nemo54
Komentarze
Do wiadomości zobacz wszystkie
- "Jesteśmy ciekawi jakie rozwiązania widzą sami wędkarze" koniec cytatu .. Bicie piany i tyle pisaliśmy setki razy Co do ujawniania ...kolega zniszczył klusowniczą sieć . Następnego dnia ..z nowiutkiej łódki została dziobnica z łańcuchem cała reszta była porąbana siekierą Po tym doswiadczeniu powiedzial że choćby widział jak ktoś łowi na szarpaka czy siećia to się odróci i zmieni miejsce. Drugi kolega strażnik bedac na rybach zwrócił facetowi uwagę że nie łowi się na 3 wędki... no to po 2 dniach miał oblany farbą samochód i wszystkie 4 przebite koła.Ale wiedzieć kto a udowodnic to 2 rózne sprawy > Ja sam spotkałem się z sytuacją że przyszło 4 "tubylców" pod wieczór i "poradzili mi tak ..ty lepiej jedż do domu majster bo my tu na inne łowy przyszli' co miałem robić?? odjechałem choć chciałem jeszcze zostać , oczywiście "podkapowałem " do straży ale nie wiem z jakim efektem czy ktos sie pofatygował Sam nie wiem myśle że gdyby sądy tak łagodnie nie traktowały kłusowników a kary by były dla nich uciązliwe (nawet nie więzienia ale prace społeczne powiedzmy 200 godzin ) bo utrzymywanie w więzieniu takich typów generuje tylko koszty kary finansowe "odrabiają na rybach" Sedziowie kradzież ryb do 250 zlotych traktuja jako wykroczenie nie bacząc że dla na prze3szlo pół milionowej rzeszy wędkarzy każda ryba ma wartość emocjonalną wielokrotnie przewyzszającą wartośc rynkową Sady mają zawodową znieczulice na takie wybryki > dla nas ryby to cos waznego ,dla sądu który rozpatruje drastyczne morderstwa napady podpalenia itp to truwialna sprawa o nic no chyba że sędzia jest wędkarzem i osobiście nie lubi jak nad wodą nic nie bierze a ma przed soba typa co klusuje na "jego " wodzie. I tak to sie kręci. Dzienkikarze mają o czym pisać PSr ma etaty czyli ludzie mają pracę my tu komentujemy sądy sądzą a klusownicy ..kłusują. Czyli tak na prawdę nie ma "woli politycznej" by to zlikwidować. Zwłaszcza żę jest na kogo zwalić tragiczny stan naszych wód My płacimy składki okregi "zarybiają" zebrania mówią były by ryby ale..kłusownicy
- Super brawo nareście jakas dobra wiadomość i ktos wykazuje się myśleniem >często jest tak że w amoku przeróznych zawodów ludzie z PZw zapominają o bardzo prostym fakcie że warunkiem zlowienia ryby jest jej obecność w akwenie warunkiem koniecznym acz niewystarczającym. Kto sieje ten zbiera
- Zgadza się niedwano mialem okazję rozmawiać ze strażnikiem wieżiennym pytałem go o to czy miał pod opieką jakiegoś klusownika Powiedział że 13 lat pracuje ale jak dotąd nie.Opowiedział mi jeszcze dośc zabawną historię otórz w zakąldzie karnym straznicy hodowali karpie w basenie pożarowym > Jeden ze skazanych pracujacy jako hydraulik spuscił tam woe i wyłowił te karpie złodziej nawet w kryminale potrafi ukraść
- Chcałem ubezpieczyć łódkę w Pzu ..po dość długim namuśle i konsultacji z warszawą..zgodzili się...pod warunkiem że łódka będze stała NA STRZEŻONYM I OSWIETLONYM TERENIE ...łaskawcy
Do blogów zobacz wszystkie
- w kazdym okregu jest iles tam hektarów wód. Najprosciej by skłądka była krajowa a okregi dostawały by w zaleznosci od ilosci hektarów użytkowanych wód> proste jak budowa cepa iles tam za hektar x ilośc hektarów wody i wszystkoMyslę że skłądka 1000 zł skutecznie wyeliminuje cała rzeszę emerytów i słusznie bo mają dużo czasu i wyławiają nam pracujacym ryby ha ha ha Dużo macie jeszcze takich pomysłów?/ jest coś takiego jak bariera popytu.Podejrzewam że po takim "zabiegu finansowym " to liczba członków Pzw spadnie do jakichś 20-30 tys to optymistyczne założenie Ze składkę mogą podnieść do 1000 zł to dośc prawdopodobne ale że w zamian za to w naszych wodach będą ryby to można między bajki włozyć.Proponuje składke 1500 zł bo straszliwie wzrosną koszty ochrony wód , macie pojęcie ilu strazników trzeba będzie zatrudnić jak pół miliona wędkarzy będzie łowić "na czarno ' czyli kłusować??
- Pisałem juz w zeszłym roku że nalezało by po prostu nie płacić składek i jak zabraknie kasy to "czynownicy" z zarządu głównego sami pójda sobie do diabła > teraz jak Kolega Henryk wyliczył czy przewiduje ma składka wzrosnąc drastycznie.Czyli własciwy moment by to zrobic.Rok dwa wytrzymać łowiąc na łowiskach komercyjnych i ta bizantyjska struktura zwana PZw sama runie a na jej miejsce powstanie cos nowego z nowymi ludzmi bo zycie nie znosi prózni>Wybory niczego nie zmienią dlatego że milczaca wiekszość czyli ci wędkarze których nie interesuje działalnośc związku nie wezmie udziału w żadnym zebraniu czy wyborach a te 10 % aktywnych "sportowców" którzy zdominuja w 100% wszelkie zebrania wybory zrobi wszystko by zostało tak jak jest bo to im bardzo na ręke jako nielicznej grupie korzystać z pieniędzy tej milczącej większości.
