Betonowa rafa dla ryb. Ustronie Morskie, Rowy i Ustka przymierzają się do budowy

Przeglad prasy | 2009-09-16 | Wiadomości | Źródło: Głos Koszaliński [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

Czy na dnie Bałtyku przy ustrońskiej plaży zaroi się od przedziwnych betonowych garnców z otworami? To bardzo możliwe. Ustronie Morskie, Rowy i Ustka przymierzają się do budowy raf.

Chodzi o projekt, na którego wykonanie Urząd Morski w Słupsku planuje zdobyć około 60 mln złotych unijnego dofinansowania. Pieniądze miałyby pochodzić z Programu Operacyjnego Ryby 2007 – 2013, "Zrównoważony Rozwój Sektora Rybołówstwa i Nadbrzeżnych Obszarów Rybackich”.

Projekt zakładałby budowę rafy w kształcie wspomnianych garnców, które ułożone na dnie morskim w odległości ok. 300 metrów od plaży stałyby się nowym siedliskiem flory i fauny morskiej. Nowa enklawa morskich roślin i zwierząt, przede wszystkim oczywiście ryb, to nie jedyna zaleta nowej konstrukcji. Urzędnicy Urzędu Morskiego w Słupsku widzą w niej również budowlę, która może być skuteczna w nieustającej walce o utrzymanie brzegów morskich.

Samorządy trzech gmin: Rowy, Ustka i Ustronie Morskie, wyraziły już zainteresowanie przystąpieniem do ambitnego projektu, który nie ma dotąd odpowiednika na polskim wybrzeżu, za to sprawdza się u brzegów Florydy i na południu Europy. Rowy i Ustka mają już nawet za sobą konsultacje społeczne, niezbędne do przystąpienia do projektu.

Ustronie Morskie, gmina która pod przewodnictwem wójta Stanisława Zielińskiego od lat "zakuwa” swoją plażę w drewniane ostrogi, właśnie się do takich konsultacji przymierza.

– Jakieś trzy miesiące temu pojawił się u nas naukowiec z Krakowa, który przedstawiał nam koncepcję budowy tej rafy – powiedział nam wczoraj wójt Stanisław Zieliński. – Skontaktowaliśmy się z Urzędem Morskim w Słupsku.

 

 

Okazało się, że urząd również jest zainteresowany tą inwestycją. Jeżeli dojdzie do jej realizacji, nie tylko wzmocnimy naszą plażę, ale i uatrakcyjnimy naszą ofertę turystyczną. Mam na myśli zwłaszcza wędkarzy. W tym roku po raz pierwszy zorganizowaliśmy Morskie Zawody Wędkarskie. Impreza wyszła świetnie. Jeśli przybędzie nam ryb, będzie jeszcze lepiej.

Projekt budowy raf może być nawet w 100 procentach finansowany przez pieniądze z UE. Czy tak będzie, okaże się najprędzej pod koniec przyszłego roku.

– W tej chwili przygotowujemy się do sporządzenia wstępnej koncepcji, która będzie podstawą do sporządzenia opracowań naukowych – usłyszeliśmy wczoraj od Aleksandra Dusznego, który w Urzędzie Morskim w Słupsku zajmuje się pozyskiwaniem funduszy unijnych.

– Te muszę uwzględniać specyfikę terenu, na którym miałyby powstać rafy, w tym m.in. budowę dna, średnią wielkość fal, przyboje itp. Dopiero po opracowaniach naukowych, powstanie dokumentacja techniczna, która umożliwi złożenie wniosku o dofinansowanie. To może nastąpić jesienią przyszłego roku.

Zobacz podobne

Dodaj komentarz

Komentarze (1)

  • Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    serir

    Ciekawy projekt. Pewnie efekt nie będzie tak spektakularny jak w przypadku Wielkiej Rafy Barierowej, ani tak kolorowy jak raf egipskich , ale ...pewnie też będzie ciekawa i piękna. Bardzo mi się ten pomysł podoba.

reklama

Nasza sonda

Czy wybierając się na ryby wyszukujesz ciekawe łowiska w Internecie?

  • tak
  • sporadycznie
  • nie

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery