Bogatych prawo nie dotyczy?

Aktualności | 2008-12-21 | Wiadomości | Źródło: Gazeta Współczesna [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

Gołym okiem widać że brzegiem Jeziora Regielskiego ani wędkarz ani turysta nie przejdzie Właściciel posesji skutecznie im to uniemożliwił wchodząc z płotem w akwen

Brzegiem Jeziora Regielskiego przejść się nie da. Można przeskoczyć przez płot, ale wisi na nim tabliczka z ostrzeżeniem przed groźnym psem.

Skandal - irytuje się pan Daniel, który w ubiegłym tygodniu postanowił wybrać się na ryby w okolice Regla.

- Zamurowało mnie, kiedy zobaczyłem blisko dwumetrowy płot w jeziorze. Ktoś tak sprytnie ogrodził swoją posesję, że przejść brzegiem nie da rady. A przecież, zgodnie z prawem, każdy powinien mieć dostęp do nabrzeża jeziora.


Prawo bogatych nie dotyczy?

Sprawdziliśmy. Metalowy płot kończy się ok. 2 metrów w Jeziorze Regielskim. Jakby tego było mało, na płocie wisi tablica ostrzegająca przed psem.

- Pytam, czy zatem prawo jest tylko dla biednych, a bogaci już się do niego stosować nie muszą? Bo ten, kto stawia tam budynek, raczej ubogi nie jest - denerwuje się nasz Czytelnik.

- Ja doskonale rozumiem, że każdy, kto ma działkę z dostępem do jeziora kręci nosem na to, że przez jego ziemię przechodzą wędkarze czy turyści, ale przecież mają prawo dostępu do linii brzegowej.


Sprawa dla policji

Zgodnie z prawem nie można grodzić jeziora w ten sposób, że utrudnia się lub wręcz uniemożliwia przejście półtora metra od linii brzegowej akwenu. Chyba że jest to akwen prywatny. Sprawdziliśmy jednak, że Jezioro Regielskie należy do Skarbu Państwa.

O to, dlaczego płot stoi w jeziorze, chcieliśmy spytać właściciela posesji. Niestety, nie zastaliśmy go. Sprawą postanowiliśmy zainteresować wydział ochrony środowiska w ełckim starostwie powiatowym.

 



- Sprawdziliśmy. Zajmuje się tym Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Giżycku - informuje Krzysztof Piłat, starosta ełcki.
Zadzwoniliśmy zatem do giżyckiego oddziału RZGW.

- Mamy dużo takich spraw. Najprostszym sposobem jest powiadomienie o zaistniałej sytuacji policji - poradził nam w Giżycku Stanisław Piwkowski.


Najprawdopodobniej wykroczenie

Ełccy policjanci zapowiedzieli, że sprawdzą, czy ten, kto postawił płot nie złamał prawa.

Potwierdzają, że wzdłuż linii brzegowej musi być co najmniej półtorametrowy odstęp wolny od jakichkolwiek ogrodzeń.

- Najprawdopodobniej właściciel popełnił wykroczenie. Zbadamy to - zapewnia Monika Bekulard, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ełku.
Jak dodaje nasz Czytelnik, już nieraz podczas swoich eskapad wędkarskich widział posesje, które po prostu musiał obejść szerokim łukiem.

- Jeśli nawet są furtki, to wiszą na nich kłódki albo właściciel daje jasno do zrozumienia, że wchodząc za ogrodzenie ryzykujemy spotkanie z psem. Mazury już nie są rajem dla wędkarzy i nie będą, dopóki właściciele posesji z dostępem do wody będą łamali prawo - uważa pan Daniel.

Zobacz podobne

Dodaj komentarz

Komentarze (4)

  • Stanisław Pomykała Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    stanislaw

    Tytułowe pytanie ma sens bo jak tłumaczyc to co się dzieje to nasze prawo jest chore i tylko broni interesów bogatych których bezczelnosc jest juz trudna do zniesienia taka sytuacja jest norma w całym kraju nie tylko grodzone sa linie brzegowe jezior bo i rzeki ludziska grodzą do samej wody .Zastanawiam się kogo obarczyc winą za taki stan rzeczy myśle ze policja może egzekwowac poszanowanie prawa a za wytyczenie działki i jej nie zgodne z prawem ogrodzenie powinna odpowiadac stosowna komórka nadzoru powiedzmy w urzędzie gminnym.

  • hubert kosela Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    ja nie wierze żeby miśki się tą sprawą zajęły ten gościu ma kasę a takich nie ruszają bo i po co? powinni się ostro za tą sprawę zabrać jezioro nie jest jego własnością!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Wojciech Prekurat Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    wupe

    A jak wygląda sprawa z tą policją? Ile razy można zgłaszać tą samą sprawę policji, by osoba była karana za to samo wiele razy do znudzenia?

  • koliat Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Mhm... :-) Przyprawiona kiełbasa i problem czworonoga z głowy, wraz z nauczką dla właściciela. Poza tym jak napisano, misie z tym zrobią porządek, jeśli akwen należy do SP.

reklama

Nasza sonda

Czy jesteś za elektroniczną formą wnoszenie składek i opłat w PZW?

  • tak
  • nie mam zdania
  • nie

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery