Z kołkami na policjantów... napastników zatrzymały dopiero strzały z pistoletu
Przeglad prasy | 2009-05-27 | Wiadomości | Źródło: 4lomza.pl [zobacz oryginał] Wydrukuj
Do niecodziennego zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór w okolicach wsi Pluty gmina Jedwabne. Policjant z Łomży wraz ze strażnikami straży rybackiej próbowali zatrzymać 52-latka nielegalnie łowiącego ryby. Gdy policjanci go ścigali na pomoc kłusownikowi ruszyło kilku mężczyzn wyposażonych w drewniane kije, którzy – jak podkreśla policja – chcieli zaatakować interweniujących mundurowych. Dopiero oddanie kilku strzałów ostrzegawczych miało ostudzić zapał napastników.
Kłusownik został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Oto jak całe zdarzenie relacjonuje policja.
Wczoraj późnym wieczorem policjant z łomżyńskiej komendy wraz ze strażnikami straży rybackiej patrolowali starorzecze Biebrzy. W okolicach miejscowości Pluty 52-latek na widok wodnego patrolu nagle zaczął uciekać. Okazało się, że mężczyzna nielegalnie łowił ryby. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim. W trakcie pościgu z pobliskiej miejscowości wybiegło kilku mężczyzn. W rękach mieli drewniane kołki. Chcieli zaatakować interweniujących mundurowych. Nie reagowali na żadne polecenia. Policjant ostrzegł ich, że użyje broni. Gdy i to nie pomogło oddał strzały ostrzegawcze. Dopiero to ostudziło zapał napastników.
źródło – oficer prasowy KMP w Łomży
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (40)
-
Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Ta, a mnie nie stać na kuter i chcę być rybakiem i pójdę sobie sieci rozłożę. Chciałbym też być myśliwym ale nie stać mnie na wpisowe do koła, zrobię tylko pozwolenie na broń i będę strzelał do sarenek. Kolego michalowy... dla mnie mógłbyś łowić dzień i noc jeśli to co piszesz to prawda, ale co kiedy każdy stwierdzi "po co mi karta, jak coś to powiem że mnie nie stać". Uwierz, tak by było. Kolega belt zauważył też słusznie, że problemem jest chęć przekonania się "czy wędkarstwo jest dla mnie??" Miałem podobny problem no ale coż, moja dziewczyna nie jest moją małżonką i chcąc ze mną łowić musiała wydać te 200 zł na sam początek, na szczęście polubiła ten sport. Ale nie zawsze jest łatwo wydać te pieniądze za poszczególne etapy, po to by po jakimś czasie zauważyć że to był jedynie słomiany zapał.
-
Norbert norbiko Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Jestem inwalidą II grupy otrzymuje rentę 580 zł mc, oprócz tego staram się gdzieś zarobić parę groszy więcej, posiadam czteroosobową rodzinę i udaje mi się wyskrobać te grubo ponad 100 zł na opłatę roczna katy wędkarskiej choć wcale nie darze PZW zaufaniem i nie pałam do nich wielka miłością, a jeśli chodzi studentów to w większości wypadków otrzymują zniżki.
Dlatego nie rozumiem toku rozumowania kolegi "belt".
Najpierw zarzuca organom ścigania akcje przeciwko człowiekowi łapiącemu bez stosownych uprawnień, porównując jego sytuacje niejako do swojej a za jakiś czas twierdzi ze chodzenie na wody PZW do szczęścia nie jest mu potrzebne.
Zadał kolega "belt" pytanie czy bez karty jest wedkarzem? porownujac do posiadania lub nie Prawa Jazdy jakby zupełnie bez jego posiadania mozna bylo otrymac status Kierowcy.
Otóż odpowiedz brzmi nie jest wędkarzem według ustalonego prawa Polskiego!!!,
i wszyscy o tym wiemy.
A jak Mu się nie podoba to może wyjechać do Hiszpanii lub Anglii jak większość naszych młodych "patriotów" i zobaczy jak tam łapie się bez stosownych uprawnień. -
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Adam Baran Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Co do hasła "Polska dla Polaków" to chyba nie zrozumiałeś kontekstu :) ... No, w moim przypadku ciężko by było dochodzić na uczelnie ^^ , ale nie wątpię ze bym nie uzbierał grosza na kartę. Jak pisałem, mam gdzie chodzić na rybki, ale na wakacjach wyrobie kartę :) bo chce połowic na większych akwenach .. Jak pisał Pan Mariusz, sadze tez ze największym problemem PZW sa kłusownicy WYŁAPUJĄCY ryby masowo. Co do problemu z rzekomymi kłusownikami na wędkę bez karty sadze ze to bardziej problem tkwi w pieniądzu :) (Homo homini lupus) ..
Ps. Dziękuje Panie Mariuszu za miłe słowo. || Dziwne, u mnie wyrobienie karty + składki (spinning) = ok.200zł na zniżkach :/ (okolice Stalowej) .. A co jak np mój kolega chciałby zacząć wędkować, nie potrafi nawet trzymać wędki ^^ , nie wie czy mu się to spodoba i czy go to wciągnie. Wiec boi się zainwestować, sprzęt ma po dziadku :) -
lampart Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Jeden z najbardziej żałosnych tekstów jakie słyszałem i jaki tu przeczytałem: "Polska dla Polaków"
Też jestem bidnym studentem, ale jak coś bardzo chcę to zrezygnuję z kilku rzeczy dla tej jednej. Oszczędzałem min. popierdzielając z buta na uczelnie. Zawsze to 1 zł w jedną stronę do przodu. I w końcu uzbierałem 7 dyszek... opłaciłem :) -
m Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Mam wrażenie, że lekko odbiegliśmy od meritum.
Faktem jest że PZW dzierżawi wody i zgodnie z umową musi za to płacić, a opłaty pochodzą z naszych składek.
Mogę tylko współczuć osobom których nie stać na opłacenie składki. Też nie jeżdżę nowym modelem porsche, bo mnie nie stać. To jedna ze stron gospodarki rządzącej się prawami rynku.
Życzę Ci kolego Belt, abyś jeszcze na studiach znalazł dobra pracę i aby ci było stać nie tylko na opłacenie karty wędkarskiej. Wiem, że dla wielu ludzi kwota może być znaczna.
Jednak problem poruszany w wiadomości to zuchwałość kłusowników.
Poruszyłem ten temat wśród wędkarzy w naszym kole. Każdy miał jakieś z tym doświadczenia.
Na Bugu i Narwi, gdzie najczęściej łowimy, kłusownictwo wręcz tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie. Jeden kolega nawet pól żartem powiedział że Mieszko I pozwolił łowić sieciami i tak zostało do dziś. Sieci, prąd i środki wybuchowe, to nie tylko straty w rybach, ale te metody zabiją całe życie wodzie. Ci ludzie czasami nawet nie zdają sobie sprawy, że robią coś złego. Może trochę boją się odpowiedzialności karnej, ale mają swoje sprawdzone od lat metody a w razie wpadki kara jest nie współmierna do czynu. Pomału to się zmienia. Kary oczywiście mogą być to kwestia poszanowania prawa, ale dla mnie rola wędkarzy to potępienie społeczne takich zachowań.
Robię to od kilku lat i może udało mi się nawrócić kilku amatorów taniego mięsa rybiego na właściwą drogę. Pamiętam czas kiedy na Zalewie Zegrzyńskim przeżyłem najazd mafii kłusowniczej. Przyjechali 3 samochodami w tym jeden nowy BMW. Ponieważ działo się to w środku tygodnia. Byłem jedynym wędkarzem w okolicy i stałem w miejscu gdzie trzymała się ryba.
Zaszli nie z dwóch stron i kazali mi się po chamsku wynosić. Musiałem się ewakuować inaczej posłużył bym jako zanęta na sumy i węgorze. Dodam ze działo się to w czasie, gdy telefony komórkowe nie były jeszcze tak powszechne. Zgłosiłem to później do PSR, ale była to musztarda po obiedzie. Może był to kolejny głos w tej sprawie i strażnicy bardziej przyjrzeli się temu miejscu. Byłem w zeszły piątek poćwiczyć drop shota na rozlewisku Bugu.
Zdziwiło mnie dlaczego tak dużo liści lilii wodnych pływa po powierzchni. Jakiś miejscowy wędkarz uświadomił mi że widziano bandę kłusoli czesała całą wodę sieciami.
Tydzień w sobotę wcześniej był mój kolega z widział jak w biały dzień kłusole bez żadnej żenady stawiali siaty. Zadzwonił do straży rybackiej zrobili im festiwal.
To jest problem taki kłusol jak zna wodę to potrafi zniszczyć cała populację ryby w tym łowisku. Strasznie mnie to wkurzyło woda już w tym sezonie skończona. Na tym rozlewiskach wielu moich kolegów złowiło swoje życiowe ryby, a mnie udało się w ciągu godziny na spinning wyciągnąć 7 szczupaków. Taki hartd trick który nigdy potem już mi się nie udał. Ale idzie ku lepszemu, zmienia się prawo, wkrótce będziemy mieli narzędzia do walki z kłusownictwem. -
Adam Baran Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Panowie, czy byl ktos z was studentem? chyba zapomnieliscie jak wyglada zycie i budżet studenta :) . Rozumiem Panie Grzegorzu ze jestescie sfrustrowani tym ze was inny jak sadzicie okradaja. Ja NIE CHODZE NAD WODY PZW!! 1 to ze nie chce miec problemow, 2: to nie potrzebuje. Dlaczego odnosicie sie tylko do malutkiego urywku, jakbyście widzieli tylko to :) . Z całym szacunkiem ale nie mam problemow z logicznym mysleniem :) .. Szkoda ze mi to wytykacie a sami nie jestescie lepsi. Doskonale rozumiem wasz sposob postrzegania obowiazku oplacania pozwolenia na wedkowanie, ale rozumiem tez ze nie kazdy ma pieniadze bo to naprawde bywa roznie- przeciez to wiecie!! Przydaloby sie wprowadzic ulgi dla biedniejszych. A to ze nie posiadam karty jest spowodowane przede wszystkim tym ze mam gdzie chodzic na rybki :) . I nie sadze ze mam prawa z korzystania z tego za co wy placicie i tego nie robie ... A rzeki tych ryb nie maja- nie ma u nas zbyt wielu kłusoli (nie slyszalem). Prosze o otworzenie sie na innych. pozdr ..
Ps. Jak miałem 10-12 lat to nie wiedzialem ze cos takiego jest jak karta - u mie w rodzinie nikt nie chodzil nigdy na rybki, takze przepraszam was ze lowilem na waszych wodach jako dziecko. Lowilem na starym bambusie i kolowrotku tarczowym ploteczki :D to byly czasy ehhh :) , z mojej str koniec tematu bo agresywnie tu :) .. Pan Tomasz pewnie juz chce mnie zastrzelic :) .. Szerokiej rzeki wszystkim -
Grzegorz Mańdok Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Jak widać Kolego BELT masz problemy z logicznym myśleniem i nie docierają do Ciebie żadne argumenty . PZW jest stowarzyszeniem którego członkowie (wędkarze) opłacając składki płacą nie tylko za zarybienie ale i za dzierżawę wody na której wędkują ( płacimy właścicielowi wody za prawo do wędkowania i gospodarowania na niej ) . Wielu wędkarzy członków PZW wnosząc opłaty też nie zabiera ryb chociaż ma do tego prawo . Czy Twoim zdaniem masz prawo do bezpłatnego korzystania z tego za co inni zapłacili i jest ich własnością . Dziwi mnie również sposób Twojego tłumaczenia „nie stać mnie na opłaty” .
Nie jest chyba tak źle z tymi finansami jeżeli stać Cię na komputer i opłaty Internetu . Opłata roczna za wędkowanie w wielu okręgach w rozbiciu na każdy dzień roku to niecałe 50 groszy dziennie . Gdy tego nie rozumiesz to spróbuję Ci to wytłumaczyć inaczej . Wyobraź sobie że to Ty organizujesz prywatna imprezę , zamawiasz salę , opłacasz gastronomię i orkiestrę i na tą imprezę wchodzą wszyscy którzy mają ochotę potańczyć bo bardzo to lubią . Gdy będziesz protestował to usłyszysz odpowiedź że jeść nie będą tylko sobie potańczą -
Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
-
Krzysztof Mariak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Do użytkownika belt. Co to za głupie tłumaczenie, ze nie stać mnie opłacić składki. Skoro stać cie na sprzęt i na przynęty, to jak wspomniał kolega Paweł, te kilkanaście złotych miesięcznie, to naprawdę nie jest, aż tak duży wydatek. Pomijając te wszystkie komentarze, język, którym się posługujesz, pozostawia naprawdę wiele do życzenia.Staram się zrozumieć twoją frustrację, ale nie można traktować wszystkich jedną miarą, dlatego myślę, że powinieneś trochę wyhamować.
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -
To,że nie zabierasz ryb nie usprawiedliwia Twojego wędkowania bez karty wędkarskiej.Wedle prawa jesteś kłusownikiem i jest to karalne.Ja żeby opłacić kartę muszę się wyrzekać wielu dobrodziejstw,ale to moja pasja i nie mam z tym problemu.Jednorazowo opłata wydaje się duża ale w skali roku to jest po około 12zł. miesięcznie.Przynajmniej u mnie w okręgu.Niewierzę,że nie stać Cię na kartę bo to nie jest opłata miesięczna tylko roczna.Dla samego siebie i świętego spokoju bym ją opłacił i swobodnie sobie siedział nad wodą nie martwiąc się czy kontrola nie wpadnie.Nikt tu Ci nie przyzna racji,bo wszyscy opłacamy składki i jesteśmy członkami PZW a kłusownictwo jest wielką plagą i jeśli to rozumiesz to nie powinieneś się temu dziwić.
-
niuniek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Kolego belt chyba pomieszało ci się w głowie ,co za brednie wypisujesz,czy ty wiesz o co ci chodzi ? bo ja całkiem się pogubiłem. Koledzy kłusownictwo jest po prostu przestępstwem i powinniśmy walczyć o to żeby zwiększono bezwględnie kary łącznie z więzieniem.Znałem taką rodzinkę mieszkającą nad małym jeziorkiem która uważała że ma pewne prawa do tej wody choć należała do PZW. Wieczorami zaciągali sieć,wyciągając piękne liny i szczupaki. Zgadnijcie co robili z tymi rybami. Po prostu co nie dali rady zjeść-bo ile można zjeść tych ryb to skarmili świniom. I bezczelnie mówili że w tym jeziorku ryb nie ma. Kłusownikom powinno się wszystko odbierać bo to są zwykli przestępcy którzy okradają związek czyli nas wszystkich. Walczmy z tą plagą bandytów. Pozdrawiam wszystkich uczciwych wędkarzy.
-
Adam Baran Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -
Nie wiem czy Pan do mnie pisze Panie Marcinie czy jak :) ... i moze cos jest w tym prawdy... ze rzeka jest ich :)
-
Marcin Górniak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
-
Adam Baran Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Adam Witczak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
ok samochod ci nie pasuje widac masz slabe kojarzenie to niapsze ci w prostym chlopskim jezyku jakbys poszedl na pole i ukradl konia to jestes niewinny bo nie masz na niego kasy ale twoim hobby jest jezdziectwo. Jestes smieszny dajac takie komentarze na stronie wedkarskiej my czlakowie pzw placimy skladki za ktore nasze kola zarybiaja jeziora, rzeki itp. wiec ty kusujac okradasz każdego z nas. Widac nie dorosles do doroslego swata i jego rzeczywistosci w ktorej nie ma nic za darmo. A co do patriotyzmu to chyba nie znasz znaczenia tego slowa bo odnosisz sie tylko do rzadu i jakis aktow prawnych ktore sa nieudane w naszym panstwie ale sa jeszcze inne rzeczy skladajace sie na patriotyzm np milosc i szacunek do kraju a okradajac polskie wody z ryb okazujesz brak szacunku to napewno nie oklamiesz syna mowiac ze nim nie jetes tylko wjasnij mu dlaczego opowiedz jak tatus okrada panstwo i jest z tego dumny!!!!!!!!!!!!.Koncze ten wywod bo pewnie to do ciebie nie dojdzie!!
PRECZ Z KUSOLAMI -
Adam Baran Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Coś nie poszło a nie ma opcji edytuj ;) także .. [...] Chciałbym kiedyś powiedzieć synowi jak zapyta czy jestem patriota, że kocham ten kraj i jestem patriotą [...]
-
Adam Baran Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Nie słyszałem jednego dobrego słowa na PZW z ust wędkarza. I zapewne wiele by się nie zmieniło gdyby nie istniało nic takiego jak PZW, kto ma kłusować i tak będzie to robić. Dla mnie nie jest to żadna kradzież. Jak bylem młodszy to chodziłem czasami nad piękną rzekę płynącą blisko miasta w którym mieszkam. Szkoda ze w sanie złapanie jakiejś ładnej rybki graniczy z cudem bo ich praktycznie brak :D .. Nigdy nie zabrałem żadnej ryby z rzeki do domu, ponieważ nie mam serca zabijać tym bardziej ze to dzikie stworzenia. Ze stawu zdarzało mi się wziąć rybkę (2 Liny 40-44cm) bo mamie obiecałem. Swoja droga to niezła parodia policja biegająca za 52 letnim kolesiem :D .. Plwająca w poszukiwaniu szczęścia = nieszczęścia Bogu winnych ludzi.. Jakby nie mieli nic lepszego do roboty!! :) -ciekawe czy się znajdzie mój rower ukradziony zeszłej nocy.. ehh ;/.. Chciałbym kiedyś powiedzieć synowi jak zapyta czy jestem patriota ze kocham ten kraj, ale chyba tego nie zrobię bo nie mam w zwyczaju kłamać. Pan wie zapewne jak było za komuny :) . Ja przyznam się szczerze ze wiem na ten temat tyle co nic :P . Ale z tego co widzę to może to prawda ze za komuny było lepiej? ;)
Czekam na krytykę ze strony starych wilków rzecznych :) . Jest takie powiedzenie, starego wilka nie nauczysz nowych sztuczek? :D sądzę że moje wypowiedzi są potrzebne jak zanęta na uklejki :-P -
Grzegorz Mańdok Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Kolego BELT masz dość dziwną mentalność taką jeszcze z czasów komuny . Twoim zdaniem jeżeli kogoś na coś nie stać to ma prawo sobie to ukraść ? . Każda woda jest czyjąś własnością . PZW dzierżawi wody i na nich gospodaruje ponosząc na to spore środki finansowe które pozyskuje ze składek swoich członków (wędkarzy) . Jak widać w naszym Kraju jest jeszcze dość duże przyzwolenie społeczne na tego typu działalność . Te same osoby maja jednak inne zdanie gdyby tego typu działalność miała dotyczyć ich własności prywatnej .
-
Adam Baran Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
to w tym dziwnego ze jak nie masz prawka tomozesz komus zrobic krzywde (trwale okalecyc, zabic) !!! a za karte wytarczy zaplacic!! to jest segregacja lepszy gorszy... ogarnijcie sie.. nie wiem jak mozna byc tak zamknietym w sobie.. nie czaje tego.. sam nie mam karty - nie stac mnie (powiedzmy ze biedny student ;) ) lapie na stawach u znajomego, nie chodze na rzeke bo mi nie wolno!! jakbym byl jakis gorszy.. lubie chodzic na ryby, nawet bardzo.. Polska dla polaków!!
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -
-
Janusz Samczyński Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Każdy, kto nie mając ważnego zezwolenia łowi ryby (wędką,siecią i inną metodą) jest kłusownikiem i powinien być bezwzględnie ukarany.To jest tak samo jak prowadzenie samochodu bez prawa jazdy.
-
michalowy Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
Adam Baran Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Są inne metody utrzymaywania rodzin i nie koniecznie musi to być zastawianie siat .Większość kłusoli to tzw.moczymordy którzy skłusowane ryby zamieniają na alkohol.Każdy z nich tłumaczy się trudną sytuacją rodzinną i jeśli im wierzyć to po co z nimi walczyć.Znieśmy całkiem wymiary,limity i okresy ochronne i na wodach zapanuje wolna amerykanka.A za parę lat w wodzie zostaną tylko kamienie.
-
heniek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
A może Ci "kłusownicy"-nie mają środków do ŻYCIA"i tą metodą POZYSKUJĄ PRODUKTY >>DLA DOMOWEJ-KUCHNI ... DOPÓKI SIĘ NIE DOZBROJĄ-I nie zorganizują- są przegrani...każdy KIJ ma 2 końce...a władze to co..?-ile już narozrabiali w starych i nowych czasach i IMIĘ PRAWA..."ilu wędkarzom się narazili...? sami osądźcie...
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
-
Krzysztof Mariak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -
Dla kłusoli powinni stworzyć odpowiedni paragraf i stosownie do niego się odnosić.Ta bezkarność tylko ich mobilizuje do tego rodzaju czynu.Skoro do tej pory nikt z prawomocnych takiego paragrafu nie stworzył to znaczy,że ten proceder będzie trwał nadal.Może tak naprawdę to kłusownictwo przeszkadza tylko nam wędkarzom i ludziom którym zależy na ochronie środowiska i istot w nim zamieszkałych?Może ten problem widzimy tylko my a nie ci którzy rządzą tym krajem.
-
bob55 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Teraz niech sobie wszyscy decydenci z PZW odpowiedzą czy wysyłanie ludzi bez broni i uprawnień z SSR jest poważne. Trzeb skończyć tą farsę i zacząć zamiast na sport i SSR łożyć na profesjonalną ochronę wód. Upilnowane wody to dużo więcej ryb w wodzie wiec i nakłady na zarybianie kiedyś się zmniejszą. To jest kwestia wyboru na co łożyć. Jak narazie wyrzucacie NASZE pieniądze w błoto. Robicie to bo tak naprawdę boicie się, że przy okazji robienia porządku z kłusownikami sieciowymi zaprowadzi się porządek z kłusownikami z PZW. To może zrazić do płacenia składek mięsiarzy, a to jest czarny sen decydentów. Ale ten system już sięga dna i za długo się go nie da bronić.
