Szkodnik z Azji zamieszkał w pomorskich rzekach

Przeglad prasy | 2007-05-25 | Wiadomości | Źródło: Głos Pomorza [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

Wędkarze wpadli w osłupienie, gdy Stanisław Zieliński ze Słupska na haczyku zamiast ryby wyciągnął wielkiego kraba - informuje gp24.pl

Te egzotyczne skorupiaki z Azji osiedlają się w naszych wodach.

- Poczułem, jak ryba bierze i zaciąłem - opowiada pan Stanisław. - Byłem zdziwiony tym, co wyciągnąłem. To krab, chwycił haczyk z robakiem. Zanim go zdjąłem, poszczypał mnie. Od dawna łowię, ale czegoś takiego nigdy nie złapałem.

Wędkarze z zaciekawieniem obserwowali jego zdobycz. Pan Stanisław kraba zabrał do domu na pamiątkę. Zasuszył go i okaz stanie na telewizorze.

Złowiony skorupiak to krab wełnistoszczypcy, który na początku ubiegłego wieku przywędrował do Europy z Chin. Przybył w wodach balastowych statków płynących do Niemiec. Jest odporny na zmiany temperatur.

- Na dobre zadomowił się w naszych wodach - wyjaśnia Katarzyna Woźniak, dyrektor Słowińskiego Parku Narodowego. - To obcy gatunek i u nas niepożądany. Jest bardzo ekspansywny. Na terenie gdzie żyje, wypiera inne gatunki. Krab był widziany również w wodach Zalewu Szczecińskiego oraz w Zatoce Gdańskiej.



DROGA KRABA Z CHIN DO ROWÓW
KRAB WEŁNISTOSZCZYPCY

Nazwa pochodzi od szczeciny na szczypcach samców. Tułów dorosłego osobnika dochodzi do 8 centymetrów szerokości, odnóża do 30 cm. długości.

Jest wszystkożerny. Naturalnie występuje na terenie Chin i Korei. Rozmnaża się w wodzie słonej, a większość życia spędza w słodkiej. Wypiera inne gatunki skorupiaków. Niszczy sieci rybackie i rośliny wodne.

Jest uznawany za gatunek szkodliwy. Dziś występuje m.in. w Bałtyku i Morzu Północnym.


Piotr Kawałek
Zdjęcia
Zobacz podobne

Dodaj komentarz

reklama

Nasza sonda

Czy wybierając się na ryby wyszukujesz ciekawe łowiska w Internecie?

  • tak
  • sporadycznie
  • nie

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery