W Skoczowie udowodnili, że karp jest dobry nie tylko od święta
Przeglad prasy | 2010-09-20 | Wiadomości | Źródło: Nasze Miasto [zobacz oryginał] Wydrukuj
Mistrzostwa Europy w przyrządzaniu potraw z karpia z udziałem Czechów, Węgrów i Słowaków oraz gotowanie niezwykłej zupy rybnej były głównymi atrakcjami Regionalnych Dni Rybactwa Gołysz - Skoczów 2010
Przez dwa dni na Rynku w Skoczowie mistrzowie kuchni, gospodynie kół wiejskich i reprezentanci renomowanych restauracji robili wszystko, by przekonać ludzi do jedzenia karpia częściej, niż tylko w Wigilię.
- Nasz region produkuje ok. 30 procent karpia w skali kraju. Poczuwamy się do obowiązku wobec konsumentów, by organizować taką imprezę i promować karpia. Pokazujemy, że karp to nie jest ryba świąteczna za którą ludzie uganiają się tylko przed Wigilią. To ryba, którą z powodzeniem można jeść raz, czy dwa w tygodniu na naprawdę różne sposoby. Zresztą, dietetycy zalecają jedzenie mięs rybich - przekonywał Andrzej Grzyb, dyrektor bielskiego oddziału Śląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Częstochowie.
Każdy, kto zjawił się na Rynku w Skoczowie mógł przyjrzeć się, jak fantazyjne dania można przyrządzić z najsłynniejszej polskiej ryby. Gdy w ramach mistrzostw rywalizowali uczniowie szkół gastronomicznych, jurorów zaskoczył karp zapieczony w cieście francuskim podany ze szpinakiem. W tej rywalizacji najlepsza okazała się reprezentacja wiślańskiego Zespołu Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich - Jacek Łyczko i Miłosz Kempka.
Pomysłem zaimponowały gospodynie kół gospodyń wiejskich, które uwijały się nad przygotowaniem tradycyjnych potraw z karpia. Bo czy ktoś pomyślał, by zrobić z karpia... bigos?!
Główną atrakcją Regionalnych Dni Rybactwa było ugotowanie zupy rybnej przez uznanych w kraju i zagranicą mistrzów kuchni m.in. Jeana Bosa, Waldemara Chołówki, Piotra Szczygielskiego czy Grzegorza Komendarka. W efekcie powstała najbardziej niezwykła zupa rybna na świecie, której każdy mógł skosztować za darmo.
- Zupa jest zupełnie inna od tradycyjnej zupy rybnej. Widać to już po jej kolorze - zwracał uwagę Wiesław Wróblewski, szef Beskidzkiego Klubu Kulinarnego, który współorganizował mistrzostwa. Zupa została ugotowana wprawdzie na bazi fileta z karpia, ale kucharze dodali do niej rybę morską oraz wiele przypraw m.in. paprykę w różnych postaciach ostrą i krojoną, liście laurowe, a także ziele angielskie.
Efekt był taki, że zupa smakowała nawet tym, którzy na co dzień nie przepadają za rybami.
Od redakcji portalu rybobranie.pl: miło nam poinformować, że na Mistrzostwach Europy w przyrządzaniu potraw z karpia swoje stoisko miała również nasz spółka zależna - Aquarius System tworząca oprogramowanie dla rybactwa.
Zobacz podobne
Dodaj komentarz
reklama
Nasza sonda
Najczęściej komentowane
-
Sum gigant
Komentarzy: 218
-
Niepotrzebne rejestry połowów?
Komentarzy: 202
-
Kłusownictwo: sposób na przetrwanie?
Komentarzy: 112
-
KARTA WĘDKARSKA przez internet
Komentarzy: 109
-
Wpadka kłusownika
Komentarzy: 94
-
O wodzie na Mietkowie
Komentarzy: 92
Wędkarskie bestsellery
-
Halibut Pellet
CENA: 197,86,-

