Niepotrzebne rejestry połowów?
Przeglad prasy | 2007-10-30 | Wiadomości | Źródło: Polski Związek Wędkarski [zobacz oryginał] Wydrukuj
Czy możliwe jest prowadzenie prawidłowej gospodarki rybacko - wędkarskiej bez rejestracji złowionych ryb na akwenach przez nas użytkowanych? Od razu odpowiem - nie. Ani nie jest to zgodne z prawem, ani ze zdrowym rozsądkiem. Dyskusja na ten temat roztacza coraz większe kręgi. Otrzymujemy szereg propozycji, jak zdyscyplinować naszych wędkarzy. Jedną z nich prezentujemy poniżej. Ostatecznie w tej kwestii wypowie się Zarząd Okręgu - informuje Okręg PZW w Lublinie na pzw.org.pl
Zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 1999r. Nr 66 poz. 750 z późn. zm.) uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim jest obowiązany prowadzić racjonalną gospodarkę rybacką. Natomiast art. 4 ust. 2 tej ustawy nakazuje uprawnionemu do rybactwa udokumentowanie wszelkich działań związanych z prowadzoną gospodarką rybacką.
Szczegółowe przepisy w tym temacie zawarte są w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 września 2003 r. w sprawie dokumentacji prowadzonej przez uprawnionego do rybactwa (Dz. U. z 2003r. Nr 180 poz. 1766)
Na podstawie § 6 ust.3 pkt 2 i ust.4 tego rozporządzenia uprawniony do rybactwa ma obowiązek prowadzić księgę gospodarczą w formie pisemnej albo elektronicznej osobno dla każdego jeziora, zbiornika wodnego, rzeki, kanału oraz cieku naturalnego, które znajdują się w granicach obwodu rybackiego.
Księga ta musi zawierać również ewidencję amatorskiego połowu ryb. Zgodnie z § 8 w/w rozporządzenia uprawniony do rybactwa musi dokonywać wpisów w księdze dot. amatorskiego połowu ryb nie później niż do dnia 15 kwietnia drugiego roku po roku , w którym złowiono ryby.
Zarząd województwa raz na trzy lata, dokonuje oceny wypełnienia przez uprawnionego do rybactwa obowiązku prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. Jeżeli stwierdzi, że PZW nie wykonuje odpowiednio obowiązku dokumentowania działań dot. gospodarki rybackiej to może zostać ukarany grzywną (art. 27b ust.1 pkt 1 ustawy o rybactwie śródlądowym)
Obecnie tylko ok. 15% wędkarzy w naszym okręgu zwraca rejestry połowów. To z całą pewnością jest powód do nałożenia na nas grzywny. Aby temu zapobiec wszyscy wędkarze muszą obowiązkowo oddawać rejestry.
Jak podnieść skuteczność egzekwowania zwrotu rejestrów?
Proponuję proste zasady:
Wędkarze otrzymują rejestr połowów na rok 2008 po opłaceniu składek.
Wydanie rejestru jest bezpłatne
Na każdym wędkarzu ciąży obowiązek zwrotu rejestru po sezonie 2008
Osoba, która nie zwróci rejestru połowów po sezonie 2008 w celu wykupienia znaczków na rok 2009 musi wnieść opłatę za wydanie rejestru w wysokości ustalonej przez Zarząd Okręgu( np. 50 zł).
Osoby które zwrócą rejestr za rok 2008 z opłaty będą zwolnione
Wysoka opłata za nowy rejestr jest uzasadniona tym, że wędkarz nie oddając rejestru działa na szkodę Związku, narażając go na ukaranie grzywną i PZW musi mieć pieniądze na zapłacenie ewentualnej grzywny, która może być wysoka.
Wprowadzenie opłaty będzie dyscyplinować wędkarzy i zwrot rejestrów powinien kształtować się na poziomie 90-95%
Biorąc pod uwagę , że liczba wędkarzy w naszym Okręgu wynosi ok. 18 000 przy zwrotach na poziomie 95% rejestrów nie odda Np. 900 wędkarzy. Wtedy wykupienie przez nich rejestrów na rok 2009 zasili kasę Związku kwotą w wysokości 45 000zł
Uwagi dodatkowe dotyczące rejestru:
Rejestr Połowu powinien być drukiem ścisłego zarachowania, a fakt jego wydania zostać odnotowany w specjalnie prowadzonym zestawieniu wydanych Rejestrów przez skarbnika koła przyjmującego składkę i wydającego Rejestr.
Wydanie Rejestru Połowu powinno zostać również odnotowane w legitymacji członkowskiej przez wpisanie daty wydania i numeru Rejestru.
Zwrócenie Rejestru powinno zostać potwierdzone w sposób analogiczny.
Należy utrzymać wobec wędkarzy obowiązek wpisania nazwy łowiska i daty przed rozpoczęciem wędkowania. Obecnie obowiązek ten realizowany jest przez wędkarzy bardzo rzadko.
Kluczową rolę w kwestii dyscyplinowania wędkarzy do wypełniania rejestrów musi odgrywać etatowa straż rybacka.
Zasady pracy straży powinny być następujące:
Strażnik przeprowadza kontrolę wędkarzy poprzez sprawdzenie karty wędkarskiej oraz rejestru połowów.
Każdy skontrolowany wędkarz musi być zapisany przez strażnika z imienia i nazwiska.
Strażnik ma obowiązek zapisać w rejestrze połowów, że przeprowadził kontrolę.
Strażnik powinien sporządzać raport dzienny z kontroli z wykazem skontrolowanych osób.
Raporty dzienne strażników gromadzone w ZO i będzie je można porównać z zapisami ze zwróconych rejestrów połowów. Da to dodatkową korzyść w postaci skontrolowania jakości pracy strażników.
Intensywnie działająca straży będzie czynnikiem mobilizującym dla wędkarzy należących do Związku do prowadzenia rejestrów połowów oraz wykryje wielu z tych, którzy zrezygnowali z płacenia składek natomiast nie zrezygnowali z łowienia..
Stwierdzenie podczas kontroli, że ktoś nie wpisał wyjścia nad wodę za pierwszym razem powinno skutkować tylko upomnieniem. Następnym razem natomiast powinno się wiązać z zatrzymaniem rejestru (a wędkowanie bez rejestru nie powinno być możliwe). Wędkarz łowiąc ryby i nie wypełniając rejestru połowów działa na szkodę PZW!!! Każdorazowo zatrzymany przez straż rejestr będzie mógł być wykupiony za Np. 50 zł
Wędkarze muszą się przyzwyczaić, że rejestr połowów jest narzędziem pomocniczym do prowadzenia racjonalnej gospodarki na naszych wodach i nie ma innej możliwości jak tylko obowiązkowe prowadzenie go i oddawanie skarbnikowi koła po każdym sezonie.
(autor tekstu znany adminowi)
Weź udział w konstruktywnej dyskusji w tym temacie.
(dop. red.)
Apel do wędkarzy:
... Warunkiem wieloletniego i dobrego użytkowania obwodów, które jako Okręg Mazowiecki PZW uzyskaliśmy po trudach przetargów prowadzonych w roku 2004, jest wypełnianie tego obowiązku w stopniu należytym.Dotychczasowe nasze działania, w świetle kontroli prowadzonych przez Urząd Marszałkowski w Warszawie, muszą być rozwijane w kierunku powszechnej i obowiązkowej rejestracji połowów wędkarskich - tak jak ma to miejsce w wielu okręgach południowej i południowo-zachodniej Polski...
Źródło: Okręg Mazowiecki PZW Rejestruj swoje połowy wędkarskie
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (201)
-
zbych1 Data dodania: 27 dni temu Oceń: 1 + / -
Ja proponuje zwiększenie kary do 500 zł i jeszcze rok w zawieszeniu. Coraz częściej mam wrażenie że PZW jest jak PZPN czyli reliktową organizacją z okresu PRL-u i jeżeli nie stworzy się ich od początku i z nowymi ludźmi to będą nadal działały jak prze rokiem 90. Podstawą biurokracji, która zresztą istnieje na całym świecie, jest urzędnik, przepisy i papiery. I to wystarczy aby się "kręciło". Najgorsze jest to że przepisy mogą być bzdurne i nie mające logicznego wytłumaczenia. Nie jestem przeciwny rejestrom ale jeżeli rybacy na danym zbiorniku mogą odławiać to co chcą i nikt ich nie kontroluje a odłowy kontrolne są ładowane do samochodu i dzielone przez działaczy to jaki jest sens prowadzenia rejestru przez wędkarza. Jak on ma wypełnić rejestr jak leje deszcz a on ma tylko płaszcz na grzbiecie. Gdyby wędkarze zobaczyli roczne zestawienia rejestrów dla danego zbiornika i działania w związku z tym może by inaczej do tego podeszli. Przecież samo zarybiane nie jest żadnym panaceum na brak ryb. Raczej musimy chronić te ryby, które mają już określony wiek i mogą tworzyć nowy, zdrowy narybek. Czyli wprowadźmy bezwzględny zakaz zabierania ryb powyżej określonego wymiaru (wieku) i to przestrzegajmy tego rygorystycznie. Działanie naszych okręgów i ichtiologów jest czasami bardzo ciekawe. Przykładem jest coroczne, od 10 lat, obniżanie poziomu wody w zalewie sulejowskim o kresie tarła płoci i leszcza aby obniżyć ich populacje. Dlaczego ??? No bo narybek zjada zooplankton a ten zapobiega sinicy. No to zlikwidujmy całkowicie rybostan. Chyba nie tędy droga.
-
zbych1 Data dodania: 27 dni temu Oceń: 0 + / -
Ja proponuje zwiększenie kary do 500 zł i jeszcze rok w zawieszeniu. Coraz częściej mam wrażenie że PZW jest jak PZPN czyli reliktową organizacją z okresu PRL-u i jeżeli nie stworzy się ich od początku i z nowymi ludźmi to będą nadal działały jak prze rokiem 90. Podstawą biurokracji, która zresztą istnieje na całym świecie, jest urzędnik, przepisy i papiery. I to wystarczy aby się "kręciło". Najgorsze jest to że przepisy mogą być bzdurne i nie mające logicznego wytłumaczenia. Nie jestem przeciwny rejestrom ale jeżeli rybacy na danym zbiorniku mogą odławiać to co chcą i nikt ich nie kontroluje a odłowy kontrolne są ładowane do samochodu i dzielone przez działaczy to jaki jest sens prowadzenia rejestru przez wędkarza. Jak on ma wypełnić rejestr jak leje deszcz a on ma tylko płaszcz na grzbiecie. Gdyby wędkarze zobaczyli roczne zestawienia rejestrów dla danego zbiornika i działania w związku z tym może by inaczej do tego podeszli. Przecież samo zarybiane nie jest żadnym panaceum na brak ryb. Raczej musimy chronić te ryby, które mają już określony wiek i mogą tworzyć nowy, zdrowy narybek. Czyli wprowadźmy bezwzględny zakaz zabierania ryb powyżej określonego wymiaru (wieku) i to przestrzegajmy tego rygorystycznie. Działanie naszych okręgów i ichtiologów jest czasami bardzo ciekawe. Przykładem jest coroczne, od 10 lat, obniżanie poziomu wody w zalewie sulejowskim o kresie tarła płoci i leszcza aby obniżyć ich populacje. Dlaczego ??? No bo narybek zjada zooplankton a ten zapobiega sinicy. No to zlikwidujmy całkowicie rybostan. Chyba nie tędy droga.
-
zbych1 Data dodania: 27 dni temu Oceń: 0 + / -
Ja proponuje zwiększenie kary do 500 zł i jeszcze rok w zawieszeniu. Coraz częściej mam wrażenie że PZW jest jak PZPN czyli reliktową organizacją z okresu PRL-u i jeżeli nie stworzy się ich od początku i z nowymi ludźmi to będą nadal działały jak prze rokiem 90. Podstawą biurokracji, która zresztą istnieje na całym świecie, jest urzędnik, przepisy i papiery. I to wystarczy aby się "kręciło". Najgorsze jest to że przepisy mogą być bzdurne i nie mające logicznego wytłumaczenia. Nie jestem przeciwny rejestrom ale jeżeli rybacy na danym zbiorniku mogą odławiać to co chcą i nikt ich nie kontroluje a odłowy kontrolne są ładowane do samochodu i dzielone przez działaczy to jaki jest sens prowadzenia rejestru przez wędkarza. Jak on ma wypełnić rejestr jak leje deszcz a on ma tylko płaszcz na grzbiecie. Gdyby wędkarze zobaczyli roczne zestawienia rejestrów dla danego zbiornika i działania w związku z tym może by inaczej do tego podeszli. Przecież samo zarybiane nie jest żadnym panaceum na brak ryb. Raczej musimy chronić te ryby, które mają już określony wiek i mogą tworzyć nowy, zdrowy narybek. Czyli wprowadźmy bezwzględny zakaz zabierania ryb powyżej określonego wymiaru (wieku) i to przestrzegajmy tego rygorystycznie. Działanie naszych okręgów i ichtiologów jest czasami bardzo ciekawe. Przykładem jest coroczne, od 10 lat, obniżanie poziomu wody w zalewie sulejowskim o kresie tarła płoci i leszcza aby obniżyć ich populacje. Dlaczego ??? No bo narybek zjada zooplankton a ten zapobiega sinicy. No to zlikwidujmy całkowicie rybostan. Chyba nie tędy droga.
-
Waldek Data dodania: 5 miesięcy temu Oceń: 4 + / -
Koledzy,po jaką cholerę ta mini biurokracja-po co są tak zwane ODŁOWY KONTROLNE,za które rownież płacimy czyż nie poto aby sprawdzić poglowie i rybostan łowiska ,-po co zatrudniamy Ichtiologów.?Wyczytałem że na łowisku podczas kontroli ilość gatunek ,wymiar i waga musi się zgadzać z wpisem w rejestrze tu i teraz.!Przecież to jest Panowie Kpina.Zima zgrabiałe ręce że ciężko ochotkę założyć a tu trzeba mieżyć ważyć ,pisać!Pal sześć .Panowie wędkarstwo to oderwanie od pracy,miasta,nerwów dnia codziennego-dlaczego to komplikujecie.Jeżeli ja mam tak zwaną SWOJĄ SAMOTNIĘ tak zwaną miejscówkę i przykładowo stale tam nęcę sobie tylko znaną zanętą ,łowię tylko na sobie znaną przynętę[dozwoloną]i zacznę wpisywać co dziennie [emeryturka]ileś tam linów ,okoni,sandaczy itd,itp.to po takim wpisie i kontroli to już przestanie być moja miejscówka a najazd szwedzki -czy jakoś tak.Nie jestem egoistą bo można tak to zrozumieć ale to już przestaje być moim indywidualnym hobby.Chcę zakończyć puentą .My jesteśmy aby wędkować-zato płacimy składki,wy Panowie jesteście od tego aby w naszych wodach były ryby,a Kontrolerzy i straż rybacka są poto aby eliminować znad polskich wód to co szkodzi pogłowiu ryb,klusowników antywendkarzy i może tych nie zawsze potrzebnych nad naszymi wodami niby rybaków których odlowy można kupić w pobliskim sklepie i nie koniecznie zgodnych z wymiarami i okresem ochronnym i bez REJESTRU !!!to się nazywa szara strefa.Na zakończenie Panowie trzeba też pomyśleć o kwestii wykupu karty np.we Włoszech kupuję pozwolenie na łowienie w województwie [REGIONIE] np w czerwcu i mam pozwolenie do czerwca roku następnego czy to takie skomplikowane!????Przepraszam za ewentualne błędy -Gorąco Kolegów pozdrawiam -Waldek.
-
tripskajter Data dodania: 7 miesięcy temu Oceń: 6 + / -
He, w dawnych ciemnych czasach komuny było tak - nie ilzja! Nie nada! Smirna!Bumaga u was jest?.Najgorzej że dzisiaj gdy mamy już wolność, niektórzy bez tej bumagi nadal nie moga się obejść.Społeczeństwo jest nauczone że aby uprawiać rekreacje podczas własnego czasu wolnego, trzeba mieć obowiązkowo wiele uprawnień,pozwoleń,licencji, wszelkiej maści kwitów.Bez tego absolutnie nie można funkcjonować.Te wszystkie pozwolenia-bumagi wydaje najczęściej jakiś związek którego nazwa zaczyna się na P.Te wszystkie związki też bez tej bumagi nie mogą funkcjonować ponieważ wystawiają je za pieniądze.W interesie tych związków jest aby te bumagi wystawiać wiecznie i golić każdego obywatela który chce spędzać wolny czas na swój sposób.Nie tyczy się to tylko wędkarstwa ale też sadzenia marchewki,żeglowania,latania,nurkowania,wspinania,obserwacji zwierząt i wielu innych dyscyplin i sposobów spędzania wolnego czasu.Trzeba się zastanowić z kąd się te wszystkie związki wzieły i do czego służą?Odpowiadam służyły dawniej do zniewalania społeczeństwa i pernamentnej kontroli.Dzisiaj służą do wyciągania pieniędzy od ludzi którzy chcą spędzać godziwie wolny czas.Aby skutecznie to robić lobują ustawy które dają im władzę i profity.Tłumacząc to najczęściej że to dla naszego i wspólnego dobra,dla naszego bezpieczeństwa.Pytam się jak długo na to będziemy pozwalali.Co nie ma alternatywy?Jest tylko trzeba chcieć.Tak pod rozwagę dla wszystkich narzekających.W PZW jest ok 600.000 członków,wędkujących w Polsce jest 1.200.000.Jest to nie byle jaka siła i czas najwyższy to wykorzystać.Jak to pewien znany polityk mówił- pijawki niszczy się przez osuszenie bagna.I te wszystkie związki na P. to relikt poprzedniej i jak dla mnie po prostu bagno.Pozdrawiam.
-
wayattearp Data dodania: 7 miesięcy temu Oceń: 7 + / -
nie podzielam tego typu wpisow placac skladke czlonkowska wysokosci 160 zl.i rozne doplaty na inne akweny chcialbym aby PZW zajal sie w koncu tym co robic powinien tz. zarybiac akweny dbac o dojazd do zbiornikow budowac parkingi stawiac sanitariaty przygotowywac stanowiska wedkarskie w miare mozliwosci i w koncu zajac sie klusownictwem zamiast siedziec i wymyslac dyrdymaly a wpisy niech sobie robiwierchuszka z PZW nic innego przeciez nie nie maja do roboty pozdrawiam
-
mamamuszi Data dodania: 9 miesięcy temu Oceń: 7 + / -
Jako że "towarzystwo"wzięło się za nakładanie mandatów za niewypełnianie rejestrów,zaprzestałem opłacania składek członkowskich oraz pozwoleń na wędkowanie do czasu wycofania inwigilacji członków PZW.Beton trzeba odciąć od żródła zasilania.Alternatywą są wody prywatne,gdzie w spokoju można oddać się wędkarskiej pasji.
-
weda Data dodania: 10 miesięcy temu Oceń: 12 + / -
Na temat rejestracji połowów przez wędkarzy to moim zdaniem jest to czysta paranoja tego kto to wymyślił i wprowadził w życie!!. My wszyscy wedkarze przeciwni takim paranoicznym decyzjom wierchuszki PZW powinnismy zacząć solidaryzować się poprzez utworzenie specjalnej strony internetowej w celu przeprowadzenia ogólnokrajowego głosowania wędkarzy kto jest za,a kto przeciw takim decyzjom. Spojrzeć wystarczy na inne państwa UE to takich obostrzeń,zakazów,nakazów nie ma,tam rzeki i jeziora są pełne ryb nie tak jak u nas.Tam nie ma tej czapy w postaci struktur począwszy od ZG PZW a skończywszy na Okręgach PZW,gdzie wszyscy mają dobrze płatne posadki z naszych członkowskich składek i wymyślają co by tu jeszcze wprowadzić aby utrudniać i zniechęcać do uprawiania tegoż hobby jakim jest wędkarstwo. Apeluję więc do ZG PZW i ZO PZW panowie opanujcie się z waszymi niejednokrotnie chybionymi decyzjami, nie decydujcie sami, pytajcie i sondujcie wczesniej opinę szerokiej rzeszy nas wędkarzy bo my też mamy prawo do decydowania o PZW- nas jest więcej!. Pozdrawiam wszystkich kolegów wędkarzy i słuszne ich komentarze na ten temat.
-
pirania2011 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
Miałem osiem rejestrów w ramach porozumień , z czego jeden pusty okręgu do którego był przypisany czyli do którego okręgu należałem , zdałem w macierzystym kole ,resztę skrzętnie wypełnione oddano mi. Co ja teraz biedny mam zrobić cała robota na marne poszła
-
krzysztof piotr piekarski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 4 + / -
jaka korzyść z tych rejestrów?czy wpisanie okazów jakie chciało by się łapać coś zmieni?czy wody w których są jeszcze jakieś ryby na podstawie rejestrów pójdą w 'dobre ręce'?czy ci którzy dzierżawią wody też mają obowiązek rejestracji połowów tak jak wędkarze?czy skrupulatna analiza zapisów przełoży się na zarybianie?pytania i wątpliwości kłębią się jak kumulusy na letnim niebie,a odpowiedzi która by to rozwiała BRAK
-
Stanisław Data dodania: 1 rok temu Oceń: 10 + / -
Rejestr połowów jest sprawą wędkarzy?Zgadzam się z tym,jednak mam pewne zastrzeżenia-jedno dotyczy kontroli
przez Strażnikow Rybackich,czy jest wypełniony czy nie.-drugie dlaczego biuralizujemy pobyt nad wodą,przecież ma slużyć przyjemności pobytu nad wodą,pozbycia się stresu po zurzędniczałym systemie RP.Czyż wypełnienie tego druku w domu nie jest mniej upierdliwe dla wędkarza?.Takie traktowanie wędkarzy tylko wzmaga agresje do Rejestru,jest
powodem kłótni i niesnasek.Ale widocznie władni PZW lubią takie zagrywki przypominające ,a raczej powielające z nasileniem skostniały urzędniczy komunistyczny ustrój.Zresztą nie ma co się dziwić większość Prominentnych PZW to pozostalość tamtych czasów.Czy nie najwyższy czas zmienić to Towarzystwo Wzajemnej Adoracji?
Być może ubędzie problemów wędkarzom? -
Paweł Łubniewski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 11 + / -
Za rok proponuję żeby do każdej złowionej ( nawet wypuszczonej ) rybki dodawać fotkę a rejestr formatu A4 i fotka co najmniej 20X15 cm żeby dobrze było widać sztukę. Także jak ktoś łowi na przykład sportowo ukleje to odrazu 8 egzemplarzy..... Poza tym.... szkoda słów. Te rejestry to jeden wielki śmiech..... sam wypełniam na przysłowiowy " odwal" i ok...... Szkoda czasu, papieru, nerwów itd..... Po prostu paranoja...... Na Zalewie Zemborzyckim w Lublinie każdy prowadzi rejestr a w tym roku co słyszę...... " Prowadzi się odłowy kontrolne w uzgodnieniu z Urzędem Miasta w celu zbadania rybostanu " Żart ? Jeśli tak to raczej ponury. Kpina w żywe oczy i zwykły przekręt.
-
Stanisław Ziółkowski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 9 + / -
P.Z.W. powinno się zastanowić jak ułatwić wędkarzom życie a nie utrudniać ,dlaczego nie można łowić za jedną opłatą w całej Polsce chociaż nazwa jest Polski Z.W. jadąc na sobotę i niedzielę do znajomych nie mam możliwości opłacenia nawet trzy dniowej składki bo prosty sposób wszystko nieczynne i tu jest (pies pogrzebany) .A co do rejestru jak po raz pierwszy go otrzymałem to wypełniłem go w domu jak mi to pasowało bo to jest głupota niczemu nie służąca ,ostatni rejestr jeszcze posiadam ale od kilku lat nie opłacam składek wole komercje no i Morze ale to jest tylko 49 zł. tak też to nie mój problem z rejestrem .Jeżeli jak za komuny po opłaceniu składki będę mógł łowić w Polsce ryby to za pewne wrócę do P.Z.W. i chyba większość wędkarzy takich jak ja wróci a z tego co wiem jest ich coraz więcej .Ciekawe jak zabraknie członków z czego ten twór się utrzyma .Wszyscy powinni na jeden rok lub więcej zrezygnować z opłat na pewno by pomogły związkowi przetrwać rejestry ryb....
-
Stanisław Ziółkowski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 7 + / -
P.Z.W. powinno się zastanowić jak ułatwić wędkarzom życie a nie utrudniać ,dlaczego nie można łowić za jedną opłatą w całej Polsce chociaż nazwa jest Polski Z.W. jadąc na sobotę i niedzielę do znajomych nie mam możliwości opłacenia nawet trzy dniowej składki bo prosty sposób wszystko nieczynne i tu jest (pies pogrzebany) .A co do rejestru jak po raz pierwszy go otrzymałem to wypełniłem go w domu jak mi to pasowało bo to jest głupota niczemu nie służąca ,ostatni rejestr jeszcze posiadam ale od kilku lat nie opłacam składek wole komercje no i Morze ale to jest tylko 49 zł. tak też to nie mój problem z rejestrem .Jeżeli jak za komuny po opłaceniu składki będę mógł łowić w Polsce ryby to za pewne wrócę do P.Z.W. i chyba większość wędkarzy takich jak ja wróci a z tego co wiem jest ich coraz więcej .Ciekawe jak zabraknie członków z czego ten twór się utrzyma .Wszyscy powinni na jeden rok lub więcej zrezygnować z opłat na pewno by pomogły związkowi przetrwać rejestry ryb....
-
jstt Data dodania: 1 rok temu Oceń: 6 + / -
Rejestr połowów - jakie to ma znaczenie dla racjonalnej gospodarki nie mam pojęcia , tym bardziej ze wiele zwierząd wodnych również poluje na rybki i nie prowaedzą bidne zwierzaki zdnego rejestru cyba ze nauczymy je zmyszać wypluwać w jednostach sprawozdawczych po jednej łusce z kazdej z osobno lub tym podobne > Kormoranów ci u nas bezliku gdzie tylko się pokazesz na wodzie . Mysliwy powinien podać polecenie pióra do góry dawaj rejestr jak nie to strzelam . W ogóle sie zxastanawiam czy wykupywać karte wedkarska w przyszłym roku bo zamiast mieć przyjemność wyjącia nad wode i wędkowania praktycznie paralizuje mnie jakis obowiazek wykupu na różne zbiorniki , w podziale jeszce na województwa itp. Jestem amatorem a nie zawodowcem i połów ( za który zresztą płace składkę w danym województwie ) nie zwalnie mnie z opłat jak pojade np w odwiedziny na pótore dnia do znajomych w innym wojództwie . Braknie urlopów na załatwianie spraw bo przecieżnie tylko wedkarstwem człowiek zyje. Chyba że wprowadza sie termin dodatkowy wędkarzy zawodowych którzy być może mają z tego tytułu dochody.Proponuje dla orjetacji spisanie zwierząt , które na terenach polski zywią sie rybami , rakami itp określenie rocznego ich spozycia i przedstawienie tego oczywiście faktu w edkarkich dziennikach i we wszystkich osrodkach PZW w celach orjętacyjnych. Biurokracja wchodzi w życie nie tylko przez fiskusa ale w wielu dziedzinach , powodując tyko straty czasu i bezproduktywnego czasu naszego jedynego życia . Jeslo popełniłem błedy wpisani i kogoś tym obraziłem serdrcznie przepraszam .
-
Norbert norbiko1 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 2 + / -
Rejestry połowu ryb – przyszłość polskiego wędkarstwa czy niepotrzebny obowiązek napędzający machinę biurokracji? Na temat rejestrów wypowiedzieli się: redaktor Wiadomości Wędkarskich Karol Zacharczyk, redaktor Wędkarskiego Świata Marek Szymański, wędkarze napotkani nad wodą oraz związani z wędkarstwem zawodowo.
Zapraszam do relacji filmowej poruszającej to nurtujące nas wędkarzy zagadnienie, mile widziane komentarze pod filmem.
http://www.wedkarstwotv.pl
Materiał dostępny dla zarejestrowanych użytkowników. -
krzysztof piotr piekarski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 2 + / -
Szanowny Kolego Mateuszu!!!Właśnie na mojej poczcie znalazłem Twój komentarz do postu o rejestrach połowu.Nie bardzo wiem w jakim celu mam się walić w głowę?Słowem w moim poście nie określiłem wysokości kary za nie wypełniony,czy nie oddany rejestr!Głową to ja mogę ;walić;jedynie z bezsilności na to wszystko co dzieje się w naszum kochanym związku.pozdrawiam
-
Mateusz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
oplacilem skladki wlasnie i w tej ksiazeczce jest napisane ze kara bedzie wynosic 10 zł a nie 50 ( walnij sie w glowe ! ztymi 50 zł haha )
Pozatym w zeszłym roku zabrałem jednego szczupaka , a co bedzie jak w tym roku wszystkie wypuszcze? tez mam oddawac ? pusty? Wydaje mi sie ze jesli ktos jest w podobnej sytuacji to nawpisuje z 20 szczupaków troche okoni i narazie wiec i tak to wszystko bdzie mega niewiarygodne -
krzysztof piotr piekarski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
rejestr połowów już wiele lat temu miał swój epizod i co?nic.bardzo szybko się z tego wycofano bo wpisy które zostały tam zawarte uznano za nie realne.czy ktoś sprawdzi jak ma się wpis do realiów?myślę że potrzebne jest to bardziej do jakiejś pracy naukowej niż do tego co jest nam wmawiane czyli poprawy ilości ryb na danych łowiskach.odłowy rybackie to jest zagrożenie dla populacji łowisk.straszenie karami to w moim odczuciu jest naginanie prawa.wędkarstwo to moja pasja i radość.dlaczego mam w wolnych chwilach robić za kogoś coś co on ma wykonać w ramach swoich obowiązków?
-
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
A co do kar ..to może skazać na dozywocie pierwszych 10ciu którzy nie wypełnią i konfiskate mienia w całości Puknij sie w głowę człowieku znany adminowi Zamiast karac i liczyc pieniądze wirtualne które chciałbys pozyskać z kar moze lepiej stworzyć takie pokusy wedkarskie za które wedkarz chetnie zapłaci i to wiecej niz 50 zł czyli kwota jaką bierze przydrozna prostytutka
-
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
Autor tekstu znany adminowi..to juz wiele mówi skoro taki "mądraliński " nie potrafi się podpisać pod swoimi wynurzeniami to chyba nie nalezy goscia traktowac powaznie . Piszesz człowieku o karach i sposobie ich ściągania robisz przymiarki statystyczne ilu tam zapłaci z powodu braku...a nie wymyśliłeś że to tez g...o warte bo ci wypełnia rejestr połowów "z kapelusza" i dane które uzyskasz mozesz sobie w buty wsadzić
-
rrystof Data dodania: 1 rok temu Oceń: 5 + / -
W tym roku byłem uiścić opłatę za znaczek który to pozwala łowić rybki według wszelkich praw.Oczywiście zabrałem ze sobą rejestr połowu ryb aby ktoś z urzędasów wziął o demie ten rejestr i zobaczył co ja tam nałowiłem i na jakich łowiskach. Zdziwiło mnie bardzo że nikt nie żądał takiego rejestru a jedynie panie przyjmująca opłatę za znaczek przybiła mi pieczątkę ,jako żwe ważny jest rejestr na ten rok.Więc pytam filozofów wymądrzających się poco w takim razie wypełniałem ten rejestr skoro w urzędzie tego nawet do ręki nie wzięli .Moje spostrzeżenie jest tylko jedno,ano poto aby wyciągnąć kasę od poczciwego wędkarza ,bo jak jest wspomniane to trzeba zapłacić pięć dych ,za niewypełniony rejestr.Jest to okradanie wędkarzy z czego się tylko da .Nawet już wyliczyli ze za to będą mieli 45000 zł z wędkarzy. szumowina szumowinę pogania.Bzdurne ustawy .Natomiast kłusole śmieją się z nas ,Właśnie przez takich niekompetentnych urzędasów których utrzymujemy .Proponuję zająć się kłusolami a większy będzie dochód z kłusoli, niżeli zo dupę rozbić rejestru .
-
andy1 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
najwyższy czas wydrukować rejestry połowów dla niezrzeszonych - czapli, norek,perkozów i kormoranów...... no i skierowania na bezpłatne lecz obowiązkowe leczenie dla "działaczy"PZW.
a tak na marginesie przydałaby się jakaś alternatywa dla PZW -jak choćby zwyczajne licencje dostępne w każdym sklepie wędkarskim(poczcie,stacji paliw itp). PZW to kolejna organizacja postkomunistyczna gdzie kilkuset "pasibrzuchów" utrzymywanych jest ze składek pasjonatów tylko dlatego, że nie ma alternatywy na LEGALNE rekreacyjne łowienie ryb -poza łowiskami prywatnymi( i całe szczęście że takie są!!) -
mamamuszi Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
Widzę że jednego z kolegów poniosła fantazja,więc uprzejmie informuję iż we władaniu PZW jest 36% wód krajowych więc śmiało kolega może opuścić szeregi naszego związku tym bardziej że rzuca kalumnie na 80% wędkarzy zrzeszonych,zapewne kolega dysponuje wynikami badań w tej materii,gdyż w innym wypadku jest to potwarz i godzi kolega w dobre imię związku.Są niestety między nami tacy wędkarze , którzy aby przestrzegać regulaminu połowu ryb muszą czuć wiszący bat kontroli. http://www.pzw.org.pl/pzw/cms/2248/pzw
-
bili Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
.....A tak do wszystkich wędkarzy..! to Okręgi PZW utworzyły te rejestry! nie formacje kontrolujące,od nich wymaga się kontroli tych wpisów! nie długo jeszcze będziemy wpisywać godzinę i na co co wzięło!!!:)no ale cóż! zrobić....może napiszmy petycję do ZG PZW by to zniosły lub uprościły! bo szkoda kasy i nerwów na to!!!
-
bili Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
Soplica...tak masz rację! popieram twój komentarz! nie mówię też że nie są potrzebne! tylko to już trochę przesady z tymi wpisami! nie można było uprościć tych Rejestrów!!! to ma być wypoczynek a nie zabawa w księgowego nad wodą!
-
Soplica - SSR Garwolin Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
Jak długo wielu nie pochwala "obowiązku" prowadzenia rejestrów tak długo znajdą się ludzie aby wymyślać nowe udogodnienia w tej sprawie.
Ze względu na moje członkowstwo w grupie strażników nie powinienem się bardziej wypowiadać na dany temat,
ale prywatnie też jestem miłośnikiem spędzenia czasu nad wodą z nastawieniem odpoczynku i nie pochwalam faktu stresowania się czy już wszystkie papierki wypełniłem żeby odpocząć, czy jeszcze coś. -
Dawid Data dodania: 1 rok temu Oceń: 4 + / -
A ja Wam , drodzy Koledzy i koleżanki, powiem tak : ten cały rejestr to ni to w "piętę ni to w oko".Pomysł dobry , bo wiadomo jaka ryba " schodzi " z łowiska i czym potem zarybiać. Pomysł dobry , bo wiadomo wtedy gdzie jest w danym rejonie największa presja wędkarska. Ale tak naprawde nic to nie zmienia, ponieważ 80 % zrzeszonych w PZW to mięsiarze którzy i tak nie wpiszą do rejestru prawdy. Kolejne pieniądze odebrane członkowi PZW i wrzucone w błoto. Pieniądze te mogłyby posłużyć do stworzenia kilku nowych etatów w PSR. tylko takich etatów które naprawde będą pilnować wody. Od niecałego roku Łowie na Śląsku i jak Pana Boga kocham ani razu nie byłem kontrolowany. Łowie na zbiornikach zaporowych, na wodach krainy pstrąga i lipienia , na łowiskach specjalnych i nie kontrolowano mnie ani razu. Pytam więc o co tu chodzi? na co idą nasze składki? na zarybienia? jakie zarybienia? od jakiegoś czasu musimy się zadowalać kleniami i jaziami bo o wymiarowego sandałka czy szczupaka jest trudno. Albo kontrole PSR, śmiechu warte , nie chce mi się więcej rozpisywać. Boli mnie tylko to że PZW ma monopol na 90 % wód w tym kraju bo gdyby nie to to nigdy bym nie należał do organizacji której zarząd myśli tylko jak wypchać sobie kieszenie naszymi ciężko zarobionymi pieniędzmi , nie dając nic w zamian, śmiechu warte. Panu prezesowi polecałbym złożyć dymisje i dać szanse młodym , kreatywnym ludziom , pasjonatom wędkarstwa , oni by nasz problem rozwiązali bardzo szybko. Czas na emeryture Panie Prezesie.
-
Mirosław Gągalski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
Socjalizm i komunizm nie buduje się na rozsądnych podstawach, tylko na sile i głupocie (czyli na prostych, bandyckich zasadach ulicznych oprychów), więc Szanowny Kolego Przemysławie wszysto jasne...
-
przemysław górka Data dodania: 1 rok temu Oceń: 2 + / -
-
marekwahlwppl Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
i poco te rejestry w tym roku zima zrobila swoje , wydusila mase ryb i to wszedzie na karzdej wodzie ,teraz bylem u znajomych w Kalowie maja stawik 60 metrow 2 chociaz robili otwory to przyducha zrobila swoje ,mala czesc stawu odmarzla 2,5 metra i na tym kawalku yciagnelismy sczupaka 70 cm i pare ladnych ploci nie powiem o drobnicy ,reszte wybiora klusole i co zostanie wedkarzom? wiem ze wspomnienia tez sa fajne , marzenia tez,lecz nie oto chodzi!!! i tak zwiazki nie benda nigdy mialy obrazu co do ilosci ryb na danym zbiorniku! ani tez jakie ryby sa wyciagniete na danym zbiorniku ,zamiast takimi glupotami sie zajmowac niech pomysla o zageszczeniu kontroli i eliminacli jak najwyzszej ilosci klusoli,idazenia do orzekania kar dotkliwych dla zlodzieji.kiedys nie bylo takich rejestrow i tez wszystko funkcjonowalo ,i ryb bylo wiecej niz teraz .
-
Jan Glazik Data dodania: 2 lata temu Oceń: 5 + / -
A moż wędkarz to wogóle szkodnik i należy zlikwidowac wędkarza który nie prowadzi rejestrów?
Składki sakramencko wysokie ,ale na wędkarza który nie wypełnił rejestru nałożyc dodatkową karę-coś to nie tak.Może łatwiej wyjaśnic do czego potrzebne są rejestry,ale kto ma to zrobic kiedy łatwiej ferowac wyroki na wędkarza.Jak słuszę takie wypowiedzi to się we mnnie gotuje.Tyko karac i karac!!!!!!!!!! -
janstankiewicz1 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 10 + / -
Moim zdaniem zamiast płacić za drukowanie rozprowadzanie i sprawdzanie tego gówna nasz szanowny związek powinien przeznaczyć pieniądze na narybek !
-
Mirosław Gągalski Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -
Dla przypomnienia dodam, że koszt dzierżawy wód (opłaty dla państwa czyli różnej maści nierobów - więc nie Państwa) są około 10 razy wyższe niż wpływy z opłat przez Wędkarzy. To zależy od zbiornika, ale informacje te są jawne i można dowiedzieć się szczegółów w macierzystym zarządzie. Skąd się bierze uzupełnienie niedoboru? Z pracy społecznej i kasy wydawanej przez Wędkarzy z ich kieszeni. Jęsli nawet państwo finansuje choćby pracę Policji w ochronę wód, to też z naszych pieniędzy, bo z bandyckich podatków.
-
Mirosław Gągalski Data dodania: 2 lata temu Oceń: 5 + / -
Po pierwsze, właście Wędkarzy traktuje się jako potencjalnych złodziei (nie swojego majątku), po drugie, jako kurę znoszącą złote jaja, bo kto za darmo będzie pracować? Kto z własnej kieszeni będzie inwestować? Takiej kury trzeba pilnować.
-
mamamuszi Data dodania: 2 lata temu Oceń: 10 + / -
Nie znam związku czy też organizacji , którą kontroluje aż co najmniej osiem niezależnych od siebie instytucji . Brakuje tylko aby koczujący menel skontrolował wędkarza.Można założyć iż członków PZW postrzega się jako potęcjalnych kłusowników czy też jakiś margines. Godzi to w dobre imię wędkarza. Myślę że nie tędy droga.
-
Mirosław Gągalski Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
Oto Koledzy - jak się "PRODUKUJE" kłusowników. Oto cytat: "Stwierdzenie podczas kontroli, że ktoś nie wpisał wyjścia nad wodę za pierwszym razem powinno skutkować tylko upomnieniem. Następnym razem natomiast powinno się wiązać z zatrzymaniem rejestru (a wędkowanie bez rejestru nie powinno być możliwe). Wędkarz łowiąc ryby i nie wypełniając rejestru połowów działa na szkodę PZW!!! Każdorazowo zatrzymany przez straż rejestr będzie mógł być wykupiony za Np. 50 zł :-koniec cytatu.
Gdy choć raz zostanie zrealizowany zamysł jak w tekście, kto z Was Koledzy skusi się, sprawdzi i poda ile strażnik popełni tutaj przestępstw, a ile Autor wciska nam nadinterpretacji? To tylko taki test Koledzy, abyście doszli sami do tego jak jesteście manipulowani, abyście zrozumieli, iż niektórzy uważają nas Wędkarzy za jeleni i w prostej linii za niewolników.
Jest oczywiste, że jeśli zabierze się niewypełniony rejestr, Wędkarz będzie łowić bez rejestru (opłacił kartę więc mu wolno łowić), ale strażnik znów go sprawdzi i co?... Wlepi mandat. A jak trafi na nerwusa i Wędkarz wlepi strażnikowi kilka gram ołowiu, lub zacznie sprawdzać czy strażnik umie oddychać pod wodą? Nie chciał bym być dzisiaj strażnikiem - narażać się i to pracując za darmo?
Cytat: "Intensywnie działająca straży będzie czynnikiem mobilizującym dla wędkarzy należących do Związku do prowadzenia rejestrów połowów oraz wykryje wielu z tych, którzy zrezygnowali z płacenia składek natomiast nie zrezygnowali z łowienia.". A co ma ch*j do palca? -
Gabriel Jerczyński Data dodania: 2 lata temu Oceń: 7 + / -
Jaki ma sens prowadzenia rejestru gdy n.p jestem wędkarzem z okręgu sieradzkiego ,czasami zdarza mi się wędkować w sąsiednim okręgu kaliskim zaglądam do rejestru i co nie mogę znaleźć symboli łowisk, wczasie kontroli strażnicy doczepili się że niemam wpisu miejsca wędkowania, troche zrobiło im się głupio gdy poprosiłem ich aby pokazali mi co i gdzie mam wpisać. Lepszym rozwiązaniem było by wprowadzenie górnych wymiarów ochronnych.
-
pzwtrawniki Data dodania: 2 lata temu Oceń: 6 + / -
Jak czyta się komentarze wynika z tego jak w życiu, wszystko co staje się obowiązkiem przestaje być przyjemne, więc wprowadzanie buchalterii do tak pięknego sportu jakim jest wędkowanie jest całkowicie niepotrzebne. Do takich zadań w kołach czy okręgach wybiera się sekretarzy, skarbników, którzy muszą rozliczyć koło czy siebie z całorocznej działalności. Wędkarz nie powinien mieć takiego obowiązku, poza uiszczeniem składek członkowskich raz w roku, a reszta to łowienie ryb. Statystyka zawsze była chorym wynalazkiem w każdej dziedzinie życia i nikomu nie potrzebna, szkoda na to papieru, znam z autopsji, nigdy nie była uczciwa i nie przedstawiała realnej sytuacji. Od statystyki jest GUS a nie wędkarz. Zachęcajmy do członkostwa w PZW , przedstawiając piękno tego sportu, uczmy ekologii, a nie straszmy mandatami. Jeżeli ten artykuł przeczyta osoba która nie jest wędkarzem to pomyśli, że jeżeli nie miałeś kłopotów a chcesz je mieć to wstąp do PZW.
-
Mirosław Gągalski Data dodania: 2 lata temu Oceń: 4 + / -
Panie Włodzimierzu Widłak. Ma Pan całkowitą rację, stąd odsyłam Pana do pogłębienia/przypomnienia sobie innych bzdur urzędniczych tutaj: http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/23756/60/Rejestr%20połowu%20alternatywą%20dla%20odłowów%20kontrolnych
-
Mirosław Gągalski Data dodania: 2 lata temu Oceń: 10 + / -
Zacznijmy od tego, że rejestry połowów nie są ani prawem, ani obowiązkiem Wędkarza. Może wypełnić rejestr Wędkarz ale nie musi. Obowiązek rejestru ma PZW a nie szeregowy wędkarz. Zacznijcie czytać właściwie Ustawy, a nie sami je interpretować.
A karać to możesz Szanowny Autorze (znany adminowi) sam siebie - palnąć kijem od podbieraka w durny łeb jeśli uważasz nas Wędkarzy za mało rozgarniętych. -
jacoli Data dodania: 2 lata temu Oceń: 10 + / -
Jak zawsze ze wszystkim są przegięcia bo faktycznie po co komu wiedzieć ile razy wędkarz jest nad wodą skoro nic nie złowił i co ma wpisać ten co wypuszcza ryby. I jeszcze jedno pytanie czy na pewno te rejestry są rzetelnie sprawdzane i analizowane. Myślę że warto wiedzieć z jakiego zbiornika wyławia się najwięcej ryb i po to są te rejestry tylko żeby w ślad za tym szły zarybienia. Jesteśmy narodem który nie lubi nakazów więc walka o rejestry które i tak są wypełniane byle było powinna się zakończyć ich likwidacją a pieniądze które wydaje się na ich wydrukowanie przeznaczyć na walkę z kłusownikami albo na zarybianie.
-
jacoli Data dodania: 2 lata temu Oceń: 7 + / -
Jak zawsze ze wszystkim są przegięcia bo faktycznie po co komu wiedzieć ile razy wędkarz jest nad wodą skoro nic nie złowił i co ma wpisać ten co wypuszcza ryby. I jeszcze jedno pytanie czy na pewno te rejestry są rzetelnie sprawdzane i analizowane. Myślę że warto wiedzieć z jakiego zbiornika wyławia się najwięcej ryb i po to są te rejestry tylko żeby w ślad za tym szły zarybienia. Jesteśmy narodem który nie lubi nakazów więc walka o rejestry które i tak są wypełniane byle było powinna się zakończyć ich likwidacją a pieniądze które wydaje się na ich wydrukowanie przeznaczyć na walkę z kłusownikami albo na zarybianie.
-
zibol Data dodania: 2 lata temu Oceń: 5 + / -
Zmusza się nas do rejestracji nie tylko połowów ale też ,tak jak w moim kole -samej obecności nad wodą ,nawet gdy wraca się o kiju .Bzdura ,zwłaszcza gdy w ciągu dnia niektórzy potrafią być na kilku różnych łowiskach ,bo nic nie bierze. Inną sprawą jest to ,że nas będzie się rozliczać z każdej marnej płotki,a jednocześnie okręg przeprowadza tzw odłowy kontrolne ,po których potrafi zniknąć z jeziora całe stado dużych leszczy .I kto to zarejestrował ?
-
jureklumen Data dodania: 2 lata temu Oceń: 11 + / -
-
Mirosław Gągalski Data dodania: 2 lata temu Oceń: 5 + / -
Nie od dziś wiadomo, że wędkarze wpisują w rejestry bzdury, lub wogóle nie ujawnianią swych połowów. My wędkarze powinniśmy nie dokładać swoich rąk do bzdur, które są nam narzucane. Przestańmy wypełniać te rejestry, albo niech zarządy wyślą do ich wypełniania na łowiska sekretarki (mogą być te z najbliższego salonu masażu).
Koledzy, co rusz narzuca nam się zza biurka (bez konsultacji z praktykami) idiotyczne przepisy, uchwały itp. Powiedzmy STOP!! -
orion Data dodania: 2 lata temu Oceń: 8 + / -
Hmmm pokażcie mi "taki" drugi kraj w Europie ! "śmiechu warte"...
A może warto było by rozgonić tą armię "nieudaczników" i "darmozjadów" utrzymywaną ze składek
wszystkich wędkarzy... Bo budżet państwa nie ma z tego nic ! Polecam zainteresować się dogłebniej
"strukturą wędkarstwa" w innych krajach... // LUDZIE ocknijcie się-mamy XXI wiek !!! -
Mariusz Butkiewicz Data dodania: 2 lata temu Oceń: 10 + / -
-
Mariusz Butkiewicz Data dodania: 2 lata temu Oceń: 6 + / -
-
mamamuszi Data dodania: 2 lata temu Oceń: 13 + / -
Nie wiem skąd u niektórych taka chęć do szpiclowania, karania pilnowania cudzych spraw bardziej niż własnych.Donosów na siebie pisał nie będę,(gdzie ,kiedy o której godzinie etc.)W moim okręgu zarybia się ok. 30 procent użytkowanych wód,stale tych samych z resztą przyroda radzi sobie sama.Zgadzam się z kolegą MALIN74 iż nie ma mowy o gospodarce lecz o użytkowaniu, na szczęście. PZW utrzymuje się ze składek a nie z handlu {gospodarki} .Przy takim zarybianiu rejestry nie mają żadnego znaczenia,jedynie do statystyk i to mocno naciąganych.Natomiast jeśli ustawa jest w tej części chybiona to należy lobbować w kierunku jej zmiany a to zadanie chyba dla ZG PZW.A tak na marginesie zapytam? po kiego licha nam zarząd główny przy niezależnośći okręgów
-
saguaro Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
Rejestr połowu ryb delikatnie mówiąc jest chybionym pomysłem,ale skoro musi być w porządku należy wypełniać.Co do propozycji jak egzekwować ten wymóg proponowany przez autora są to w miarę rozsądne propozycje.Jednak jeżeli konsekwencje ewentualne miała by wyciągać tylko straż etatowa to szanse są marne.Ja osobiście łowię ryby już od wielu lat i jeszcze nie miałem przyjemności spotkania,a tym bardziej kontroli ze strony państwowej straży rybackiej.Gdyby ten wymógł mogli by również egzekwować strażnicy społeczni to owszem to miało by sens,bo ich nad wodą widać i kontrolują bardzo często,ale decyzja jak zwykle należy do tych co tworzą prawo.
-
saguaro Data dodania: 2 lata temu Oceń: 5 + / -
Rejestr połowu ryb delikatnie mówiąc jest chybionym pomysłem,ale skoro musi być w porządku należy wypełniać.Co do propozycji jak egzekwować ten wymóg proponowany przez autora są to w miarę rozsądne propozycje.Jednak jeżeli konsekwencje ewentualne miała by wyciągać tylko straż etatowa to szanse są marne.Ja osobiście łowię ryby już od wielu lat i jeszcze nie miałem przyjemności spotkania,a tym bardziej kontroli ze strony państwowej straży rybackiej.Gdyby ten wymógł mogli by również egzekwować strażnicy społeczni to owszem to miało by sens,bo ich nad wodą widać i kontrolują bardzo często,ale decyzja jak zwykle należy do tych co tworzą prawo.
-
malin74 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
Kolego BoB w jakim ty kraju żyjesz. "RACJONALNA GOSPODARKA RYBACKA" - takiego czegoś nie ma.To jest tylko wymysł jakiegoś naukowca który robi doktorat z Ichtiologi /jak wiesz co to znaczy/ a że miał kumpla w Zarządzie Głownym PZW to i pojawiły się rejestry.A ty człowieku jeszcze tu ludzi obrarzasz,musisz zrozumnieć temat i wrócić ze swojego snu o zarybianiu.Połamania kija
-
bob55 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
A co, ormowcy nie zabijali ryb? Na olewanie rejestrów jest bardzo prosty sposób. Nie ma rejestrów znaczy, że nie ma odłowu. Nie ma odłowu, nie ma zarybiania. Może wówczas dotrze do ciemniaków jak ten poniżej, że rejestr to podstawa racjonalnej gospodarki rybackiej.
-
mamamuszi Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
Czyżby niejaki bob w ORMO terminował
-
Włodzimierz WIDŁAK Data dodania: 2 lata temu Oceń: 5 + / -
Żyję sobie ponad 60 lat, a ryby łowię od 14-go roku życia z 6-cio letnią przerwą. Ile ja się naczytałem, nasłuchałem, naoglądałem różnych zakazów, nakazów, ograniczeń itd. itp. czyli krótko mówiąc przez całe życie jestem ciągle mniej lub więcej czymś straszony. Dobrze by było żeby chociaż tak piękne "zajęcie" jakim jest wędkowanie przestało ludzi stresować. Ale nie - trzeba ciągle coś wykąbinować coby ludziska za dobrze nie mieli. Czytam komentarze i popieram Tych wędkarzy, Którzy o byle jak wymyślonych Rejestrach.... (a takie moim zdaniem obecnie obowiązują) mają negatywne zdanie. Przecież co "Kraj to obyczaj" i kto wędkuje w różnych rejonach Kraju, może dostać poplątania z pomieszaniem włącznie. Nie da się tego ujednolicić i już!!!. Było by zbyt dobrze, a po co ?. Lepiej straszyć i karać. Uważam iż na takie Rejestry.... szkoda Naszych pieniędzy. Lepiej przeznaczyć je na zawodową straż (oczywiście nie rybacką jak się sugeruje powyżej) lecz wędkarską, a najlepiej na Zawodową Straż Ochrony Środowiska Naturalnego. Bo jestem jakoś dziwnie przekonany, że każde zwiększenie możliwości wyeliminowania kilku kłusoli sieciowych, więcej przyniesie korzyści, niż nieistotne i najczęściej mało prawdziwe wpisy do obecnie obowiązujących Rejestrów.... Połamania kii życzę WW.
-
bob55 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Bez wgłębiania się w szczegóły jestem za najbardziej dotkliwymi karami za brak rejestrów. Ale decydenci musza sobie uświadomić jedną rzecz. Jest mas wędkarzy którzy łamią przepisy i naiwnością jest liczyć na to, że pisząc prawdę w rejestrze będą sami wdać na to pisemne dowody. Tak na prawdę sprawa jest prosta jak sex. Albo PZW będzie tępić nieetycznych wędkarzy i usuwać ich ze związku, ale będzie nadal udawać, że tępi ale tak aby ich nie stracić, a raczej ich składek. Ta polityka to szczyt idiotyzmu bo decydenci chyba sobie nie zdają sprawy ile kosztuje taki kłusom z legitymacja PZW. Na koniec jedna uwaga. Ja rozumiem, że trzeba monitorować ilość odławianych ryb. Nie wiem tylko dlaczego ja który nie zabieram żadnych ryb musi wpisywać, że był na rybach? Nawet jak chodzi o statystykę to po co komu takie informacje?
-
Norbert norbiko1 Data dodania: 2 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
Jakub Dołęga Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Co do wypełniania rejestrów jestem za, w końcu powinno być jakoś udokumentowane gdzie i jakiej wielkości ryby zabrano.
Zastanawia mnie natomiast fakt obowiązku wpisywania daty i łowiska przed rozpoczęciem wędkowania (nie robię tego - mogę zostać ukarany?). Przecież zdarza się że nic się nie złowi. A miejsce w rejestrze nie jest nieograniczone, latanie po kilka razy w sezonie do koła z wpisami których połowa to _tylko_data_i_lokalizacja_ też mi się nie uśmiecha. -
krzyszo Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Dla mnie jest to również kompletna bzdura za co ktoś bierze dużą kasę bo przecież wydruk też kosztuje nie wspominając już o puzniejszej analizie rejestrów. A i tak ci co je oddają wypisują na nich przeważnie to co do głowy w ostatniej chwili przyjdzie. Osobiscie nie zdaje raportów i nie mam zamiaru tego robic w przyszłosci. Pozdrawiam wszystkich wedkarzy
-
heniek Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -
Rejastr PROWADZONY OD KILKU LAT-jest obecną bzdurą- w świetle Prawa i rzeczywistości...
Służył administracji i analitykom-a do CZEGO?? CO ZMIENIONO? Tak-tak-kasę zebrać-od członków- analityków- zaangażować-a kombinować z zarybieniem-PO SWOJEMU... A za jaką kasę działącze jeżdżą do Norwegii,,na Kamczatkę na ryby??? Rejestry nie są wdrażane w życie-to kpl.bzdura...! -
Norbert norbiko1 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 8 + / -
Pozwolicie że po raz kolejny zabiore glos w tej sprawie. Prześledzilem odrobine historie rejestrów połowów od roku 2008 które to już były obowiązkowe jak to sobie życzy "szlachetne" PZW, i jedna rzecz nie daje mi spokoju zauważcie Drodzy Państwo że co okręg to inny rejestr tzn. różnią się od siebie i to nie tylko pod względem liczby kolumn czy ich nazewnictw co też jest dziwne lecz różnią się określenia nazw akwenów, oznaczeń nazewnictw gatunków ryb, w jednym jest to oznaczenie numeryczne np. szczupak 4, karp 1 itd a innym razem jest to skrót literowy. PARANOJA !!!!!!!
Skoro PZW raz wymyśliło taki pomysł to i będzie się go trzymał, ok mogę wypisywać rejestr osobiście "wisi" mi to tylko dlaczego te rejestry nie są ujednolicone? Jak zatem mam jeździć na ryby skoro dam przykład to samo województwo tzn mazowieckie i w Pruszkowie czy Piastowie, Brwinowie mam jeden rejestr a w tym samym okregu np w Ciechanowie mają całkowicie inny rejestr którego ja nie posiadam. Apeluję aby wreszcie ktoś z pomysłodawców co ma więcej inteligencji niż glon, zainteresował się sprawą i nie utrudniał nam wędkarzom życia ujednolicając wygląd rejestru dla wszystkich okręgów naszego Kraju. -
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 2 lata temu Oceń: 6 + / -
Chodzi o to,że teraz we wszystkich okręgach rejestry są obowiązkowe,to co tam pisze to poprostu stary wpis.Miałem ostatnio kontrolę i strażnik nie poprosił mnie o rejestr,więc to ja go zapytałem jak to z tym jest.Odpowiedział mi,że to zależy od kontrolującego.Więc po jaką cholerę zawracają nam głowę.Gdzie tu jest sens tego rejestru.Gdyby straż rzetelnie kontrolowała te wpisy to nie było by problemu bo każdy by się do tego przyzwyczaił,ale w takiej sytuacji dalej uważam rejestry za niepotrzebny bo nie będzie spełniał zamierzonego celu.A skoro już mam ten rejestr to dokonuję wpisu na każdym łowisku,nawet na tych gdzie on nie jest wymagany.Tak dla siebie.Pozdrawiam
-
Norbert norbiko1 Data dodania: 2 lata temu Oceń: -3 + / -
Rozwiń -
Michał Mikołajczyk Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
-
gregorborsuk Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Ach ta biurokracja...Zgadzam się z panem co do tego aby trzymać krótko wędkarzy bez ważnej karty rejestrów połowów,lecz z drugiej strony ja też chciałbym wiedzieć ile odławia się ryb sieciami w moim województwie i jakie to ryby,gatunki,waga itp.choć z drugiej strony kto z urzędników mówi prawdę w tym kraju!!!!!!!!!!!!!!!! Dodam,że wędkarze łowiący z brzegu są dyskryminowani wobec łowiących z łodzi.Łowiąc z brzegu nie wiesz (teoretycznie)gdzie są ryby a łowiąc z łodzi napływa się im na głowy.I gdzie tu sprawiedliwość,łowiący z łodzi powinni płacić większe o wiele większe składki....Pozdrawiam wszystkich wędkarzy i przepraszam jeżeli Kogoś uraziłem.
-
karol2 Data dodania: 2 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
Jan Glazik Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Tak najlepiej wędkarza który nie złozy rejestru wykluczyc z listy członków PZW.Obciążyc!!!idiotyzm!!!Krąg wędkarzy kurczy się z każdym rokiem.To mają byc działania promujące wędkarstwo-chyba nie.Okręgi biorą od nas straszną kasę-morze by tak coś w zamian robiły.Nie wiem jak -obliczac złowione ryby-morze jakąś średnią?A kontrolne odłowy?
-
R C Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Witam ponownie, czytam wasze wypowiedzi i zastanawiam się nad jednym piszecie, że rejestry są niepotrzebne, ze to wymysł urzędników, że to sposób na zarobienie kasy natomiast w zamian przydałoby się więcej kontroli nad wodą, więc dlaczego nie przyłożycie do tego ręki, dlaczego nie zapiszecie się do SSRyb, bo co łatwiej krytykować, komentować, wymagać od innych, aby działali i cały czas marudzić, że ryba nie bierze, że w naszych wodach nie ma ryb niż cokolwiek zrobić w tym celu, aby było lepiej zastanówcie się nad sobą zanim znów zaczniecie pisać.Pozdrawiam
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 2 lata temu Oceń: 6 + / -
Jeżeli rejestr ma być obowiązkowy to mnie obchodzi jaka jest jego dalsza droga po zdaniu przez wędkarza.Po to są w nim wpisy żeby były potem wszystkie sumowane i ogłaszane w okręgach.Mnie nie zbawi czas wpisu,tylko żeby ten wpis nie był tylko sam dla siebie.I jeśli ma iść po zdaniu do kosza to lepiej te pieniądze które poszły na wydruki,wydać na częstsze kontrole.Ale to jest tylko moje zdanie
-
xderwold Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -
Witam wszystkich, czytając wasze komentarze wydaje mi się że prawie wszyscy należą do tej grupy, która rejestrów nie wypełnia lub robi to nierzetelnie, ja złowionych ryb nie zabieram ale zawsze po przyjeździe na łowisko wpisuję miejsce i datę połowu i uważam że poświęcenie 5 minut na zalegalizowanie pobytu nad wodą nie stanowi żadnego problemu dla nikogo, a ocenianie czy rejestr trafi do kosza czy nie, nie jest w naszej gestii. Takie mamy prawo i kropka.
-
andrzejk Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
Rejestr połowu ryb wg mnie jest chorym wymysłem biurokratycznym, ktoś chce sobie robić prezentację, tylko z czego?
Jeden wędkarz wypełnia uczciwie, co złowił to wpisał, inny nie ma ochoty i oddaje pusty a jeszcze inny, znam takich osobiście, siedzą w domu, oglądają kasetę z filmem o wędkarstwie i to co na filmie przenosi do rejestru, tylko zmienia łowiska na takie w okolicy. Wniosek jest prosty, zrezygnować z rejestrów, nigdy nikt nie dojdzie prawdy, a zmuszanie wędkarza polskiego do prowadzenia rejestru będzie miało odwrotny skutek, Polak to uparta "bestia" i im bardziej się go do czegoś zmusza tym bardziej odwrotny efekt się uzyskuje, nie pomogą kary finansowe, bo jak ktoś wcześniej napisał 50 zł za brak rejestru, Polak odda rejestr ale pusty i jak mu odowodnimy że nie złowił ani jednej ryby, albo takiemu co film oglądał i pisał co na filmie że on złowił te ryby?
A co z wędkarzem który robaka na haczyk zakłada "po omacku" są wędkarze którzy ledwo widzą, i ręce mają "za krótkie" przy czytaniu a jeszcze trzęsawka po kieliszku, jak on ma wypisać te małe krateczki? sekretarkę ma brać nad wodę? -
Tomasz Nowak Data dodania: 2 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
-
dariuszkrystosiak Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
romek679 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Witam, Podzielam negatywne zdanie na temat rejestrów. A może ....... chodzi o to żeby PZW postawiło siatki gdzie się jeszcze zostało trochę ryby???????. Więcej kontroli i zarybiań !!!!!!!!!
-
medalista Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Witam.
Rejestry połowów mają jakiś cel-jaki??ktoś zarabia na drukowaniu tych karteczek,ktoś został zatrudniony do weryfikacji tych rejestrów i zarabia
napewno niemałe pieniążki.Może został stwożony specjalny dział dotyczący rejestru połowów a to może się wiązać z jakimiś dotacjami na utrzymanie
działu bo jest on bardzo niezbędny.
Krótko-REJESTR POŁOWÓW TO "ŚMIECH NA SALI".
Wiem z doświadczenia że nawet jeżeli ktoś odda rejestr do koła po sezonie wędkarskim to często jest on pusty
gdyż nikomu się nie chce wypisywać jakiejś dziwnej tabelki.Wpisujemy jakieś głupoty dotyczące złowionych ryb
a tak naprawdę to było tych ryb znacznie więcej lub nie było wcale.
Proponowałbym zwiększenie kontroli wędkarzy w czasie łowienia i zatrudnienie większej ilości kontrolerów zamiast zatrudniać panie do niby sprawdzania rejestrów.
Rejestry nic nam wędkarzom nie dają tylko zwiększone kontrole mogą dać jakiś obraz rybostanu w zbiornikach.
Kiedy zaczyna się sezon leszcza i rzeka odra w opolskiem aż gotuje się od tej ryby to brzeg gotuje się od wędkarzy(pseudo)ze sląska którzy przyjeżdrzają całymi
grupami aby taniej było i wiozą ze sobą beczki soli znajdujące się w przyczepkach kempingowych.Takie złowione leszcze dostają w łeb i lądują w beczce.
Zmierzam do tego iż przy zwiększonych kontrolach i bardziej surowych karach tych ryb w naszych wodach będzie wystarczająco sporo i nie trzeba
będzie wypisywać karteczek-REJESTRÓW . -
Zbyszek Wasilewski Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -
-
Piotr Łach Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
haja Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -
Moim zdaniem rejestry są niepotrzebne. To fakt ,że będą tam wpisywane bzdury przez niektórych wędkarzy.Będą też tacy ,co nie opłacą składki na sezon tylko będą wykupować porodniowe pozwolenia.Oni ponoć nic nie muszą rejestrować, bo niby gdzie przecież nie maj arejestru.Jest to nie do końca pomyślane.Wystarczą częste kontrole straży rybackiej i umiar wędkarzy a wszystko by było ok.Oczywiście mniej kłusoli bo przecież straż by częściej była nad wodą.Ale to tylko moje zdanie
-
jmmak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Nie wiem czy ktoś już miał taki pomysł ? - Wędkuję na ogół w jednym okręgu ,na jednym akwenie już od kilkudziesięciu lat.Słucham i czytam o tym wszystkim i uważam , że każda wypowiedź mogłaby być słuszna . - Ale czy propozycje rejestru ryb na łowisku będą kiedykolwiek skuteczne (wyegzekwowane?)?
Biorąc za przykład to "moje podwórko" myślę , że najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby przypisanie rejestrowania złowionych ryb (wymiarowych zabieranych do domu ) przez zespoły KONTROLUJĄCE. Ktoś powie ,że nie będzie ten rejestr dokładny. Myślę ,że będzie dokładniejszy niż do tej pory wpisywane "bzdury przez wędkarzy".W rejestrze można przecież zrobić rubrykę na "wywiady" z połowów poprzednich i uważam ,że podawane informacje byłyby nie mniej wiarygodne niż do tej pory ! W TEJ CHWILI DĄŻY SIĘ RACZEJ DO ZASTRASZANIA WĘDKARZY MANDATAMI I INNYMI KARAMI A NIE DO RACJONALNEJ GOSPODARKI ZASOBAMI W WODACH. -
Stanisław Giruć Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Jezeli twierdzi się, że prowadzenie rejestru przyczynia się do lepszej gospodarki zarybieniowej to niech mi ktoś powie czy od tego przybyło ryb?
Ja mam inne wrażenie.
Natomiast koledzy maja rację. Połowy nie są wpisywane przez wszystkich i można byłoby sądzić, że w wodach zostało jeszcze mnóstwo ryb ???????????
Moim zdaniem zza biurka wszystkich spraw sie nie rozwiąże.
Zapraszam nad wodę! -
Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Śmieszna sprawa z tymi rejestrami. 30 lat temu z tego co wiem tego nie było, a z tego co słyszę od starszych wędkarzy, o rybe na haczyku nie było problemu. Dziś wędkarze mają coraz więcej zbędnych formalności a czy ci co powinni kontrolować nasze wody mają coraz więcej obowiązków?? Czy zależy im na naszym wędkowaniu??
-
kdudek43 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -
rejestr połowów to jedna wielka bzdura ponieważ częśc wędkarzy wypisuje w nich wymyślone ryby druga część nie wypisuje wogóle złowionych ryb a tylko nieliczna grupa robi to rzetelnie i czemu mają służyć w większości nieprawdziwe informacje
-
johny411 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 6 + / -
Rejestry tak ale kontrolować je ale nie w ten sposób że kontroler sprawdza tam gdzie podjedzie autkiem a na drugim brzegu w trzcinach kilku "wędkarzy" biorą co się da a jak strażnik już pójdzie z jednej strony to taki zwija się i idzie w drugą i nie piszcie mi że tak nie jest bo często to widziałem . Szlag mnie trafia bo zawsze wypisuję rejestr a słyszę jak "koledzy" się z rejestrów śmieją . Sam bylem świadkiem jak gość miał 5 karpi i wyprosił aby go nie karali i dwa wypuścił , po dwóch godzinach wrócił i dalej siedział a jakby coś to te trzy mu uciekły ba siatka się rozwiązała i dalej łowi legalnie , uczciwość wędkarska . Przykładów jest więcej , wszyscy się znają w kole i tak to się kręci , powodzenia .
-
R C Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -
Zgadza się pietia, ale weź pod uwagę ile zmieniło się od tamtych lat, zwróć uwagę na to, jaka jest w tej chwili presja wędkarska, ilu mamy wędkarzy, jakim sprzętem dysponujemy (echosondy i takie tam), a to, co piszesz o tzw. rybaczowkach to fakt i muszę się z Tobą zgodzić, ale moim zdaniem nie powinniśmy patrzeć na to, co było kiedyś tylko zastanowić się, co możemy zrobić, aby w dzisiejszych i przyszłych czasach było tylko lepiej. Z wędkarskim pozdrowieniem robertspin
-
Piotr Łach Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -
Ja doskonale rozumiem o co w tym wszystkim chodzi,tylko jak do tej pory,to coraz wiecej roznych przepisow,ktore nie ulatwiaja wedkowania,a wrecz przeciwnie -utrudniaja.Pamietam,jak w latach 60-70tych nie bylo rejestrow,limity polowow byly wieksze i oplata karty wedkarskiej byla mniejsza i mimo tego,ze byly tzw.rybaczowki,ktore mialy gdzies okresy ochronne i "zniwa "mialy caly rok,to ryb bylo o wiele wiecej.
-
R C Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
kolego pietia7591 moim zdaniem nie masz racji i jeszcze dużo czasu upłynie zanim zrozumiesz o co chodzi. Prowadzenie rejestru umożliwia ustalenie ilości populacji danego gatunku w danym zbiorniku, akwenie a co za tym idzie wpływa to na racjonalną gospodarkę np. zarybieniową.
Moim zdaniem jeśli ktoś na koniec sezonu nie odda rejestru połowu nie powinien uzyskać licencji na kolejny sezon, aczkolwiek popieram autora art. ponieważ pomysł z opłatą jest dobry aczkolwiek myślę że powinny być to stawki 3x większe. pozdrawiam -
dariusz sznajder Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Jestem z katowickiego,ten rejestr u nas juz funkcjonuje ladnych pare lat,ale ciagle mam problem.Mianowicie,zlowiac cos fajnego zawsze wrzucam do siatki,przed ponownym wyrzuceniem zestawu ryba zostaje zapisana,bo trzeba.Czesto pod koniec wedkowania ryby fotografuje i wypuszczam.Powiedzcie mi panowie co bedzie jak przy demontarzu zestawow przyjdzie kontrola,spojrza w rejestr,a tam zapisane dwa karpie ktorych niemam?jestem cholernie ciekaw,co ci ludzie zrobia....wyjde na oszusta czy co?
-
Piotr Łach Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -
Dlaczego ktos kto nie odda rejestru ma np.doplacac,a moze tak,jak wedkarz odda rejestr to mu obnizyc o 50 zl oplate za karte.
-
Tobiasz Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Sebastian Jóźwiak Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
mirosław gołka Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
szkoda że kormorany nie mają rejestrów
-
Krzysztof Laskowski Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Rejestry ;Kolejna paranoja urzędników,żeby odpocząć z kijkiem nad wodą trzeba będzie zabrać się za papierkową pracę ,może cel w zamiarze dobry, ale co to komu da ,jeżeli kłusownicy papierków wypełniać nie będą czyli jak zwykle poza kontrolą.Kolejne utrudnienie dla wędkujących legalnie.
-
jureklumen Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
-
jureklumen Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
-
mamamuszi Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
panom z zarządów we łbach się przewraca ,pewnie od próżniaczego trybu życia ,jakoś użytkownicy innych wód(rybackie tudzież prywatne)nie wołają rejestrów złowionych ryb a ustawa obejmuje wszystkich.Najprościej to pozmieniać betonowe zarządy i basta.......połamania kijów..
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
z tym rejestrem jest tak jak z rybackim comiesięcznym sprawozdaniem prawie każdy pisze to co mu wpadnie do głowy
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -
komitet Wędkarzy "Żywczyk" kontynuuje zbieranie podpisów mi. o wycofanie obowiązku rejestrowania złowionych ryb (i przywrócenie podrywki).
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
a ja uwazam ze rejestry to w polowie glupota. Rozumiem prowadzic rejestr złowionych ryb ale zeby rejestr dni w ktorych siedzialem i gówno złapałem ? Płace za licencje to tylko po to zeby na rybach posiedziec wiec po co wpisywanie samych dat kiedy byłem ? A po drugie jak zarybili staw w Rzemieniu na porkarpaciu to wszyscy kradli ryby i nic nie wpisywali i jeszcze 20 metrow dalej w domku mieli gospodarza . Masakra niech zyją złodzieje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Witajcie!
Byłem na rybach, w tym sezonie licząc od 01.05. 08 r. prawie 50 razy, jestem zbudowany postawą wędkarzy w stosunku do działaczy (czytaj: cwaniaków, którzy nie dopuszczą do pozytywnych zmian w organizacji, po których pojawiłyby się ryby w naszych wodach, a nie kasa w ich kieszeniach), która objawia się gestem Kozakiewicza. Jest oczywista oczywistość, że oni mają to w d... i nas . Napracowali się i tyle, wydali rejestry, panie Krysie mogą parzyć kawkę. Dla zdrowia psychicznego na koniec sezonu wpiszę im złowionego pingwina (sic). Pozdrawiam -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
A co z wędkarzami, którzy wypuszczaja złowione ryby?? Łowia dla przyjemności i relaksu. Czy też trzeba wpisywać w rejestr??
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -
nie którzy kłusownicy są w zarządach PZW ,
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Czas skończyć tą FARSĄ !!! Zamiast rejetrowania trzeba zabrać się za kłusowników oraz zarybianie !!!
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
ja przestrzegam rejestrowanie i polecam innym bo jest to z korzyścią DLA NAS WSZYSTKICH
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
szanowni koledzy wędkarze rejestry muszą być bo mamy za dużo lasów i trzeba gdzieś zagospodarować zbędny papier,
wysokie składki też muszą być bo zniżki dla członków zarządów to obowiązek a nie wyróżnienie....... widzicie jakie to proste wytłumaczenie i nie ma o co kopi kruszyć .
z wędkarskim pozdrowieniem dla prawdziwych wędkarzy -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Widzę że nie do końca zrozumiałeś moje intencje chodzi mi o to że Z.G. próbuje obarczyć swoimi obowiązkami szarego członka związku niby w jego interesie zasłaniając się odgórnymi nakazami.To podzieliło naszą społeczność na trzy obozy jedni są za drudzy przeciw a reszta ma to w d... .Dlatego jest to bezcelowe.
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Przeczytaj całość a będziesz miał wyrobione zdanie o tym co tak naprawdę myślą wędkarze o tym bublu . Osobiście uważam go za gniota w każdym calu
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Prowadzenia rejestrów nie zaniechano ja osobiście uważam że idea rejestrowania połowów jest słuszna tylko nie realna w naszej rzeczywistości. Wędkarstwo jest przyjemnością za którą płacimy nie małe pieniądze i wszystkim nam zależy żeby wody P.Z.W.były zasobne .Jakoś kilku letnie rejestrowanie połowów nie wpłynęło na zasobności naszych wód a koszty z jej prowadzeniem raczej uszczupliły naszą kasę.Myślę że jeżeli nie zmieni się stosunek całej naszej społeczności w tym temacie to kontynuowanie tej idei jest bezcelowe.
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Może służyły zaopatrzeniu "działaczy" ,a na stanowczą prośbę wędkarzy ich zaniechano ?
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
jax nie w każdym okręgu są prowadzone odłowy.
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Prowadzenie rejestru musi opierać się na obopólnym zaufaniu natomiast, jeżeli ma to służyć nikczemnemu podstępowi wprowadzenia przez ZO a akceptowanych przez ZG PZW podwyżek opłat za wędkowanie to obawy kolegów są uzasadnione. Sam rejestr nic nie wniesie jak zauważył jeden z kolegów ZO prowadzą odłowy kontrolowane i ich analiza powinna być miarodajną wykładnią o stanie zarybienia naszych wód.
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Mam na co dzień styczność z rejestrami przy przyjmowaniu opłat i widzę co i jak wypisują nasi koledzy . Niech mi ktoś podpowie w jaki sposób wymóc rzetelne ich wypełnianie .Czy kary pieniężne były by skuteczne i czy zgodnie z prawem możemy je wprowadzać.A może to nie Polacy są chorzy tylko prawo które było by łatwiej zmienić.
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
A może to do Polaków wreszcie powinno dotrzeć że są pewne zasady i należało by się ich trzymać. ?? Czemu w innych krajach chociżby w Niemczech jest porządek ?? Nagminne łanmanie prawa i codzienne podważanie jego sensowności na każdym kroku. Każdy Polak jest mądrzejszy od innego Polaka. To jakas choroba czy jak ?
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Odnoszę wrażenie że sam zarząd główny nie wie jak wybrnąć z tego pomysłu bo założenia były słuszne lecz nie realne w naszej rzeczywistości ale puki co brniemy nadal w bzdurną biurokrację . Od lat badanu zasobności wód służyły odłowy kontrolne których pomimo istnienia rejestrów nie zaniechano i posiadamy wielu ichtiologów czuwających nad pogłowiem i zdrowiem ryb żyjących w wodach PZW .Polacy są narodem odczuwającym wstręt do wszelkich nakazów.ZG PZW dotrze to do was wkońcu.
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
PODOBNO W/G REJESTRU POłOWóW NA ALASCE ZłOWIONO REKINA BIAłEGO . CZYż TO NIE CIEKAWE?
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Już w chwili obecnej strażnicy społeczni PZW wymagają w trakcie kontroli rejestru czym nadużywają swoich uprawnień.Na dzień dzisiejszy Regulamin PZW nie przewiduje obowiązku posiadania przez wędkującego takiego rejestru w trakcie wędkowania.Na pewno nie wpłynie on na poprawę jakiegokolwiek koła PZW.Zapisy w nim będą najprawdopodobniej fikcyjne a co za tym idzie jakaś statystyka także nie będzie realną.
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Totalna ignorancja
Chcąc chronić nasze wody i ryby musimy prowadzić rejestry.
Przeciwnicy to zazwyczaj kłusole z kartą wędkarską w kieszeni, wiem bo mamy takich w kole, złożył taki jeden rejestr z wpisanymi 18 karpiami za rok ubiegły.
zabrakło 0 na końcu bo karpi złowił ze 180. W mojej obecności wyciągnął przynajmniej 6 szczupaków na biednego żywczyka.
Szlag mnie trafia bo tacy ludzie tylko marudzą że zarybienia za małe i trudno coś złowić
P.S. Przykład autentyczny. -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -
W naszym kraju bo , jaki by nie był jest nasz przepisy się interpretuje a, nie czyta ! Tylko dyletanctwo urzędnika i mam powody tak uważać wywołało tę burzę ! Skoro jadę na na ryby to jestem 'rybakiem' nie wędkarzem .I tu się zgadzam z Tobą jax . Liczne były ofiary ' urzędniczej głupoty' może, w tym wariancie do nich należymy my.
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -
Asam całkowicie z tobą się zgadzam aczkolwiek pod jednym warunkiem czy rybak i wędkarz ma podobne znaczenie jak bokser i pięściarz, jeśli w twoim rozumowaniu tak to powinieneś obowiązkowo prowadzić kontrowersyjny rejestr ja natomiast jestem wędkarzem i pozyskiwanie ryb traktuję jako relaks i w myśl Dz.U. nr.66 poz.750 z roku 1999 w art. 7 nazywa się to amatorskim połowem ryb i w tym art. nic nie ma o prowadzeniu rejestru natomiast w art.4 ust. 2 dotyczy rybactwa i w tym art. obowiązuje rejestr
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -
Kolega jaxon napisał : \\\" Rejestr jest już kilka lat i że nic dobrego z tego to tak do końca nie wiadomo jaki cel ma ten rejestr.\\\" No i tu jest pytanie czy aby koledzy ( bo tyczy nie tylko kolegi jaxona) czytali powyższy artykuł? Cytuje tekst z artykułu:" ma obowiązek prowadzić księgę ..... osobno dla każdego jeziora, zbiornika wodnego, rzeki, kanału oraz cieku naturalnego, które znajdują się w granicach obwodu rybackiego.
Księga ta musi zawierać również ewidencję amatorskiego połowu ryb. Zgodnie z § 8 w/w rozporządzenia uprawniony do rybactwa musi dokonywać wpisów w księdze dot. amatorskiego połowu ryb nie później niż do dnia 15 kwietnia drugiego roku po roku , w którym złowiono ryby.
Zarząd województwa raz na trzy lata, dokonuje oceny wypełnienia przez uprawnionego do rybactwa obowiązku prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. Jeżeli stwierdzi, że PZW nie wykonuje odpowiednio obowiązku dokumentowania działań dot. gospodarki rybackiej to może zostać ukarany grzywną " -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Panowie jeszcze się taki nie narodził by dogodził wszystkim zwłaszcza Polakowi. Kazdy pomysł ma swoje dobre strony szkopuł w tym by było widać efekty a rejestr jest już kilka lat i że nic dobrego z tego to tak do końca nie wiadomo jaki cel ma ten rejestr. JAX obyś się mylił z tą "operacją". Ja tylko naście lat odoczywam nad wodą z kijem i przyznam Ci całkowitą rację JAX
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -
Wypełnianie rejestru jak zauważyliście koledzy nie nastręcza większego problemu i to jest prawda tylko, po co i do czego to potrzebne. Rejestracja od dwóch- trzech lat jest obowiązkiem, proszę mi pokazać, chociaż jedno opracowanie wniosków. W jednym z okręgów wprowadzono już karę za niewłaściwe wypełnienie rejestru za rok 2008 w wysokości 10 zł tylko nie podano, kto ma oceniać poprawność wypełnienia rejestru, nie jest to czasami wstęp do podniesienia opłaty okręgowej . Czy rejestr nie posłuży operacji „waga złowionych ryb pomnożonej przez cenę detaliczną / halibut może jesiotr/ ” i w ten sposób ustalona zostanie oplata za wędkowanie na wodach PZW?. Wielu obawia się upadku PZW tym samym podrożenie przyjemności wędkowania, ale czy ktoś z kolegów będzie wędkował na łowisku, w którym nie ma ryb. Jestem wędkarzem z czterdziesto letnim stażem i od czterdziestu lat słyszę, ma być lepiej a jest jak zwykle odwrotnie.
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -
Jakby kazali trzymać ci bodku czerwone w gębie dla ruchliwości , tak' zgodnie' z regulaminem członku wieloletni? Problem leży w rzetelności rejestru i jego póżniejszym wykorzystaniu a, nie w tym pisać nie pisać. Jest gniotem ponieważ jest przekłamywany przez wszystkich i na dole i na górze nikomu to nie' służy' i jeszcze kosztuje ,ciebie Asam też !
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -
Witam,
Ja nie twierdze, ze PZW jest w calosci be (41 lat przynaleznosci), ale potwierdzam to co kol. Asam , rejestr nie jest idealny ale trzeba sie stosowac do regulaminow i przepisow organizacji, ktorej jestesmy czlonkami. -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -
Witam,
Ja nie twierdze, ze PZW jest w calosci be (41 lat przynaleznosci), ale potwierdzam to co kol. Asam , rejestr nie jest idealny ale trzeba sie stosowac do regulaminow i przepisow organizacji, ktorej jestesmy czlonkami. -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Przeczytałem wszystkie komentarze i wynika z nich jedno większość kolegów uważa że PZW jest be i należało by go zlikwidować. No i co potem łowiska komercyjne woda dzierżawiona przez? No właśnie kogo? Ile trzeba będzie zapłacić? I czy na pewno będzie więcej ryb? Bo kontroli to na pewno będzie więcej, bo interes będzie się musiał opłacać. Aha na pewno nowy właściciel będzie super zarybiał!! Tyle tylko że za cały rok na pewno zapłacimy tyle co teraz, tyle tylko że za dany odcinek rzeki. Na innym łowisku znowu itd.
Rejestr może nie jest idealny ale jest i trzeba sie stosować do przepisów organizacji do której sie zapisaliśmy. A jak komuś nie pasuje są łowiska specjalne na których może łowić, nie trzeba opłacać karty itd. ;) -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -
Przeczytałem wszystkie komentarze i wynika z nich jedno większość kolegów uważa że PZW jest be i należało by go zlikwidować. No i co potem łowiska komercyjne woda dzierżawiona przez? No właśnie kogo? Ile trzeba będzie zapłacić? I czy na pewno będzie więcej ryb? Bo kontroli to na pewno będzie więcej, bo interes będzie się musiał opłacać. Aha na pewno nowy właściciel będzie super zarybiał!! Tyle tylko że za cały rok na pewno zapłacimy tyle co teraz, tyle tylko że za dany odcinek rzeki. Na innym łowisku znowu itd.
Rejestr może nie jest idealny ale jest i trzeba sie stosować do przepisów organizacji do której sie zapisaliśmy. A jak komuś nie pasuje są łowiska specjalne na których może łowić, nie trzeba opłacać karty itd. ;) -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Witam,
Naleze do PZW 41lat. Z doswiadczenia wiem, ze nasza "wierchowka" tradycyjnie juz lubi utrudniac zycie wedkarzom i sobie (a moze wlasnie zabezpiecza sobie "prace"). Rejestr polowow nie jest sam w sobie zlym pomyslem ale nalezaloby go traktowac powaznie. Moim skromnym zdaniem , na dzis , rejestr polowow na wody ogolnodostepne powinien istniec na zasadach dobrowolnosci a wtedy wedkarz ktory, bedzie go wypelnial zrobi to uczciwie, Ja rejestr wypeniam: data i symbol lowiska. Mam jednak swiadomosc, ze moj rejest pod wzgledem ichtiologicznym jest bezwartosciowy -moja zasada jest: ZLOW I WYPUSC. Zatem rejestr moze sluzyc wylacznie celom statystycznym :GDZIE, KIEDY i jak CZESTO lowie.
Rejestry na lowiskach specjalnych, komercyjnych i tp. wannach to co innego.
Tam wlasciciel musi wiedziec ile "tucznikow" ma wpuscic np. nastepnego dnia
itp. itd. Moze ja nie mam racji ale jest to moj osobisty poglad.
Pozdrawiam. -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -
koledzy po kiju pozwólcie że i ja dodam swą opinię. Rejestr to bzdura! Fakt zajmuje to tylko chwilę ale nakazują nam wpisać datę i nr. łowiska i to wszystko. Czy ktoś po wędkowaniu wpisał ile i co złapał? Sądze że 80% wpisuje to w domu tak z głowy by nie było za dużo i za mało też nie bo wstyd.
Pozdrawiam -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -
koledzy po kiju pozwólcie że i ja dodam swą opinię. Rejestr to bzdura! Fakt zajmuje to tylko chwilę ale nakazują nam wpisać datę i nr. łowiska i to wszystko. Czy ktoś po wędkowaniu wpisał ile i co złapał? Sądze że 80% wpisuje to w domu tak z głowy by nie było za dużo i za mało też nie bo wstyd.
Pozdrawiam -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
drodzy koledzy państwowa straż rybacka nie może nałożyć mandatem karnym grzywny na wędkarza za to że nie wypełnił rejestru skrót z WP.nr4 z 2007 rPSR nie ma żadnych uprawnień do kontrolowania cz wędkarz stosuje się do wewnętrznych uchwał władz PZW .PSR nie ma uprawnień do kontroli czy wędkarz -członek PZW pobrał rejestr połowu ryb ani cz i jak go wypełnia .więc od naszej dobrej woli zależy czy wypełnimy go rzetelnie i czy będzie to czysta fikcja z wędkarskim pozdrowieniem wodom cześć wędkarz z przemyśla ps.nie rozumie kolegi który pisze o karaniu przed sądem grodzkim skoro nie jest rzestępstwem nie wypełnienie ww rejestru
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 1 + / -
Po co rejestr połowów jak kłusownicy i tak go nie wypełniają. Poza tym problemem jest kłusownictwo a nie brak statystyk, bo to załatwiają odłowy rybackie. Ochotnicza straż rybacka w nocy boi się kontrolować (nie dziwmy się im) a wtedy działają kłusownicy ci "hurtowi". A państwowej straży to ja od 12 lat na oczy nie widziałem.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 2 + / -
Rejestr nie byłby potrzebny gdyby obowiązywał zakaz zabierania ryb jak w większości cywilizowanych krajów. Dla mnie mimo, że bardzo rzadko zabieram złowione ryby, prowadzenie rejestru nie stanowi jakiejś przeszkody (trwa to jakieś 2 min.) i nie rozumiem w czym problem takie jest prawo a prawo należy szanować i przestrzegać.
Ja również jak większość z was nie rozumiem gospodarczego podejścia do niektórych zbiorników. PZW to amatorski połów ryb a nie gospodarstwo rybackie.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 3 + / -
Przed XXIV zjazdem dużo też pisali o konieczności wprowadzenia rejestru,miało to być albo nie być związku i tak przetrwało równe 20lat.Jest to temat zastępczy przed XXIX zjazdem i wyborami do władz zarządów, nomenklaturowa kadra musi się czmś wykazać,dlatego siega po dobrze zakurzone tematy.Jak ma wypełniać ową kartę wędkarz, ktory wędkuje w kilku okręgach/w ramach zawartych porozumień/,czy złowione ryby wpisywać w jeden rejestr a może dla kazdego okręgu prowadzić osobny rejestr.W przypadku bardzo aktywnych wędkarzy konieczność posiadania sekretarki nieodzowna.W tym miejscu przytoczę jednego lekarza z Czeskiego filmu "żeby głupota miała skrzydła unosiła by się jak gołębica" Jak z tego wynika ludzi myślących w ZG brak
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 3 + / -
Nie wypełniałem, nie wypełniam i nie będę wypełniał!!!
To są działania mające na celu pokazać, że coś sie robi!
Mam w poważaniu działaczy za ich (nie)działalność!
To towarzystwo (czyt. działacze) należy odmłodzić o jakieś 40 lat w tym z panem prezesem, generałem milicji!
Jestem w tej organizacji z przyzwyczajenia od 1975 r. i wiem, o czym piszę ( też byłem działaczem, ale zrezygnowałem 1989 roku).
Tu chodzi o kasę koledzy, a nie o nasze zasrane rybki!
Zapytajcie koledzy na zbliżających się zebraniach o pobory działaczy w okręgach i ZG PZW! G... (przepraszam)dostaniecie odpowiedź w tej (nie)demokratycznej organizacji.
Nie chodzi o to, że są duże, tu chodzi o to, że są niezasłużone.
Pozdrawiam kolegów! -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 3 + / -
...Koledzy a co do straży – nie trzeba etatów więcej wystarczą wasi koledzy konkretni i zaufani tacy, co nie przymyka oczu, bo to sąsiad czy kolega, zawinił trudno....Etat można stracić jak się komuś narazi a ssr, co może stracić....Jest nie lubiana przez kłusoli, ale daje efekty tylko trzeba jak wspomniałem konkretnych ludzi...Pozdrawiam wszystkich.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 1 + / -
Witam wszystkich kolegów....Na waszą stronę trafiłem przypadkiem czytając o kapelanie.
Koledzy odnośnie tych rejestrów połowu – to fakt, do czego one mają służyć i jakie kary ponoszą okręgi...Powiem z własnego doświadczenia wszyscy macie racje, co do kontroli i egzekwowania wpisów, straż rybacka, jaka by nie była na łowisku powinna to egzekwować większość wędkarzy na to leje i na pale wypełnia rejestr...Więc takich powinno się wyłapać i przykładnie ukarać. sądy kolerzeńskie powinny ukarać w sposób dotkliwy a nie kazać wykopać dół na śmieci i po sprawie...w moich stronach stosuje coś takiego 3 razy złapany na niewypełnionym rejestrze wedkarz zostaje skierowany do Sądu Grockiego. -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 0 + / -
Nie wiem, czy wg autora ma to być sposób na "wyłapanie" mięsołapów. Osobiście nigdy nie zabieram ryb z łowiska. Czyli nie mając nic w sadzyku muszę "tworzyć" co ja tam złowiłem- bzdura. Wten sposób mogę prowadzić rejestr siedząc w domu i łowiąc np. w komputerze. Autor proponuje również kolejne "papierki"- rejestry rejestrów, rejestry kontroli. To jest gonienie w piętkę. Ryby umieszczone w rejestrze to tylko nieduży procent. Większość odłowów to sieci, agregaty itp. A specjalistom od tych urządzeń nikt nic nie każe ( bo nie może) pisać. Zamiast bzdury papierkowej to może więcej uwagi na kłusoli ???
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 2 + / -
Nie jest moja intencją obrażanie kogoś , ale tylko pólgłowek mogł wpaść na tak
"genialny "pomysł. -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 4 + / -
Co Ci powiem to Ci powiem ale Ci powiem-TO JEST PROWDA !!!! HEJ !
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 3 + / -
Oni to doskonale wiedzą, tylko udają,że nie zanają problemów, niech by połowa członków nie zapłaciła składki tylko w jednym roku, od razu zaczeli by słuchać co się do nich mówi.Mając ponad 500tys rzeszę.ludzi,którzy ich utrzymujących, tworzą papierowe świnie ja k za Gierka i sami sobie się dziwia,że to jeszcze się kręci i uważają ,że to oni są pępkiem wędkarskiego świata.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 5 + / -
Jax ! Ty to wiesz, ja to wiem i inni to wiedzą ! Za to oni czyt,BETON odwrotnie ,nie widzą ,nie słyszą i nic nie robią. Niewykluczone że spelni się twoje marzenie, przy takich pomysłach jw. koniec PZW jest bliski. Albo jesteśmy w europie ,albo 'azjatyckie' struktury nas 'zatopią'.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 1 + / -
Nie czytałem wszystkich wypowiedzi może się powtórzę,ale po co jest potrzebny rejestr złowionych ryb, skoro z tego rejestru nic nie będzie wynikało,nie dowiemy się o stanie populacji ryb w danym zbiorniku,prócz zarejestrowanych ryb złowionych przez wędkarzy, jest jeszcze szeroka rzesza wędkarskich kłusowników,którz nie posiadają opłaconych pozwoleń wędkarskich ,no i w końcu są zawodowi kłusownicy,którzy są zdolni odłowić każdą ilość ryb z najbardziej ochranianego zbiornika.Rejestr połowu ryb jest potrzebny tylko po to,aby ZO mogły wykazać się nikomu nie potrzebną biurokracją, prezesi i dyrektorzy okręgów będą mogli złożyć jeszcze jeden podpis na stosie biurokratycznie wytworzonej makulatyry,a za to wszystko zapłacą członkowie PZW,dla których wędkarstwo jest tylko kontaktem z przyrodą.Chciał bym doczekać takich czasów,aby jadąc na ryby nie musiał bym należeć do żadnej organizacji wędkarskiej /mam już dość utrzymywania darmozjadów z PZW/ a licencję na połów mógł bym kupić np. w kiosku ruchu czy na pocztcie.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 3 + / -
Witam.co do licencji to sprawa jest powiem szczeże do D... ? nikt licencji nie wymaga do oddania i niewylicza ryb złowionych oprucz tego nie zarybia taką ilością jaka była odłowiona.Z powarzaniem Wędkarz.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 2 + / -
Co ty sasza237 kombinujesz? W polskich realiach amerykańskie regulacje ? Myśliwi kupują jeden znaczek a, strzelają pięć koziolków. Sory biurokraci mają to do siebie że 'lubią być potrzebni' tworzą . Kto ten pomysl oplaci ? Bzdet!!!
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 1 + / -
Tylko trzeba pomyśleć jak taki rejestr będzie wypełniał przeciętny wędkarz? Są tacy, którzy się do tego przyłożą i tacy, którzy to kompletnie oleją. Taka jest prawda.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 0 + / -
Rejestr połowów jest bezwzględnie potrzebny.Koniec,kropka.Ale jest wielkie ALE...-forma rejestru.Dlaczego nie zrobic tak jak zrobili myśliwi?Wraz z kartą wędk.otrzymywalibyśmy odpowiednie zaplombowane znaczki,które po decyzji zabrania ryb obowiązkowo musielibyśmy zużyc na ich oznakowanie...?Można wyznaczyc limit znaczków darmowych(w ramach opłaty karty wędk.).Chodzi mi o gat.ryb,które posiadają tzw.limity ilościowe.Kto chciałby zabrac ryb więcej-musiałby sobie znaczków dokupic...Niewykorzystane byłyby ważne w następnym sezonie.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 2 + / -
Po prostu trzeba cieszyć się, że ma się takie fajne hobby, które pozwala czasami zapomnieć o istniejącym świecie. Nie przejmować się tym, że gdzieś są smętni panowie tzw. działacze, którzy prochu nie wymyślą, bo im zależy tylko na tym by pani Jadzia kawkę rano zrobiła, dalej jak by tu mały interesik ukręcić. Tak było, tak jest i dalej tak będzie, jeśli dalej będziemy tkwić w tych ”komuszych” strukturach. Uśmiałem się, gdy przeczytałem apel Pana Prezesa Grabowskiego w którymś z ubiegłorocznych WW, że trzeba odmładzać struktury PZW, a może by tak zacząć od siebie Panie Prezesie! Wiem, o czym piszę, jestem w tym od 47- lat. Pozdrawiam kolegów!
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 1 + / -
nie czeba rejestrować połowu czeba tych co to wymyślili ale do psychiatryka
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 3 + / -
Pozornie wszystko w porządku rejestr ryb złowionych można by uznać za zasadny wtedy i tylko wtedy gdyby przed wprowadzeniem tego zapisu ,po przegradzano wody sieciami ,spuszczono wodę i przeliczono rybę a następnie wydano rejestry i egzekwowano ich wykonalność .Jest to nie wykonalne , a rejestr to totalna lipa ,bo tylko część rejestrów jest właściwa i tylko część wiedzy o stanie faktycznym ilości ryb będzie prawdziwa ,nikt nie jest w stanie ocenić tej wartości .Widziałem na Odrze odłowy kontrolne ,gdzie po po wyjęciu ryb z sieci następował podział tych większych okazów pomiędzy strażników i tych, którzy byli obserwatorami -dużo apeluje się do szeregowych wędkarzy o to by sumiennie i uczciwie dokonywali rejestru połowów , w tym przypadku widać że Ci którzy tak nas mocno nagabują są tego przykładem jak nie powinno być ,jak taki strażnik może z czystym sumieniem straszyć karą lub mandatem ,to tylko fikcja , bo i tak nikt nie wie i wiedział nie będzie jaki jest obecny rybostan..
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 2 + / -
Szanowny' pyzelku 75' czy koniecznością jest wywalenie się gębą w piach by nastąpiła refleksja a,mowili bym uważał? Środki na dodatkową działalność kół leżą w kieszeniach kłusowników również na zarybianie[dodatkowe] .Dlaczego związek po raz kolejny chce sięgać do kieszeni wędkarzy jak proponuje autor artykułu ? Czy doświadczenie innych okręgów to mało ? Cz komentarze poniżej nie budzą żadnej refleksji ? A przecież myślenie nie boli.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 2 + / -
NO I Stało się! Przy opłacaniu składek(okręg mazowiecki) zostałem poinformowany,że rejestr połowów w tym roku jest OBOWIĄZKOWY.Zobaczymy co wyjdzie z tch naszych rozpisek.POZDRAWIAM CAŁĄ BRAĆ WĘDKARSKĄ.Pamiętajcie,że to MY łowimy dla własnej przyjemności,a nie dla innych.POWODZENIA KOLEDZY....
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 0 + / -
System nakazowo rozdzielczy wiecznie żywy ! Ludzie z innej epoki , związek z innej epoki to,pomysły też . Bez głębokiej reformy związku przewiduję jego szybki zgon , wody przejmą prywatni właściciele i powędkujemy sobie na ' komercji' lub łowiskach za granicą [ sprawdzcie ile hektarów wody ma wasz okręg na własność - to nie blef ] Zgadzam się z Ryśkiem bo wie co mówi . Kłusownicy nie mają rejestrów a, nimi związek nie chce się zająć !!! Jeżeli jesteś WĘDKARZEM to twoim rejestrem jest twoje sumienie i uczciwość .
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 3 + / -
Rejestry są bez sensu jako informacja o złowionych rybach. Jestem z pd. Polski gdzie obowiązują one od dawna i nawet w moim kole gdzie wędkuje tylko kilkudziesięciu wędkarzy na zamkniętej wodzie (własne stawy ), nikt tego rzetelnie nie wypełnia, zawierają zmyślone dane. Okręg dodatkowo wymyślił by tego typu drobne wody wrzucać do jednego worka ( jeden nr rejestru ). Zdawanie takich danych jest tylko po to by PZW unikała kar. Kontroli nie ma.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 5 + / -
Ciekaw jestem co PZW jeszcze wymyśli? Dojdzie do tego,że chcąc powędkować w sobotnio-niedzielny poranek trzeba będzie śię zgłosić na komendzie!! Ciekawe ile ryb zabiera przeciętny wędkarz,który jedzie nad wodę,żeby odpocząć na łonie natury!?? 2szt.-5szt. rocznie,albo i nie tyle! A,żeby połowić w spokoju ,i w zgodzie z prawem trzeba opłacać składki -i to całkiem nie małe.Więc przestańcie wymyślać różne UDOGODNIENIA dla nas wędkarzy,a zajmijcie się zarybianiem !! Tylko prawdziwym zarybianiem.Wciąż nasze pieniądze ze składek przelatują gdzieś między palcami.Niektórzy koledzy po kiju już rezygnują z opłat -"BO I TAK NIE MA RYB, A KONTROLI nad wodą jak na lekarstwo"
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 5 + / -
rejestr połowu ma sens tylko wtedy gdy kontrole straży wędkarskiej będą codziennością.Tak jest na sanie na wodzie górskiej wędkarze są nauczeni przed wejściem do wody zapisać miejsce połowu oraz datę a następnie po złowionej rybie którą zabierają wpisać jej wymiar.Prawdopodobieństwo kontroli jest tak duże że nie opłaca się ryzykować.Strażnicy są etatowymi pracownikami pzw zaopatrzeni w samochody terenowe,lornetki a ich praca polega na ciągłym przebywaniu na łowisku.Spróbujcie pojechać na rzekę bug przy granicy państwa skręcając w boczną drogę do rzeki po upływie kilku minut macie kontrol straży granicznej.Czyli można upilnować.?Wtedy rejestry połowów mają sens, w przeciwnym razie są wielkim nieporozumieniem.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 3 + / -
Koledzy zgadzam się z wami , wasze oburzenie dotyczące rejestru połowu jest jak najbardziej słuszne -ten przepis ma wiele nie domówień i był sklecony na prędce na kolanie bez żadnej konsultacji z podstawową jednostką jaką jest wędkarz, należało przeprowadzić referendum w tej sprawie w podstawowych jednostkach związku ,nam też zależy na tym by ryb było w akwenie tyle ile potrzeba ,ta biurokracja jest całkowicie zbędna ,to tylko dodatkowe tony papieru zalegające później na wysypisku ,a obciążające zwykłego wędkarz nie potrzebnymi kosztami .Czy stać nas na zbędne fanaberie ? i tak nie zmienią się zasady zarybiania ,które pokutują od wielu lat nie zmiennie na takim samym poziomie.Może lepiej te pieniądze zainwestować w dodatkowe zarybienie , zamiast na makulaturę?
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 0 + / -
Bzdura?Osobiście nie zabieram do domu złowionych ryb.Mniemam,że gdy będę oddawał rejestr(zamierzam go wypełniać w związku z tym iż zawsze przestrzegam prawa tak moralnego jak karnego)usłyszę spekulacje na temat ilości złowionych ryb.Mnie przygnebia po prostu rzucanie kłód pod nogi zrzeszonym wędkarzom i nie robienie nic z tymi.którzy wodom szkodzą.Może argumenty niżej nie były całkiem rozsądne,ale to była pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy.Pozdrawiam
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 2 + / -
Poza tym co z tymi,którzy nie mają karty lub kłusują?Wiemy przecież doskonale,że są wody gdzie na jednego wędkarza przypada 10 kłusoli?Myślę,że w końcu powinno się bardziej ścigac tych,którzy kradna ryby(kłusoli)i dawać im kary adekwatne do czynów,a na koniec podchodzić do Kowalskiego żeby potwierdzić jego uczciwość sprawdzając zawartość siatki i fakt posiadania karty wędkarskiej
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 5 + / -
Żenada!!!Rejestry!!!Mają być wypełnione dowolnym kolorem długopisu czy tu też będą jakieś specjalne wymogi?Stuknijcie wy się wszyscy w głowę!Od pierwszego zdania artykułu mam wątpliwości.Jak złapię niewymiarowego Sandacza,który zdechnie ale go wypuszczę bo tak nakazuje regulamin to mam go wpisać do rejestru jako:a)złowiony,uśmiercony,wypuszczony b)niezłowiony(bo wypuszczony mimo iż usmiercony) czy może c)złowiony(a potem od razu prośba o umożenie kary za połów niewymiarowej ryby)?Następna nieprzemyślana sprawa to rzetelność wędkarzy.Ja całe życie pracuję w papierkach i co?Jeszcze nad wodą(zanim zacznę łowić)mam wypełniać papierzyska?!Nie wiem czy będę miał ochotę..
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 0 + / -
50 , 70 ,100 niema znaczenia sztuką jest gonienie króliczka a, niekoniecznie złapanie go . Wiedzą to ci którzy na serio traktują wędkarstwo jako pewnego rodzaju FILOZOFIĘ sposób na wolny czas, samorealizację i kontakt z przyrodą. Fikcją są raporty na koniec roku które produkują koła.Automatycznie fikcją są działania które podejmują zarządy może nawet w dobrej wierze, ale to świadomość buduje byt i ZWIĄZEK musi zmienić sposób działania BYĆ doradcą dla kół i wsparciem a nie KARBOWYM z nachajem w garści.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 4 + / -
Wybierała wiekszosc, bo w Polsce wiekszosc to tumany. A procent frekwencji nie ma tutaj nic do rzeczy. Nie wierze, że jak by przyszlo 50% to wynik na górze byłby inny... Za duzo starych capów na walnych. Młodzi nie myśłą o rybach tylko o dupach i zabawie. Więc większośc głosów pozostaje dla starszych, którzy swoim doświadczeniem powinni podejmowac decyzje o wiele rozsądniejsze niż młody narybek. U nas jest niestey na odwrót. Bieda i patologia- aby lodówy zapchac! tacy to chodza na walne na 100% :)
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 1 + / -
Byłem wrogiem rejestrów dopóki nie poznałem zasad słowackich,od razu rejestry mi się spodobały.W Polsce tak system nie zda egzaminu,nikt nas kontrolował codziennie nie będzie,a szkoda.Rejestry na Mazowszu?oczywiście że tak ale gdzie mogę znaleźć rejestry odłowów gospodarczych???Kto to kontroluje???I co ile tygodni,miesięcy czy lat?
I tu jest właśnie problem,jak mam poważnie podchodzić do rejestrów wędkarskich jeśli 90% mazowieckich wędkarzy ma pretensję do PZW o odłowy gospodarcze.
Wafel-jaka większość wybierała jak na zebrania chodzi 10-20% członków związku.To w żadnym wypadku nie jest większość.Z drugiej strony nie będę głosował na kogoś na podstawie wyglądu.Ja przecież tych ludzi nie znam!!!
Zgadzam się z Andrzejem P.czepiać się czepiamy ale nic im nie można zrobić.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 3 + / -
Jeśli chodzi o PZW to nie wszyscy wybierali zarząd. Wybrała ich większosc, a że w naszym kraju rządzi mięsiarstwo, bezprawie, bieda i patologia taki też mamy zarząd i to nie tyczy sie tylko PZW.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 4 + / -
Tomek, ale operaty zostały napisane zanim poznano stan ryb. A czy teraz nastąpi zmiana, jeżeli umowy zostały podpisane na 15 lat, a o wszystkim decydują urzednicy w RZGW niewiele mający wspólnego z gospodarką rybacką.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 1 + / -
Widzisz i tu się z tobą zgadzam.Mam tylko nadzieje że uda mi się doczekać czasów kiedy to się zmieni i zarządzać naszymi wodami będą ludzie kompetentni.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 2 + / -
Już byłem a, jak byłem to wiem. Tam gdzie zaczyna się ZARZĄD kończy się logika i myślenie ,oczywiście nie we wszystkich przypadkach. Obłuda jednym słowem , inni którzy byli olali ten rachityczny twór . Ja chyba niedorosłem bo ciągle mam nadzieję na lepsze czasy.Ps. To nie PZW czepia się świata ,tylko świat czepia się PZW i ma do tego powody.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 1 + / -
Andrzej ale ktoś takich przedstawicieli wybrał.Wiesz kto?My wszyscy.Ci Przedstawiciele zostali wybrani na walnym zgromadzeniu pzw, a na to zgromadzenie pojechali wybrani w kołach przedstawiciele, a oni zostali wybrani przez nas, zwykłych wędkarzy.
Więc jeśli sami tak wybieramy to mamy takie władze związkowe.Chcesz zmian? Proszę bardzo w najbliższych wyborach do władz koła wystatruj ty albo mądrze wybierz swojego przedstawiciela który pojedzie na walne zgromadzenie i tam wystrtuje w wyborach.
Ale żeby tak się stało potrzeba chodzić na wybory w kole a nie mieć pretensje do całego świata że pzw nic nie robi. -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 2 + / -
Wyniki są takie bo mamy wędkarzy z takim a nie innym podejściem do wypełniania rejestrów.A pzw też ma to w dupie bo zależy im tylko na składkach.Koła też nie bardzo znają presje wędkarską.Popatrz tylko ile osób przychodzi na zebrania w kole, może 5% członków, niby skąd koła maja w takim razie czerpać więdzę na temat presij?Z tych 5%?
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 5 + / -
Czy nie prościej byłoby gdyby zacieśnić współpracę z kołami "GOSPODARZAMI WODY"którzy wiedzą najlepiej jaka jest presja i ile w niej pływa ryby.System nakazowo rozdzielczy rodem z poprzedniej epoki nie pozwala na bardziej skuteczne działanie !!! ONI WIEDZĄ LEPIEJ ! Zamiast rozmawiać liczą bzdury z literatury. Ile to kosztuje ? Ile osób jest dodatkowo zatrudnionych ? Wyniki są tak samo żetelne jak wypełnione karty.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 1 + / -
Nie , nie chodzi o to że tą wodę zarybimy a tą nie, chodzi o to żeby wiedzieć jak rozkłada się presja wędkarska na poszczególne wody i żeby wiedzieć gdzie , ile i jakie gatunki są poławiane przez wędkarzy. Wtedy będzie można skutecznie i mądrze zarybiać.Czyli wpuszczać te gatunki które są najczęściej zabierane a nie jak to sie teraz zdarza wpuszcza się to co ma się pod ręką.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 0 + / -
Wafel to że mamy takich gospodarzy i takich wędkarzy to niestety fakt.
Ale pamiętaj o tym że to na nas też spoczywa obowiązek zmiany tego stanu.
Podchodzenie do tego w ten sposób ze nikt nie wypełnia rejestrów i nikt ich nie sprawdza tworzy błędne koło.Tu potrzeba pełnych świadomości ekologicznej wędkarzy. i mam nadzieje że kiedyś to ludzie zrozumieją. -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 2 + / -
widzisz tomek307 sam sobie zaprzeczyles, więc chyba sie nie pomyliłem? ;)
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 7 + / -
Wy to macie nasrane we łbach. Powinniście jescze każdemu wędkarzowi wszczepic w dupe GPS tak żeby dokładnie wiedziec kiedy nad woda siedzi! Co za bzdury. To tylko w naszym kraju można cos takiego wymyślec. Te rejestry sa nic nie warte- większosc danych to zwykłe wpisywanie na pełę złowionych ryb. Biurokracja górą!
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 0 + / -
Acha, jeszcze zapomniałem o rejestrze wydanych rejestrów i rozliczaniu się z druków ścisłego zarachowania jakimi miały by być rejestry. A żeby było jeszcze ściślej rozliczane to proponuje rejestr rejestrów wydanych rejestrów i każde wydanie i przyjęcie podpisane przez prezesa, sekretarza i Przewod. Komisji Rewizyjnej. Zaczynamy z biurokracją dążyć do paranoji.
-
Data dodania: 4 lata temu Oceń: 2 + / -
Jestem za rejestrami ale kto to wszystko ma robić, czy wnioskodawca wie jakie czynności wykonuje skarbnik? Wklejenie znaczków do legitymacji, wklejenie hologramu, wpisanie do zestawienia, wpisanie do kartoteki, teraz przyjęcie starego rejestru i wpisanie tego faktu do legitymacji, wydanie nowego i to samo. W kolejce stoi 10-20 wędkarzy, a jeszcze skarbnik musi wykonywać swoje prywatne obowiązki, bo z czegoś musi życ. Na dodatek jeśli te czynności trafią na początek m-ca to musi jeszcze wypełnić zestawienie miesieczne do którego musi wpisać wszystkie dokumentry finansowe z poprzedniego m-ca . Nie zapominajmy o tym że przyjmuje przy tym pieniądze, a znaczki i hologramy to też pieniądze.Kol. wnioskodawco wszystko w kolegi pomyśle się zgadza, tylko widać że kol. nie ma najmniejszego pojęcia jak wygląda praca w kole, skarbnika, prezesa, kpt sportowego itd jaka jest biurokracja i wymaga się aby to robiono społecznie.
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 217
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 201
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
Baitliner Bait boat
CENA: 1 439,96,-

