KATALOG

Wiadomości Wędkarskie

Przeglad prasy

Spławikowy show Willa Raisona

Przeglad prasy | 2007-11-21 | Wiadomości Wędkarskie Wydrukuj

Oceń:

„Wiadomości Wędkarskie” starają się trzymać rękę na pulsie, gdy więc ponad rok temu w rozmowie z Tristanem Sigullą, menedżerem firmy Daiwa – Cormoran, padła propozycja zorganizowania w Polsce pierwszego spławikowego show, postanowiłem zaangażować się w przygotowania.


Nie było łatwo; trzeba było znaleźć w kalendarzu testera Daiwy, Willa Raisona, jakiś wolny termin, potem znaleźć łowisko, cały show zaplanować i zorganizować. Will Raison, jedna z gwiazd narodowej drużyny Anglii, podpora klubowej drużyny Daiwa Dorking, jest zajętym człowiekiem – zawody międzynarodowe, liga letnia i zimowa w Anglii, zawody komercyjne, sesje dla czasopism wędkarskich, nagrywanie filmów... Termin jednak się znalazł, przy okazji wyszło na jaw, że dziadek Raisona ze strony matki był Polakiem. Jego wizyta miała więc przy okazji charakter powrotu do korzeni.


Do współorganizowania show udało mi się namówić władze Zarządu Okręgu PZW w Poznaniu, które chętnie angażują się we wszelkie wydarzenia związane ze sportem wędkarskim. W tym przypadku stawką było rozpoczęcie akcji promującej Maltę jako łowiska spławikowych mistrzostw świata w 2011 roku. Raison na zaproszenie władz okręgu wizytował Maltę i wyraził o tym łowisku bardzo pozytywną opinię.

Jednak pokaz od samego początku planowano nad Wartą. Dzięki zabiegom działaczy PZW w Poznaniu, szczególnie prezesa Zarządu Okręgu Jerzego Musiała i dyrektora Biura Zarządu Okręgu Andrzeja Kuligowskiego, nad brzegiem rzeki w pobliżu mostu Świętej Jadwigi stanęło nad Wartą miasteczko namiotowe, catering oraz parking na ponad 100 aut, a całe łowisko było odpowiednio ogrodzone i zabezpieczone. W namiotach rozstawiony został sprzęt Daiwy, ponadto prezentowano sekwencję zdjęć z tegorocznych mistrzostw świata i film z udziałem Raisona.


Show spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem wędkarzy, przybyło blisko 600 kibiców! Nad wodą zebrał się pokaźny tłum, jednak nie speszyło to Willa, który w podobnych show na terenie Anglii uczestniczy kilka razy w roku.


Sposób, w jaki Raison prezentował wszystkie elementy przygotowań, odpowiadając na liczne pytania kibiców, był po prostu perfekcyjny. Oczywiście, część rad Willa miała charakter ogólny. Pośród nich były jednak i takie, które otworzyły polskim wędkarzom oczy na pewne aspekty wędkarstwa spławikowego. Przystąpił następnie do wędkowania. Co prawda po kilku przepłynięciach złowił pierwszą płoć, to jednak potem przez ponad godzinę Will nie mógł złowić żadnej ryby. Nie pomogła nawet konsultacja znawcy tego łowiska, jednego z najlepszych wędkarzy spławikowych w regionie, Tomka Horemskiego. Było to nieco zaskakujące, ponieważ w czasie sobotniego treningu płocie brały dość chętnie – po trzech godzinach Will miał w siatce ponad 5 kilogramów. W niedzielę zarówno ogromny tłum, jak i nagłośnienie show musiały przeszkadzać rybom. Will jednak tym się nie zrażał. Próbując złowić rybę, opowiadał o tym, w jaki sposób radzi sobie w takich sytuacjach, jak stara się przyciągnąć rybę do łowiska. Po mniej więcej dwóch godzinach płocie jednak pokazały się w łowisku i brały już do końca pokazu.


Józef Wróblewski

Dodaj komentarz

reklama

Najczęściej komentowane