Wiosna nad kanałem

Aktualności | 2009-04-08 | Wiadomości | Źródło: Informacja własna Wydrukuj

Oceń:

wiosna nad kanałem

Pisałem o wędkarskim dniu wiosny nad kanałem Królewskim (Żerańskim). Postanowiłem, bogatszy o doświadczenia na tej wodzie, powtórzyć sukces kolegi Roberta.

Byliśmy z moim ojcem ok 6.30 nad wodą. Frekwencja w tym miejscu jak na zawodach spławikowych - chłop przy chłopie. Znaleźliśmy dosłownie „jakieś” miejsce  i przykucnęliśmy na chwilkę. Brania jednak były słabe. Tylko jazgarze nie zawiodły, czepiały się w co drugim rzucie. Ale cóż, na wiosnę po kilkomiesięcznym wędkarskim poście, każde branie sprawia radość. Na wiosnę zdarza mi się tu połowić na spławik leszcze i przedtarłowe płocie.
Po ok 2 godzinach, zmieniliśmy miejsce bo tu i tłoczno i nic konkretnego nie bierze.
Po zmianie miejsca zadałem sobie pytanie ”Czy nasi tu byli?” Zdębiałem i zrobiłem kilka fotek.
Z zamieszonych zdjęć można by ułożyć konkurs pt. „Znajdź jak najwięcej przedmiotów”.
W podglądzie „na żywo” udało mi się zlokalizować kilka pustych flaszek po „wodzie ognistej”
i  styropianowego „laptopa”, chyba po jakimś chińskim przysmaku na zakąskę i kilka plastikowych butelek po napojach.

 

 

Już nie dziwią mnie widoki dryfujących reklamówek pełnych śmieci i butelek, w które od czasu do czasu zdarza się trafić spławikiem. Zdarzyło mi się też pewnego dnia ujrzeć w tym miejscu dość niecodzienny widok. Przy ujściu rzeczki do kanału, gdzie woda kręciła, zataczała się stylowa wersalka z powleczonym prześcieradłem w kolorze lilaróż, a ok 120 litrowy rozpruty worek ze śmieciami wylegiwał się w najlepsze na słońcu, pełniąc rolę gospodarza. To na pewno nie było dziełem wędkarzy, a raczej „miejscowych”.
Bardzo popieram działania sprzątania okolic łowisk przez wędkarzy. Jednak namawiam niech każdy posprząta przede wszystkim po sobie. Są też tacy (którzy pomimo zapisu w regulaminie) nie potrafią po sobie zostawić porządku, ale na nich SSR i PSR ma odpowiednie paragrafy.

 

 

Wędkarstwo to również obcowanie z przyrodą. Życzę wszystkim Rybomaniakom w tym sezonie, aby mogli delektować się nieskalanymi cywilizacją łowiskami, by wyprawa nad wodę nie  przypominała łowienia w śmietniku.
Tak jak stało się to moim udziałem, .... niestety.


Opracował:
Mariusz Sosnowski

Zdjęcia
Zobacz podobne

Dodaj komentarz

Komentarze (24)

  • Wojtek Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -

    tyran1986

    no fakt śmieci to plaga. Osobiście nigdy nic po sobie nie zostawiam, często sprzątnę po innych "wędkarzach", ale to i tak nic nie daje. I mimo, iż w tym roku nie będę wędkował na moich ulubionych wodach, to chociaż od śmieci odpocznę, przynajmniej z taką nadzieją wybiorę się nad brzeg Renu.

  • Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -

    serir

    Ech..śmieci, śmieci, i...tylko troszkę wody. Jednak jak sobie wyobrażę zaspy śniegu i tafle lodu, to tylko jedno dźwięczy mi w głowie - oby do wiosny! Późna jesień i zima, to taki czas wyciszenia i spokoju. Nawet zapach jest w przyrodzie inny. Lubię, spacerując po lesie czuć zbutwiałe liście, i słyszeć ich szelest pod butami. Nad kanałkiem też jest ten zapach. Woda przyjęła już ołowiany kolor i jest jakby gęstsza. Wygląda jak płynny ołów. Szara, gęsta, gładka i zimna. Nie przepadam za łowieniem pod lodem i nie rajcuje mnie mróz. Chociaż jakimś przeciwnikiem tego nie jestem (jak sprawia to przyjemność innym, to dlaczego nie? Niech się bawią). Ja jednak wolę słońce i podmuch ciepłego wiatru. Oraz tę świadomość, że pod powierzchnią skończyło się "złe" i nadchodzi czas gdy o jedzenie nie będzie trzeba się martwić, a życie rozpoczyna swój bieg od tarła. Ale to ryby... Natomiast ja, zapewne sprzątnę "swój" kawałek kanałku. Dobrze będzie znowu zapolować, oglądać młode bobry, podziwiać kwiaty oraz czuć słodki zapach dzikiej róży. Tęskno mi do wiosny już..

  • lechsulim Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -

    lechsulim

    takich wód i miejsc w kraju coraz więcej niestety ,
    kiedyś może dojść do czegoś takiego ,że brzegu nie będzie by wędkę zarzucić , trudno w to uwierzyć , ale to wędkarze

  • Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    szatan_666

    Taka cienka a mocna zyłka, owinięta wokół kończyny działa jak gilotyna, w najlepszym wypadku kaleczą ścięgna i mięśnie, w ostateczności u ptaków odcina.
    Słowa nie ukażą tego co ukaże zdjęcie, a zdjęcie nie ukaże tego co realny widok.
    Kormoran zaplątany w "bohaterkę" naszej rozmowy ... http://www.tbop.org.pl/fotonotes/zdjecia09/pca0109.jpg ...

  • m Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Może i złowi a właściwe złapie na taka wyrzucona żyłkę, jak we wnyki, łabędzia, kaczkę a na brzegu sarnę albo inne zwierze które akurat tamtędy przebiegło. Tylko, że delikwenta już tam dawno nie ma, a zwierzak skazany jest na męki.

  • Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    szatan_666

    Będąc w tym roku na rzekach pomorskich w poszukiwaniu troci zebrałem niezliczoną ilość żyłek, na koniec dnia po zjedzeniu kiełbaski z grilla wyciągałem 3 kawałki węgla i paliłem to wszystko. Myślę ze gdyby była firma która przerabia zużyte żyłki na nowe to po takim tygodniowym wypadzie nad często odwiedzaną wodę nazbierałbym tyle tych żyłek ze ta firma zapewniłaby mi dożywotni zapas. No ale co, to że wyrzuci taki kłąb żyłki nie zdecyduje o tym że nic nie złowi.

  • m Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    Wprawdzie taka butelka po coli rozkłada się ponad 300 lat, czyli dla środowiska nie jest zabójcza, ale jak tych butelek będzie kilkanaście w jednym miejscu to wygląda to trochę słabo. Kilka lat temu musiałem wymienić żyłkę na łowisku, stara zwinąłem i schowałem do plecaka. Koledzy, którzy byli wtedy ze mną, patrzyli na mnie jak na wariata. Nie pomogło tłumaczenie że możne zaplątać się w to jakieś zwierze. Przyzwyczajeń nie zmieniłem a z tymi gośćmi już na ryby nie jeżdżę

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    esox

    Fakt,że to nie tylko wędkarze śmiecą,ale w większości na łowiskach widzi się opakowania po zanętach i robakach.A turyści dokładają swoje śmieci i mamy niezły bajzel.Dzisiaj byłem z rodzinką na zalewie na spacerkuTo co zobaczyliśmy to nie wróży niczego dobrego.A sezon dopiero się rozpoczyna.Kupa śmieci w wodzie i na brzegu.Odpadków spacerowiczów też nie brakowało.I my jesteśmy cywilizowany świat?!!!Koszmar!!!

  • Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    szatan_666

    Niestety nie tylko wędkarze śmiecą na łowiskach. Turyści, młodzież... łatwo zauważyć jaki stosunek do natury mają ludzie. Bo po co iść 10 metrów do kosza??

  • Janusz Samczyński Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    Ja też uważam , że tylko w ten sposób zmusimy wszystkich wędkarzy do sprzątania po sobie.Jestem komendantem SSR w Kole i często organizujemy z Zarządem kontrole nad naszym zbiornikiem tj.Chańcza k/Kielc i widzimy jak to wygląda Chcę przy okazji przypomnieć kolegom wędkarzom o obowiązku opuszczenia stanowiska dla zorganizowanych zawodów wędkarskich.Jest tak, że teren jest oznakowany co najmniej 24 godziny przed, a wędkarz nie chce opuścić stanowiska"bo ja tu zanęciłem i to jest moje stanowisko" przecież RAPR mówi jednoznacznie co wędkarz musi uczynić w tym przypadku. Dlatego też uważam, że SSR powinno mieć mandaty,za pomocą których można będzie przywołać do porządku opornych wędkarzy.

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    esox

    Uświadamianie trwa już wiele lat i nie przynosi skutku,bynajmiej u nas.Takie kary z pewnością bardziej przemówiły do rozumu.

  • m Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    Karanie to ostateczność, zawsze może sie delikwentowi upieć. Lepiej uswiadamić i niech każdy sprząta z własnej nie przymuszonej woli.

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    esox

    Jestem za takim rozwiązaniem.Karanie może zmobilizować do sprzątania po sobie,bo przecież to nie jest wielki problem.

  • m Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    Może zastosować model niemiecki jak nie po dobroci to karaniem. Są na to odpowiednie paragrafy, niech każdy wybierze coś dla siebie. Wystarczy że każdy zostawi po sobie "tylko" torebke po zanecię i pudełko po robakach i po sezonie robi się tam niezły sajgon.

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    esox

    Są wędkarze którzy czerpią przyjemność z wędkowania,tak jak my.Ale niestety są i tacy wędkarze którzy czerpią korzyść z tego hobby i oni tak najwięcej syfią.Dzisiaj będąc na rybkach sprzątnolem śmieci innego wędkarza który zostawił je po sobie .Kto ma śmiecenie we krwi tego się nie oduczy!

  • m Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Nikt za nas tego nie zrobi, ale chyba lepiej sprzątać po sobie i zabierać śmieci ze sobą. Niestety nie każdy jeszcze to rozmumie. U mnie w kole regularnie organizujemy takie akcje, a i są wędkarze którzy sprzątają nie tylko po sobie, ale też po poprzednikach na łowisku, którym się poprostu nie chciało, ale skala zjawiska jest tak duża, że jest to trochę syzyfowa praca.

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    esox

    Niestety Mariuszu sami musimy dbać o czystość na naszych wodach,bo inaczej zatoniemy w tych śmieciach.Pozdrawiam

  • m Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Miło mi donieść że już jest pierwsza reakcja ze strony mojego koła. Jedziemy kilkuosobową ekipą w nad Kanał Żerański wysprzątać te śmieci. Akcja prezwidzina na 25 kwietnia. Akcja przewiduje sprzątanie śmieci z brzegu i z wody oraz wywóz kontenera śmieci.

  • Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    szatan_666

    Hm. Miałem kiedyś śmieszną sytuację na niewielkiej rzece Pośna. Doszedłem do miejsca gdzie rzeka płynie za wiejskim sklepiem. Podszedł do brzegu jakiś miejscowy i pyta "co to jest??". Ja pytam co?? a on "no to". Ja mówię "rzeka" a on "a te butelki??". Chodziło mu o puste butelki, które zatrzymały się na tamie z paru gałęzi. W dalszej części "rozmowy" przekonywał mnie że to ja wędkarz skoro chcę łowić na rzece powinienem to wszystko sprzątać. Niby miał rację. Wędkarz powinien opuścić łowisko w stanie czystym bez względu jakie to łowisko zastał. Spiningiści więc powinni jeździć wzdłuż rzeki podczas wypadu na rybki śmieciarką. Mówił że ta rzeka ma być czysta bo on chce na nią sobie popatrzeć. Gdy spytałem co on dla niej zrobił i które butelki są jego odburknął " nie pyskuj bo to woda GÓRNICZA i zaraz zadzwonię po policję bo tu nie wolno łowić". Ilekroć bywam w tym miejscu zawsze te butelki tam są.

  • Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    szatan_666

    Hm. Miałem kiedyś śmieszną sytuację na niewielkiej rzece Pośna. Doszedłem do miejsca gdzie rzeka płynie za wiejskim sklepiem. Podszedł do brzegu jakiś miejscowy i pyta "co to jest??". Ja pytam co?? a on "no to". Ja mówię "rzeka" a on "a te butelki??". Chodziło mu o puste butelki, które zatrzymały się na tamie z paru gałęzi. W dalszej części "rozmowy" przekonywał mnie że to ja wędkarz skoro chcę łowić na rzece powinienem to wszystko sprzątać. Niby miał rację. Wędkarz powinien opuścić łowisko w stanie czystym bez względu jakie to łowisko zastał. Spiningiści więc powinni jeździć wzdłuż rzeki podczas wypadu na rybki śmieciarką. Mówił że ta rzeka ma być czysta bo on chce na nią sobie popatrzeć. Gdy spytałem co on dla niej zrobił i które butelki są jego odburknął " nie pyskuj bo to woda GÓRNICZA i zaraz zadzwonię po policję bo tu nie wolno łowić". Ilekroć bywam w tym miejscu zawsze te butelki tam są.

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    esox

    Niestety takie widoki to codzienność.W styczniu byłem z kolegą na Bobrze i widok był taki jak tu na zdjęciach.Czy my ludzie się kiedyś nauczymy porządku.?Raczej nie ,zawsze się znajdzie ktoś kto śmieci będzie zostawiał i co gorsza przywoził jeszcze swoje z domu,bo i takie sytuacje mają miejsce.Tak Krzysztofie masz rację -ZGROZA!!!!!!!!!

  • Krzysztof Mariak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    marini72

    Tak, tak, aż strach wiosną stanąć na ulubionym łowisku, bo to co się na nim zastanie może przyprawić człowieka o palpitację serca. Niestety nasze społeczeństwo najwidoczniej jeszcze nie dorosło i dlatego jesteśmy zmuszeni rokrocznie do oglądania takich obrazków-ZGROZA!!!

  • Paweł Wiernicki Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    wieras_p11

    Zgadzam się z Mariuszem bałagan nad wodą to plaga naszych wód . Najgorsze jest to że zamiast zaczynać wędkować zaraz po przybyciu nad wodę ,to trzeba sprzątać po poprzednikach inaczej możemy zostać ukarani za coś czego nie zrobiliśmy .Byłem ostatnio z kolegą Andrzejem na rybkach właśnie na Kanale Królewskim . Kanał był tak zasyfiony, że nie dało się powędkować ciągle zaczepy na żyłce , właśnie przez płynący syf . Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych.

  • Krzysztof Stefan Latosiński Data dodania: 3 lata temu Oceń: 6 + / -

    dora

    Witam kolegę Mariusza i jeśli mówić o sukcesie to tylko tak ! Artykuł bardzo ładnie napisany poruszone tematy śmieci i brudu jak prawie na każdej wodzie na wiosnę większość łowisk tak wygląda czego dowodem są zdjęcia dodane do opisu. Tak jest prawie w całej Polsce i nad wodą i w lesie chwała, że o tym się pisze i pokazuje na zdjęciach my się chyba nie doczekamy odmiany , ale nasze wnuki może tak ! Ciekawi mnie tylko co na to odpowiednie służby miast i gmin wydziały Ochrony Środowiska bo przecież te tereny nawet na zdjęciach nie są bezpańskie ?, a pokazane nieczystości same nad wodę nie przyszły.Artykuł na piątkę pozdrawiam Krzysztof AMUR Kielce.

reklama

Nasza sonda

Jaką metodę wędkowania preferujesz?

  • spławikową
  • gruntową
  • spinningową
  • muchową
  • podlodową
  • morską

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery