Ryba złowiona na popowodziowych rozlewiskach? Sanepid ostrzega...

Przeglad prasy | 2010-06-16 | Wiadomości | Źródło: Rynek Zdrowia [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

Ludzie brodzący w wodzie i łowiący ryby na popowodziowych terenach to nierzadki widok. - Ja bym się powstrzymała ze zjedzeniem takiej ryby - mówi nam Irmina Nikiel z lubelskiego Sanepidu

Na zalanych przez wodę terenach ciągle są rozlewiska. W niektórych woda jest już przejrzysta, bo muł osiadł na dnie. Są tacy, którzy w takiej wodzie brodzą bez żadnej ochrony. Niektórzy z siatkami, bo zdarzają się w niej ryby, nierzadko potężne okazy z rzek i stawów hodowlanych.

Jak tłumaczą w sanepidzie nikt nie prowadził badań, czy ryby złowione na terenach popowodziowych są zdatne do spożycia. Ale generalnie wszystko, co zostało zanieczyszczone wodą popowodziową, nadaje się tylko do zniszczenia.



 

– Bakterie, zalane szamba, pola i pomieszczenia z różnymi środkami chemicznymi, nawet cmentarze. To wszystko sprawia, że spływająca woda na tych terenach niesie zagrożenie chorobami zakaźnymi. Dlatego zakładamy, że nic, co się zetknęło z taką wodą, nie nadaje się do spożycia. Można odnieść to także do ryb - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Irmina Nikiel, kierownik działu nadzoru sanitarnego z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

– Sama na pewno bym się powstrzymała przed spożyciem takiej ryby – dodaje Irmina Nikiel.

Zagrożeniem dla amatorów ryb jest samo wchodzenie do wody, która nawet jeśli wygląda na czystą, to czysta nie jest. Jest skażona, bo na drodze fali powodziowej były przecież szamba, wysypiska śmieci, oczyszczalnie ścieków, a także pola z uprawami, na których zastosowano np. środki ochrony roślin.
Na szczęście rybom na dłuższą metę powódź nie powinna zaszkodzić.

Zobacz podobne

Dodaj komentarz

Komentarze (6)

  • cyklop Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    cyklop

    :-)

  • Piotr Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    serir

    Powinieneś wiedzieć, ze jak dotkniesz czegoś mokrego to możesz w pysk dostać.
    Problem w tym, ze zazwyczaj mokre się robi bo liczy, ze właśnie dotkniesz.
    I bądź tu człeku mądry...

  • juro Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    Witam. Czyli skażonej rybie skonsumowanie innej skażonej, na dłuższą metę nie powinno zaszkodzić. A nam rozumnym, dotykanie wszystkiego, co mokre, grozi cholera. Życie w nieświadomości jest jednak spokojniejsze... Pozdrawiam.

  • Piotr Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    serir

    Badania drogie. I tak dobrze, że jest refundacja kosztów badań wody z studni na terenach po powodziowych.

  • cyklop Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    cyklop

    a może by tak łaskawie Sanepid raczył zbadać kilka rybek i taka p. kierownik powinna wtedy powiedzieć czy ryby nadają się do spożycia czy nie, skoro już ludziska jedzą. jej osobiste zdanie na ten temat jest takie samo jak polecanie aut czerwonych a nie czarnych.

  • Piotr Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    serir

    Zjeść nie zjeść...ale bakterii nie widać, więc co tam sobie ludziska będą głowę zawracać. Przecież w czystym pływa , a nie w szambie! :)

reklama

Nasza sonda

Ile rocznie wydajesz na wędkowanie?

  • do 500,- zł
  • 500,- do 1000,- zł
  • 1000,- do 2000,- zł
  • 2000,- do 3000,- zł
  • 3000,- do 4000,- zł
  • powyżej 4000,- zł

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery