Uratowali tonącego wędkarza
Gazeta Pomorska liznęła d*pę policjantom i tak się robi "pozytywny szum" o Policji. Ostatecznie żadnej łaski nie robili, bo mają za to płacone z naszej kasy w postaci różnych podatków w wysokości 83% pensji, czyli o niewolników należy dbać...
A ile razy wędkarz, czy zwykły człowiek ratuje życie innym ludziom i o nich nie słychać?Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
„O gatunkach, które wymierają” – źródło tutaj: http://www.kontestacja.com/?p=episode&episode=277
Parafrazuję temat: Ponieważ my Wędkarze nie czujemy się właścicielami ryb, nie dbamy o ich populację. A więc celowo "wkładam kij w mrowisko", czyli patrzę na sprawę z punktu widzenia przedsiębiorcy i ekonomi.Kłusownicy są coraz bardziej bezczelni
Przykład idzie z góry. Rząd i różne tałatajstwo okrada społeczeństwo, a społeczeństwo (z biedy, bo nie ryzykują z nadmiaru pieniędzy) kradnie co się da: ryby, ogródki działkowe i wszystko, co nie jest w jakiś sposób nadzorowane.
Przecież mamy komunosocjalizm w najczysztrzej postaci, więc tylko patrzmy, kiedy złodzieje z musu zaczną strzelać do strażników. Będzie żyć nie ten co pracuje, myśli, prowadzi działalność służąc innym, tylko ten, co więcej ukradnie, bo żyjemy w takim sk*rwiałym systemie.Tony ryb umierały w męczarniach
Jeśli masz Kolego jedną rybkę w akwarium, to będziesz ukarany, bo jedna rybka się nudzi. Do takich absurdów doszli debile. Szerzej tutaj:
http://www.korespondent.pl/index.php?x=artykul_r1&id=7584