Ryby z toru regatowego padną łupem kłusowników?
Przeglad prasy | 2010-06-20 | Wiadomości | Źródło: Nasze Miasto [zobacz oryginał] Wydrukuj
Czy ryby pływające w Malcie wkrótce zwabią nad brzegi kłusowników z całego miasta? Zdaniem osób odpowiedzialnych za zabezpieczanie akwenu, to bardzo prawdopodobne. O bogactwie ryb wiedziało bowiem wielu mieszkańców okolic poznańskiego jeziora. Jednak wędkarskie mistrzostwa świata, które odbyły się w miniony weekend, uświadomiły to wielu mieszkańcom innych części Poznania. A w związku z tym problem kłusownictwa może się dodatkowo nasilić
- Nielegalne odławianie ryb z Jeziora Maltańskiego jest dużym problemem od wielu lat - twierdzi Andrzej Kuligowski, dyrektor poznańskiego okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego. - Ludzie nie respektują ograniczeń i nocami łowią ryby. Żeby to w końcu ukrócić, jesteśmy skłonni do współpracy i pilnowania brzegów jeziora po zmroku. W najbliższym czasie planujemy spotkanie poświęcone tej sprawie - tłumaczy.
Osoby przyłapane na nielegalnym procederze nie są karane mandatem, jak w przypadku łowienia bez pozwolenia na zbiornikach pod opieką PZW. Tu sprawa jest natychmiast kierowana do sądu grodzkiego, bo zabieranie złowionych okazów jest traktowane jak kradzież.
Jak przekonują pracownicy POSiR, w najbliższym czasie zostaną podjęte działania, które mają zniechęcić kłusowników. Jakie? Tego na razie nie chcą zdradzić. A jak się okazuje, łowienie w Malcie jest dla niektórych sposobem na łatwy zarobek.
- Istnieją wypadki, że kłusownicy sprzedają na pobliskiej Śródce ryby, które naszym zdaniem wcale nie pochodzą z Warty, ale właśnie z Malty - podkreśla Marian Wiśniewski, główny specjalista ds. gospodarki wodnej i rybackiej w POSiR. - W najbliższym czasie mamy zamiar zorganizować spotkanie poświęcone kłusownictwu nad brzegami jeziora.
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (7)
-
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Koledzy z Poznania oslabiacie mnie smiechem podona sadzawka jest we Wrzesnini zalew rzeki Wrześnica> Odbyły się tam nawet zawody ogólnopolskie jakies karpiowie. Też rynienka długosci około kilometra bulwar dookoła i wedkarz przy wędkarzu. I co? nawet dobrze sobie sprzetu nie rozłożyłem jak się pojawiło 2 facetów na rowerach i wylegitymowali mnie sprawnie i z kulturą Tam kłusownik ma taką szanse połowić jak Zyd miał na przezycie okupacji. Wystarczy chcieć zamiast biadolić Wstyd..siedziba okręgu Poznań i nie potrafi upilnowac takiej sadzawki którą można ze 100 razy objechać czymkolwiek w ciągu doby i to wcentrum miasta Mało tego zadnych chaszczy krzaków czy czegokolwiek tor regatowy wszystko widać jak na dłoni tyam kłusownicy??? Przecież tylko łapać ich zabierać sprzet przekazywać dla kół młodych wędkarzu w domach dziecka , poligon dośwadczalny dla SSR i PSR powiem tak w głowie się nie miesci ..a jesli na prawdę nie potraficie to z tego co wiem co kilka lat jest spuszczana woda celem oczyszczenia toru regatowego to zabierzcie wszystkie ryby i nie zawracajcie głowy glupim biadoleniem że nie potraficie zaradzić na kłusownictwo
-
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Znów tylko karac zamiast pomyśleć ..Co jak co ale Malte łatwiej upilnować niż przecietny supermarket >Znam ta wodę i uwązam że można zrobic swietne łowisko komercyjne i to całodobowe .Tam jest wspaniała infrastruktura jest wszystko a gdyby można było łowić ryby..(no oczywiscie za stosowna opłatą) dla członków PZW drobna dopłata jak za łowisko specjalne i wszyscy zadowoleni.
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
WOBLERY NA KLENIA
CENA: 21,00,-

