Wędkowanie na Trzesiecku tylko dla członków PZW
Przeglad prasy | 2010-07-05 | Wiadomości | Źródło: Głos Koszaliński [zobacz oryginał] Wydrukuj
Szczecineckie koło Polskiego Związku Wędkarskiego Jesiotr wspólnie z miastem wygrało przetarg na najatrakcyjniejsze łowiska. Teraz na Trzesiecku czy Cieminie wędkować będą mogli tylko członkowie PZW
O niepokojach miejscowych wędkarzy bojących się, że koło Jesiotr przegrywa ze spółką rybacką kolejne przetargi na dzierżawę obwodów rybackich w rejonie szczecineckich, pisaliśmy w "Głosie Szczecinka” 28 maja. Amatorzy taaakiej ryby narzekali, że PZW traci kolejne łowiska i jeżeli straci wszystkie, to przestanie istnieć, bo wędkarze nie będą mieli żadnego interesu, aby do związku należeć.
Zarząd koła zapewniał, że razem z miastem ostro powalczy ze spółką w przetargu o jeziora Trzesiecko, Wilczkowo, Radacz Mały i Duży, Ciemino i Lipno, czyli największe i najbardziej rybne akweny w okolicy.
– Nasza oferta okazała się najkorzystniejsza, czekamy jeszcze na oficjalne potwierdzenie zwycięstwa i podpisanie umowy – powiedział nam prezes Jesiotra Mariusz Getka. Ma nadzieję, że będzie to tylko formalność i z początkiem sierpnia będzie gospodarzem w tym obwodzie rybackim.
PZW wydzierżawi jeziora na 20 lat. Co to oznacza dla wędkarzy? Przede wszystkim, aby łowić na tych akwenach będą musieli się zapisać do związku.
– Aby ich do tego zachęcić rezygnujemy z pobierania wpisowego – zapewnia Mariusz Getka.
Dziś do koła należy około 300 osób, a wędkujących w samym Szczecinku skromnie licząc jest półtora tysiąca. Czyli chcąc tu wędkować będą musieli stać się członkami PZW. – Nie ukrywam, że liczymy na wzrost liczby członków – mówi prezes.
Dla koła to ważne, bo od liczby osób płacących składkę i opłaty za wędkowanie zależy, czy się wywiąże z operatu rybackiego, jaki złożyło u właściciela wód.
– Nie wiemy jeszcze, ile wyniesie opłata roczna za wędkowanie, ale chcemy aby była jednolita za wszystkie sposoby wędkowania: z brzegu, z łodzi, w nocy, czy z lodu – mówi Mariusz Getka. – Oczywiście opłata tegoroczna będzie proporcjonalnie niższa, bo obejmie tylko kilka miesięcy.
Przypomnijmy, że koło ma umowę z ratuszem, który jest zainteresowany jeziorami w granicach miasta, czyli Trzesiecko i Wilczkowo. Te akweny miasto nadal będzie zarybiać w ramach rekultywacji Trzesiecka. PZW weźmie na siebie zarybianie pozostałych jezior i częste kontrole legalności połowów.
– Nie po to zarybiamy wody, aby kłusownicy nam je trzebili – zapowiada szef koła. Jednocześnie zaprasza wędkarzy z całej Polski, bo nasze jeziora mają szansę stać się rajem dla braci wędkarskiej.
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
Komentarze (7)
-
jesio47 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
W rozmowie z kolegami dowiedziałem się, że do Szczecinka dwa tygodnie temu zjechało całe naczalstwo z Koszalina. Gratulowano sobie wygrania przetargu, a pan prezes Getka postawił szampana-słonia. Dlaczego na spotkanie nie zaproszono kolegów z koła wędkarskiego PKP Szczecinek a tylko był zarząd z "Jesiotra". Czyżby sami chcą decydować o przyszłości Trzesiecka i innych wód?
-
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
jan_jankowski Data dodania: 1 rok temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
cyklop Data dodania: 1 rok temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń -
juro Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Witam. Będą rajem. Oby ta prognoza nie uległa szarej rzeczywistości. Pozdrawiam.
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
Torba Team Dragon na duże przynęty 91-17-006
CENA: 140,00,-

