Mieszkaniec Jarosławia wyłowił z rzeki… skradziony motorower
Przeglad prasy | 2010-07-02 | Wiadomości | Źródło: Nowiny [zobacz oryginał] Wydrukuj
Niecodzienną zdobycz wędkarz wydobył z rzeki Wiśnia w miejscowości Nienowice w pobliżu Jarosławia
Mężczyzna wędkował na rzece Wiśnia w miejscowości Nienowice w powiecie jarosławskim. O tym, co wyłowił z wody niemal natychmiast powiadomił dyżurnego tamtejszej komendy policji. Ku jego zdziwieniu na haczyku zamiast ryby było koło motocykla. Przybyli na miejsce policjanci wyjęli z rzeki cały motorower. Okazało się, że ”emka” została skradziona kilka dni wcześniej mieszkańcowi Nienowic.
- Zabezpieczyliśmy ślady na miejscu tego zdarzenia, ale motor leżał w wodzie, więc materiału jest niewiele – mówi sierż. Mariusz Czternastek z KPP w Jarosławiu.
Policjanci udało się natomiast ustalić, właściciela jednośladu, który 26 czerwca zgłosił kradzież. Pojazd został mu już zwrócony.
- Teraz trwają czynności zmierzające do ustalenia sprawcy tej kradzieży oraz wyjaśnienia kto i dlaczego wrzucił pojazd do rzeki. Zweryfikujemy wszystkie możliwe wersje i zbadamy okoliczności tej niecodziennej sprawy – zapewnia sierżant.
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (6)
-
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Trzeba by spreawdzić czy wpisał do "rejestru połowów" czy motorower mial wymiar ..bo jesli to "motorynka" to powinien wypuscić do wody . A tak na marginesie zauwazyliscie że policja ma swoisty "żargon urzędowy" Np nie jedzie do wypadku ...tylko "udaje się na miejsce zdarzenia" nie bada spawy tylko "podejmuje czynności nie szuka tego kto to zrobił tylko...ustala sprawcę No ale niech tam ważne by byli skuteczni a mówić sobie mogą nawet po chińsku.
-
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
E tam motorower... Spotyka się kilku wędkarzy Przy drugiej "połówce " wyborowej jeden z nich mówi..Wiecie miałem kiedyś taką wahadłówkę jak blacha od pieczenia ciasta i rzucałem tym i rzucałem aż nagle szarpnięcie że omal nie wpadłem do wody kij prawie mi z reki wyrywalo walczyłem godzinę aż wydobyłem szczupaka niecałe 2,5 metra i wadze 40 kg!!!. Na to drugi wiesz to jeszcze nic kiedyś spokojnie oblawiam głowke na Odrze macham spiningiem i macham nagle czuję..ki diabeł zaczep?? ale nic ciągnę i ciagne ..patrze a tu Niemieckie BMW z okresu wojny i jeszcze się światla palą . Na co ten pierwszy ..ejże światła się paliły..spytał ż niedowierzaniem..Nie wierze ci zgaś chociarz światła... Ok jak Ty odejmiesz od Twojego szczupaka tak ze 2 metry i 39 kilo to ja światła zgaszę
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
Halibut Pellet
CENA: 197,86,-

