Pstrągi wyjadają cierniki z Zatoki Puckiej
Przeglad prasy | 2009-06-03 | Wiadomości | Źródło: PAP [zobacz oryginał] Wydrukuj
Dzięki akcji zarybiania Zatoki Puckiej pstrągiem tęczowym, zamiast małych i niejadalnych cierników pojawia się tam więcej smacznych pstrągów tęczowych. Stacja Morska Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu demonstrowała swoje osiągnięcia w Gdyni podczas VII Bałtyckiego Festiwalu Nauki.
Podwodne łąki Zatoki Puckie były w przeszłości idealnym siedliskiem cennych gatunków ryb, zarówno słodko- jak i słonowodnych. Jednak zanieczyszczenie środowiska i zbyt intensywna eksploatacja sprawiły, że obecnie dominują tam małe babki bycze i ryby ciernikowate. Odżywiają się między innymi larwami i ikrą ryb użytkowych, konkurują też o pokarm z młodymi rybami innych gatunków. Zabrakło groźnych dla ciernika (Gasterosteus aculeatus), cierniczka (Pungitius pungitius) oraz pocierńca (Spinachia spinachia) drapieżników w rodzaju szczupaka, a innym te ryby z kolcami na grzbiecie nie smakują.
Jak wynika z Badań Stacji Morskiej w Helu, do ryb najchętniej zjadających cierniki należą pstrągi tęczowe. Ten amerykański gatunek nie konkuruje z bałtyckimi rybami o pokarm, ani nie rozmnaża się w sposób naturalny w naszych wodach, toteż nie powinien sprawiać problemów - jego liczebność można łatwo kontrolować wielkością zarybień. Jest przy tym ceniony przez wędkarzy, rybaków i smakoszy, co powinno korzystnie wpłynąć na dochody okolicznej ludności.
W ramach akcji "Ryby dla zatoki" wypuszczane są partie 30-50 tysięcy sztuk pstrągów tęczowych. Naukowcy liczą na pomoc wędkarzy i rybaków - proszą o informacje o złowionych pstrągach. Oprócz danych o całkowitej długości ciała ryby potrzebny jest jej przewód pokarmowy (mięso zostaje u łowiącego).
Jeśli chodzi o babkę byczą, zawleczoną do Bałtyku prawdopodobnie z Morza Czarnego, specjaliści ze Stacji Morskiej polecają ją uwadze rybaków i konsumentów. To właśnie tę rybę wspomina wielu amatorów rosyjskich i ukraińskich "Byczków w tomacie". Nad Morzem Czarnym popularne sa też suszone babki, używane jako przekąska do piwa.
PAP - Nauka w Polsce, Paweł Wernicki
Dodaj komentarz
Komentarze (5)
-
Tomasz Nowak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
-
miroslaw863 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
-
Krzysztof Mariak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
-
Marian Stryjewski Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
Kruszarka do kulek
CENA: 89,96,-
