Skandal z pangą

Przeglad prasy | 2009-09-08 | Wiadomości | Źródło: Dziennik Wschodni [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

Te ryby hoduje się w potwornym ścisku. Żeby zmusić je do rozmnażania, podaje im się zastrzyk z hormonu, znajdującego się w moczu ciężarnych kobiet. A potem karmi granulkami.

Kiedy spytacie w sklepie o pangę, której białe mięso uchodzi za wielki przysmak – nikt nie potrafi nic powiedzieć. Na pytanie skąd ryba pochodzi – pada zdawkowe "z hurtowni”.

W Internecie przeczytacie, że panga to potoczna nazwa ryby drapieżnej występującej w wielkich rzekach południowo-wschodniej Azji.

Polska nazwa pangi to sum rekini. Na amerykańskich stronach można znaleźć krytyczne informacje o podejrzanej jakości pangi. Hoduje się ją w drewnianych klatkach zanurzonych w wodzie, a przez otwór w podłodze wrzuca zbędne odpadki. Powyższe informacje nie były do końca wiarygodne

Skandal

W końcu wyszło szydło z worka. Dzięki francuskiemu kanałowi M6, który wyemitował reportaż o hodowli pangi i Oli Lazar, która go przetłumaczyła na polski (olalazar.blox.pl/2006/10/Panga.html) – o pandze wiemy więcej.

I są to wiadomości kontrowersyjne. W Polsce panga kosztuje około 16 zł za kilogram. Można ją kupić taniej. W Wietnamie, gdzie pangę się hoduje – 1,5 Euro. Dlaczego tak tanio? Bo nie pochodzi z Mekongu, gdzie żyje w warunkach naturalnych. Normalnie samice płyną w górę rzeki – żeby złożyć ikrę. Ale ta "góra” rzeki leży poza granicami Wietnamu. Z ekonomicznego punktu widzenia – trzeba pangę hodować. Panga sprowadzana do Europy pochodzi z hodowli.

Bez litości

Ryby hodowane są w zamknięciu. Aby zmusić ryby do rozmnażania – robi się im zastrzyk hormonalny importowany z Chin. Fiolki zawierają hormon pobierany z moczu ciężarnych kobiet. Ten hormon u kobiet wyzwala akcję porodową. U ryb – rozmnażanie. Pangi rosną w potwornym ścisku. Wygląda to tak, jakby w zamkniętych basenach było więcej ryb niż wody. Podobno żaden inny gatunek nie wytrzymałby takiej koncentracji – pisze na swoich stronach internetowych Ola Lazar.

 

 

Rosną jak na drożdżach. Muszą szybko urosnąć. I szybko rosną. Dostają specjalne granulki. Co jest w granulkach? Mączka rybna importowana z Peru. Witaminy i ekstrakty. Co jeszcze? Czy tak jak w przypadku łososi – dodaje się do granulek niebezpieczne barwniki? Tego nie wie nikt. Póki co – Unia Europejska nie zakwestionowała metod hodowli.

Ale ja przerzucam się na karpia. Uważajcie też na rybę maślaną. Ryba maślana to handlowa nazwa wspólna dla kilku gatunków ryb hodowlanych sprowadzanych do Polski. Ale jej zjedzenie może skończyć się katastrofą. Zatruciem, biegunką, wysypką, bólami brzucha i gorączką. A wszystko przez wysoką zawartość oleju rybiego – który w przypadku maślanej w 90 % jest niestrawny. Wędzona ryba maślana ma bardzo krótką trwałość. Należy zjeść ją w ciągu 2 dni. A więc, do maślanej podchodźcie z dystansem.

Zobacz podobne

Dodaj komentarz

Komentarze (12)

  • kleyber73 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    Panga jest ściekojadem wcina wszystko co tylko pływa w wodzie.Może karmę którą dostaje do jedzenia to odpad z oczyszczalni ścieków.No nic może to tylko pogłoski.

  • m Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    To taki negatywny skutek postępu cywilizacyjnego.
    Kurczak czy inny świniak musi rosnąc szybko. Kurczak z fermy pewnie nigdy nie widział prawdziwego ziarna. Podobnie jest z hodowlanymi rybami. Wymóg rynku, ale o my konsumenci musimy zdecydować co kupujemy. Rolą mediów jest nas uświadamiać.

  • leszczak Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    Zgadza się, panie Mariuszu. Od wielu lat Polacy jedzą coraz bardziej śmieciowe jedzenie, przede wszystkim ze względu na cenę. Jeśli z 10 kg mięsa robi się 18 kg kiełbasy, która schodzi jak woda po 10-15 zł, i jeśli olej z genetycznie modyfikowanej soi jest o 1/3 tańszy niż rzepakowy i też nie zalega długo na półkach, to przy tym panga szpikowana antybiotykami to malutki marginesik.

  • leszczak Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    Wstyd, hańba... a w jakich warunkach hoduje się kurczaki, którymi się wszyscy zajadamy? Czym się je karmi i szpikuje? Porównajcie zwykłego kurczaka, co sobie biega po wiejskiej zagrodzie i napompowanego sterydami brojlera z hodowli przemysłowej. Przecież to są dwa różne zwierzęta.
    A świnie, bydło? Choroba szalonych krów i inne takie wesołe rzeczy biorą się właśnie z tego: masa chemii, warunki hodowli sterylne, ale urągające matce naturze.

  • m Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -

    inny ciekawy na ten temat artykuł ukazał się już na portalu, dla tych którzy nie czytali:
    http://www.rybobranie.pl/wiadomosci/2432/24/polacy_najchetniej_jedza_pangi_i_tilapie__bo_sa_tanie

  • leszczak Data dodania: 2 lata temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • m Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -

    Dobrze przyrządzona smakuje wyśmienicie. Tylko dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze, ktoś po rodzinnym obiadku z panga w roli głównej miał jakieś sensacje żołądkowe.
    Nie pomagały herbatki wypite po obiedzie. Osoby z wrażliwym przewodem pokarmowym, doświadczali rożnego rodzaju dolegliwości z wymiotami włącznie.
    Zacząłem się tym interesować. Najpierw dotarły do mnie informacje o antybiotykach w których przetrzymywane są pangi ze względu na wrażliwą skórę i podatność na infekcję.
    Poza tym zamrożonej wody potrafi być tam kilka do kilku nastu procent wody, plus ta cała chemia dodana podczas hodowli, przetrzymywania i transportu.
    Zastanawiam się ile jest ryby w rybie? Co tak na prawdę jemy? Już nie kupuję i uświadamiam smakoszy pangi o jej zawartości. Kupowałem, aby nie wspierać rodzimego rybaczenia. Wolałem w piątek kupić pangę niż 30 cm sandaczyka, których pełno w sklepach rybnych.

  • przemysław górka Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    gorczas1

    Naprawdę to straszne,ale z drugiej strony co niektórzy mają nauczkę,niema jak nasza , polska rybka.
    Dobrze że ani razu pangi nie jadłem.

  • Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    serir

    Nie wiedziałem...i czuje się głupio. Głupio, bo też kupowałem. Szkoda zwierząt, i tyle.

  • Grzegorz Major Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -

    abraham

    Niema i nie będzie kar...takie prawa...oczywiście współczujemy tylko rybkom...oby w końcu i takich naczelnych hodowców spotkał taki sam lub podobny los co te biedne nikomu nic nie winne stworzenia... :/

  • Radosław Czajka Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    wedkarz24pl

    Wstyd, żal, hańba.... co do samej ryby jest bardzo smaczna, nie jadam szczupaków i innych tylko i wyłącznie Panga...

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -

    esox

    Żałosne jest to, co tu się czyta!!!Nawet nie chce się komentować tego co człowiek jest w stanie zrobić innej istocie tylko dla pieniędzy.

reklama

Nasza sonda

Jaką metodę wędkowania preferujesz?

  • spławikową
  • gruntową
  • spinningową
  • muchową
  • podlodową
  • morską

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery