Będą łowić wielkie karpie, wszystkim darują życie

Przeglad prasy | 2009-08-05 | Wiadomości | Źródło: Nasze Miasto [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

Wyjątkowa impreza organizowana jest na Zalewem Kozielno (od strony drogi Kamieniec Ząbkowicki-Paczków).
Od 6 do 9 sierpnia odbędą się I Otwarte Mistrzostwa Ziemi Ząbkowickiej w Karpiowaniu - Cyprinus Carpio 2009.

- Zawody mają charakter towarzyski, promują zasadę "no kill", uczą poszanowania środowiska naturalnego oraz dbałości o zdrowie i kondycję ryb - zapowiadają organizatorzy.
Początek zawodów zaplanowany jest na czwartek, 6 sierpnia godz. 19. Oficjalne zakończenie i wręczenie nagród zaplanowano na godz. 12, 9 sierpnia.

 

 

Głównym organizatorem jest Koło PZW Ząbkowice Śląskie, współorganizatorami koła z terenu powiatu. Każdy zawodnik musi wnieść wpisowe, w wysokości 120 zł od pary (członkowie PZW z terenu powiatu ząbkowickiego), 200 zł dla pozostałych uczestników.
Jak wyjaśniają organizatorzy, suma, jaką uda się zebrać, zostanie w całości przeznaczona na nagrody i pozostałe koszty związane z przygotowaniami zawodów.

Nagrodzone zostaną pierwsze trzy zespoły oraz łowca największej ryby. Wyróżnień może być więcej, jednak to jest uzależnione od sponsorów.

Zobacz podobne

Dodaj komentarz

Komentarze (7)

  • Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    serir

    Wstydzić się trzeba, bo w końcu nie kto inny, tylko "taki sam" wędkarz zrobił bajzel na łowisku. Jednak z drugiej strony - nie ja go wychowywałem i na poziom jego kultury mam wpływ , powiedziałbym - mizerny lub wręcz żaden. Pozostaje jedynie pisać a nad wodą zwracać uwagę tym, których mamusia i tatuś nie wychowali należycie.

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    esox

    Jadąc na ryby zawsze mam przy sobie worki na śmieci.Można powiedzieć,że to taki zdrowy nawyk.Ale nieraz brakuje miejsca w worku bo innych śmieci jest o wiele więcej.Tak Moniko masz rację-wstydzę się za tych brudasów.

  • Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -

    serir

    Zwyczaj bardzo dobry. Z pewnością wyrabia nawyk - nie śmiecenia, nawet na innych niż "swoje" łowisko

  • Monika (Mamucha) Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    malinojezyna

    "A przy okazji zawodów każdy z wędkarzy otrzymuje worek na śmieci i sprząta stanowisko na którym będzie łapał. To dobra zasada, bo nawet jeżeli w ciągu roku zdarzy się komuś wyrzucić w krzaki jakąś puszkę, to i tak na wiosnę ją ze soba zabierze, a to powoduje, że zamin j ą wyrzuci zastanowi się kilka razy, czy będzie mu się chciało po nią schylać w przyszłym sezonie:-)"

    i bardzo dobrze, bo bywają w naszej społeczności brudasy, za których reszta się wstydzi
    pozdrawiam :) - Mamucha

  • Wojtek Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -

    tyran1986

    w moim kole wędkarskim takie zawody są organizowane co roku na wiosnę. Najczęściej w maju. biorą w nich udział tylko osoby z naszego koła. Nigdy złowione przez nas ryby nie są zabierane. zawsze bezpośrednio po zważeniu wracają do wody. A przy okazji zawodów każdy z wędkarzy otrzymuje worek na śmieci i sprząta stanowisko na którym będzie łapał. To dobra zasada, bo nawet jeżeli w ciągu roku zdarzy się komuś wyrzucić w krzaki jakąś puszkę, to i tak na wiosnę ją ze soba zabierze, a to powoduje, że zamin j ą wyrzuci zastanowi się kilka razy, czy będzie mu się chciało po nią schylać w przyszłym sezonie:-)

  • Monika (Mamucha) Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    malinojezyna

    Bardzo mi się podoba taka forma zawodów, szkoda tylko, że nie mogę w nich wziąść udziału :(

  • Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    serir

    Zawody z regułą - no kill! No proszę, proszę. Czyżby w świecie wędkarskim szło ku lepszemu?

reklama

Nasza sonda

Czy wybierając się na ryby wyszukujesz ciekawe łowiska w Internecie?

  • tak
  • sporadycznie
  • nie

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery