Szkoda tych strat, ale sytuacja jest już opanowana
Aktualności | 2009-07-15 | Wiadomości | Źródło: informacja własna Wydrukuj
Wiceprezes ZG PZW Janusz Nyk o skutkach letniej przyduchy w rzekach środkowego Mazowsza
Rybobranie: Z różnych regionów Polski docierają informacje o katastrofalnych skutkach letniej przyduchy oraz powodzi. Czy jako Wiceprezes ds. ochrony i zagospodarowania wód ZG PZW mógłby pan powiedzieć, jaka jest skala tych negatywnych zjawisk w kraju?
Janusz Nyk: Katastrofa ekologiczna dotknęła region Mazowsza i rzekę Bug na odcinku pomiędzy dopływami Liwiec i Nurzec. Bezpośrednią przyczyną masowych śnięć ryb były gwałtowne letnie burze, które podtopiły ścięte siano, które z kolei zagniło na polach, a następnie wraz z wodą, rowkami, małymi ciekami spłynęło do rzek dopływów i do Bugu. Woda w tych rzekach zawierała tlen w ilościach śladowych np. 0,2 mg/l. To spowodowało masowe śnięcia ryb, które z nurtem spłynęły do Zbiornika Zegrzyńskiego. Ilość wyłowionych martwych ryb sięga już 45 000 kg. W tym dużą grupę stanowią drapieżniki, np. sumy, ale głównie snęły ryby karpiowate, reofilne np. brzany, bolenie.
Dzisiaj sytuacja jest już opanowana. Poziom tlenu sięga 5 mg/l. Wędkarze i różne służby usuwają ostatnie śnięte ryby .
R:Co PZW robi, by ograniczyć skalę tych strat?
J.N: Okręg Mazowiecki PZW podjął decyzje, które mają na celu ochronę pozostałych, żywych ryb poprzez zakaz połowów wędkarskich, sieciowych i wyznaczenie stref ochronnych w dopływach Bugu, chroniących żywe ryby.
Z innych regionów informacje o zaobserwowanych śnięciach ryb pochodzą z Białej Podlaskiej, ale nie mają one charakteru masowego a raczej incydentalny.
R.: Jakie straty wystąpiły na wodach dzierżawionych przez PZW?
J.N: Z posiadanych informacji, które uzyskałem od dyrektora Biura ZO Mazowieckiego w Warszawie kol. Janusza Klenczona, podjęto już działania w celu określenia skali strat i sposobu odtworzenia populacji ryb w cyklu trzyletnim. Materiały takie zostaną opracowane w Instytucie Rybactwa Śródlądowego. Środki na te działania pochodzić będą najprawdopodobniej z Urzędu Marszałkowskiego lub z WFOŚiGW w Warszawie.
Pomimo intensywnych opadów w całym kraju nie mam informacji z innych okręgów PZW o stratach w rybostanie. Na Pomorzu wędkarze łowią piękne, srebrne, letnie trocie, ponieważ podniesiony stan wód, sprzyjał wpływaniu ryb z morza do rzek.
Zobacz także wywiad
Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Sosnowski
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (7)
-
bogdanw Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Pyta Pan co chcę łowić w przyszłym roku .
W Wieprzu chyba nic , raczej w łachach i jeziorach i może w Wiśle daleko poniżej i powyżej wpływu Wieprza .
W wyniku takiej katastrofy powinny być uruchomione środki pomocy odbudowy wód , czy tak jest warto by było się dowiedzieć Pozdrawiam -
jaro422 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
Zwyczajnie przepłukało po drodze wszystkie szamba, odstojniki , kanały, wyczyściło kilka piwnic i przydomowych warsztacików, ale najlepiej zrzucić winę na siano i wtedy po problemie bo jak tu zapobiegać?
Panie bogdanw a co pan chce łowić w przyszłym roku ? -
bogdanw Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
Siano , opryski też , może by ktos z tej organizacji podał stopnie czystości wód które dopływają do głównych rzek .
Koledzy wędkarze większość wód w Polsce to wody czystości klasy 4 i 5 można się o tym dowiedzieć z WIOŚ .
Większość i to bardzo duża to kanały ściekowe " nie legalne zrzuty szamb lub zrzuty bezpośrednie ile rura dała .
Czy ktoś może powiedzieć że to co ja piszę to nieprawda?
Rzeki przebiegają przez miejscowości w których liczebność członków kół zależy o ich rybostanu . Płacą karty bo z tych rzek kożystają , co teraz ? gdzie przez człowieka doszło do katastrofy ! i może dojśc do następnej w Dęblinie z plaży po drugiej stronie wpływu Wieprza do Wisły kąpią sie ludzie , żadnych tablic że woda beeeee.
Wydaje mi się że zarząd ZG PZW powinien wszystkim członkom, mieszkańcom przyległych rzek w przyszłym roku umożliwić łowienie na stare znaczki t.j. z 2009 fajny gest i zrozumienie ludzi którzy zostali tym śmierdzącym zajściem dotknięci.
Weżmy się wszyscy za grupę nieudaczników którzy ubolewają za skutki a przecież można częściej badać nasze wody i zapobiegać przyczynie.
Pozdrawiam
Bogdan Wąsik -
jaro422 Data dodania: 2 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
kwasik Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Z tym sianem to kit, dogorywające i zdechłe ryby płynęły Zegrzem cały maj i czerwiec!
-
bogdanski Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
Proszę o dokładniejsze i uczciwsze odpowiedzi Pana Wiceprezesa:
http://www.pzw.org.pl/siedlce/wiadomosci/20539/60/pilnujemy
http://www.pzw.org.pl/siedlce/wiadomosci/20477/60/zakaz_wedkowania
http://www.pzw.org.pl/siedlce/wiadomosci/20526/60/pomoc_dla_bugu
http://www.pzw.org.pl/siedlce/wiadomosci/20456/60/smutne_ale_prawdziwe
http://www.pzw.org.pl/siedlce/wiadomosci/20513/60/sniete_ryby_w_rzekach_mazowsza -
Marcin Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -
Jest jeden ratunek dla rzeki ZŁÓW I WYPOŚĆ lub naprawdę górne wymiary dla każdej ryby począwszy od uklei kończąc na Sumie. I znów potrzeba 20 30 lat żeby pływały taaaaaaaaaaakie sumy czy szczupaki itd... o ile nie wytępi tego kłusol i mięsiarz. Jak nie macie kasy na składki to nie łowić aby odrobić na rybie i spokój. Za każdy donos o kłusownictwie powinny być nagrody pieniężne. Nie wiem ile jeszcze wody upłynie aby wprowadzono złów i wypuść.
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
Black Mamba Seatbox
CENA: 89,96,-

