Wydruk z rybobranie.pl - W Narwi nie można wędkować do kwietnia. Zobacz gdzie i dlaczego » Przeglad prasy » rybobranie.pl wszelkie prawa zastrzeżone.
Przeglad prasy | 2010-03-02 | Wiadomości | Źródło: Kurier Poranny [zobacz oryginał]
Ryba, która chroni się na zimowisku, nie powinna być obijana - mówi Jerzy Łucki, dyrektor biura Polskiego Związku Wędkarskiego Okręgu w Białymstoku. Od niedawna obowiązuje zakaz wędkowania w niektórych zatokach Narwi. Jego łamanie traktowane będzie jak kłusownictwo
W Strabli i Żółtkach obowiązuje zakaz wędkowania do 1 kwietnia.
- Tam gromadzi się ryba na okres zimowiska - mówi Jerzy Łucki, dyrektor biura Polskiego Związku Wędkarskiego Okręgu w Białymstoku. - Jest słaba, traci dużo energii i zbiera się w zatokach. Dlatego wędkowanie w takich miejscach jest nieuzasadnione. To tak jak strzelanie do zwierząt przy paśniku w lesie.
Dlatego podczas ostatniego zjazdu delegatów PZW objęto ochroną zatokę w Żółtkach przy wejściu rzeki Horodnianki i zatokę Strabla przed mostem kolejowym. W tych miejscach zakaz obowiązuje od 1 listopada do 1 kwietnia w każdym roku. A każdy, kto go złamie, będzie traktowany jak kłusownik.
Za wędkowanie pod sąd
- Uchwała znalazła się w Dzienniku Urzędowym Województwa Podlaskiego i każdy, kto łamie zakaz jest przestępcą - mówi Łucki. - W tym momencie nie ma mandatów. Takiego człowieka doprowadza się do najbliższego posterunku policji, i ma sprawę karną.
Tablice informacyjne stoją przy zatokach od 11 lutego. Większość członków PZW również już o tym wie. Ale nie wszyscy.
Komu zgłosić łamanie zakazu
- Kiedy zobaczymy osobę, która łamie ten zakaz, powinniśmy zadzwonić na policję pod nr 112 - instruuje Łucki.
W takiej sytuacji interweniuje również Państwowa Straż Rybacka. Można zadzwonić na posterunek w Białymstoku pod nr 505 117 804 i zgłosić łamanie zakazu.