Krzysztof Mariak
Moje Koło PZWKomentarze
Do wiadomości
- No, coś się w końcu ruszyło, bo to pierwszy artykuł od 18 maja. Myślałem, że po ostatniej wpadce strona będzie całkowicie zamknięta z powodów windykacyjnych, jak to było ostatnio napisane. Co do artykułu kłusowanie ojca z córką ,to chyba pierwszy, przypadek takiej działalności. Tym bardziej jest to coraz bardziej niepokojące.
- No, w końcu doczekaliśmy się ogłoszenia jakiegoś wyroku i choć kara nie jest za bardzo dotkliwa, to i tak nie źle jak na początek. Może w końcu nasz wymiar "sprawiedliwości" zacznie zasądzać odpowiednie wyroki. Osobiście jestem zdania, że kierowanie takich typków do robót publicznych, takich jak ,na przykład sprzątanie brzegów rzek i jezior jest dla nich dużo gorszą karą, niż kara finansowa tylko wymiar godzin powinien dużo większy.
- Dzięki za szybką odpowiedź-pozdrawiam.
- Witam. Mam pytanie, nie wiem czy do redakcji, czy do sponsora . Jeżeli mam już w pełni wykorzystaną liczbę galerii, to czy mogę w jakiś inny sposób, dodać swoje zdjęcia do konkursu? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
- Osobiście, dawno temu, byłem świadkiem kontrolowanego odłowu w celu sprawdzenia aktualnej populacji ryb danego gatunku, w jednym z okolicznych jezior. Wglądało to mniej więcej tak, że nad jezioro zajechała ciężarówka, marki KAMAZ z której spuszczono wielka łódkę, w raz z agregatem prądotwórczym. Ekipa ta przepłynęła się w okół jeziora i wróciła w miejsce zrzutu z pełną, łódką takich ryb, jakich w życiu nie widziałem. Szczupaki i węgorze miały powyżej metra długości, ale żadnych innych ryb nie przywieźli, dopiero na drugi dzień, trzciny na około jeziora pełne były białorybu w większości niewymiarowego. Takie właśnie pamiętam selektywne odłowy, choć miałem wtedy nie więcej niż 10 lat.
- Czytałem tu, co najmniej o kilkudziesięciu przypadkach, w których karą miały być standardowe dwa lata wiezienia, ale ani razu nie widziałem artykułu o zasądzeniu takiego wyroku, nie wiem dlaczego- cóż szkoda...
- Myślę, że to niezły pomysł. Kiedyś z kolegami łowiliśmy w listopadzie fantastyczne płocie i leszcze na jeziorze Rosnowo i okazało się, że brania były tylko na czerwone robaki, które bardzo szybko się skończyły, bo żaden z nas nie był przygotowany na taką sytuacje, ponieważ zawsze podstawą był biały robak. Sklepy wędkarskie już nieczynne, z ziemi w listopadzie też nic nie można było nic wykopać i kapitalne brania zakończyły się z ostatnim czerwonym robakiem....
- Ja mam w sumie bardzo blisko, więc przy okazji postaram się odwiedzić to muzeum. Co prawda nie mam tak starych eksponatów, które nadawały by się do eksponowanej kolekcji, ale bardzo chętnie obejrzał bym historię naszego wędkarstwa.
- Osobiście suma nigdy jeszcze nie udało mi się złowić i nie mam pojęcia jak szacuję się jego masa w stosunku do długości, ale szczerze gratuluję tak wspaniałego połowu i dodam, że byłbym w siódmym niebie gdyby udało mi się złowić tak piękny okaz. Pozdrawiam i życzę kolejnych, tak udanych połowów.
- Jednego nie rozumiem, czemu mają służyć takie artykuły, na tym portalu.W tym momencie muszę przytoczyć słowa , któregoś z kolegów, z którymi zaczynam się zgadzać (niestety nie pamiętam jego loginu), o tym, że portal ten powoli umiera śmiercią naturalną, czego przykładem są takie właśnie dziwne artykuły, nie mające nic wspólnego z tematyką wędkarską.
- Nie mam pojęcia, jak przedstawia się sytuacja większości ryb wymienionych w tym artykule. Jedno wiem na pewno i nie raz już o tym pisałem, jeżeli nie zapanujemy nad rabunkową gospodarką, mającą na celu masowe odłowy węgorzy i nie będziemy rokrocznie zarybiać naszych zbiorników, tą wspaniałą rybą, to za kilkanaście lat będziemy ją oglądać wyłącznie w telewizji,lub na starych fotografiach.
- Żałosne jest to, że w pierwszej edycji było 7 prawidłowych odpowiedzi, a tylko 5 zwycięzców i nie chodzi już o same nagrody, tylko o zasadę, czy takiego sponsora nie było jeszcze stać na nagrodzenie wszystkich 7 odpowiedzi. Osobiście nie piszę tego z tego powodu, że nie znalazłem się na tej liście,bo nawet nie wiem czy moje odpowiedzi były trafne, tylko moim zdaniem zaistniała sytuacja przedstawia się to co najmniej dziwnie.
- Wszystkim Wędkarkom, a właściwie wszystkim Paniom w dniu ich święta, moc gorących życzeń!!!
- Może będę bardzo krytyczny, ale nie toleruję takich sytuacji, gdzie przez nieodpowiedzialne zachowanie wędkarzy,(choć sam nim jestem) inni ludzie tracą zdrowie, a niekiedy życie dla ratowania, takich osób. Panowie, wystarczy odrobina wyobraźni i zdrowego rozsądku, a nie będzie dochodziło do takich sytuacji, bo chyba życie ludzkie jest ważniejsze od kilku złowionych ryb. Ratującemu strażakowi, należy się wielki szacunek, czego nie mogę powiedzieć o ratowanym, bo w sumie przez jego bezmyślność, człowiek walczy teraz o życie.
- Szkoda tylko, że to tak daleko, bo na pewno będzie na czym zawiesić oko, hm...
- Moim skromnym zdaniem większość tych ryb można było uratować, tylko przeręble, trzeba było robić systematycznie, od początku mrozów, a nie , kiedy lód ma już 50cm. grubości i zalega na nim taka sama warstwa śniegu, teraz to już praktycznie po "herbacie" Choć nie łowie z pod lodu, to wiem, że każdy jeden, choć niewielki przerębel, zawsze zwiększa szanse, na przeżycie jakiejś, określonej ilości ryb.
- Może jestem niedoinformowany, ale pierwszy raz spotykam się z jakimkolwiek cennikiem skłusowanych ryb, dla mnie nie pojęte. Jeżeli chodzi o na narybek, jak wspomniał kolega Piotr, to na początku mojego wędkowania miałem taką niesympatyczną historię nad pstrągową rzeką, kiedy spytałem napotkanego wędkarza, o wyniki odpowiedział, nieźle, mam piętnaście sztuk i pokazał mi pełny woreczek po mleku, kilkunastu centymetrowych pstrągów, waga niewielka, ale szkody w rybostanie, dla tak małej rzeki ogromne. Reszta jest milczeniem.
- Jedenaście osób, powyżej dziesięciu, to już chyba mafia??? Niesamowite na co stać nasze społeczeństwo!!!" LITOŚCI"nie dla ludzi, a przynajmniej dla ryb!!!
- Pomijając temperaturę wody i okres ochronny, to każdy artykuł dotyczący kłusownictwa, kończy się w zasadzie, tym samym, standardowym zdaniem "Grozi im do dwóch lat wiezienia" Z tego miejsca pytam, kiedy doczekamy się artykułu "Skazano ich na dwa lata wiezienia" czy to jest w ogóle możliwe???
Wędkarze stali się kłusownikami. Wyłowili szczupaka niedozwoloną metodą
Może jeszcze zrobili to z głodu?-Żenada!!!

