Chiny najbardziej eksploatują ekosystemy morskie

Przeglad prasy | 2010-09-28 | Wiadomości | Źródło: PAP [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

Chińczycy łowią i konsumują rocznie najwięcej ryb na świecie - informuje "National Geographic"

Naukowcy z University of British Columbia we współpracy z Towarzystwem National Geographic i The Pew Charitable Trusts opracowali ranking 20 państw, które mają największy wpływ na ekosystemy morskie poprzez połowy oraz konsumpcję ryb i owoców morza.

Zaraz za Chinami pod względem spożycia uplasowali się Japończycy, którzy importują ponad dwa razy więcej ryb niż łowią. Pod względem połowów na drugim miejscu znalazło się natomiast Peru, choć państwo to nie zakwalifikowało się nawet do dwudziestki największych konsumentów. Trzecie miejsce na obu listach zajęły Stany Zjednoczone m.in. ze względu na dużą populację i zamiłowanie do łososia atlantyckiego, który żywi się mniejszymi rybami i skorupiakami.

"Tradycyjne metody pomiaru wpływu poszczególnych narodów na ekosystemy często wprowadzają w błąd, gdyż każda ryba jest inna. Funt tuńczyka odpowiada w przybliżeniu stukrotnej wielokrotności funta sardynek" - zauważa dr Daniel Pauly z University of British Columbia.

 

 

 

 

Drapieżniki takie jak tuńczyk znajdują się na szczycie łańcucha pokarmowego. Największy tuńczyk pochłania mnóstwo ryb, łącznie z pośrednimi drapieżnikami, jak makrela, która z kolei żywi się sardelą, a sardela mniejszymi organizmami - wyjaśniają naukowcy. Aby pozostać przy życiu duży tuńczyk co 10 dni musi zjeść ekwiwalent swojej wagi.

Z raportu Banku Światowego i Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że nawet gdyby liczba obecnie używanych łodzi rybackich, sieci i haczyków została zmniejszona o połowę, wciąż łowionoby zbyt wiele ryb, aby zapewnić wystarczające zasoby na przyszłość. Dlatego naukowcy postulują uregulowanie połowów i konsumpcji, a także zabezpieczenie zasobów poprzez podpisanie odpowiednich umów międzynarodowych.

"Zaledwie jeden procent oceanów znajduje się obecnie pod ochroną" - mówi ekolog dr Enric Sala.

PAP - Nauka w Polsce

Zobacz podobne

Dodaj komentarz

Komentarze (2)

  • nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 2 + / -

    nemo54

    Coż amerykanie to bogaci ludzie na pewno znjdą pieniądze by dowieścć że najwięcej ludzi chodzi boso w Afryce albo najmniej lodówek kupują eskimosi.Niewiem jak przebiegają badania nad tym ilu diabłów zmiesci się na główce szpilki. Chinczyków jest ponad 2 miliardy prawie 1/3 populacji ludzkiej .Ale wdzięczność moja za uswiadomienie mi że potrafią zeżreć najwięcej ryb na świecie jest przeogromna Czuję sie doinformowany ha ha ha

  • Piotr Data dodania: 1 rok temu Oceń: 2 + / -

    serir

    To, że łowią i konsumują najwięcej, to w końcu nic dziwnego. Gdyby było ich mniej pewnie jedli i łowili by również połowę mniej. A Japończykom trudno się dziwić - mają to łowienie i jedzenie frutti di mare we krwi i historii.
    Tylko trochę (jak dla mnie oczywiście), mylący ten tytuł. Ekosystem morski, to nie tylko ryby. A tu...tak, jakby na rybach świat się opierał.

reklama

Nasza sonda

Czy wybierając się na ryby wyszukujesz ciekawe łowiska w Internecie?

  • tak
  • sporadycznie
  • nie

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery