogą robić co chcą bo i tak ich żadna kara nie spotka a jak już to symboliczna. Jak by taki "wędkarz" czy inny osobnik-szkodnik zapłacił z 1000 zł albo więcej lub odrobił to w jakiś uciążliwy sposób następnym razem by się zastanowił nad swoim postępowaniem. Dlaczego jest tak mało kontroli nad wodą np. w Bydgoszczy jest kilka miejsc gdzie jest sporo wędkarzy jak by tam były częste kontrole i konkretne kary za łamanie RAPR to pseudo wędkarzy było by mniej, ale jest jak jest i efekty tego widoczne są na każdym kroku.Więzienie dla kłusownika
Jak na tym kłusowniku nie robią wrażenia takie kary to mu doładować te 2 lata więzienia co grozi za kłusownictwo i odpowiednią kare pieniężna może wtedy zmieni profesje, tylko kto ma to zrobić skoro sąd dziwnie postępuje z tym odwieszaniem kary wobec niego, ale mnie to już nie dziwi bo to nie pierwsza i nie ostatnia głupota w naszym kraju.Pomysłowi kłusownicy
Polak jest naprawdę zdolny warto by to było wykorzystać ale do legalnych działań.Akcja ratownicza nad Jeziorem Stackim
Jak by ich potrzymać z parę godzin w lodowatej wodzie to może by zmądrzeli, to dowód że na głupotę ludzką nie ma lekarstwa.Załamał się lód pod wędkarzem
Ja to nie wiem czy ci ludzie nie mają rozumu żeby tak ryzykować własnym życiem i innych podczas ewentualnej akcji ratunkowej. Tyle się o tym mówi co rok ale jakoś nie dociera to do co niektórych.Radosne Święta? Nie dla karpi.
Te święta nie będą radosne nie tylko dla karpi ale też dla innych zwierząt które stracą życie żeby trafić na nasze stoły, może zakazać spożywania mięsa i to by była metoda żeby nie męczyć karpi bo akurat o nich tu mowa. I jeszcze są ludzie jak by ktoś zapomniał na ziemi którzy są biedni i nie mają co jeść dla nich te święta też nie będą radosne, ale kto by tam martwił się o ludzi.Znikoma szkodliwość czynu - z cyklu Prawnik radzi
Tomku jak byś rozdał pozwolenia na broń to nie potrzeba 3 lat temat by się rozwiązał szybciej ha ha.Opłaty za zezwolenia przez internet.
Zgadzam się z Piotrem po co PZW utrudnić chce nam życie, znajdą się tacy co będą podrabiać bo to przy dzisiejszej technice żaden problem, a co do tel. kom. to mam kolegę który wędkuje i nie ma telefonu bo nie chce go mieć czy to oznacza że zostanie przymuszony do jego kupna?.Znowelizowana Ustawa bardziej restrykcyjna?
Ja mam tylko jedno pytanie do tego fragmentu choć osobiście nie łowie na żywca "Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane. To oznacza, że nie będzie wolno przewozić żywca, ani przetrzymywać w sadzykach lub wiaderkach" ,a co z żywcem którego można kupić w sklepach wędkarskich czy to oznacza że nie będą mogły te sklepy sprzedawać żywca bo przecież trzeba jakoś przewieźć kupione rybki nad wodę i będziemy w ten sposób wprowadzać rybki nie pozyskane z miejsca w którym chcemy na nie łowić ciekawa sytuacja wynika z tego zapisu. Drugie pytanie "tylko w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb wędką" jeśli chodzi o miejsce to oznacza najbliższe miejsce przy wędkarzu czy cały akwen (jezioro lub rzekę), jeżeli nie wolno przetrzymywać żywca w sadzykach to jak go pozyskać w miejscach trudnych (np. krzaki lub roślinność wodna przy brzegu) ,a tam np. chcemy łowić i rybki na żywca nie zawsze są wszędzie tam gdzie byśmy chcieli.Znowelizowana Ustawa bardziej restrykcyjna?
Ja mam tylko jedno pytanie do tego fragmentu choć osobiście nie łowie na żywca "Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane. To oznacza, że nie będzie wolno przewozić żywca, ani przetrzymywać w sadzykach lub wiaderkach" ,a co z żywcem którego można kupić w sklepach wędkarskich czy to oznacza że nie będą mogły te sklepy sprzedawać żywca bo przecież trzeba jakoś przewieźć kupione rybki nad wodę i będziemy w ten sposób wprowadzać rybki nie pozyskane z miejsca w którym chcemy na nie łowić ciekawa sytuacja wynika z tego zapisu. Drugie pytanie "tylko w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb wędką" jeśli chodzi o miejsce to oznacza najbliższe miejsce przy wędkarzu czy cały akwen (jezioro lub rzekę), jeżeli nie wolno przetrzymywać żywca w sadzykach to jak go pozyskać w miejscach trudnych (np. krzaki lub roślinność wodna przy brzegu) ,a tam np. chcemy łowić i rybki na żywca nie zawsze są wszędzie tam gdzie byśmy chcieli.Kłusole popracują
I bardzo dobrze tylko kara finansowa powinna być większa i powinni więcej popracować żeby im odeszła ochota na kłusowanie.Kłusownicy zatrzymani z bronią palną
Dobrze że ci posiadacze broni palnej jej nie użyli więcej pobłażania,a kłusownicy zaopatrzą się w broń maszynową i wtedy będzie ciekawie.Nie damy zniszczyć Dunajca!
Sprawa Dunajca to jedna z spraw jakie są w Polsce każdy inwestor ma to w d...ie że ryby itp. kasa i to jest wszystko ludzie narzekają będą protesty a my zrobimy swoje prędzej czy później ucichną. To jest jedna z przyczyn dlaczego jest mało ryb bo każdy ma to gdzieś kasa jest co miesiąc i nie ma co się wychylać. I to nie są debile tylko "biznesmeni" zarobić i zniknąć taka jest właśnie Polska biznesowa.Zaskakujący połów
Ja ostatni złowiłem pufę tak około ponad 10 kg. i jestem gody podziwu że wytrzymał węzeł i żyłka bo musiałem to wyrwać z dna i nieźle się namęczyłem żeby to wyciągnąć. Więc z tego wynika że nigdy nie wiadomo co zawiśnie nam na haczyku ha ha.