Pisarki, malarki... wędkarki
Aktualności | 2009-07-02 | Wiadomości | Źródło: Informacja własna Wydrukuj
Wędkarka. To kobieta wędkująca, czy może żona wędkarza? Jednoznacznej odpowiedzi nie ma, bardziej jest to słowotwórstwo. Wędkarka to raczej kobieta, która ma kontakt z wędkarstwem, czy to aktywny wędkując sama lub „przy mężu”, czy też pasywny - pilnując by pieniądze z domowego budżetu nie uciekały na kolejny haczyk, nową żyłkę czy ukochany woblerek.
Wędkują aktorki, dziennikarki, posłanki. Coraz częściej na ryby jadą całe rodziny. Wędkarstwo powoli przestaje być sposobem na zdobycie pożywienia. Staje się ciekawą alternatywą na spędzenie wolnego czasu i aktywny kontakt z przyrodą.
Z myślą o wędkarkach Polski Portal Wędkarski Rybobranie.pl przygotował specjalny dział tematyczny. W pierwszym etapie tworzenia działu - mówi Mariusz Drozdowski, prezes zarządu Rybobrania - skupiliśmy się na prezentowaniu treści publikowanych przez nasze użytkowniczki, czyli panie, które aktywnie wędkują. Drugim krokiem będzie stworzenia platformy wymiany informacji pomiędzy paniami, które zostają w domach gdy ich mężowie wczesnym rankiem lub na weekendy uciekają na wędkarskie polowanie. W dziale tym chcemy prezentować zarówno sprzęt wędkarski najlepiej odpowiadający wędkującym paniom, jak też kosmetyki i inne „elementy wyposażenia” przydatne każdej szanującej się kobiecie, a zwłaszcza wędkarce.
Skoro szacuje się, że w Polsce wędkuje około 2 mln osób a prawie 1/3 z nich należy do Polskiego Związku Wędkarskiego, to wiele kobiet ma kontakt z wędkarstwem w różnej postaci. Polski Związek Wędkarski - udziałowiec Rybobrania - dla wędkujących pań przewidział zwolnienie ze związkowych składek i oplat, jeśli wędkują razem z małżonkiem. Na uwagę zasługuje fakt, że wędkarstwo cieszy się coraz większą popularnością wśród młodych kobiet.
Wędkujące kobiety - tak jak i sami wędkarze - to interesujący target dla reklamodawców. Z tego powodu Rybobranie.pl przygotowuje wraz z partnerami platformę reklamową skupiającą witryny o tematyce wędkarskiej. Więcej szczegółów podamy wkrótce.
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (13)
-
Piotr Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
Tu chyba zgodzę się z opinią boba55. Co jak co, ale słuchanie ciągłych wymówek z strony PZW, ze nie ma pieniędzy na ochronę, na etaty dla PSR, na dzierżawę wód jednych, drugich, na pomoc finansową w postaci ulg w składkach członkowskich dla jednej lub drugiej grupy społecznej , to kwestia ekonomiki w gospodarowaniu uprawnieniami i zwolnieniami z tychże nabiera zupełnie wyraźnego i potrzebnego obrazu. Małżonka łowiąca w ramach limitu połowowego swego męża powinna być zwolniona z opłaty, ale jeśli chce mieć prawo do takiej samej ilości limitu, powinna uiścić opłatę taką samą jak inne wędkarki (np. nie będące w związku) i wędkarze. W końcu kwestia dotyczy składek związkowych, czyli tych na zarybienia i ochronę wód. Protesty takie jak w wydaniu aqq1, bardziej mi przypominają walki o zachowanie przywilejów branżowych, których nigdzie więcej na świecie się nie zobaczy, albo softowego wydania mięsiarstwa. Równouprawnienie i promowanie kobiet w wędkarstwie, musi się gdzieś zgrać, ale tak by nie powstał dysonans....bo nadgorliwość, nawet ta w nadawaniu uprawnień i ulg, zawsze będzie gorsza od f....... .
-
Gosia Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
no dobra idea jest fajna, ale to co jak skończe studia to mam poszukać męża, który łowi by móc dalej mieć jakieś zniżki i wykupywać pełne składki z wodami górski i żeby było mnie na nie stać ? Bo na tą chwile to jest dla mnie dyskryminacja kobiet, które mają mężów, którzy wolą inne zajęcia np. chodzenie na siłowie, a nie wypad na ryby. Jest tyle kobiet łowiących, ale nadal brakuje tych co by chciały startować w zawodach.
