Mój blog

Wyprawa do Szwecji

26 czerwca 2009 10:09

Witam. Ten wpis to raczej moje zapytanie, zobaczymy ile można z niego się dowiedzieć:)Proszę o podpowiedź odnośnie wędkowania w Szwecji, czy ktoś był bądź może wie coś ciekawego.Prośba ta pojawia się z powodu mojego wyjazdu do pracy sezonowej, której podstawą jest wędkowanie. Jade tam nie tyle co w celu wzbogacenia, co wędkowania i poznania innych państw i ich zabytków. Proszę więc o jakieś wskazówki bądź linki do stron które są zaufane i pomogą w poznaniu tamtejszych wód. Pozdrawiam.

Pazerność na wodach PZW.

18 kwietnia 2009 21:22

Kolejny mój wpis to pojęcie pazerności na wodach PZW (szcególnie na których bywam). Łowię na wielu wodach. Spotykam ludzi dla, których wędkarstwo jako przyjemność nie istnieje ale to nic. Nie widzę przeciwskazań jesli ktoś złowioną rybkę zabiera... ale. Jeśli ktoś złowił płoć czy karasia, który ma 15 cm i ryba wędruje do bagażnika to jest to moim zdaniem niedozwolone w kodeksie moralnym. Po co komu płoć 15 cm , która po oprawieniu ma 8 cm. Do żołądka trafia nie więcej jak jeden pełen kęs ryby. Moim zdaniem rybę można zabrać. Nie wpływa to na rybostan. O ile ryba nie ma za mało i nie ma za dużo cm, a przede wszystkim nie jest zabierana dla prestiżu. Owszem, to dodatkowy plus kiedy ktoś mówi "...ale ryba..". Nie widzę sensu by chcąc zjeść rybę płacić dodatkowo w markecie mimo że płacę coraz większe stawki za PZW.  Głupotą jest dla mnie mieć apetyt na rybę i wypuścić ją do wody ...

Spór o... ideę.

10 kwietnia 2009 09:57

Jedno wędkarstwo, wiele metod. Dla niektórych o wiele za dużo. Spory i przekonania często dzielą brać wędkarską. Ale czemu? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć. Lecz chciałbym podzielić się spostrzeżeniami. Przeciwnicy spinningu. Spinning, mimo aktywnej metody wędkowania ma wielu przciwników. Ów przeciwnicy wysuwają nie rzadko pewien argument. Wabik spinningisty przeczesuje duże obszary wody na różnych głębokościach. I tu głównie chodzi o sandacza. Sandacz pilnuje swojego gniazda tarliskowego i atakuje wszystko co się rusza. Argument ten słuszny choć nie koniecznie taki groźny. Okres ochronny sandacza trwa od 1 stycznia do 31 maja. Jego tarło przypada głównie na kwiecień, maj kiedy temp. jest już wyższa sięgająca blisko 10 stopni. Okres inkubacji jaj to ok. tydzień. Jedynym mankamentem jest więc maj kiedy na wyprawach szczupakowych, sandacz może być przyłowem. Przykładem dobrego rozwiązania są ...
Avatar
Najnowsze wpisy
Blogi - ostatnio komentowane