Wyniki pracy PSR woj. mazowieckiego w 2009 r.
Przeglad prasy | 2010-01-21 | Wiadomości | Źródło: PSR Warszawa [zobacz oryginał] Wydrukuj
Poniżej wyniki pracy Państwowej Straży Rybackiej na Mazowszu w 2009 r przedstawione przez Komendanta Wojewódzkiego PSR w -
Roberta Kucyka
Przeprowadzono 27.677 kontroli.
Stwierdzono 3.330 naruszeń przepisów prawa (głównie ustawy o rybactwie śródlądowym oraz wydanych na jej podstawie rozporządzeń).
Za stwierdzone naruszenia udzielono 963 pouczenia.
Nałożono 2.253 mandaty karnych na kwotę 393.150 zł.
47 osób ujęto jako sprawców przestępstw i przekazano policji.
W związku z popełnionymi wykroczeniami skierowano 52 wnioski o ukaranie do Sądów Rejonowych.
Zatrzymano następujący sprzęt służący do popełnienia wykroczeń i przestępstw:
- 891 szt. rybackich narzędzi połowowych,
- 204 szt. wędek,
- 240 szt. innych narzędzi kłusowniczych,
- 10 szt. sprzętu pływającego.
Zabezpieczono ok. 1.283 kg ryb złowionych z naruszeniem prawa.
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (7)
-
Artur Jędruszczak Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Nie był bym taki pewny czy ten sprzęt nie trafia do prywatnych rąk, tyle że z pieniążkami na konto pracownika lub całej grupy "na flache".
-
Łukasz Mycha Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Dziękuję za odpowiedz, a sprzęt niekoniecznie jest stary i bezużyteczny. Sam często widziałem podczas spływu pontonem jakim sprzętem dysponują tacy ludzie i śmiało mogę powiedzieć że był to raczej sprzęt z górnej półki. W ramach wsparcia straży na zakup przysłowiowych baterii można by było organizować aukcje tego co mogło by się jeszcze przydać "prawdziwym" wędkarzom.
-
jacoli Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Marzenia Grzegorzu to fajna rzecz i do tego za darmo. Wielu z nas ma takie marzenia ale przy obecnym stanie rzeczy faktycznie długo nam przyjdzie czekać żeby się spełniły. Często komentujemy kolejne akcje przeciw kłusownikom zakończone sukcesem ale tak naprawdę to nie znamy zakończenia czyli w jaki sposób został ukarany kłusownik. Dopóki ci ludzie nie zostaną w dotkliwy dla nich sposób karani nie ma szans na zlikwidowanie tego zjawiska. W jednym z artykułów w tym temacie była wycena szczupaka 17 szt.=50zł ja przyjąłem dla własnego spokoju ze to był błąd w druku. Ta wycena może świadczyć jakie jest podejście do tego typu wykroczeń po prostu kłusownik nie ma czego się bać więc dlaczego ma przestać to robić. Taki artykuł jak ten daje choć małą nadzieje na zwalczenie w jakimś stopniu tego zjawiska jakim jest kłusownictwo więc należą się panom z PSR i SSR oraz wielu innym ludziom walczącym o nasz rybostan wielkie słowa uznania i podziękowania za pracę jaką wykonują. A ja też sobie pomarzę że kiedyś o kłusownictwie będzie można poczytać tylko w encyklopedii.
-
Grzegorz Major Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
No nie powiem wyniki robią wrażenie, ale...
Tak jak zawsze jest jakieś "ale". Tym razem dotyczy ono wyniku ukaranych, a konkretnie że mógłby on byc podwojony i z roku na rok coraz większy aż do totalnego wyniku- brak ukaranych, brak popełnionych przestępstw.
Długo przyjdzie nam na to poczekać, aczkolwiek każdy z nas ma prawo do marzeń. -
Artur Jędruszczak Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Drodzy przyjaciele, sprzęt pływający to też za pewne nie jest jakaś piękna łódź motorowa, już słyszeliśmy o kajakach (na przykład) więc reszty można się spodziewać takich jak łodzie w których trzeba by mieć pompę zęzową zamontowane na stałe a pontony gdzie sprężarka na akumulator to nie przelewki :-))))) Mimo to jestem jak najbardziej za pomysłem że wędki i sprzęt pływający powinien trafić na ogólną dostępne aukcje! Choćby nawet na all... :-))))
-
Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Sprzęt, najprawdopodobniej jest komisyjnie niszczony. Zresztą, co to za sprzęt? Sieci i narzędzia kłusownicze? Pociąć, przemielić i oddać za darmo do zakładu przetwarzającego tworzywa sztuczne. A o wędki i łodzie (z silnikami bądź bez nich), już kiedyś się pytałem...ale odpowiedzi ni słychu ni widu.
O ile taka łódź by się przydała tym, którzy nawet na latarki i baterie nie mają pilnując społecznie wody, to może wystawione na elektronicznej aukcji (strona internetowa PSRu ?) wędki znalazłyby kupców, zasilając i tak mizerne konto Straży. Kłopot - za co dokupić wyposażenie strażnikom może by był mniejszy. Nie wiem tylko, czy prawo nie jest w tym miejscu bardziej kulawe i mało życiowe niż można by było sobie to wyobrazić.
Jednak problem nie leży w tym co dalej z tym całym zarekwirowanym "dobrem". Moim zdaniem, problem leży w tym - dlaczego nadal można kupić sieci na wolnym rynku (przecież ich posiadanie jest zabronione jeżeli nie jest się uprawnionym do rybactwa! A chyba taki handlarz stojący za straganem i mający w kieszeni paszport innostrańca, rybakiem nie jest?). Albo w tym - dlaczego, łapani przez PSR czy SSR złodzieje ,są łagodnie traktowani przez sądy???? Za kradzież w sklepie czy radia z samochodu, dostają znacznie boleśniejsze kary, niż za to co zniszczą i ukradną na łowiskach. -
Łukasz Mycha Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
Kołowrotek Konger Nordic 110FD
CENA: 18,00,-