-
bob55 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Nie wiem czy dobrze się rozumiemy. aqq1 uważa, że panie maja mieć takie same prawa jak mąż ( w tym swój limit) a nie będą płacić. Czyli idzie taka para, łowi przykładowo 6 sumów i je sobie zabiera w ramach jednej opłaty? Jeśli tak to ja wole być psem ogrodnika niż kumuchem który żyje na koszt innych. Łowienie ryb to hobby. To hobby kosztuje. Czy domaganie się aby każdy płacił swoje rachunki to objaw nienormalności? Pora skończyć z tą komuną w PZW. Jeśli wędkarstwo w Polsce ma odbić się od dna to pierwsze co trzeba zrobić to wprowadzić rachunek ekonomiczny. Kto ile czerpie tyle płaci. NIC NIE MA ZA DARMO! Chyba, że obietnice jak w reklamie kolejnego banku co to daje „Internet za darmo” a głupia młodzież na sali piszczy z zachwytu :))) Jak ktoś nie płaci to ktoś inny będzie musiał zabulić za niego. Im szybciej sobie to niektórzy wbija w łeb tym lepiej. A ewentualnym mądralom co się tym nie zgadzają radzę aby wykazali, że jest inaczej, bo na inwektywy stać byle palanta.
-
aqq1 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 2 + / -
Obecnie obowiązujący RAPR wyrażnie mówi co może współmałżonek posiadający kartę wędkarską a nie będący członkiem PZW.Sadzę że chodzi tu o panie będące członkami PZW.Mojej małżonce nie potrzeba zwolnienia z opłat i składek członkowskich, stać nas na dwie opłaty i więcej .Znam jednak wędkujące małżeństwa którym trudno wysupłać z głodowej renty czy emerytury na opłaty i składki członkowskie w wersji podwójnej.A co ciekawe to oni PIERWSI wnosza opłaty na dany sezon.W przeciwieństwie do "zasłużonych"działaczy PZW którzy gdyby mogli to nie płaciliby składek w ogóle.W każdym okręgu na palcach obu rąk można policzyć małżeństwa będące będące członkami PZW .Nie bądż więc psem ogrodnika który sam nie zje a drugiemu nie pozwoli.Pozdrawiam
-
bob55 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
Dobrze by było aby autor wyjaśnił jakie uprawnienia będą przysługiwać paniom w ramach tego zwolnienia. Mam nadzieję, że to nie będzie kolejny podarunek za który zaplaca inni. W sumie chodzi o limit dzienny połowu. Rozumiem, ze to maż dzieli się swoimi uprawnieniami z żoną. Jeśli tak, to O.K.
-
aqq1 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
Cyt:......Polski Związek Wędkarski - udziałowiec Rybobrania - dla wędkujących pań przewidział zwolnienie ze związkowych składek i oplat, jeśli wędkują razem z małżonkiem.... I tak powinno być.Wędkujemy z małżonką razem od wielu lat. Co ciekawe,jest lepsza w wędkowaniu niż ja i wielu,wielu kolegów wędkarzy.Start w MP Kobiet jest na to dobitnym dowodem.Pozdrawiam
-
Krzysztof Latosinski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
Odnośnie kol. Kasi to odradzam szukania nowego męża . Każdy mężczyzna jak kocha to dla swej ukochanej na koniec świata pójdzie .A wracając do tematu to naprawdę fajnie , że o tym się pisze bo przecież płeć piękna jest ozdobą naszego życia rodzinnego i tego nad wodą. Moja żonka też nie akceptowała na początku naszej drogi życia wędkowania i wody, ale lata pracy przyniosły efekty i dziś nie wędkuje, ale lubi spędzać czas razem ze mną na rybach i co najważniejsze jak złowię i usmażę rybkę to uwielbia ją jeść. Pozdrawiam wszystkie panie wędkujące i lubiące wędkarzy Krzysztof.
-
Kasia Anusz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
-
Paulina Kordziak Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
-
przemysław górka Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
-
Bartek Zajączkowski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 211
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 186
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 106
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 104
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 91
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 90
Wędkarskie bestsellery
-
Wędka Diamond Crest Spin 270 / 15-40g (Abu Garcia)
CENA: 77,99,-

