Magdalena Kuza mistrzynią w wędkarstwie rzutowym
Przeglad prasy | 2009-07-29 | Wiadomości | Źródło: TVP [zobacz oryginał] Wydrukuj
Ma 16 lat, pochodzi z Buska Zdroju. Na swoim koncie ma liczne sukcesy, ale ten ostatni jest szczególnym powodem do dumy. Magdalena Kuza została mistrzynią świata w wędkarstwie rzutowym i zrobiła to w wielkim stylu. Na zawodach w Szwajcarii zdobyła aż 7 medali i ustaliła nowy rekord Polski.
Magda razem z Jagodą Żebrowską wywalczyły srebrny medal w klasyfikacji drużynowej. Wędkarstwo najczęściej kojarzy się z łowieniem ryb nad wodą. Wędkarstwo rzutowe trenuje się na stadionie, choć też przy pomocy wędki podobnej do tej używanej do wędkowania. Liczy się spokój i precyzja. Magdalena Kuza jest specjalistką w tej dyscyplinie. Sport polega na rzucaniu lekką muszką lub ciężarkiem do tarczy. Ocenie podlega celność lub odległość wykonywanych rzutów.
Magda na mistrzostwach świata w Szwajcarii wywalczyła aż 7 medali – 2 złote i 5 srebrnych. O dobrą formę dziewczyny dba ojciec, Jacek Kuza – mistrz świata i aktualny rekordzista Polski w pięcioboju. Magda razem z Jagodą Żebrowską wywalczyły srebrny medal w klasyfikacji drużynowej. Dziewczyny nie osiadają na laurach. W każdej wolnej chwili ćwiczą przed wrześniowymi mistrzostwami świata seniorów. Dziewczyny mają nadzieję, że ich sukcesy przyczynią się do większej popularności tego mało znanego sportu.
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (9)
-
Marian Stryjewski Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -
-
Norbert norbiko Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -
-
Jarosław Włodarczyk Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -
-
Mariusz Butkiewicz Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
-
Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 6 + / -
Gwoli wyjaśnienia - dyscyplina ta, ma raczej niewiele wspólnego z metodą muchową. Z racji stosowanego sprzętu, podobna jest trochę do spinningu. Wędzisko jest specjalnie przygotowywane (chodzi mi tu o średnicę przelotek, przy których nasze, nawet te do połowów morskich są bardzo małe), podobnie jak kręcioł. Wszystko ustawia się pod kątem ułatwienia zejścia linki z szpuli. Z tego co pamiętam, dyscypliny rzutowe są dwie: na celność i na odległość. Dalej nie będę się mądrzył, bo najzwyczajniej nie pamiętam już odległości i wymiarów tarcz do których oddaje się rzuty . W każdym bądź razie...trzeba mieć wprawne oko i rękę z pewnością.
-
Adam Sadolewski Data dodania: 2 lata temu Oceń: 4 + / -
-
PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -
-
Krzysztof Stefan Latosiński Data dodania: 2 lata temu Oceń: 5 + / -
-
Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 5 + / -
Zawsze gdy wsadziłem błystkę lub woblera w nadbrzeżne krzaczory, przypominała mi się ta konkurencja i obiecywałem sobie , że będę ją trenował. Oczywiście, nigdy nic z tego nie wyszło a trening w "boju" (czyli nad wodą i podczas połowu), był motywowany kosztem straconych przynęt.
Wywalczone miejsca i zdobyte trofea, robią wrażenie. Serdeczne gratulacje i - oby tak dalej, albo jeszcze lepiej. Szczerze tego życzę.
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
Baitliner Bait boat
CENA: 1 439,96,-

