Radosne Święta? Nie dla karpi.
Jednym słowem święta radosne to głodne święta , bo wszystko co jemy w pewnym sensie cierpi z tego tytułu . Czy to nam się podoba czy nie to niestety jesteśmy drapieżnikami i jednocześnie roślinożercami . Ciekawe co mniej cierpi zwierzęta czy rośliny , bo wiadomo że wszystko co żyje odczuwa w jakiś sposób to co się z nimi dzieje . Jednak to nie usprawiedliwia nas o zadawanie bezpodstawnego bólu . Więc lepiej od razu zabić a później niech się dzieje z tym co chce .Karpie na ratunek jezioru
Trudno nam oceniać inny kraj , gdzie jest inne środowisko , inne temperatury i inne obyczaje .
Może i w środowisku tych rejonów Karpie są potrzebne , trudno to ocenić nie znając tych warunków . Na pewno Pstrągi i Szczupaki to ryby inwazyjne i szkodliwe w ich środowisku , a karpie i Sumy to ryby endemiczne . My mamy swoje ryby a oni swoje i niech tak zostanie i nikt niech nikogo nie naśladuje .Sensacja w Słupsku. Amazońska ryba pojawiła się w Słupi
Wspomniałeś kolego Ze Pstrąg , Lipień , Troć i Łosoś żyją w takich samych środowiskach - ale nie razem . Gdzie widziałeś w naturze aby te ryby żyły razem oprócz łowisk na która człowiek ma wpływ . Przynależność ryb do tej samej rodziny tj. , Łososiowate nie musi znaczyć że te ryby mogą żyć razem . Troć i Łosoś miejsca tarłowe pozostawiają w spokoju po to aby dać szansę narybkowi na spokojne przeżycie , a Pstrąg i Lipień w tych samych miejscach nie gwarantuje tego . Są to przeważnie wody dosyć ubogie w pokarm i narybek w dużym stopniu zostaje zjadany przez ryby spokrewnione a przebywające cały sezon . Przecież nam zależy na odtworzeniu populacji Troci i Łososia więc powinniśmy brać to pod uwagę i nie wpuszczać innych Łososiowatych tylko i wyłącznie zapatrując się na własne potrzeby . Pstrągi potrafią zrobić takie spustoszenie wśród narybku że kłusownicy tego w takim stopniu nie dokonają . Zresztą jedno i drugie połączone razem daje to co mamy obecnie , czyli brak tych ryb . Widzę że wielu własną przyjemność nadkłada nad dobro tego środowiska i przywracaniu takich gatunków . Zresztą wielu amatorów Pstrąga nie potrafi go odróżnić od Troci co dodatkowo powoduje nadmierny odłów tych ryb i przyczyniają się do zmniejszania populacji . Jeżeli można zarybiać rybami których nie powinno tam być , to dlaczego nie można i rybami egzotycznymi . Przecież liczą się nasze potrzeby a nie środowiska i żeby jak najlepsze były efekty wędkowania .Sensacja w Słupsku. Amazońska ryba pojawiła się w Słupi
Nie dość że Pstrągi i Lipienie wyjadają narybek Łososia i Troci to jeszcze i takie okazy w tym pomagają i jak tu te ryby mają być liczebne w tej rzece . A tak na marginesie to szkoda że nie została wypuszczona , bo to dobra ryba do łowienie na muchę , a tak została zabrana komuś przyjemność powalczenia z tym okazem i popularność by była większa .