Śnięte ryby w dwóch zalewach Nowej Huty

Przeglad prasy | 2009-07-06 | Wiadomości | Źródło: Polska The Times [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

Mieszkańcy Nowej Huty są zaniepokojeni tym, co zaobserwowali w Zalewie Nowohuckim. Przy brzegu na powierzchni wody, wypływają bowiem śnięte ryby. - Byłem wczoraj na spacerze - opowiada pan Michał.


- To, co zobaczyłem, wprawiło mnie w osłupienie. Wszędzie leżały martwe ryby. Widok był okropny. Obszedłem staw do-okoła, było ponad 20 dorodnych okazów. Martwię się, czy nie jest to objaw skażenia wody i czy nie jest to niebezpieczne dla ludzi - dodaje. Jacek Łabuś, prezes Polskiego Związku Wędkarskiego, zarządzającego Zalewem Nowohuckim uspokaja. - Przesłaliśmy próbki do badań w pracowni chorób ryb - zapewnia. - To jeden gatunek, karaś, nie ma więc niebezpieczeństwa skażenia wody. W przeciwnym razie zdechłyby wszystkie.

 

 

Śnięte ryby są również w Zalewie Zesławickim. Zdaniem prezesa Łabusia, powodem są problemy z tarłem.- U ryb, które zdechły, zaobserwowaliśmy duże wypełnienie ikrą. W przyrodzie takie rzeczy są naturalne. Nie da się przed nimi ustrzec. Martwe ryby zostaną odłowione - obiecuje Łabuś.
Zdaniem Piotra Śliwy, wojewódzkiego inspektora ds. zwalczania chorób zakaźnych zwierząt, przyczyną takiej sytuacji mogą być upały. Sprzyjają one zakwitowi sinic i glonów, które zużywają tlen. W zamulonych, płytkich zbiornikach z małym przepływem wody prowadzi to do śnięcia ryb.
::: Reklama :::

Intensywne opady deszczu mogły zaś spowodować, że do gleby przedostały się środki ochrony roślin. - Nie ma tu zagrożenia dla ludzi - uspokaja Śliwa. - Wirusy atakujące ryby nie są groźne dla człowieka. Niebezpieczeństwo może pojawić się wtedy, jeśli woda jest skażona bakteryjnie i ktoś się nią zachłyśnie. Zdechłe ryby trzeba szybko odłowić, aby nie doszło do rozkładu - dodaje. Zalew Zesławicki badał sanepid. Tam wszystko jest w porządku. Zalew Nowohucki nie był badany, gdyż nie jest kąpieliskiem. - Jeżeli weterynarze po przebadaniu padłych ryb będą mieli wątpliwości co do jakości wody i zwrócą się do nas, przeprowadzimy kontrolę - zaznacza Anna Armatys, rzecznik krakowskiego sanepidu. - Nie sądzę, aby w grę wchodziło zagrożenie epidemiologiczne. Woda musiałaby być poważnie zanieczyszczona chemicznie, żeby ryby zaczęły zdychać.

Zobacz podobne

Dodaj komentarz

Komentarze (3)

  • Marian Stryjewski Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    stryjek1

    Aż szkoda tych karasi,taka wspaniała ryba

  • Mariusz Butkiewicz Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -

    agamar

    Aż żal patrzeć

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -

    esox

    Zdjęcie smutne.Ciekawe jaka jest naprawdę przyczyna śnięcia ryb.Najdziwniejsze jest to,że tylko jeden gatunek(karaś) jest śnięty.

reklama

Nasza sonda

Czy wybierając się na ryby wyszukujesz ciekawe łowiska w Internecie?

  • tak
  • sporadycznie
  • nie

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery