Oni się wzięli

Przeglad prasy | 2007-08-09 | Wiadomości | Źródło: gazeta.pl [zobacz oryginał] Wydrukuj

Oceń:

W trakcie naszej akcji przedstawiamy ludzi, dla których "ekologia" to nie jest puste słowo, nie poprzestali na mówieniu, tylko się wzięli do dzieła - podaje gazeta.pl

Turystycznie i bez nawozów

Maria Sordyl, prowadzi ekoturystyczne gospodarstwo w Czańcu Górnym (Beskid Mały): - W naszym rodzinnym gospodarstwie zawsze trzymaliśmy się zasad ekologicznych. Już moi rodzice produkowali żywność bez użycia sztucznych nawozów. Nasi goście poza tym, że mogą aktywnie spędzić czas na powietrzu i podziwiać piękno Małopolski, delektują się zdrową żywnością najwyższej jakości - owocami, warzywami i serami. Dbamy także o środowisko, prowadząc gospodarkę odpadami. Nie mamy problemu ze ściekami. Stworzyliśmy ekologiczną oczyszczalnię. Na zabezpieczonym terenie wysypaliśmy żwir, który porastają wierzby. Drzewa wypiją wszystkie ścieki produkowane przez gospodarstwo. Nasze gospodarstwo jest położone w doskonałym miejscu, między Bielskiem a Krakowem. Wszyscy zmęczeni miejskim zgiełkiem mogą u nas spędzić ekologiczne wakacje i zaopatrzyć się w świeżą żywność.

Niepełnosprawni czyszczą miasto

Elżbieta Gołębiewska, przewodnicząca zarządu stowarzyszenia Niepełnosprawni dla Środowiska "EKON". Organizacja ta zajmuje się przede wszystkim tworzeniem "zielonych miejsc pracy" - czyli zatrudnianiem niepełnosprawnych przy np. segregacji śmieci: - Nasz wkład w ochronę środowiska jest trochę nietypowy. Już od trzech lat w ramach projektu "Ekopraca'' oczyszczamy miasto i segregujemy śmieci, zatrudniając do tego osoby niepełnosprawne i bezdomne. Przez ten czas stworzyliśmy blisko 900 miejsc pracy dla takich osób. Oprócz tego organizujemy szkolenia ekologiczne, prowadzimy też edukację mieszkańców. Dzięki naszej selekcji surowców, wiele ton papieru, szkła, plastików i metali trafiło do papierni, hut i zakładów przetwórstwa tworzyw sztucznych, w oczywisty sposób zwiększając czystość środowiska. Ale najciekawszym efektem projektu, który przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania, była rehabilitacja zawodowa i społeczna osób niepełnosprawnych, zwłaszcza psychicznie chorych. Lekarze opiekujący się naszymi pracownikami już po kilku tygodniach zaobserwowali znaczną poprawę ich stanu zdrowia!

Woda to podstawa

Wojciech Rzyczniak, kierownik ds. projektów Związku Międzygminnego ds. Ekologii w Żywcu. Zrzesza samorządy z terenu Śląska:

- Uważamy, że dbanie o ekologię to nasza wspólna sprawa. Zależy nam na dostarczaniu informacji. Dlatego m.in. wydajemy gazetkę "Czyste Gminy", w której można znaleźć wiele praktycznych informacji. Na przykład o tym, jak na projekty ekologiczne zdobyć pieniądze z Unii Europejskiej. Najbardziej dumni jesteśmy ze stworzenia projektu budowy zakładu utylizacji odpadów, za który dostaliśmy m.in. nagrodę UE. Ale nie spoczywamy na laurach, obecnie realizujemy projekt "Oczyszczanie ścieków na Żywiecczyźnie". Ma on dwie fazy: pierwsza to modernizacja istniejących oczyszczalni ścieków. Drugim krokiem będzie budowa nowych oczyszczalni. Widzimy już pierwsze efekty naszych działań, bo wody na naszym terenie robią się coraz czystsze.

Mamy superpiasek

Bogusław Mamiński, prezes Klubu Biegacza Sporting z Międzyzdrojów. Kiedyś znany lekkoatleta - wicemistrz świata i Europy. Po zakończeniu kariery, postanowił promować bieganie wśród Polaków. Udało się zorganizować wakacyjne "Biegi śniadaniowe" nad morzem, jego klub zakupił maszynę do oczyszczania piasku na plaży: - Skąd pomysł na taką maszynę? Kiedy rankiem idziesz na plażę pobiegać, ostatnią rzeczą, którą chcesz tam zobaczyć, są kapsle, papierki i niedopałki papierosów na każdym centymetrze plaży. Wiedzieliśmy, że nikt nie ma się zamiaru tym zająć, więc w naszych głowach zrodziła się idea czystej plaży. Niestety, nikt z nas nie rwał się do tego, żeby osobiście przesiewać piasek i wybierać śmieci, dlatego wpadliśmy na inny pomysł. Postanowiliśmy zakupić specjalistyczną maszynę do czyszczenia piasku, która teraz na zlecenie samorządu Międzyzdrojów sprząta naszą plażę ze wszystkich śmieci. Była warta ponad 200 tys. zł, ale już widzę, że to była świetna inwestycja. Plaża jest czystsza, zniknęły pety, kapsle i niebezpieczne odłamki szkła. Dzięki tej maszynie chcemy mieć najczystszy piasek na wybrzeżu.
Zobacz podobne

Dodaj komentarz

reklama

Nasza sonda

Ile rocznie wydajesz na wędkowanie?

  • do 500,- zł
  • 500,- do 1000,- zł
  • 1000,- do 2000,- zł
  • 2000,- do 3000,- zł
  • 3000,- do 4000,- zł
  • powyżej 4000,- zł

Głosuj

wyniki

Najczęściej komentowane
Wędkarskie bestsellery