Kłusownik złapany na starorzeczu Bugu. Łowił, mimo że rzeka wciąż jest w szoku po letniej przydusze

Przeglad prasy | 2009-12-16 | Wiadomości | Źródło: Tygodnik Ostrołęcki [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

Państwowa Straż Rybacka ujęła na gorącym uczynku kłusownika.

Przedwczoraj, w Bojanach koło Broku, siedlecki patrol Państwowej Straży Rybackiej zatrzymał na gorącym uczynku kłusownika z tej wsi. Mężczyzna wypłynął łódką na starorzecze Bugu i właśnie zarzucał sieci, tak zwane drygawice.

Akcja powiodła się dzięki informacjom od wędkarzy. Czyn mieszkańca Bojan jest tym bardziej karygodny, że po lipcowej przydusze na Narwi, Bugu i w Zalewie Zegrzyńskim wciąż jeszcze w Bugu jest niewiele ryb.

 

 

Mężczyzna ujęty na starorzeczu Bugu został przekazany wraz z przedmiotami służącymi do popełnienia przestępstwa policji w Broku. Za kłusownictwo odpowie przed sądem, grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do lat 2. Przepadkowi ulegną także przedmioty, którymi posłużył się do popełnienia przestępstwa, a więc sieci i łódk.

- Dziękuję wszystkim, którym leży na sercu ochrona mazowieckich wód i proszę o dalszą współpracę z Państwową Strażą Rybacką - powiedział Robert Kucyk, komendant wojewódzki PSR.

Telefony do mazowieckich posterunków straży rybackiej znaleźć można na stronie internetowej: www.psr.waw.pl.

Zobacz podobne

Dodaj komentarz

Komentarze (6)

  • PAWEŁ BUTKIEWICZ Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    esox

    Czyli współpraca w tym przypadku straży rybackiej i wędkarzy się powiodła i to bez strat w rybach. Żal mi takich ludzi którzy nie umieją korzystać z rozumu. W tym przypadku naprawdę przydała by się terapia wstrząsowa...jak wspomniał Piotr.

  • Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    serir

    Darku, a już myślałem, że jakieś....ryby, wciągnęły Cię do wody ;)
    To skoro mają tak "dogłębnie" rozwiniętą wiedzę wędkarską, to może tam nie ma ryb w wodzie? Gdyby pływały, to miejscowi chyba by je poławiali (albo, przynajmniej byłyby usługi typu charter łodzi +organizacja wypraw) ?
    A co było super, prócz zblazowanego angola w lokalnym barze (zupełnie niczym w Casablance..)?

  • dariuszkrystosiak Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    Jacoli
    a co gościa ma ruszać jak rybacy mogą odławiać to uznał że on też może.
    Piotrek
    wakacje super ale tam się nie połowi,zero pojęcia o wędkarstwie,sprzętu żadnego,dobrze że pożyczyłem od Anglika tam mieszkającego ale na niewiele się to zdało.

  • Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    serir

    Jeszcze jakiś czas temu, gdy przywrócono prawo połowu w Bugu, myślałem - za wcześnie, zbyt szybko, dajcie rzece odetchnąć! Jednak wraz z upływem czasu przyjąłem bardziej "filozoficzną" pozę. Teraz o takich "przypadkach" myślę - jak żeś się [piiiiiiiii] urodził, to kanarkiem nie zdechniesz.
    Jacoli, trudno ludziom wytłumaczyć, że jeżeli nie będą odławiać przez jakiś czas (2-3 lata), to zaraz po tym rzeka odzyska kondycję, i będzie prawie tak samo jak przed przyduchą. Wolą natychmiast bo nie myślą. A dla mnie, tacy ....szlachetnie kontestujący, nadają się tylko do intensywnej i przymusowej "terapii". I oby ona była, jak najbardziej wstrząsowa.

  • jacoli Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    jacoli

    To kolejny przykład że istnieje kłusownictwo i to bezwzględne bo jak inaczej to nazwać. Tyle ryb wyginęło w tej rzece, a tego gościa to nie rusza. Przy takim systemie karania za kłusownictwo i przy takich karach jakie spotykają tych osobników na pewno jeszcze wiele razy o nich usłyszymy.

  • Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    serir

    No i mam banana na twarzy :)

reklama

Nasza sonda

Czy jesteś za elektroniczną formą wnoszenie składek i opłat w PZW?

  • tak
  • nie mam zdania
  • nie

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery