Wyprawa na Alaskę
Aktualności | 2007-02-26 | Wilex Krzysztof Lach Piotr Wilk | Źródło: Informacja własna [zobacz oryginał] Wydrukuj
Soldotna to mała miejscowość turystyczna, doskonale przygotowana do obsługi wędkarzy. Oferuje się tu dziesiątki pakietów wędkarskich - od łapania łososi w półbutach, na pomostach rozlokowanych na brzegu rzeki, przez wynajem różnych łodzi, do przelotów małymi samolotami na bezludne, dzikie łowiska. Oferta zawiera również miejsca noclegowe w hotelach, pensjonatach i domkach w lesie lub nad rzeką, a także inne atrakcje turystyczne (oglądanie lodowców, fiordów, spływy kajakowe, rafting, podglądanie dzikich zwierząt, itd.). Miejscowy przemysł wędkarski to również sklepy z niezbędnym sprzętem i firmy Fish-Processing oferujące przetwarzanie złowionych ryb - pakowanie próżniowe, mrożenie i przygotowywanie do ekspedycji. Zapakowane, w specjalne styropianowe pudła, filety łososia można transportować do 36 godzin bez obawy o utratę ich niepowtarzalnego smaku. Moje ryby doleciały do Polski w stanie nierozmrożonym.
Nasza grupa zamieszkała w domku na rzeką w ośrodku EAGLE'S ROOST LODGE . Bezpośrednie sąsiedztwo rzeki, otoczenie lasu i możliwość wynajęcia łodzi na miejscu, stwarzało znakomite warunki do wypoczynku wędkarskiego. Ograniczenie czasowe zawęziło uciechy wędkarskie do trzech atrakcji: łapanie Red Salmon w okolicznych parkach brodząc w wodzie w spodnio-butach (niezbędne na tej wyprawie), wynajem na jeden dzień łodzi z silnikiem i wyprawa w górę rzeki oraz czarter kutra do połowu halibuta - drugiego po łososiu bogactwa Alaski.
Połowy w parkach zapewniają obfitość łososia choć trzeba się liczyć z obecnością dość dużej liczby wędkarzy. Parki są doskonale przygotowane - parkingi, pomosty wzdłuż rzeki, stoły i ławki do wypoczynku oraz stoły do filetowania ryb. Niewątpliwą zaletą tych miejsc jest niska opłata za wędkowanie. Oprócz tygodniowej licencji na Red Salmon na cały rejon za 30 $ i całodziennego parkingu za 5,25 $ nie ponosi się żadnych dodatkowych kosztów. Inne atrakcje niestety nie są tanie. Wynajęcie łodzi z silnikiem zapewnia łowienie ryb w miejscach odludnych i dzikich. Można cały dzień obcować z przyrodą łapiąc dziennie po kilkanaście piekielnie silnych łososi o wadze 3 do 5 kg, w przepięknej scenerii dzikiej rzeki Kenai River, z ośnieżonymi górami na horyzoncie. W całym rejonie łowić można wyłącznie na jednohakowe przynęty muchowe co w połączeniu z faktem, że łososie w ciągu tarłowym właściwie nie pobierają pokarmu, stanowi dla wędkarza - spinningisty nie lada wyzwanie. Potrzeba kilku godzin podpatrywania miejscowych wędkarzy aby opanować specjalną technikę podobną do krótkiej nimfy, właściwie zmontować zestaw i dobrać odpowiednie do silnego prądu rzeki odciążenie. Europejska metoda "no kill" nie ma tu żadnego zastosowania. O skuteczności wędkowania świadczy tylko ilość filetów oddanych do mrożenia. Nasza pięcioosobowa grupa wykazała tygodniową skuteczność na poziomie 250 kg zamrożonych filetów.
Niewątpliwą (choć nie tanią) atrakcją jest także połów halibuta w Zatoce Cooka. Łowi się tu ryby o wadze 15 -20 kg specjalnym morskim sprzętem. Wyciągnięcie takiej sztuki z głębokości 30 do 50 m to duży wysiłek. Trudno sobie po takim wyczerpującym holu wyobrazić co by było, gdyby wziął halibut rekordowy - 150 kg.
Podsumowując, ALASKA to RAJ WĘDKARSKI. Szkoda tylko, że tak daleko od Polski. Oszałamiająca obfitość ryb i dzika przyroda w najbliższym sąsiedztwie, przyciągają jak magnes tysiące wędkarzy. Wszyscy wyjeżdżają stąd zadowoleni z pełnymi pudłami filetów. Ten "SALMON FESTIVAL" rodzi kilka pytań: Jak długo to jeszcze potrwa? Czy łososia pacyficznego czeka taki sam los jak łososia atlantyckiego w Europie? Kiedy zacznie tu obowiązywać sportowa zasada: ZŁAP I WYPUŚĆ ?
Zdjęcia
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (5)
-
Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Zgadzam się z SOOW
Po co ta hipokryzja: "Kiedy zacznie tu obowiązywać sportowa zasada: ZŁAP I WYPUŚĆ ?"
Ano wtedy drogi autorze, kiedy zakiełkuje w waszych glowach.
250kg filetow??? po co wam tyle? do zjedzenia na miejscu?
ostro ale inaczej nie mozna: mięsiarze. -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -
Do soow: Ostro napisane.Jestem autorem tego reportażu i jednym z uczestników. Alaska często budzi kontrowersje na temat mięsiarstwa. Trzeba trochę poznać biologię łososi pacyficznych, przepisy amerykańskie i sposób ich poszanowania, smak mięsa łososia czerwonego i jego znaczenie gospodarcze. Jak wysiadłem na lotnisku w Anchorage - Alaska i zobaczyłem amerykańskie grupy z termopudłami też miałem takie odczucie. Jak to wszystko poznałem z bliska - zacząłem mieć wątpliwości i mam je do dzisiaj. Byłem tam w 2003 roku i znam relacje wielu grup - łososi i halibutów nadal nie brakuje.
-
Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -
Rozwiń -
Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -
Alaska to moje marzenie
reklama
Nasza sonda
Ile rocznie wydajesz na wędkowanie?
do 500,- zł
| 33 % |
500,- do 1000,- zł
| 30 % |
1000,- do 2000,- zł
| 16 % |
2000,- do 3000,- zł
| 8 % |
3000,- do 4000,- zł
| 3 % |
powyżej 4000,- zł
| 10 % |
Razem głosów: 3515
Konkursy dla wędkarzy
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 211
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 186
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 106
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 104
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 91
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 90
Wędkarskie bestsellery
-
PRZYNĘTY BOLENIOWE CF
CENA: 11,00,-


