Krzysztof Mariak
Moje Koło PZWMój blog
Wypad na ryby 31-05-09
02 czerwca 2009 18:05
Niedziela 31 maja godzina 16:00 wyjazd na jezioro Policzko(małe) Pogoda nie stabilna, skłaniająca się ku głałtownym burzom. Na łowisku jesteśmy o 16:20. Na dzieńdobry wita nas góra śmieci, pozostawiona pewnie przez nie jednego wędkarza no cóż nic nowego. Szybki montaż zestawów i tu niespodzianka, nie można zarzucić, ponieważ w łowisko wpłynęła para łabędzi z grupką młodych i wcace nie miały zamiaru odpłynąć. Po kilkunastu minutach dały jednak za wygraną.Szybie zanęcenie łowiska i zestawy do wody. Nie wspomniałem wcześniej. że miała to być typowa zasiadka na lina.Liny jednak nie bardzo reagowały na nasze przynęty, ale zawsze nabraliśmy nowych doświadczeń. Niestey, między godziną 17:00 a 21:00 były tylko dwa delikatne brania nie nadające się nawet do zacięcia. Mimo braku ryb pogoda jakoś wytrzymała i niedzielne popołudnie nad wodą uważam za bardzo udane. Był to relaksujący wyjazd, przed kolejnym tygodniem pracy.
Dodaj komentarz
Komentarze (3)
-
Krzysztof Stefan Latosiński Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
-
m Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Też byłem dzisiaj na 2 godzinki nad wodą i tylko zmokłem. Słaba pogoda, żadnego kontaktu z rybami nawet wzrokowego, ale wróciłem zadowolony. Małe a cieszy.
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Menu
Wędkarskie sukcesy
-
51 cm / 2,2 kg
Najnowsze wpisy
-
2 lata temu
-
3 lata temu
-
3 lata temu
Blogi - ostatnio komentowane
-
2 lata temu
Czasem trzeba być wyrozumiałym. Ale faktycznie ...
-
2 lata temu
Mnie najbardziej denerwuje jak niektórzy mówią że jestem ...
-
2 lata temu
łapać -Metafora-w j.polskim występuje do Piotra -'' A ...
-
2 lata temu
W sumie, "łapać" ryby również można. Tylko wówczas, ...
-
2 lata temu
Do sklepu rybnego przychodzi wędkarz. - Niech mi pan rzuci ...

