Stawy Stefańskiego bez ryb

Przeglad prasy | 2011-11-07 | Wiadomości | Źródło: Nasze Miasto [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

Wędkarze zgromadzeni się na tamie, wykrzyczeli swoje niezadowolenie. W sobotę - po spuszczeniu wody - ze Stawów Stefańskiego odłowiono ryby. O wiele mniej niż zakładano: około 400 kg okoni, płoci, szczupaków, linów i innych ryb. Dużo ryb dostało się bowiem przez podniesione zastawy do rzeki Ner

- To nasze ryby! Dbaliśmy o nie i je dokarmialiśmy. Dlaczego mają być przeniesione do stawów w pobliżu Zgierza?! (takie były plany - przyp. red.) protestował na głos pięćdziesięcioletni mężczyzna. 

 

- Po co po raz kolejny spuszczać wodę ze stawu, skoro i tak się go nie oczyszcza? Kto odpowiada za takie marnotrawstwo? - wtórowali mu inni. 

 

Kazimierz Wierzchowski, wiceprezes Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Łodzi, wyjaśnia, że zarządcą stawu jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Łodzi. 

 

- Obowiązek spuszczania co roku wody ze stawu wynika z przepisów. My staraliśmy się tylko dopilnować, aby ryby się nie zmarnowały. PZW będzie się ubiegał o przejęcie stawu. Wówczas nie będzie dochodziło do takich sytuacji - deklaruje wiceprezes. 

 

 

 

 

Jak nas poinformowała Katarzyna Marciniak, komendant posterunku Państwowej Straży Rybackiej w Piotrkowie Trybunalskim, która koordynowała sobotnią akcję, wszystkie odłowione ryby zostały wpuszczone do pobliskiego mniejszego stawu.

 

W piątek wieczorem, mimo patroli PSR i straży miejskiej, nad brzegami stawu pojawiło się wielu amatorów nielegalnych połowów ryb. 72-letni mężczyzna za łowienie przy tamie (nałapał wiadro ryb) został ukarany 400-złotowym mandatem. 200 zł kary będzie musiał zapłacić wędkarz, który wszedł do wody z podrywką. Inny, który nie przyjął mandatu, będzie odpowiadał przed sądem.

Zobacz podobne

Dodaj komentarz

Komentarze (4)

  • seleckta Data dodania: 6 miesięcy temu Oceń: 2 + / -

    seleckta

    Wiem o tym ale co z rybą która zejdzie razem ze spuszczoną woda ze stawu. To przecież ta sama woda i spokojnie można byłoby te ryby do rzeki Ner wpuścić. A jeśli nie, to co zrobić jak sie ryba sama dostanie do rzeki ze stawu to popełniła przestępstwo i trzeba ja ścigać ??. Ale Stawy Stefańskiego są pod opieką MOSIR-u w Łodzi ale to i tak nie pozwala na przenoszenie ryb

  • jacoli Data dodania: 6 miesięcy temu Oceń: 2 + / -

    jacoli

    No właśnie to wypis z RAPR rozdział IV pkt 3.11 " Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z
    których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby
    przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w specjalnym
    sadzyku lub w siatce jak w pkt 3.5 ".

  • Wojtek Data dodania: 6 miesięcy temu Oceń: 2 + / -

    tyran1986

    ale wpuszczanie do rzeki też chyba jest zabronione...

  • seleckta Data dodania: 6 miesięcy temu Oceń: 2 + / -

    seleckta

    Witam. Ale przecież przenoszenie ryb do innych zbiorników jest zabronione mówi o tym RAPR jak i z ustawa o rybactwie śródlądowym. To więc jak jest z tym przenoszeniem. Czy ryby należałoby wypuścić do rzeki a nie do innego zbiornika??

reklama

Nasza sonda

Ile rocznie wydajesz na wędkowanie?

  • do 500,- zł
  • 500,- do 1000,- zł
  • 1000,- do 2000,- zł
  • 2000,- do 3000,- zł
  • 3000,- do 4000,- zł
  • powyżej 4000,- zł

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery