Morskie porty

Przeglad prasy | 2008-03-04 | Wiadomości | Źródło: www.wmh.pl Wydrukuj

Oceń:

Współczuję Czechom, Słowakom, Austriakom, wszystkim tym, dla których wyjazd na dorsze to prawdziwa wyprawa. My, na szczęście, nie mamy takich problemów.Codziennie w każdym z naszych portów do dyspozycji wędkarzy jest kilka lub kilkanaście kutrów, czekających na wygłodniałych morskiej przygody - podaje wmh.pl




To tylko od nas zależy, gdzie i kiedy pojedziemy i z usług jakiego armatora będziemy chcieli skorzystać. Oczywiście nie wszystkie jednostki są sobie równe, nie każdy szyper potrafi skutecznie szukać ławic dorsza, a jeśli już je odnajdzie, nie zawsze potrafi na nie dobrze napływać.

Jak odnaleźć tych najlepszych?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Bez względu na to, z jakiego portu zamierzamy wypłynąć, dobrzy szyprowie mają rejsy zaplanowane kilka miesięcy naprzód. Tak więc wszędzie tam, gdzie jest tłok, prawdopodobieństwo tego, że będziemy mogli sobie połowić, jest zdecydowanie większe niż na jednostkach, na których w czwartek możemy się umówić na rejs sobotni.

Wolny rynek i konkurencja sprawiają, że wędkarze bardzo szybko potrafią odsiać ziarno od plew, tak więc wielu słabszych armatorów może tylko z zazdrością obserwować popularność konkurencyjnych jednostek ...

... czytaj więcej

Zobacz podobne

Dodaj komentarz

reklama

Nasza sonda

Czy wybierając się na ryby wyszukujesz ciekawe łowiska w Internecie?

  • tak
  • sporadycznie
  • nie

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery