"Łowili" węgorze na Dużym Jezioraku przy użyciu sznurów
Przeglad prasy | 2010-06-21 | Wiadomości | Źródło: Ilawa.wm [zobacz oryginał] Wydrukuj
Nawet dwa lata pozbawienia wolności grozi dwóm mężczyznom, których w poniedziałek 14 czerwca zatrzymali strażnicy rybaccy z Iławy na Dużym Jezioraku. Podejrzani o kłusownictwo zostali zatrzymani na gorącym uczynku, gdy rozkładali na wodzie sznury służące do połowu węgorzy
Strażnicy obserwowali dwóch mężczyzn pływających na jeziorze łodzią. Jeden z nich manewrował łódką, a drugi układał sznur na wodzie zakładając przynętę. Na widok podpływających łodzią strażników, sprzęt kłusowniczy został wrzucony przez podejrzanych mężczyzn do wody.
Funkcjonariusze powiadomili o ujęciu kłusowników iławskich policjantów, którzy zatrzymali 58–letniego Edwarda R., mieszkańca Nowego Miasta Lubawskiego i 74–letniego Mariana K., mieszkańca Torunia.
Strażnicy wyłowili z wody sznur węgorzowy, który wraz z łodzią, silnikiem oraz innymi przedmiotami został zabezpieczony przez policjantów do sprawy. Podejrzani o nielegalny połów ryb mężczyźni usłyszeli już zarzut popełnienia przestępstwa.
Za kłusownictwo wodne Ustawa o rybactwie śródlądowym przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności i przepadek przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa.
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (2)
-
Henryk Chrzanowski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Na Jezioraku węgorze są tylko że wędkarzom nie wolno łowić tam w nocy a sznurów i innych kłusowniczych urządzeń jest tam zatrzęsienie. Straż wychwytuje tylko wierzchołek góry lodowej. To musieli być totalni desperaci i domatorzy. Prawdziwy kłusol nie stawia sznura czy żaków w dzień. Prawdziwy kłusownik jest twardy jak Rambo a przebiegły jak lis, zna teren i wodę lepiej niż straż rybacka i dlatego nie zalicza "wpadek" a ryb w wodzie ubywa.
Ale Władza ma problem kłusownictwa gdzieś.....podobnie jak i wędkarzy. Kandydat na Prezydenta RP B. Komorowski wyrazil swój żal łowiąc ryby w jeziorze dzierżawionym przez swojego znajomego "szkoda że to jezioro jest tylko dzierżawione" i że nie jest własnością tegoż znajomego. Taaa... Lasy państwowe chcieli sprywatyzować, rzeki i jeziora a niedługo powietrze sprzedadzą. Obserwując naszych polityków będących u steru, trudno nie odnieść wrażenia że zachowują się czasem jak pseudo fachowcy i szukają usilnie "co by tu jeszcze spieprzyć" -
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
I co tu komentować jak długo będa ryby tak długo będą kłusownicy .. Może mam podziwiać kondycję 74 latka?? że mu się jeszcze chce?. kłusować oczywiscie.. Pocieszające jest że nie zabrali wnuków i prawnuków na ćwiczenia praktyczne.Na miejscu sądu wogóle bym ich nie karał ...jest duża szansa że się potopią > ZUS się ucieszy a z tego co wiem to na dużym jezioraku wegorza na sznur i tak nie złowią ..Najlepszym sposobem ...jest spuszczenie wody a i to nie gwarantuje sukcesu, ZIEEEEEEW! Mogli by admini bardziej się postarać i nie podrzucać takich knotówStrażnikom chwała od tego są bo jak rozumiem nie była to społeczna straż. Co jeszcze?? aha jesli nas informują o kazdym przypadku klusownictwa to... albo to zjawisko marginalne albo kłusownicy w wieku geriatrycznym trafiają się rzadko Związek zawodowy kłusowników powinien wyposarzyć tych weteranów kłusownictwa w aparaty słuchowe i okulary
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
Kołowrotek Radius FD
CENA: 107,96,-

