Zabójczy szlam leży na dnie

Przeglad prasy | 2009-05-22 | Wiadomości | Źródło: Nasze Miasto [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

Setki śniętych ryb, bezwładnie unoszących się na wodzie. Na brzegu ludzie, którzy czerpakami wyławiają półżywe ryby. Smród.

Pierwsze zdychające ryby zauważono we wtorek wieczorem. Jeden z wędkarzy zadzwonił do straży miejskiej.

- Nasi funkcjonariusze pojechali na ulicę Spacerową - wyjaśnia Jarosław Wolski, kierownik referatu kontroli i analiz. - Potwierdzili, że na dłuższym odcinku pływają śnięte ryby.

Strażnicy powiadomili centrum zarządzania kryzysowego. Wczoraj rano nad kanałem gromadzili się ludzie...

- W wodzie brzuchami do góry pływały szczupaki (długości 30 cm) i płocie gruntowe (długość 20cm) - tłumaczy nam Jerzy Dąbrowski. - Ludzie już od godziny siódmej wyławiali czerpakami ryby, które jeszcze żyły. Na brzegu skrobali je, patroszyli i zabierali do domu.

Pan Jerzy mieszka nad kanałem. Mówi, że ryby zginęły przez barkę ze Szczecina. - Przepływała przez kanał przy bardzo niskim poziomie wody - twierdzi pan Jerzy.

Natomiast niektórzy mieszkańcy Flisów mają inną teorię.

- Znowu oczyszczalnia coś spuściła do kanału - mówi pan Andrzej. - Zaalarmowaliśmy policję, ale powiedziano nam, że policja nic w tej sprawie nie zrobi. Zwróciliśmy się do centrum kryzysowego, a oni mówią "za mało tlenu". Jakie tam "za mało"? Ryby zostały otrute, przyducha o tej porze roku nie występuje. Chronią swoich, a w wodzie jest cała tablica Mendelejewa. Psa strach wpuścić do niej.

Pan Andrzej wykonał wiele zdjęć. Na fotografiach, tak jak w rzeczywistości, najwięcej nieżywych ryb leżało w zaroślach, pływało w pobliżu nieistniejącego już mostu. Z wody wydobywał się ostry zapach.

Mimo to wędkarze nie mają obaw. Mówią, że bez wstrętu jedzą ryby złowione w kanale.

 

 

Co tym razem zatruło setki ryb?

Na pewno nie ścieki. Miejskie Wodociągi i Kanalizacja, o czym zapewnia "Express" Małgorzata Massel, z działu public relations, nie odnotowały wczoraj żadnej awarii.

- Ani ścieki, ani osady nie przedostały się z oczyszczalni do wody - oświadcza Małgorzata Massel.

Natomiast w Wydziale Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta dowiedzieliśmy się, że ryby zabił.... szlam zalegający w kanale.

- Na dnie kanału, zwłaszcza przy śluzach, gromadzą się wszystkie nieczystości - wyjaśnia Adam Ferek, dyrektor wydziału - wpuszczane nielegalnie ścieki, liście drzew, trawy, papiery...

Kiedy śluzowi otwierają zawory, woda spływając w dół tworzy niewielkie wodospady, a te podnoszą zawiesinę z dna, rozpraszają ją i przenoszą do dalszych części kanału. Szlam najczęściej jest tak gęsty, że uniemożliwia oddychanie wszystkim organizmom żyjącym w wodzie, zwłaszcza rybom, które zaczynają się dusić.

 

 

- Na szczęście, idzie ku lepszemu - zdradza Adam Ferek. - W ubiegłym roku miejskie wodociągi rozpisały przetarg i wyłoniły firmę, która oczyści dno Kanału Bydgoskiego.

Z pokładu statku "Piast" pobrano próbki wody. W przyszłym roku przed rozpoczęciem sezonu żeglarskiego, dno będzie czyste i już na pewno żadna przyducha nie wystąpi.

Zobacz podobne

Dodaj komentarz

Komentarze (7)

  • Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    szatan_666

    Co do naszej miernoty... oni nic nie robiąc żyją z naszych podatków. Żyłem w podobnym środowisku i mogę na ten temat wiele powiedzieć.

  • Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    szatan_666

    Jak ci nie szkoda starszych ludzi którzy kupując na bazarku tanie "świeże" rybki od takich może i głodnych ale nie bezsilnych tylko leniwych ludzi to skończ swoją karierę na rybobranie.pl. To portal na kótrym internauci skupiają się na czerpaniu pozytywnych wartości ogółu, nie na pomocy dorobienia na jabola trując przy tym innych. Nie mów do mnie "kolego nowak" bo kolegą moim nie jesteś. I nie są oni szarzy głodni bezsilni przeze mnie i mojego przedmówcę tylko przez system i samych siebie. NIE pozdrawiam.

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    esox

    Obywatelu aqq1 przeczytaj i przeanalizuj jeszcze raz nasze wpisy i dopiero wtedy się wypowiadaj.A jeśli masz z tym taki problem to wyjaśnię Tobie,że chodzi tu wyłącznie o zdrowie tych ludzi bo nawet nie znali przyczyn śnięcia tych ryb.Ale to już pisałem!Nie życzę sobie żebyś mnie obrażał.A czy ja jestem miernotą czy nie to nie Tobie to oceniać.Pozdrawiam B.P.

  • aqq1 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    szatan_666

    Mam nadzieję że ta PAZERNOTA, która wybierała ryby, wybierała je wyłącznie na użytek własny.

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    esox

    "Ludzie już od godziny siódmej wyławiali czerpakami ryby,które jeszcze żyły.Na brzegu skrobali je,patroszyli i zabierali je do domu".Przecież nawet nie znana była przyczyna śnięcia tych ryb,może zatrucie szkodliwe by było nawet dla ludzi. Brak słów,jacy ludzie są podli!!!

  • Krzysztof Mariak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    marini72

    Oby tylko zdążyli, zanim wszystkie ryby padną.

reklama

Nasza sonda

Ile rocznie wydajesz na wędkowanie?

  • do 500,- zł
  • 500,- do 1000,- zł
  • 1000,- do 2000,- zł
  • 2000,- do 3000,- zł
  • 3000,- do 4000,- zł
  • powyżej 4000,- zł

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery