Mój blog

Pazerność na wodach PZW.

18 kwietnia 2009 21:22

Oceń:

Kolejny mój wpis to pojęcie pazerności na wodach PZW (szcególnie na których bywam).

Łowię na wielu wodach. Spotykam ludzi dla, których wędkarstwo jako przyjemność nie istnieje ale to nic. Nie widzę przeciwskazań jesli ktoś złowioną rybkę zabiera... ale.

Jeśli ktoś złowił płoć czy karasia, który ma 15 cm i ryba wędruje do bagażnika to jest to moim zdaniem niedozwolone w kodeksie moralnym. Po co komu płoć 15 cm , która po oprawieniu ma 8 cm. Do żołądka trafia nie więcej jak jeden pełen kęs ryby.

Moim zdaniem rybę można zabrać. Nie wpływa to na rybostan. O ile ryba nie ma za mało i nie ma za dużo cm, a przede wszystkim nie jest zabierana dla prestiżu. Owszem, to dodatkowy plus kiedy ktoś mówi "...ale ryba..". Nie widzę sensu by chcąc zjeść rybę płacić dodatkowo w markecie mimo że płacę coraz większe stawki za PZW.  Głupotą jest dla mnie mieć apetyt na rybę i wypuścić ją do wody i iść zapłacić kolejne pieniądze w markecie (w ten sposób wspieramy rybołówstwo). Nie biorę ryb do upadłego. W czasie dobrych brań każdej ryby nie biorę. Biorę tyle ile chce. Nie tyle żeby wykarmić rodzinę przez cały rok na rybie.

Podsumowując. Moim zdaniem nie sztuką jest nałowić siatę ryb i je zjeśc, ale sztuką jest odpowiednio nimi gospodarować. Zabierając okaz odbieramy innym szansę na jego zdobycie o ile wierzymy że mogła ona trafić do wędkarza nie w samołówkę kłusownika. Odłożę każdą rybę ale wtedy gdy ktoś mnie przekona, że wypuszczone ryby trafią do wędkarszy nie TUbylców.

Pozdrawiam sumiennych wędkarzy.

 

Dodaj komentarz

Komentarze (3)

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -

    esox

    To prawda,ludzie potrafią zabrać z łowiska wzdręge która ma 10 i twierdzi,że dla kota.Sranie w banie!!!Łowi tego kilogramy stuka kotleciki a potem najwięcej krzyczy na łowisku że nie ma ryb.Jak mają być ryby jak większość zabiera wszystko co na haku zawiśnie.Regulamin to jest tylko po to żeby był.Często jestem na łowiskach gdzie wędkują starsi wędkarze i to co widzę to woła o pomstę do nieba.Powinni być przykładem dla młodzieży-ale nie są!Pazerność to plaga zaraz po kłusownikach.Też biorę czasami rybkę ale z rozsądkiem i umiarem bo takie mamy prawo.Niestety większość nagina to prawo do maksimum.Pozdrawiam Cię Tomaszu i Ole.

  • Norbert norbiko Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    norbiko1

    Jeśli ktoś zdał legalnie egzamin a teraz jest z tym bardzo różnie i zna regulamin i jeszcze ważne jest sumiennym względem samego siebie to nie będzie robił takich rzeczy.
    Tylko ilu jest takich?
    CATCH & RELEASE

  • Krzysztof Stefan Latosiński Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    dora

    Tomaszu w pełni popieram Twój pogląd dobrze ,że piszesz o tym - etyka i profilaktyka od razu nie przyniesie skutku , ale jak się o tym nie mówi nie pisze to nigdy nie będzie dobrze my Polacy musimy się uczyć , uczyć bo jakoś pamięć mamy krótką , a młodych adeptów wędkarstwa kto nauczy ?jak czytam na pzw.org.pl zapytania kolegów to serce mi się kraja nawet regulaminu nie kazano im przeczytać , a przecież każdy musi zdać egzamin w Kole. I jak ja to mówię jak Tomku czujesz bluesa to pisz i pouczaj kolegów wędkarzy.

Avatar
Najnowsze wpisy
Blogi - ostatnio komentowane