Jest wysyp wędkarzy...
Przeglad prasy | 2010-06-11 | Wiadomości | Źródło: wrzesnia.info [zobacz oryginał] Wydrukuj
Gwałtowny wzrost liczby członków miłosławskiego koła wędkarskiego.
Takiego oblężenia nie pamiętają nawet najstarsi wędkarze. Do koła zapisanych jest już 216 osób. To absolutny rekord sezonu, a wniosków ciągle przybywa. Dodajmy, że dotychczasowa liczba wędkarzy kształtowała się na poziomie 160 osób.
– Wędkarzy spoza gminy już nie przyjmujemy (stanowią 40% ogółu – przyp. red.). Wyjątek zrobimy tylko dla miejscowych – mówi Jerzy Kowalski, prezes Miejsko-Gminnego Koła Wędkarsko-Rekreacyjnego w Miłosławiu. – Chciałoby się podwyższyć składkę (70 zł – przyp. red.), ale nikt tego nie lubi. Nie ma na to zgody.
Miłośnicy moczenia kija coraz chętniej przychodzą, ponieważ pogorszyły się warunki łowienia w pobliskich akwenach wodnych.
– Głównie ma to związek z przyduchą na jeziorze słupeckim – wyjaśnia J. Kowalski. – Ale nie tylko. Nad naszym stawem jest dużo dobrych ryb. Ostatnie zarybienie mieliśmy trzy tygodnie temu. Do wody wrzucono pół tony karpia. Było to już drugie zarybienie w tym roku. Wkrótce wrzucimy też do stawu 200 kg amura, aby wyjadły wodorosty. Do końca lipca wprowadzimy zakaz ich połowu.
W miniony weekend nad stawem praktycznie nie było gdzie wędki postawić. Pomiędzy wędkarzami dochodziło do spięć.
– Każdy chciał być na swoim miejscu, a tak się nie da – rozkłada ręce
J. Kowalski. – Nigdy wcześniej nie było na raz tylu wędkarzy nad stawem.
Najważniejszym zadaniem na najbliższy rok jest dla J. Kowalskiego doprowadzenie do wyczyszczenia ponad 6 ha akwenu. Koszty inwestycji mogą przekroczyć 1 mln zł. Pomoc w realizacji jego marzeń zapewnia burmistrz Zbigniew Skikiewicz. – W przyszłym roku będziemy się starać o dofinansowanie z unijnych programów. W tym roku temat nie wypalił – ubolewa. – Ale wrócimy do niego.
– Ostatnie czyszczenie było robione na początku lat 90. O Kolejne aż się prosi – kończy J. Kowalski.
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (4)
-
cyklop Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
to już tak dobrze w PZW jest, że się nie przyjmuje? Koło w Miłosławiu już nie ma co robić z kasą, to tony "śmiecia" wrzucają do wody. oj, Polska właśnie. daj takiemu, niekoniecznie przysłowiowemu "Kowalskiemu" trochę władzy, to i gotów samodzielne, wędkarskie Eldorado ogłosić na swej kałuży (za Unijne ojro)
-
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Kolego Kowalski ja w swoim długim zyciu widziałem prawie identyczną akcję kiedy to podobny akwen miejscowe koło było uprzejme zarybić karpiem takim w granicach 1 kilograma. Tłok był taki nad brzegiem że zeby nie kobiety nie było by gdzie palca włożyć i Tz "wedkarze" przez kilkanascie dni wyłowili głupie hodowlane karpie do ostaniej sztuki które brały na cokolwiek i kazdemu z gruntu z pół wody i powierzchni> ma to tyle wspólnego z wędkarstwem ile prawdziwa miłość z wizytą w burdelu ale cóz wolno wam każdy ma swoje upodobania.
-
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Hej wędkarze z Milosławia może tak z tą radosna twórczoscia trochę wyhamować? "wrzucimy 200 kg amura... Może warto takie działania skonsultować i Ichtiologiem który zbada warunki i oceni czego i ile to nie jest obojętne dla srodowiska czym zarybice i w jakiej ilosci. Oczywiscie"kosiarka" czyli amur wyżera roslinność ale ..również wydala to co zeżarł ponadtto jest tak że jak się zadomowi i trochę podrośnie to możecie mu ..nagwizdać złowić się nie da tak prosto jak się wam wydaje i rózni się troche od łowienia uklejek na pracującą ostro zanętę i białe robaki Dobrze że chcecie zarybiać ale najpierw trzeba pomyśleć a nie "wrzucać" proponuje niesmiło taką kolejność
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
Kołowrotek Ice Master ZN501F
CENA: 28,00,-