-
Przemek Rybczyński Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
ZERO TOLERANCJI DLA KŁUSOWNIKÓW!!!
Powinno się ich wytępić. Niestety polskie prawo jest zbyt łaskawe dla takich typów. Dla mnie to jest nie do pomyślenia żeby na policjanta z jakimiś drągami... paranoja. W poprzednim ustroju w najlepszym wypadku kłusol zostałby zpałowany za "czynną napaść na funkcjonariusza", a w najgorszym też byłyby strzały ostrzegawcze tyle że w tył głowy.
Trochę mnie poniosło... ale to przez to że nie trawię kłusowników i bezsilności policji przez jakieś niedociągnięcia w przepisach.
Pozdrawiam wszystkich wędkarzy -
Norbert norbiko Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -
Dla KŁUSOLI jest to bardzo wygodny sposób na pozyskiwanie dodatkowego a w większości przypadków podstawowego zródła dochodu. Po co iść do pracy? skoro można żucić kilka linek z hakami i w nocy lub o świcie pójść je zebrać a uzyskane w ten sposób biedne sumy sprzedać za 10 pln/kg do pobliskiej restauracji.
Tak to się miedzy innymi robi i tu oprócz tych niegodziwych ludzi co kłusują baty należą się też drobnym restauratorom zlokalizowanym przy głównych traktach drogowych zlokalizowanych w bliskim sąsiedztwie rzek.
Nowa ustawa musiałaby zmienić się o 360 stopni od poprzednich żeby przyblokować ten proceder który jak wiemy sięga o wiele dalej. -
m Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Daliśmy sobie kłusolom wejść na głowę albo się zastraszyć. Dla mnie potępienie społeczne to jest krok w stronę normalności. Tradycja kłusowania twa w narodzie od pokoleń "z dziada, pradziada". My świadomi wędkarze wiemy, ile zła niesie za sobą pozyskiwanie taniego mięsa rybiego za pomocą rożnych kłusowniczych metod, ale ci ludzie nie zdają sobie z tego sprawy. Wysłuchałem kiedyś spowiedzi skruszonego kłusownika, którego ruszyło sumienie. Jak wojska ZSRR wycofywały się z naszego kraju za 0.7 l wyborowej zakupił kilka granatów zaczepnych. Dane granaty wrzucił do jeziora w celu zapewnienia wiktu swojej rodzinie. Skutek był taki, że jezioro zasrebrzyło się od ryb, wybrał ile mógł udźwignąć a 100 razy tyle pochłonęły mewy i kormorany.
O ile trudna sytacja społeczna zmusza ludzi to takiego zachowania to pół biedy, najgorszy gatunek kłusloli to dla mnie to cwaniaczki którzy nie respektują żadnych zasad humanitarnych, społecznych i etycznych w imię szybkiego zysku. STOP KŁUSOLOM !!! -
Janusz Samczyński Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Problemem jest przede wszystkim nieuchronność kary.U nas w Polsce jest tak, że za drobne przewinienie sąd wymierza karę i wsadza do więzienia,ale aferzystów, złodziei, pedofilów, morderców puszcza bo więzienia są pełne.To jest wkurzające i dokąd to się nie zmieni takie sytuacje będą się powtarzać(niestety), ale dobrze że mamy policję.Wielkie brawa za postawę.
-
Marian Stryjewski Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -
-
Krzysztof Mariak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -
Jak wspomniał kolega Paweł, oni po prostu czują się bezkarni, bo wiedzą, że nic im za to nie grozi. I dopóki kłusownictwo będzie traktowane, jako tak zwana mała szkodliwość społeczna, dopóty takie przypadki będą się mnożyć, jak grzyby po deszczu. Trzeba jak najszybciej zaapelować do naszych kochanych władz ustawodawczych, o zmianę tej "niezrozumiałej" dla nas wędkarzy ustawy.
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -
-
slawek_buda Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
bardzo dobze zachowali sie policjanci niewolno dac sie zastraszac lobuzom i klusola brawo ...
-
Michał Kwaśniak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
Black Mamba Seatbox
CENA: 89,96,-

