shamus
Mój blog
- 1
Nasz czas wolny- dobrze było ;)
23 września 2009 20:06
Było genialnie!!
Czwartek. Pobudka o 04:00, szybka kawa i heja na pociąg! Na miejscu, tzn w Boszkowie koło Leszna, byliśmy przed południem. Dzień się zapowiadał cudnie. Słońce, świeże powietrze, cisza, spokuj... Brzuchy do góry i cały dzień błogiego lenistwa. Tylko ten jeden dzien byliśmy sami- mąż i ja, wiec trzeba było to wykorzystac i na maxa odpocząć.
Piątek. Od rana piękna pogoda. Dzień zapowiadał się świetnie. W południe dojechali do nas moja mama i ojciec mojego męża. Zjedliśmy wspolnie wczesny obiad , wypiliśmy kawke i zaplanowalisśmy jak spędzimy następne dni. Ponieważ mama była bardzo zmęczona ostatnimi tygodniami poprosila zeby jej nie uwzględniać w planach na ten dzien. Zapadła decyzja, mama i pies zostaja się lenić, a teściu, mąż i ja jedziemy do soboty do południa na ryby. Zapakowalismy na busa wszystko co było potrzebna i ok 15:00 wyruszylismy. Na miejscu sie okazało że poza sezonem letnim w okolicy jeziora jest ...
Nasz wolny czas (ciąg dalszy)
16 września 2009 18:53
Już jutro skoro świt wyjeżdżamy!
Pobudka bardzo wcześnie. Pociąg odjeżdża o 5:50.
Po pracy zrobiliśmy ostatnie zakupy. W markecie trzeba było się zaopatrzyc własciwie w niewiele w prowiant i napoje tylko na droge bo wszystko kupimy na miejscu, parę rzeczy do domu skoro juz jestemy na duzych zakupach... [Do Leszna jedziemy pociągiem więc po co dźwigać? Na miejscu bedzie juz na nas czekał transport to się podjedzie po ważywka, pieczywo i takie tam do samu. A! No i do mięsnego po mięcho dla moich panów :) (i mąż i teść bez tego długo nie pociągną).] Na dziesiejszych zakupach najważniejszym było żeby nie zapomnieć niczego do zanęty. Z kartką w ręce rozpoczeliśmy wędrówkę miedzy półkami. Bułka tarta- jest, idziemy dalej, mleko w proszku-jest, następna aleja, mąka kukurydziana-jest... tak idąc wrzucaliśmy kolejne składniki odchaczając ich obecność na liście. Aż tu nagle... Aleja z płatkami ...
Nasz wolny czas
15 września 2009 22:29
Sierpień był ciężki... Duzo pracy, całe dnie spędzone poza domem bynajmniej nie w celach rozrywkowych. Zaproszenia na trzy wesela więc poza oszczednosciami polecą jeszcze wolne dni... A mieliśmy jechac na ryby...
Mama dzwoniła, że jest bardzo zmęczona. My też... A moze jakiś wyjazd? Ale gdzie ,kiedy, za co? I z pomocą przyszła babcia :) zaproszenie nad jezioro na kilka dni! Ja się ciesze jak dziecko na wakacje. W końcu z mężem odpoczniemy. Będzie można iść na ryby, pospac troche no i moze spacer do lasu na grzyby zaliczymy... Mama też się ucieszyła. W końcu nie widziałyśmy sie kilka miesięcy. Wpadła na pomysł, że ojciec mojego męża napewno też chętnie przyjedzie zobaczyć sie z synem i nie omieszka pójść z nim na ryby bo to w końcu nasza przygoda z wędkowaniem od Niego się zaczęła. Wszystko zaplanowane, od trzech tygodni tym żyję i właściwie wszystko dopięte na ostatni guzik a mąż mi obwieszcza że jemu to ...
Menu
Wędkarskie sukcesy
-
46,5 cm / 2 kg
Najnowsze wpisy
-
Nasz czas wolny- dobrze było ;)
2 lata temu
-
2 lata temu
-
2 lata temu
Blogi - ostatnio komentowane
-
Nasz czas wolny- dobrze było ;)
1 rok temu
Wiele lat temu kąpałem się w tym jeziorze i jakieś 500m ...
-
Nasz czas wolny- dobrze było ;)
1 rok temu
Wiezrę, że było cudownie. To najładniejszy akwen na ...
-
Nasz czas wolny- dobrze było ;)
2 lata temu
Grzybki, rybki super, nie ma to jak spędzić czas wolny w ...
-
2 lata temu
Widzę. że szykuję się niezła eskapada, tylko ...
-
2 lata temu
Witam, wspaniały zaplanowany, plenerowy wypad na ...

